Widok
Ja miałam zlamaną i operowanąnogę i dostałam uwaga!!!!!!!-tylko 600zł :).
Za dwa lata rozwaliłam właśńie palec, miałam 5 szwówo i 2 tyg zwolnienia i dostałam 1000zł:)-oto proszę proporcjonalność.
Ostatnio moja mama też miała szwy i zwolnienie- raczej konieczne by coś dostać- i dostała 4 %=jakieś 1200zł.
Dostanie, na 99%.
Za dwa lata rozwaliłam właśńie palec, miałam 5 szwówo i 2 tyg zwolnienia i dostałam 1000zł:)-oto proszę proporcjonalność.
Ostatnio moja mama też miała szwy i zwolnienie- raczej konieczne by coś dostać- i dostała 4 %=jakieś 1200zł.
Dostanie, na 99%.
A może miałaś wczesniejsze kontuzje tegj nogi, zwichniecia , urazowe zwichniecia rzepki, jakies zwyrodnienia, koślawośc itp.
Jeśli "uszkodzenie" było spowodowane nabytyą kontuzją i tym co podałam, ZUS nic nie da, a nawet jesli się odowłasz, może pozwać Cię do sądu o oszustwo i wyłudzanie pienięzy- j tak miałam:)...z biodrem..
Chorowałam wcześniej i przy okazji operacji, chciałam coś uzyskać od ZUS-u niestyety, wnikliwie obejrzeli dokumentację i odmówili mi kasy- podejrzewałam to , ale zaryzykowałam- i grozili sądem:)
Jeśli "uszkodzenie" było spowodowane nabytyą kontuzją i tym co podałam, ZUS nic nie da, a nawet jesli się odowłasz, może pozwać Cię do sądu o oszustwo i wyłudzanie pienięzy- j tak miałam:)...z biodrem..
Chorowałam wcześniej i przy okazji operacji, chciałam coś uzyskać od ZUS-u niestyety, wnikliwie obejrzeli dokumentację i odmówili mi kasy- podejrzewałam to , ale zaryzykowałam- i grozili sądem:)
Dostanie procentowo wyliczony uszczerbek na zdrowiu po wizycie u lekarza orzecznika - i zależnie od tego będzie miał wyliczoną kwotę odszkodowania. Siostra złamała kiedyś palec na uczelni, na WF-ie i dostała około 200zł, ale to było kilka lat temu. Wydaje mi się, że jeśli Twój tata jest ubezpieczony w ZUSie, to musi się przede wszystkim u nich dowiedzieć jak to dalej załatwiać, i to szybko żeby nie przepadły terminy.
Wiecie co...właśnie dzwoniłam do zusu i dowiedziałam się że odszkodowania są wypłacane tylko w przypadku wypadku przy pracy i chorób zawodowych.To jest żenujące,człowiek ubezpieczony,składki odprowadza zus,ma 800 zł zasiłku i nie może się starać o odszkodowanie,a teraz jest jeszcze pozbawiony pracy bo ma rękę w gipsie.Z czego zyć?Paranoja jakaś,pewnie że nie wypłacają bo już całkiem by zbankrutowali,nachapali się,teraz dla ludzi nie mają pieniędzy,szok normalnie przykre.
Zakład Utylizacji Składek :/
Ja bym na Waszym miejscu tak czy inaczej złożyła pismo. Wiem, że ZUS zachowuje się nieelegancko, bo mnie z wypadkiem przy pracy ciągali kilka razy i za pierwszym razem trafiłam na fajną babkę - lekarza orzecznika, która by mi dała choćby 1-2 procent, ale brakowało jakiegoś druczku, który zdobyłam i przedstawiłam komisji, a komisja się na mnie wypięła. Druga sytuacja - wypadki w drodze do pracy nie są już objęte ubezpieczeniem, więc pracodawca nie chciał mi uznać tego, że przewróciłam się na oblodzonym chodniku przed wejściem do budynku - w 5 miesiącu ciąży! Trzecia sytuacja - mój ojciec co dwa lata jeździ na komisję z nieuleczalną chorobą i musi udowadniać że nie jest wielbłądem. No, ale ZUS to temat rzeka, nie będę się rozpisywać...
Ja bym na Waszym miejscu tak czy inaczej złożyła pismo. Wiem, że ZUS zachowuje się nieelegancko, bo mnie z wypadkiem przy pracy ciągali kilka razy i za pierwszym razem trafiłam na fajną babkę - lekarza orzecznika, która by mi dała choćby 1-2 procent, ale brakowało jakiegoś druczku, który zdobyłam i przedstawiłam komisji, a komisja się na mnie wypięła. Druga sytuacja - wypadki w drodze do pracy nie są już objęte ubezpieczeniem, więc pracodawca nie chciał mi uznać tego, że przewróciłam się na oblodzonym chodniku przed wejściem do budynku - w 5 miesiącu ciąży! Trzecia sytuacja - mój ojciec co dwa lata jeździ na komisję z nieuleczalną chorobą i musi udowadniać że nie jest wielbłądem. No, ale ZUS to temat rzeka, nie będę się rozpisywać...