Widok

rada rodzicow

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
czy u was w szkolach tez nagle na hura prosza o wplaty?czy to dalej jest tak ze nie jest to obowiazkowe ake i tak wplacic trzeba?bo cie zabija wzrokiem
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 5
Jak chcesz mieć wpływ na to gdzie idą pieniądze z RR to zostań jej członkiem. Chętnych do tej działalności jakoś zawsze mało, ale później to najlepiej mieć pretensje, że nie wiadomo co dzieje się z pieniędzmi. Może wystarczyłoby raz czy dwa przejść się do szkoły i zainteresować tematem? Na pewno każdy chętnie Ci odpowie co zostało sfinansowane z RR, baaa nawet rachunki przedstawią
Niestety coraz więcej ludzi wymaga czegoś od innych, nie dając nic od siebie :(
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 0
polecam Ci, zostań członkiem RR i pisz maile do rodziców i czekaj na odpowiedzi
ja raz tak zrobiłam,
dałam 3 pomysły na prezent (na zakończenie przedszkola), czekałam na odpowiedzi 2 tygodnie a odpowiedziało 30% rodziców, z czego kilka osób napisało swoje pomysły, po czym wywiązała się dyskusja i generalnie większości nie było (przy tej garstce) a po czasie jak ktoś mnie spotkał to pytali czy kupiłam to coś ze swoich pomysłów bo były dobre ale nie odpisali bo zapomnieli/nie mieli czasu/....
teraz w szkole na zebraniu rodziców ustalamy co kupimy dzieciom na najbliższe okazje,
kwestia kolejna czy ci co nie płacą chodzą na zebrania rodziców i mówią że chcą mieć wpływ na co idzie kasa
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0
To już drugi głos typu "nie podoba Ci się RR to wynocha ze szkoły"

Kolejny argument przeciwko RR - wylęgają się w niej fanatycy ;)

Szkoła jest tak samo moja jak i Twoja i ani ja Ciebie ani Ty mnie nie masz prawa z niej wypychać.

Zauważyłem za to, że najbardziej boli Was (kina, A.) to, że nie zgadzam się abyście decydowały w moim imieniu i próbujecie to przedstawić jako egoizm.

Nie widzę nic złego w tym, że potrafię samodzielnie podejmować decyzje i nie potrzebuję do tego zastępstwa w postaci aktywistów RR.

Dokładnie prezentujecie też jak wygląda 'dobrowolność' wpłat - kto jest bardziej oportunistyczny i nie chce publicznego 'roastowania' ten płaci dla świętego spokoju, żeby nie musieć Ciebie słuchać.

@A.
Widzę, że wiesz nie tylko jak wydawać cudze pieniądze ale też jak wychowywać cudze dzieci. Więcej pokory.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 5
Właśnie, tu kluczowe jest to słowo JA. Można w ogóle nie posyłać dziecka do szkoły, jest edukacja domowa wówczas JA będzie zawsze respektowane. Taka szkoła z lekcjami, z odgórnie wyznaczanymi dzwonkami, z siedzeniem w ławkach to jest dopiero relikt PRL.
Taka postawa jest widoczna coraz częściej. Liczy się tylko ja, moje zdanie, moje potrzeby. Ci, którzy głośno tak mówią, najczęściej są pierwsi do korzystania z czegoś, co jest wspólne. A niech ktoś spróbuje nie pozwolić z takiego wspólnego czegoś korzystać. Od razu będzie krzyk, że wszystkie dzieci są równe, że nie można dyskryminować. I tego uczą swoje dzieci. Kiedyś usłyszałam coś takiego: Lepiej grzeszyć od nadmiaru dobroci i naiwności, niż od nadmiaru wyrachowania i kalkulacji. Taki był sens tego przynajmniej, dosłownie nie pamiętam.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 2
@ kina

A co w tym dziwnego, że o wydawaniu moich pieniędzy chciałbym decydować ja sam ?

Nie ma to nic wspólnego z egoizmem, który mi tu imputujesz.
Moim zdaniem, skoro wszyscy płacą tyle samo to wszyscy powinni mieć równoważny głos.

