Widok
a czy
uważacie, że wciąganie osób trzecich w jakieś swoje własne przepychanki (po części bełkotliwe a po części tak głębokie, że aż dna nie widać) jest naprawdę dobrym pomysłem? cóż, ja myślę że nie jest.
przeważnie nie używam dużych liter. to nie lekceważenie kogokolwiek. to nawet nie bunt. to po prostu lenistwo
No dobra teraz zupełnie poważnie.
Nie znam Was, Wy nie znacie mnie.
Sam siebie nie znam, więc Wy tym bardziej.
Jeśli kogoś obraziłem/wykorzystałem swą tfurczością to przepraszam, bo przecież po drugiej stronie monitora może się trafić człowiek z sercem bardziej żywym niż moje, które pokryte pancerzem i skorupą jest.
Myślę, że przez moje pisane słowo świat się dziś nie skończy. Może jutro ;)
Nie znam Was, Wy nie znacie mnie.
Sam siebie nie znam, więc Wy tym bardziej.
Jeśli kogoś obraziłem/wykorzystałem swą tfurczością to przepraszam, bo przecież po drugiej stronie monitora może się trafić człowiek z sercem bardziej żywym niż moje, które pokryte pancerzem i skorupą jest.
Myślę, że przez moje pisane słowo świat się dziś nie skończy. Może jutro ;)
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."
Charles Bukowski.
Charles Bukowski.