Widok
Ja mam sesję w plenerze przed ślubem. Ślub na 16, zdjęcia na 14.
Wtedy będę 'świeża', ładne wlosy i make-up. Nie wiem co prawda czy nie będę zdenerwowana, ale nie wyobrażam sobie sesji po slubie, bo nie ma tak naparwdę kiedy. mamy co prada po ślubie na plaży, ale tylko 20 minutową, tak, żeby złapać ostatni promyk słońca i żeby goście się nie denerwowali. W końcu po obliczeniach wyszło,że mimo, iż ślub na 16 to wesele zacznie się dopiero o 19.30.
Co do trawłości makijażu, to profesjonalistki nakładają utrwalacz i make-up trzyma się do godzin porannych.
Wtedy będę 'świeża', ładne wlosy i make-up. Nie wiem co prawda czy nie będę zdenerwowana, ale nie wyobrażam sobie sesji po slubie, bo nie ma tak naparwdę kiedy. mamy co prada po ślubie na plaży, ale tylko 20 minutową, tak, żeby złapać ostatni promyk słońca i żeby goście się nie denerwowali. W końcu po obliczeniach wyszło,że mimo, iż ślub na 16 to wesele zacznie się dopiero o 19.30.
Co do trawłości makijażu, to profesjonalistki nakładają utrwalacz i make-up trzyma się do godzin porannych.
ja przesądna nie jestem (za bardzo ) ale zdjęc przed slubem nie moge sobie wyobrazić. Już to kiedys pisałam,ślub mieliśmy na 18 ( dośc poźno prawda??) a czas galopował jak szalony, nie zdążyłam nic zjeśc prawie o zdjęciach nie było mowy.... Właśnie ze względu na szaleństwo tego dnia, emocje radziłabym zdjęcia po slubie najlepiej w niedzielę albo któregoś pięknego, słonecznego dnia. Ale to tylko moje zdanie ;)
My będziemy mieli przed slubem zdjęcia, sama długo miałam wątpliowści jak to rozegrać czy przed ślubem czy po? Mój narzeczony chciał po, ale nawet pani ze studia fotograficznego tłumaczyła że lepiej jednak zrobić to przed uroczystością, kiedy jesteśmy wypoczęci, makijaż jest idealny i fryzura na miejscu wtedy jest najlepiej zrobić zdjęcia, mało tego udana sesja u profesjonalisty wprowadza w dobry nastrój i rozluźnia napięte nerwy, relaksuje, później w takim humorze i z uśmiechami na twarzy jedziemy do Kościoła aby przysiądz sobie miłość:) a poza tym nie wszystkim podoba się to (tzn mam na myśłi gości weselnych) że młoda para "ucieka" z imprezy i znika na prawie godzinę albo i dłużej, więc zdecydowałiśmy się na zdjęcia przed ślubem, myśleliśmy też o tym, żeby zrobić sesję na drugi dzień jednak po zastanowieniu ten pomysł też odpadł, bo przecież nie będziemy już zapewne wyglądać tak rześko jak pierwszego dnia:) więc robimy sesję dla relaksu przed ślubem ;)

[/url][img]

[/url][img]


