Widok

Żonaci mężczyźni poszukujący "Przyjaciółek"

Może mi ktoś przełożyć na babski rozum jak to jest. Jest się w związku kocha się żonę, szanuje ją, ale szuka się "przyjaciółki do bzykania" To co już żona jest niedobra w te klocki? Panowie co się z Wami dzieje?
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 4
"To wyobraź sobie że żona mówi: "A ja ci rozwodu nie dam". Potem płacze w sądzie jak to kocha męża i jak dzieciom jest potrzebny, nie stawia się na rozprawy, prawnicy się dogadują pod stołem ciągnąc kasę od obu stron i sprawa ciągnie się miesiącami, latami. Kogo stać żeby marnować całe lata z osobą której już nie kocha i chce odejść ?"

Sprawa rozwodowa w której jedna ze stron np. domaga się rozwodu z orzeczeniem winy (łączy się to może z koniecznością wypłacania żonie/mężowi alimentów gdy znajdzie się w trudnej sytuacji życiowej) trwa nawet 3 lata.
Ale wystarczy 1 rok nie współżycia z żoną aby stwierdzić rozpad pożycia małżeńskiego, także po tym okresie można szukać sobie innej partnerki życiowej i nie będzie to miało wpływu na orzeczenie sądu.
Ale lepiej jeszcze się upewnić.

Ludzie dobierają się w pary, czasami są lepiej dobrani czasami gorzej.
Gdy mój mąż, którego z resztą nie mam heh, spotkałby na swej drodze kobietę swojego życia nie miałabym serca zatrzymywać go przy sobie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Po co zdradzać? Nie lepsze wielokąty? ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
>Kogo stać żeby marnować całe lata z osobą której już nie kocha i chce odejść ?

Nie wiem czy w takim przypadku można jeszcze mówić o związku :(
Mimo wszystko warto przemyśleć, co doprowadziło do takiej sytuacji. Czasami można się zwyczajnie pogubić, nawet jeżeli jednej i drugiej stronie zależy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Polakot...jak mi wiadomo to forum nie jest portalem randkowym czemu więc zaobrączkowani nie mogą tutaj bywać i wyrażać swojej opinii?Chyba przesadzasz:-)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moje doświadczenie zawodowe i życiowe mówi, że kobiety i mężczyźni
zdradzają, ponieważ w ich związkach nie ma już "motyli w brzuchu" lub/i pojawia się nuda. Nie doszukujmy się w zdradzie jakiegoś intelektualnego
czy emocjonalnego drugiego dna. Nawet uczestnicy tego wątku są tu pewnie z tych powodów. Ja się nudzę... Ale jestem wolna i nie wykazuję się brakiem lojalności wobec partnera będąc na tym forum. Oj wszyscy zaobrączkowani zastanówcie się, dlaczego Wy tu jesteście...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
podejrzewam, że to jest chęć przeżywania takiej adrenaliny... no bo z żoną można ale po pierwsze- ileż lat można tak samo z tą samą :P a po drugie- z żoną jest legalnie a człowiek czasem musi poczuć dreszczyk adrenaliny, stąd zdrada w związku, w którym wbrew pozorom nie brakuje uczucia i szacunku...

na całe szczęście nie wszyscy ludzie potrzebują takiego rodzaju adrenaliny :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
To wyobraź sobie że żona mówi: "A ja ci rozwodu nie dam". Potem płacze w sądzie jak to kocha męża i jak dzieciom jest potrzebny, nie stawia się na rozprawy, prawnicy się dogadują pod stołem ciągnąc kasę od obu stron i sprawa ciągnie się miesiącami, latami. Kogo stać żeby marnować całe lata z osobą której już nie kocha i chce odejść ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to niekoniecznie męski punkt widzenia. Zdradzające żony miałyby ochotę ukryć "tam" telefon żeby tylko mąż nie dorwał SMSów od kochanka.
To działa w 2 strony.

do autorka n/n - przez takie rozemocjonowane dewoty jak Ty, to się nie chce rozmawiać. My tu ANALIZUJEMY powody i sytuacje a nie rozczulamy się nad nimi. Ten wątek to proces poznawczy nazwijmy to po prawdzie patologii jaką są skoki w bok. Być może komuś pomoże aby więcej nie zdradzał, a komuś pomoże przemyśleć, żeby poprawić związek i nie zostać zdradzonym. Nie ma dymu bez ognia, szanowna pani, więc przestań robić z tego wątku ring a z jego niemoralnych choć szczerych uczestników - worki bokserskie, bo tak jak wcześniej napisał szukający kochanki co mi się bardzo spodoało, zapewne należysz do wrednych bezkompromisowych zołz, które zdradza się bo nie można już z nimi wytrzymać.

Jak Cię to oburza to nie czytaj a jak możesz coś z tego wynieść to czytaj ale się nie odzywaj albo podziękuj że na cudzej krzywdzie i odwadze tych którzy opisują to od kuchni narażając się na twoje rzygi możesz coś poprawić w swoim związku, choć wątpię żebyś chciała, bo przecież jesteś doskonałą żoną, prawda ?
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 2
Ja nawet rozumiem powody przytoczone powyżej. Jednak jeżeli wszystkie sposoby ratowania związku zostały wyczerpane i nic więcej nie da się zrobić, to jak dla mnie taki związek nie powinien istnieć. I to nie tylko emocjonalnie, ale również fizycznie. To jest bardzo częsty tekst w przypadku żonatych facetów "ten związek tak naprawdę nie istnieje", "nas nic już nie łączy"....

