Widok
Złudzenia
To są złudzenia, że ktoś może wygrać z prawdą, miłością i wolnością, bo w końcu musi się zderzyć z naturą, która ukształtowała ewolucyjnie gatunek ludzki w oparciu o te trzy podstawowe relacje. Weszły do gry nowe pokolenia, które mają w nosie wiodące na manowce ograniczenia spowodowane czyimiś kompromisami z komuną (kłopoty Wałęsy z prawdą).
Dla młodych liczy się prawda, m.in. ta o historii najnowszej, liczy się miłość, m.in. ta do Ojczyzny, no i umiłowana przez Polaków wolność. Przeciwnicy są bez szans. Nawet hasła o dobrobycie zeszły na drugi plan, bo większość rozumie, że bez tych trzech podstawowych wartości współpraca na rzecz dobrobytu nie jest możliwa. Nie ma współpracy bez kapitału społecznego generowanego przez te relacje.
No i na dodatek okazuje się, że jest to tendencja światowa.
Dla młodych liczy się prawda, m.in. ta o historii najnowszej, liczy się miłość, m.in. ta do Ojczyzny, no i umiłowana przez Polaków wolność. Przeciwnicy są bez szans. Nawet hasła o dobrobycie zeszły na drugi plan, bo większość rozumie, że bez tych trzech podstawowych wartości współpraca na rzecz dobrobytu nie jest możliwa. Nie ma współpracy bez kapitału społecznego generowanego przez te relacje.
No i na dodatek okazuje się, że jest to tendencja światowa.
"To są złudzenia, że ktoś może wygrać z prawdą, miłością i wolnością, bo w końcu musi się zderzyć z naturą, która ukształtowała ewolucyjnie gatunek ludzki w oparciu o te trzy podstawowe relacje. "
Tak długo trzeba było ludziom spod znaku Kaczora czekać by dojść do tego wniosku. Brawo, naprawdę jestem pod wrażeniem. Lepiej później niż wcale.
Teraz czekamy na czyny.
Tak długo trzeba było ludziom spod znaku Kaczora czekać by dojść do tego wniosku. Brawo, naprawdę jestem pod wrażeniem. Lepiej później niż wcale.
Teraz czekamy na czyny.
@ lukrecja
Bardzo, wręcz baaaaardzo lubię muzykę, od dzieciństwa. No, ale trzeba pamiętać, że muzyka to jest czysta manipulacja na naszych emocjach, a ja po paru latach ostrej manipulacji w mediach mam dość wszelkiej manipulacji i aparaturę hi-fi odłączyłem od gniazdka. Na wszelki wypadek, żeby nie kusilo. Jedyne ewentualne rozwiązanie to grać samemu, ale kiedyś sąsiadów doprowadzało to do rozpaczy, więc dałem se spokój.
Bardzo, wręcz baaaaardzo lubię muzykę, od dzieciństwa. No, ale trzeba pamiętać, że muzyka to jest czysta manipulacja na naszych emocjach, a ja po paru latach ostrej manipulacji w mediach mam dość wszelkiej manipulacji i aparaturę hi-fi odłączyłem od gniazdka. Na wszelki wypadek, żeby nie kusilo. Jedyne ewentualne rozwiązanie to grać samemu, ale kiedyś sąsiadów doprowadzało to do rozpaczy, więc dałem se spokój.
Gniazdko to przeżytek ;) Speaker bluethooth... i "manipulacja" bez ograniczeń...
Ps
"Słodka Chwila", "truskawkowska"... prawie... poszła mi nosem na 3krotnie użytą "manipulację".
Nie potrafiłabym zrezygnować z muzyki i z przyjemnością ulegam tej "manipulacji".
Trudno, możesz podpierać ściany, z termosem zupy ogórkowej na szyji.
Ps
"Słodka Chwila", "truskawkowska"... prawie... poszła mi nosem na 3krotnie użytą "manipulację".
Nie potrafiłabym zrezygnować z muzyki i z przyjemnością ulegam tej "manipulacji".
Trudno, możesz podpierać ściany, z termosem zupy ogórkowej na szyji.
Odłącz jeszcze prąd. Bo włączając po zmroku światło dokonujesz na własnej osobie manipulacji. Przecież w nocy powinno być ciemno. Pogubił byś się w z tym światłem i zmrokiem okolicach koła polarnego. Tam to wrogie ci ideologicznie siły dokonywały by ciągłych manipulacji na twych emocjach. Ciągła noc lub dzień...... szybko skończył by się zapas leków.
Proponuję jeszcze byś przerobił swoje mieszkanie na klatkę Faradaya. Wrogie ci siły będą miały utrudniony dostęp do twoich fal mózgowych, a broń elektromagnetyczna którą nękają cię sąsiedzi stanie się wreszcie bezużyteczna.
Masz teraz mega kumulację pełni księżyca, stąd te chwilowe stany lękowe.
Aha, jeszcze jedno : twoi sąsiedzi w końcu odetchnęli, kiedy i nas spotka ta łaska?
Proponuję jeszcze byś przerobił swoje mieszkanie na klatkę Faradaya. Wrogie ci siły będą miały utrudniony dostęp do twoich fal mózgowych, a broń elektromagnetyczna którą nękają cię sąsiedzi stanie się wreszcie bezużyteczna.
Masz teraz mega kumulację pełni księżyca, stąd te chwilowe stany lękowe.
Aha, jeszcze jedno : twoi sąsiedzi w końcu odetchnęli, kiedy i nas spotka ta łaska?
Postkomuna skazana jest, co widać z obrazka, na strzelanie kulą w płot. W takim utknęła paradygmacie i z niego nie ma ucieczki, bo dokąd ? Na wschód ? Tam są jeszcze więksi cwaniacy i z nimi nie mieliby szans. Na zachód zaś są za biedni i za głupi.
Więc, jeśli chodzi o sąsiadów, to jako konserwatysta, mam z nimi całkiem niezłe kontakty, bo o nich dbam, a to procentuje.
Więc, jeśli chodzi o sąsiadów, to jako konserwatysta, mam z nimi całkiem niezłe kontakty, bo o nich dbam, a to procentuje.
Łowco, ja wcale nie zamierzam nigdzie uciekać. Wschód i zachód znam bo robię z nimi od dawna interesy. Ty zaś jak mówi przysłowie, w d...e byłeś i g...o widziałeś. Nie zdołałeś się w pełni zabezpieczyć od nękających cię co jakiś czas napadów lękowych przed zainfekowaniem obcymi emocjami i teoriami.
Jak wiesz, polemikę z tobą traktuję z dystansem, lecz także i z pewnym zainteresowaniem. Nadajesz koloryt temu forum. Koloryt niczym "lokalny głupek" na dzielnicy.
Jak wiesz, polemikę z tobą traktuję z dystansem, lecz także i z pewnym zainteresowaniem. Nadajesz koloryt temu forum. Koloryt niczym "lokalny głupek" na dzielnicy.