Widok
:)
O już jest info. Sorki. Czasem pytam za wcześnie.
http://sport.onet.pl/pilka-nozna/liga-mistrzow/sparta-lech-zapadla-decyzja-ws-transmisji,1,3334831,wiadomosc.html
O już jest info. Sorki. Czasem pytam za wcześnie.
http://sport.onet.pl/pilka-nozna/liga-mistrzow/sparta-lech-zapadla-decyzja-ws-transmisji,1,3334831,wiadomosc.html
Zmykam.
Idę na zakupy.
Se dziś zrobię poncz na noc.
Kiwi, mandarynki, banan, arbuz.
Wszystko w kostkę w michę i zalane wódką z lodem.
http://www.youtube.com/watch?v=OAZPPY6Rp0M&feature=related
Idę na zakupy.
Se dziś zrobię poncz na noc.
Kiwi, mandarynki, banan, arbuz.
Wszystko w kostkę w michę i zalane wódką z lodem.
http://www.youtube.com/watch?v=OAZPPY6Rp0M&feature=related
:)
Mam podobnie.
Ale na Obłużu.
W delikatesach "U Anny"
Tam na monopolu jest pani kierowniczka, babka rozgarnięta, życiowa i z chamskim poczuciem humoru jaki lubię.
Kiedy u niej kupuję od wymiany zdań między mną a nią ze śmiechu ryczy pół sklepu. Z tym, że ja i ona mamy kamienne twarze. To taka gra.
No czasem pokazuję na palcach co potrzebuję.
Mam podobnie.
Ale na Obłużu.
W delikatesach "U Anny"
Tam na monopolu jest pani kierowniczka, babka rozgarnięta, życiowa i z chamskim poczuciem humoru jaki lubię.
Kiedy u niej kupuję od wymiany zdań między mną a nią ze śmiechu ryczy pół sklepu. Z tym, że ja i ona mamy kamienne twarze. To taka gra.
No czasem pokazuję na palcach co potrzebuję.
Heh :)
Właśnie wróciłem ze wsi ze skrzynka specjala.
A przy okazji za dwie dychy podrzuciłem na łepka troje letników do rzeki - spływają i zakupy we wsi robili. Do rzeki ze wsi jest jeden kilos. Ale temperatura na tyle słuszna, że się asfalt topi.
Może pojadę po jeszcze jedną skrzynkę?
Coś tanio to piwo wyszło.
Właśnie wróciłem ze wsi ze skrzynka specjala.
A przy okazji za dwie dychy podrzuciłem na łepka troje letników do rzeki - spływają i zakupy we wsi robili. Do rzeki ze wsi jest jeden kilos. Ale temperatura na tyle słuszna, że się asfalt topi.
Może pojadę po jeszcze jedną skrzynkę?
Coś tanio to piwo wyszło.