Wszyscy płacący taki sam 1 głos i decyzja na co wydać pieniądze powinna być podejmowana w głosowaniu bezpośrednim, większością głosów - w erze komunikacji elektronicznej nie trwa to długo i nie jest technicznym problemem.

Jeżeli moja rola ma się sprowadzać do dawcy kapitału bez prawa głosu to ja się z takiego interesu wypisuję.

Z mojego doświadczenia wynika, że aktywiści RR przypisują sobie większe kompetencje, niż mają w rzeczywistości. Wydaje im się, że umieją podejmować lepsze decyzje niż pozostali rodzice.
Oni tez najbardziej zabiegają o wpłaty na RR w przekonaniu o swojej nieomylności i misji.

Osobiście wolałbym podejście:
chcielibyśmy zrobić to-i-to, co kosztuje tyle-i-tyle - czy chcecie się przyłączyć ?

niż jak ma to miejsce teraz w szkole mojego dziecka:
Wydaliśmy Wasze pieniądze na to i na tamto, a kto nie wpłacił ten cwaniak, oszust i dawać mi tu kasę natychmiast bo ja chcę.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 5
Jak zaakceptuję taki wydatek to go sfinansuję.

to właśnie o to chodzi, jak JA zaakceptuję :(
Takie durne czasy. Liczę się JA, proponuję założyć jednoosobową szkołę
A aktywiści w dzisiejszych czasach to frajerzy widać
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 3
Relikt PRL który powinien być dawno zlikwidowany.*

Z RR zadowoleni są tylko aktywiści, którzy decydują o wydawaniu cudzych pieniędzy. Widać to po komentarzach.

Ja nie płacę na RR i nie zamierzam. Nie widzę w tym tez cwaniactwa.
Nie odpowiada mi założenie "Płać, a my zdecydujemy za Ciebie"

"Uszczęśliwiliśmy Cię na siłę. Teraz musisz za to zapłacić"
Nie rozumiem również argumentów "inni rodzice płacą za Ciebie" - ja po prostu tego co oferuje RR nie chcę. A Ci, którzy chcą niech sfinansują się sami.

W dzisiejszych czasach nie ma problemu z wysłaniem emaila do wszystkich rodziców z propozycją co trzeba kupić i ile to kosztuje.
Jak zaakceptuję taki wydatek to go sfinansuję.
Pośrednicy są mi do tego niepotrzebni.

Każdy z nas opisuje swoje własne doświadczenia z RR, które w największym stopniu zależą od tego kto i jak to obsługuje. Czy rzetelnie rozlicza się z wydatków i jak wygląda proces podejmowania decyzji.

*nie wykluczam, że zmienię zdanie jeżeli trafię na RR, która będzie prowadzona transparentnie
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 9
podobno jeżeli rodzice nie będą płacili to szkoły mają występować do mopsu z donosem że 500 plus nie jest wydawane na potrzeby dziecka
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 4
U moich dzieci w szkole RR jest płacona do "wspolnego worka". O rozdysponowaniu pieniędzy nie decyduje klasa ale dzieje się to na poziomie całej szkoły. Jeśli cała klasa płaci RR to jakiś procent wraca bezpośrednio do klasy. Z wydatków RR (ta z całej szkoły) rozlicza się i każdy może się dowiedzieć, na co pieniądze poszły. W ubiegłym roku np. został zakupiony sprzęt nagłaśniający, który jest wykorzystywany na różnego rodzaju imprezach a wcześniej chyba zostały zakupione jakieś sprzęty na plac zabaw. Nawet jak te pieniądze nie trafią bezpośrednio do dziecka, to i tak z tego wszyscy korzystają. Dzięki tym pieniądzom jest po prostu lepiej, fajniej w szkole.
Zgadzam się z tym, co ktoś wyżej napisał. Biedniejsi płacą, nie płacą cwaniacy, których na pewno na to stać.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 0
typowa postawa większości współczesnych rodziców, żądają, ale sami już nic nie chcą dać! Działam w szkolnej RR, nie ma obowiązku płacenia, my nawet wolimy, żeby rodzice po prostu włączyli się w naszą pracę, bo to bardziej potrzebne. A pieniądze idą na dzieci i bez nich w szkole nie byłoby wielu rzeczy. I nie piszcie że to miasto ma finansować, po prostu nie ma pieniędzy na pewne rzeczy.
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak jak z zusem.placisz skladke a do lekarza chodzisz prywatnie. podoba sytuacja.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 7
Właśnie takie jest zainteresowanie, płacić się nie chce bo się nie wie na co ale też nie przyjdę żeby się dowiedzieć.
U nas w przedszkolu na koniec roku tabela z wydatkami była wywieszana na tablicy ogłoszeń.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wątek wielokrotnie poruszany na forum.Nie wiem jak jest w szkole ale u nas w przedszkolu pieniądze z komitetu idą na wodę do picia w sali,teatrzyki,prezenty dla dzieci na Mikołaja,dzień dziecka,kobiet,chłopaka,zająca,zakończenie przedszkola,dyplomy,rytmika raz w tygodniu,przybory plastyczne,zabawki,gry które się zużywają,tort na dzień babci i dziadka,bal przebierańców i inne .Sprawozdanie do wglądu na Zebraniach Komitetu na kóre i tak nikt nie chodzi oprócz trójek klasowych.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Info ze strony szkoly:

Z zebranych funduszy duża kwota przeznaczona jest na nagrody dla uczniów (konkursy, wyniki w nauce, pasowanie na ucznia, koncert dla rodziców, nagrody dla absolwentów). Rada Rodziców udziela także dofinansowań do wycieczek, wyjść do kina czy teatru lub do udziału w zimowisku. Ogromna część wpływów przeznaczona jest na zakup książek i czasopism w bibliotece szkolnej. Finansujemy także zakup pomocy naukowych (sprzęt sportowy, atlasy, tusze, sprzęt RTV, sprzęt nagłaśniający).
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0
Macie pretensje ze nie wiecie na co idzie kasa to zapytajcie swoją rade rodziców!!! Maja obowiązek się z tego rozliczyć.
Moja córcia chodzi do I klasy i za klasowe pieniądze były kupowane upominki na dzień chłopca, na Mikołajki, dzień kobiet, finansowane było wyjście do teatru na dzień dziecka a w czwartek jada na wycieczkę i połowę ceny refundację RR.
Za radę szkolna kupuje się nagrody w konkursach, dopłaca się wyjazd dzieci na konkursy, olimpiady itp,
Z tego też jest sprawozdanie, wystarczy się trochę zainteresować.
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 0
czesc pieniedzy z rady wraca do klasy .powiedzmy niech to bedzie 250 zl. a gdzie reszta ???placimy na wszystko sami.przynosimy papier toaletowy ktorego i tak brak zawsze .wiec gdzie ta kasa
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2
sprawa powinna trafic do kuratorium.jest do dyskryminacja dziecj.oplata na rade jest datkiem na szkole.placimy charytatywnie.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 10
hmm czy nie lepiej jak na te paczki zlozyliby sie rodzice ?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 7
Moje dziecko chodzilo do przedszkola,, gdzie polowa rodzicow nie placilia na rade rodzicow. Az do slawnego balu przebierancow, gdzie polowa tylko dzieci dostala paczki z zabawkami.... Poskutkowalo. Trzeba dodac, ze mimo stalej oplaty na komitet mozna placic mniej niz cala stawka.I placa ci, co sa w trudnej sytucaji, mimo ze nie muszai...Nia placa cwanaicy..
popieram tę opinię 16 nie zgadzam się z tą opinią 1
skladki klasowe obowiazkowo plus wycieczki.prezent dla dzieci na koniec roku.plus teatrzyki i tp .jasne ze tak. a ten haracz na rade ?
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 5

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Odkurzacz samojezdny - robot - opinie (73 odpowiedzi)

Czy ktoś ma takie cudo ? Czy to w ogóle działa. Chciałam dziś kupić ale sprzedawca stanowczo mi...

Dietetyk Agata Szczerkowska zdecydowanie odradzam (8 odpowiedzi)

Witam, kiedyś odchudzałam się z panią Agatą i efekty były super - w 3 miesiące schudłam bez...

Zakup mieszkania - rozterki (63 odpowiedzi)

Stoje przed możliwością zakupu mieszkania. Mam do wyboru 2 mieszkania w b.atrakcyjnej cenie....

do góry