BTW - niektóre kobiety nie potrzebują Greya, żeby mieć fantazje :P
Kiedyś traktowałam ludzi dobrze, teraz z wzajemnością....
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
>A skąd możecie do cholery wiedzieć, czy nie wyczerpał wszystkich możliwości prób naprawy związku ?

Zastanawiam się tylko jak to widzi druga strona związku. Bo jeśli faktycznie wyczerpał, to raczej powinna zdawać sobie sprawę z tego, że związek praktycznie nie istnieje. Czasem tak jest, że dochodzi się do momentu, w którym może być za późno na naprawę, ale obie strony związku powinny być o tym przekonane. Jakoś nie potrafię sobie wyobrazić sytuacji, w której zdrada jest najlepszym rozwiązaniem. Pomijając oczywiście przypadki, w których osoba zdradzająca nie liczy się z partnerem.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
zaczekaj--to po prostu meski punkt widzenia
ty ..wiadomo
jak orzeł i reszka
ale to w koncu 1 moneta
moze do jakichs tam wniosków mozna dosjc:)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
@nieszczęśliwy w małżeństwie........
< Jaki ty jesteś żałosny,
Czytając ciebie nie wiem czy żalisz się, czy chwalisz czy.....marzysz
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 4
szczerze wylane z serca..

ale ale ...to sa wyjatki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No chyba nie do końca, że im się nie chce. Faceci idiotami nie są, wbrew temu co o nich myślicie - jak zdradza to ch*j łajdak bydle nic nie warty gnój zboczeniec.

A skąd możecie do cholery wiedzieć, czy nie wyczerpał wszystkich możliwości prób naprawy związku ? Przecież romans to ryzyko skandalu w rodzinie, koszty, czas. Bardzo trudno coś takiego ukryć na dłuższą metę.
Musi być naprawdę mocny powód, żeby się na to decydować nie kończąc związku.

Myślicie że tylko tchórzostwo ? To co nie rozpoznałyście tchórza, zanim poszłyście z nim przed Ołtarz ? To coś Wam powiem, drogie panie.
Jeśli ma się kochankę która jest tego warta, to się zostawia żonę.
Albo jeśli ten styl życia że się ciągle szuka nowej kochanki tak bardzo komuś odpowiada, to po cholere komu niewygoda:
ciągłego udawania,
pilnowania się żeby się z czymś nie chlapnąć,
uważania na mieście,
starannego wybierania knajp i hoteli,
opróżniania kieszeni przed każdym powrotem do domu,
uważania na zapachy i plamy po szminkach,
pilnowania telefonu jakby to był rozrusznik serca conajmniej,
nieustannego wymyślania alibi,
życia w strachu czy kochanka nie stanie się nagle zbyt zaborcza...
ukrywanie romansu i zdrad to jednak ogromny stres. Coś naprawdę ważnego musi być warte tego całego zachodu.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 3
Faceci zakończenie swoje związki, miało być na portalach randkowych
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niestety mój mąż też mnie zdradzał, nie wiem tylko dlaczego po prostu nie odszedł. Co prawda mamy dzieci, ale żadnych wspólnych zobowiązań finansowych , każdy ma swoje kawalerskie/panieńskie mieszkanie.
Faceci zakończenie związek, a nie przedstawianie się na portalach radiowych jako bezdzietni kawalerowie, wstyd...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
Grey to lipa
my bardziej od facetów boimy sie spróbowac swoich fantazji
mamy z natury wiecej płynu hamulcowego

i ze tam fałda i cos odstaje ,a w tej pozycji to i tamto...

Ja troche rozumiem "Szukajacego.."i po czesci pewnioe te przyczyny sa
nie zawsze jednak-i to smutne ,ze wam sie nie chce wykorzystac wszystkich mozliwosci,zeby zaspokoic sie przy stałej partnerce
u wielu / zdradzam bo ona mi tego nie daje /jest tak naprawde wymówka
ilez razy sama byłam zaczepiana,kiedy facet miał naprawde fajna partnerke

A kobiety zrobiły sie bardziej sukowate

i same siebie nie szanuja
ktos w koncu z tymi poszukujacymi zdradza

jesli facet mysli,ze kobiety nie maja stanów -/nie wytrzymam i tyłek za okno wystawie/-
to sie myla

sa sposoby ,zeby nad tym zapanowac..nie powiem ze łątwo i wszystko schodzi

wam facetom nie chce sie pracowac nad zwiazkiem-nad ogniem
i w tym jestescie ułomni

z checia dogodzenia i sprowokowania u kobiety -co ja doprowadza do szału
tez nie chce sie wam pracowac
z Kocio sie zgadzam
po najmniejszej linii oporu..zazwyczaj
wszysrko trzeba pokazywac i wyduszac
-co gdzie jak
samorodnych wirtuozów mało..
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
No właśnie, @sadylu, tylko fantazje :P
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Każda Polka ma fantazje, odkąd rzucili Greya do Biedronek ;]
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 1
@Otojka My tez mamy swoje fantazje

wy to macie co najwyżej grymasy, a nie fantazje
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 4

Inne tematy z forum Towarzyskie

Moja kobieta nie ma ochoty na seks (59 odpowiedzi)

Szlag mnie juz trafia ! Doradzcie cos... Jestesmy z Moja Kobieta 9 lat razem. Jestesmy fajna...

do góry