Widok

a na trójce

puścili przed chwilą last christmas
przeważnie nie używam dużych liter. to nie lekceważenie kogokolwiek. to nawet nie bunt. to po prostu lenistwo
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To był przekaz podprogowy. ;-) Niech każdy dzień powszedni będzie jak dzień świąteczny. Bądźmy dla siebie lepsi i starajmy się widzieć w drugim człowieka, a nie wredne bydle.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wszystko zależy od punktu siedzenia.
Ja tam wolę, coby ludzie widzieli we mnie wredne bydlę.
Mniej rozczarowań, a więcej spokoju.
Poza tym jeżeli ktoś ma już być wredny to wolę być to ja.
Święta Wielkanocne są ważniejsze niż Bożonarodzeniowe !!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ty zupełnie myślisz jak ja.
Albo ja jak Ty.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I gdybym nie był wredny nie napisałbym, że nie formułuje się w zaprezentowanym kontekście wyrażenia "puścili" ino należy użyć "zaprezentowali na antenie".
Puszczają to się, ale Anety.
Każda jedna.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to fakt.
Mogę potwierdzić.
Nie, że zaprezentowali na antenie, tylko, że Anety to puszczalskie.
Ale za to profesjonalnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Znałem ją.
Była najpiękniejsza na całej WSM-ce za moich czasów.
Słowo. Dupa, że ch.. zęby wybijał.
Już na pierwszych wykładach siadałem zaraz za nią.
Używałem wtedy diorowego fahrenheita i Ty wiesz, że skumała od razu co w trawie piszczy... pytając na głos kto używa F.

To potem już pisaliśmy razem u mnie referaty do chwili kiedy się okazało, że... ona preferuje konsylia i seminaria.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A no widzisz.
A ja przez połowę studiów włóczyłem się z taką jedną A i wiem co potwierdzam.
Ale trochę w niej było za dużo diablicy jak dla mnie.
Ja tam zazdrosny nie jestem, ale lojalność to mi jest potrzebna jak kani dżdż (no głupiego przypadku użyłem, ale niech już będzie).

Zrobiłem remanent w piwniczce. Wywaliłem wszystkie niewypite soki. Zebrałem tego 15 litrów. Ustawiłem na 21 Blg (w dwóch turach, jak należy). Zaszczepiłem dzikimi z ostatnich truskawek i poziomek. I bulga. Jak ja lubię ten dźwięk. Budzę się w nocy tylko po to, żeby posłuchać, i usnąć ululany jak kołysanką. Właśnie spiłem ostatniego specjala. Czas na wymiankę do wsi. A dymion bulga ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ha!
Lojalność to już tylko w słowniku stoi pod literką "L".
Nie ma tego już Bracie Zakonny.
Kobiety po prostu kłamią i łżą tylko nazywają to inaczej.
Żebyś Ty wiedział ile ja mam kumpli naprawdę poranionych przez kobiety.

Czyli jak należy. A ja mam w kuchni zaczyn z samych malin.
Będzie do czerwonego agrestu za dwa dni. Dorzucę też kilka garści rozwalonej białej porzeczki. Spece piłem rano w lesie.
Teraz dziką różę. Wciąż nie mogę skończyć pietnastaka.
A no i zamrażarę rozmroziłem i umyłem.

Nie lubię Steczkowskiej.
Korę i owszem.

http://www.youtube.com/watch?v=PZ_RPS3rZlg&feature=related
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ty, c, nie wiesz przypadkiem, czy maniakalne wytykanie błędów ortograficznych i stylistycznych w miejscach, gdzie stosuje się styl potoczny nie jest przypadkiem natręctwem tudzież inną lekką dewiacją? problem ten szerzej nakreślony został w filmie "dzień świra" w reżyserii marka koterskiego (ładne zdanie?). też tak mam czasem, ale to wieczorami, w stanie solidnie wskazującym na ratowanie budżetu. ale żeby tak przed 13ą?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A jest coś takiego jak "lekka dewiacja"?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jest.
Inaczej kto by chodził do kościoła?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja chodzę czasami do dziewicy, coś jej szepnąć tylko ludzi musi nie być.
Ale ona nie słucha.
Jej syn też - to taka głucha rodzina.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Byś miał tyle rzeczy na bani to też byś ogłuchł.

Znalazłem jeszcze jednego specjala zakitranego w lodówce.
Odłożyłem wyjazd do wsi na jakiś czas.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiesz ja se myślę, że jej syn dalej zamienia wodę w wino i nie mają tam u góry zbyt dużo czasu na spełnianie jakichś podrzędnych trosk i próśb.
Na pewno tak jest.
Przecież dżizas wolał siadać do stołu z pijakami i dziwkami niż mądralami.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A co to za problem zamieniać wodę w wino???
Dodajesz trochę cukru, soku, drożdży i samo się zamienia.
Ja myślę, że oni tam mają w duszy świat i tyle.
Lepiej być wrednym, niż narażonym na spotkania z wrednymi.

Трудно быть богом. To Strugaccy napisali. Ja tylko przywołuję.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mnie się zdaje, że ten Żyd to się nauczył od Rzymian tak zręcznie przemieniać.

Jeden powstaniec warszawski zapytany o to gdzie był wtedy sprawiedliwy Bóg podczas rzezi, odrzekł: "był, ale po ich stronie"

Zdrówko.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Heh :)
Właśnie wróciłem ze wsi ze skrzynka specjala.
A przy okazji za dwie dychy podrzuciłem na łepka troje letników do rzeki - spływają i zakupy we wsi robili. Do rzeki ze wsi jest jeden kilos. Ale temperatura na tyle słuszna, że się asfalt topi.
Może pojadę po jeszcze jedną skrzynkę?
Coś tanio to piwo wyszło.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A mówi ktoś tam u Was na speca "czarna kobra" ?
Do mojego baru przychodzi jeden typ co na Kaszubach tyra.

Ponoć butelkowego speca tam na wiochach mają nawet po złoty siedemdziesiąt za sztukę i nie gada się w sklepie "specjala proszę" tylko mówi się "czarną kobrę poproszę".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Się nie mówi.
Ale ja mieszkam na Kociewiu, a nie na Kaszubach.
Ja to w ogóle nic nie mówię, za wyjątkiem "dzień dobry".
Stawiam skrzynkę, odbieram skrzynkę, "do widzenia" i tyle.
Wiadomo.
Miejscowy.
I stały klient.
I nie bierze na zeszyt.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Grajdołki (159 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

do góry