Widok
Zmiana smoczka, pomocy :)
Moja córeczka jest smoczkowa, mamy smoczki TT
Mała ma 4 miesiące, a wciąż ssała te do 3 miesiąca.
Dziś kupiliśmy jej nowe również z TT tylko "rozmiar" większe, czyli 3-6
Podanie jej tego smoczka wyglądało tak jakbym jej podała jakąś okropną rzecz do jedzenia :)
Nic ją nie przekonuje, nie chce nowego i pluje nim w rekordowych odległościach :)
Co zrobić ? Przecież nie możemy być wciąż na smoczku do 3 miesiąca :)
Mała ma 4 miesiące, a wciąż ssała te do 3 miesiąca.
Dziś kupiliśmy jej nowe również z TT tylko "rozmiar" większe, czyli 3-6
Podanie jej tego smoczka wyglądało tak jakbym jej podała jakąś okropną rzecz do jedzenia :)
Nic ją nie przekonuje, nie chce nowego i pluje nim w rekordowych odległościach :)
Co zrobić ? Przecież nie możemy być wciąż na smoczku do 3 miesiąca :)
Sama już nie pamietam,,,jakoś systematycznie chowaliśmy go przed Jankiem, zajmowaliśmy go, jak go szukał.
Do spania najgorzej było;/- ale trwało to jakieś pare nocek, aż po prostu padł bidok bez dyda...Potem już poszło.
To nam się tak wydaje, że to będzie trauma, ale jak się za to zabierzesz porządnie, to maluch zakuma.
Też zależy od dziecka. Jedne wcale nie dydają, nie czują takiej potrzeby, a drugie same kiedyś odrzucą:)
Do spania najgorzej było;/- ale trwało to jakieś pare nocek, aż po prostu padł bidok bez dyda...Potem już poszło.
To nam się tak wydaje, że to będzie trauma, ale jak się za to zabierzesz porządnie, to maluch zakuma.
Też zależy od dziecka. Jedne wcale nie dydają, nie czują takiej potrzeby, a drugie same kiedyś odrzucą:)
Tośka miała pierwszego smoka aventovego do 9 m-ca, potem gdzies go zapodziała i kupiliśmy większy, przyjął się od razu, z tym , że miała wtedy całe 2 zęby ( a właściwie 1, bo po połowie jedynek). Nic na siłę.
Acha, nadal karmię piersią i smok nam w tym nie przeszkodził a mi daje w nocy cenne minuty snu, czasami wcisnę jej na chwilę zanim się wybudze, zeby ją wpuścić na "pastwisko".
Acha, nadal karmię piersią i smok nam w tym nie przeszkodził a mi daje w nocy cenne minuty snu, czasami wcisnę jej na chwilę zanim się wybudze, zeby ją wpuścić na "pastwisko".
Kasiu u nas to samo cały czas smoczek do 3 miesiąca TT. Też nie chce tego większego pluje na odległość :) dziś pani logopeda mi powiedziała żeby na siłę nie przestawiać że jest po prostu za duży do jej małej buźki więc się nie cisnę ze zmianą na większy :) Poza tym ten 3-6miesiąca jest straszne wielki na zewnątrz i całą prawię buźkę córci zakrywa :)
mysmy tez długo uzywali smoczka do 3 miesiecy.. ( co prawda innej firmy)
potem w koncu zrobił sie za mały i wtedy bezproblemowo przeszlismy na wielksze..
a potem smoka zastapił mis i go odstawilismy..
niby dlaczego nie mozna uzywac tego mniejszego dłuzej ?
zawsze mi sie wydałało ze nie mozna jedynie tych wiekszych za wczesnie zeby sie dziecko nie zadławiło..
jezeli dzicku pasuje ten mniejszy bym sie nie stresowała tak małe dzieci nie maja jeszcze zebów wiec na zgryz to chyba nie ma wplywu..
potem w koncu zrobił sie za mały i wtedy bezproblemowo przeszlismy na wielksze..
a potem smoka zastapił mis i go odstawilismy..
niby dlaczego nie mozna uzywac tego mniejszego dłuzej ?
zawsze mi sie wydałało ze nie mozna jedynie tych wiekszych za wczesnie zeby sie dziecko nie zadławiło..
jezeli dzicku pasuje ten mniejszy bym sie nie stresowała tak małe dzieci nie maja jeszcze zebów wiec na zgryz to chyba nie ma wplywu..
Kasia, my mamy smoczki MAM. I tak się ostatnio zastanawiałam, bo ciągle mamy rozmiar 0-2 :) No i Jaś go lubi. Była u mnie kumpela i miała smoczek MAM, ale 2-4, no i porównałyśmy i "dyndolek" był identyczny, ale tarczka była troszkę większa. Natomiast mam nieużywane jeszcze od 6+ smoczki MAM i one są większe zarówno "dyndolek" jak i tarczka i tak sobie myślę, że za jakieś 2tyg, jak Jasiek skończy pół roczku, to będziemy próbowali przesiąść się na ten 6+, ale póki co jedziemy na 0-2 :)))
