Widok

Związek bez zobowiązań

Zdarzyło Wam się być w takim 'związku'? Taka przyjaźń z mężczyzną z dodatkiem przyjemnego seksu. Co o tym uważacie?
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 5

Captivateme to że się kończy na uczuciach to nic dziwnego skoro się buduje tak deficytową w dzisiejszych czasach bliskość Na dobrą sprawę, przyjaźń z benefitami nie wiele się różni od chodzenia ze sobą. Uczucia się pojawią, pytanie tylko na jaki sposób będą się przejawiać i co będą oznaczać dla zainteresowanych. W końcu można nawiązać poliamoryczną relacje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Zgłaszam się!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

@wdr, bez baterii też są, I są takie akcesoria nawet wodoodporne które można zabierać pod prysznic
jest tego naprawdę sporo i jest w czym wybierać, więc chyba rynek wie czego klienci potrzebują
poogladaj sobie, uspokoisz się, doedukujesz...

A takie "układy" długo nie trzymają i wbrew pozorom nie są bardziej "higieniczne" bo naiwnością jest myślenie ze innych osób w tym układzie nie ma. Zresztą w epoce dobrej antykoncepcji i edukacji częsta zmiana partnerów nie wpływa źle na jakość ochrony.
Nawet śmiem twierdzić że bardziej pilnujemy tej ochrony jak partnerzy są często zmieniani.
Można mieć jednego partnera ale co z tego jeśli on/ona obsługuje jednocześnie całą okoliczną wieś?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

A czym się to różni od seryjnej monogamii towarzyszącej rzekomej dozgonnej miłości?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Seks to można raczej łatwo znaleźć, ale przyjaźń z seksem to już chyba trudniej, bo chcemy przecież przy sobie bratniej duszy;-)
Możemy spisać się na mail, i zobaczymy czy nadajemy na podobnych falach, mój adres to mieczykz4m@gmail.com, jeżeli nie przeszkadza Ci bezpośredniość tego wpisu ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Pytanie jak podchodzisz do potencjalnego partnera seksualnego. Bo często jest tak że Wy sobie szukacie osoby, która mimo że ma być tylko seks przyjacielem to jednocześnie ma mieć cechy partnera na resztę życia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

W moim, ograniczonym doświadczeniu z tym związanym, taka znajomość jawiła się jako układ niemal idealny, a jednak pozostawiała jakąś pustkę i rozczarowanie. Ale nie byliśmy przyjaciółmi, ani nawet bardzo dobrymi znajomymi. Wciąż wierzę, że w odpowiednich okolicznościach jest to świetna sprawa, ale może nie jestem tak zaprogramowany i tylko się łudzę ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Może niewiele się różni, ale jednak. Według mnie taki układ jest możliwy, chociaż na pewno ciężko znaleźć kogoś z kim poza seksem byłaby też przyjaźń. A uczucia, jeżeli oczywiście pojawiłyby się z obydwu stron to chyba tym lepiej ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja sobie seksu bez jakiejś dozy sympatii nie wyobrażam. Seks dla seksu dla mnie jest mechaniczny i odpychający.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1

To się da zrobić jak mieszkacie daleko od siebie i widujecie się powiedzmy co święta. Jest coś głębszego jednak rozum nie daje się ogłupić wizją stałej miłosnej relacji.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Słusznie. Może właśnie dlatego temat jest o przyjaźni połączonej z seksem ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

sympatia to nie przyjaźń, chyba że luźna znajomość to już przyjaźń ;)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2

Człowiek to nie jest taki "PŁYTKI" ssak co tylko własne potrzeby i przyjemności zaspokaja. Do tego się raczej sprowadza w tym wątku :-( Jak większości wystarcza tylko chwila rozmowy i sex to... życzę powodzenia na starość. Ciacho z kremem Ty chyba jednak wolisz ciut wyższe uczucia itp.? Czy mi się tylko wydaje?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Luźna znajomość nie oznacza ani sympatii ani przyjaźni. Luźno znam się z koło 400 osób na fejsie. Sympatie czuję do 5 % Przyjaźnię się z 4. Reszta to znajomi potencjalnie użyteczni.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

znaczy się to taka grupka przyjaciół ;P w sumie fajny układ : "dziś idę się wykąpać - to branie będzie miał wodoodporny" - nikt zazdrosny nie jest, wszyscy szczęśliwi i na wszystko się zgadzają ;P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

nie zdradza, nie ocenia, nie pyskuje - ideał :P
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

Wydaje się, ze jest to dobry układ, dopóki żadna ze stron nie szuka innego „stałego” partnera.
Wtedy jedna z osób przechodzi ze stanu hedonistycznego w stan cnoty, pozostawiając przyjaciela nagle na lodzie.

Chyba, ze obie strony maja innych swoich stałych partnerów, ale taki układ inaczej się już wtedy nazywa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Luźna znajomość to zdecydowanie nie przyjaźń. Sympatia też sama w sobie przyjaźnią nie jest, ale na pewno jest jej częścią, moim zdaniem. Zależy jak kto to rozumie po swojemu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

O przyjaciół się dba i im pomaga Można na nich liczyć oraz gadać z nimi do rana i się obnażać bez strachu
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kocju przy Tobie to nawet stalowe dildo zwiędnie
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry