Widok
Stworku
Może ten chomik obudził w Tobie potrzebę macierzyństwa:-) Ja nie potrzebuje mamusi. Naprawdę. Zwłaszcza takiej mamusi jak Ty. A tę agresję zaręczam Ci, że wywołaliście we mnie Wy! Nikt inny. Przede wszystkim rozbudziła ją we mnie panująca tu głupota, jakieś głupie boje w kilku (jeszcze może sztucznie powielonych klonów jednej osoby) na jednego , jakieś straszenie wyeliminowaniem... (Doktorek). To tyle.
Nieobecny
Czy twoja ksywa nawiązuje do stanu Twojego mózgu, czy też całej reszty twego wspaniałego ciala? Czy jesteś bytem astralnyn, głosem Boga czy może zwykłym głosem z lodówki? Może to właśnie w tej lodówce jesteś teraz "nieobecny"?Jeśli tak to na której półce? Tej z wędliną czy raczej z nabiałem?A może tej z warzywami, chodzi mi konkretnie o buraki.Ale co tam , ty jesteś przecież "nieobecny" i w gruncie rzeczy gadam do powietrza.Swiat to Matrix a łyżka nie istnieje , tak jak ty.