Widok

a zaczelo sie tak... :))

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
hej dziewczyny a moze opowiemy sobei i przypomnimy jak to wszytsko jednak sie zaczelo czyli jak poznalysmy naszych ukochanych obecnych narzeczonych :)no wiec z nami bylo tak :poznalismy sie na czacie wp.trojmiasto moze malo romantyczne ale pozniej co najsmieszniejsze okazalo sie ze chodzilismy do tego samego LO do rownoleglych klas !! czyli wspolna studniowka matura mijanie sie na korytarzach itp i wyobrazcie sobie ze ja mojego narzeczonego nie pamietalam wogole jak sie pierwszy raz spotkalismy to go przeprosilam i powiedzilam ze niestety wogole go nie kojarze i widze pierwszy raz w zyciu :))w przeciwienstwie do jego kolegow z klasy ktorych pamietalam z widzenia prawie wszystkich, a moj narzeczony oczywiscie mnie kojarzyl bo juz w LO mu sie podobalam zwlaszcza na wfie w krotkich spodenkach jak to stwierdzil:)to swintuch
no i to taka nasza historia zabawna a tak na marginesie to moja przyjaciolka za moja namowa tez poznala meza w internecie i juz nawet maja slicznego dzidziusia a jednak mozna :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
uu ktos sie oburzyl no nie wiem czemu, chodzi tylko o podzielenie sie swoimi przezyciami tak jak byl watek o zareczynach tak jak opowiadamy o swoim slubie i wklejamy zdjecia to mozemy sobie przyponiec nasze poczatki ktore nas doprowadzily do tego wlasnie miejsca
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mnie na przyklad obchodza. kazda dziewczyna lubi czytac romantyczne historie, chyba ze w jej w zyciu zadna sie nie przytrafila i po prostu zazdrosci;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
..a kogo obchodzą historie rodem z nowel brazylijskich...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny halo zadnego odzewu ???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry