Re: Zmiana smoczka, pomocy :)
Sama już nie pamietam,,,jakoś systematycznie chowaliśmy go przed Jankiem, zajmowaliśmy go, jak go szukał.
Do spania najgorzej było;/- ale trwało to jakieś pare nocek, aż po prostu padł bidok...
rozwiń
Sama już nie pamietam,,,jakoś systematycznie chowaliśmy go przed Jankiem, zajmowaliśmy go, jak go szukał.
Do spania najgorzej było;/- ale trwało to jakieś pare nocek, aż po prostu padł bidok bez dyda...Potem już poszło.
To nam się tak wydaje, że to będzie trauma, ale jak się za to zabierzesz porządnie, to maluch zakuma.
Też zależy od dziecka. Jedne wcale nie dydają, nie czują takiej potrzeby, a drugie same kiedyś odrzucą:)
zobacz wątek