Odpowiadasz na:

Re: Zmiana smoczka, pomocy :)

Sama już nie pamietam,,,jakoś systematycznie chowaliśmy go przed Jankiem, zajmowaliśmy go, jak go szukał.
Do spania najgorzej było;/- ale trwało to jakieś pare nocek, aż po prostu padł bidok... rozwiń

Sama już nie pamietam,,,jakoś systematycznie chowaliśmy go przed Jankiem, zajmowaliśmy go, jak go szukał.
Do spania najgorzej było;/- ale trwało to jakieś pare nocek, aż po prostu padł bidok bez dyda...Potem już poszło.

To nam się tak wydaje, że to będzie trauma, ale jak się za to zabierzesz porządnie, to maluch zakuma.
Też zależy od dziecka. Jedne wcale nie dydają, nie czują takiej potrzeby, a drugie same kiedyś odrzucą:)

zobacz wątek
15 lat temu
Ania1979

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry