~ila
109.241.212.*
(11 lat temu) 17 października 2014 o 22:13
Moj synek chodzil do Smyka na Warszawskiej. Ogólnie bylismy z mężem zadowoleni, maly szybko sie zaaklimatyzowal i chętnie tam chodzil. Dzieci duzo czasu spedzaly na świeżym powietrzu, uczyly sie piosenek (raczej pokazywac niż spiewac). Dostaliśmy sie do publicznego i dlatego zrezygnowaliśmy.
0
0