Widok

Zdrowie psychiczne

Witam serdecznie.
Otóż chciałam zapytać coś.
Zatem jeżeli zylam w stresie, w strachu itp przez to mam nerwice lękowa i mam stany lękowe przez toksycznego partnera. Ale rozstalismy się już poznałam kogoś innego jestem szczęśliwa, pozytywnie nastawiona na świat a stany lękowe są dalej otóż uczęszczam na konsultacje psychologiczne od 6 miesięcy czy jeżeli rozstałam się z tym toksyczny facetem i pojawił się ktoś kto dba o mnie ze przy nim zapominam o wszystkich złych rzeczach itp to jest możliwość że wyjdzie się z tego? Z tych stanów lekowych? Jak tak to ile mniej więcej może to potrwać. Mam dwójkę dzieci ojcem jest toksyczny partner i nie mam sil czasami dla dzieci, one widzą jak się rozpadam że strachu przed tym że się boję o siebie. Jak długo to trwać może?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

po pierwsze rozstań się z tym drugim facetem którego poznałaś.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4


lepiej nie, przemyśll 2 faceta
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

To nie jest takie proste, ale oczywiście z takich przypadłości się wychodzi, wychodzi, ale nie zapomina - będziesz pamiętać, ale nie będzie Cię to już stresowało. Jesteś szczęśliwa, ale jeszcze to w Tobie tkwi. To trzeba przepracować i terapeuta Ci w tym pomoże. Ile to potrwa? To sprawa indywidualna. Co do dzieci, to warto im mówić, że mama je kocha, trochę źle się czuje, ale będzie dobrze, niech się nie martwią. Nie piszesz, czy masz kontakt z ojcem dzieci - przychodzi w odwiedziny, zabiera dzieci na jakiś czas. Jeśli zerwał kontakty, to lepiej dla Ciebie. Jeśli utrzymuje kontakty, to staraj się mieć przy sobie tego drugiego partnera, żebyś czuła wsparcie, czuła się bezpiecznie. I uświadom sobie (powtarzaj w myślach), że tamto złe minęło, zamykasz za tym złem drzwi, a obecnie jest nowy etap w życiu, ktoś dobry, na kogo możesz liczyć, jest czas na budowanie swojego szczęścia. Staraj się nie wracać myślami do złych rzeczy, które były, bo to było w przeszłości, minęło, a teraz jest inaczej i będzie coraz lepiej. To, że przytrafił się ktoś toksyczny, nie przekreśla Twojej przyszłości, bo ten toksyczny został w przeszłości, jest zakończonym etapem. Teraz zaczęłaś nowe życie, które będzie lepsze, spokojne, stabilne, ze wsparciem nowego partnera i miłością Twych dzieci do Ciebie. Dasz radę. Małymi kroczkami, ale do przodu, śmiało, masz siłę w sobie, a świat nie jest zły. Popatrz w lustro, uśmiechnij się do siebie, powiedz sobie, że siebie lubisz, że jesteś silna, wartościowa, masz prawo być szczęśliwa, chcesz i możesz. To Twoje nastawienie do siebie, takie pozytywne, będzie działać na Ciebie budująco, a jednocześnie będzie rodzajem bariery dla ewentualnych problemów, które potraktujesz jak zwykłe zadanie do przerobienia (dasz radę) , a nie kamień przygniatający Ciebie (to tylko obawy, które można przezwyciężyć zaczynając wierzyć w siebie, bo dasz radę, jesteś silna). I rozmawiaj, nie trzymaj myśli w sobie. Bliska Ci osoba razem z Tobą przepracuje dane tematy i wypracujecie rozwiązania. Oczywiście zawsze możesz podeprzeć się dalszymi konsultacjami psychologicznymi. Rozmowa dużo daje - masz możliwość wypowiedzenia na głos, co Cię nurtuje i, przy wsparciu, dojść do rozwiązania, bo wszystkie problemy można rozwiązać. Ale przede wszystkim wierz w siebie, pamiętaj, że jesteś kimś niepowtarzalnym, cennym, silnym, i masz prawo czuć się dobrze, i tak będzie. Uśmiechnij się :-) - będzie dobrze.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Zdrowie

dobry psycholog w Gdańsku wrzeszczu (76 odpowiedzi)

prosze pomóżcie mi .... polećcie mi kogoś kto na prawdę pomoże z problemami

Artroskopia kolana (3 odpowiedzi)

Gdzie najlepiej i najszybciej zrobię artroskopię kolana - usunięcie łąkotki. Czy na nfz ogromne...

operacja żylaków-gdzie, u kogo, czy pomogła? (127 odpowiedzi)

Mam coraz bardziej widoczne żylaki, zwłaszcza na lewej nodze, zaczynają mi puchnąć nogi, często...

do góry