Widok

Zazdrosna 11-sto latka

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Pomocy. Nie wiem co robić. Moja 11-sto letnia córka, zawsze chciała braciszka lub siostrzyczkę. Kiedy zaszłam w ciążę, był płacz i zazdrość. Wytłumaczyłam jej i potraktowałam jak dorosłą osobę. Mała tak przejęła się rolą, że zaczęła przeglądać strony z wózkami, ubrankami i różnymi akcesoriami. Myślałam, że jesteśmy na dobrej drodze. Dziś jednak znowu zaczął się płacz. Wieczorem córka podłożyła mi karteczkę pod drzwi a w niej napisała.
"Nie chcę rodzeństwa, nie chcę !! " Dla Ciebie będzie Ono ważne, tylko Ona a ja nie !!!! I buźka z łzami :(
Nie wiem co robić, poradźcie. Ściska mnie w sercu :(
Mówię jej codziennie, że ją kocham. Tłumaczę, że będzie dla mnie zawsze ważna i zawsze będzie moją córeczką.

Jestem ogólnie zszokowana zachowaniem Ady. Nigdy nie miała objawów zazdrości. Nie jest dzieckiem rozpieszczanym.
Martwię się, bo nie wiem co w tej małej główce siedzi :(
Może ktoś miała problemy z dorastającą nastolatką i podpowie jak poradzić sobie z jej zazdrością o nienarodzone dziecko.
Napomknę, że jestem w 11 tyg ciąży
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mam jeszcze małe córki (1,5 i 4 lata) ale ja na Twoim miejscu porozmawiałabym z psychologiem (zbyt poważna sprawa), jeszcze przed narodzinami. We Wrzeszczu jest poradnia psychologiczno-pedagogiczna ( http://poradnia1gda.w.interia.pl/index.htm) jeżeli nie tam bezpośrednio, to może podpowiedzą, dadzą namiary na kogoś kto pomoże.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i to je twłasnie powd dla ktorego nie powinno byc tak duzej roznicy wieku - ale w zyciu roznie sie układa wiec radze skorzystac z psychologa bo po urodzeniu bedziesz miała nieladaproblem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasiu, a moze zachowanie Twojej córki wynika z tego, ze ktoś jej coś powiedział. Np. Koleżanka ze szkoły czy podwórka, ze jak juz się pojawi dizecko to ona sie nie bedzie liczyła?
Trudno mi cos doradzić. Moja siostra ma teraz rocznego synka i 13 letnia córke i nie było takiego problemu, chociaż niedługo po narodiznach małego miała taki moment że pytałą mamy czy ja kocha. ale teraz szaleje za młodszym bratem. także moze wszytsko sie jakos ułoży? A moze problem lezy tak naprawde gdzie indziej, a tylko w ten sposób córka go okazuje.
Pozdrawiam i życze, zeby wszytsko sie poukładało, moze faktycznie warto wybrać sie do psychologa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Powracam do tematu bo troszkę czasu minęło.
Wszystko jest już dobrze, obyło się bez psychologa, ale myślałam, że sami nie damy radę.
Pomocna okazała się rodzina, szczególnie dziadkowie którzy dla córki są autorytetem.
Dużo rozmów i angażowanie małej we wszystkie sprawy związane z dzidzią poskutkowały w 100%
Ada, dziś jest najszczęśliwszą siostrą maleńkiej dzidzi w brzuszku :)
Poczuła się odpowiedzialna na tą małą istotkę i bardzo nam pomaga.
Wiele godzin spędziliśmy na rozmowie z córką. Mówiliśmy jej, że bez jej pomocy nie damy radę, pytaliśmy czy jak się dzidzia urodzi będzie nam pomagać...
Teraz jest na etapie wybierania ciuszków, wózka i wszystkiego co potrzebne dzidzi :)
Zdaję sobie sprawę, że jeszcze po narodzinach może coś ją ugryźć :) ale wiemy jak postępować i sądzę, że w razie czego drugą bitwę z zazdrosną siostrą wygramy bo wiemy czym ją zwalczać :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cieszę się, że udało Ci się porozumieć z córką.
Zycze powodzenia w dalszej drodze,
pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Zakup mieszkania - rozterki (64 odpowiedzi)

Stoje przed możliwością zakupu mieszkania. Mam do wyboru 2 mieszkania w b.atrakcyjnej cenie....

plastyka pochwy (46 odpowiedzi)

niestety popsuła mi się tylna ścianka i muszę ją zrobić, czy możecie mi polecić jakiegoś lekarza...

do góry