Widok

agresywny sąsiad

Witam,

Sprawa dotyczy mojej siosty.

Po krótce opisze sytuację i może kytoś miał podobny problem i będzie mógł
doradzić co można z takim delikwentem zrobić i jak załatwić tę sprawę.

Mieszka w bloku, pod sobą ma sąsiada który od początku kiedy sietam
wprowadziła robi jej awantury że jest głośno, chociaż naprawdę nic tam się
niedzieje, normalne urzytkowanie mieszkania, bez żadnych imprez, głośnego
słuchania muzyki itp.

Facetowi przeszkadza np. Stukanie jakie powoduje:
- stepper
- walizka na kółkach
-chodzenie w butach itp.

Najlepsze jest że nie dzieje sie to w godzinach nocnych tylko w ciągu dnia.
Facet potrafi przyjść zwyzywać, jeśli mu nie otworzy kopać w drzwi itd.

Ostatnio przybrało to już coraz bardziej niepokojące rozmiary.
Zatakował siostrę w windzie po godzinie 5 rano kiedy wychodziła do pracy.
Zartzymał windę na swoim piętrze zagrodził przejście, że nie mogła wyjść i
zwyzywał że za głośno sie rano zachowywała w łazience itd. Oczywiście
epitety różnej treści.

I jakoś kilka dni później kiedy pakowała się do wyjazdu - godz. 19
Powód szurające po podłodze torby ( torby podróżne na kólkach). Przez
roztargnienie otworzyła drzwi i znowu to samo nawyzywał i wymachując rękami
strącił jej okulary ( szkła do wymiany).
Niestety nie mogła zamknąć mu drzwi przed nosem bo otwierają sie na
zewnątrz.

Prowokuje do bicia .

To tak pokrótce opis sytuacji .
Może mieliście podobne akcje jak można sobie z kimś takim poradzić ?
Jak dla mnie facet jest jakiś niezrównoważony.

Aaa, siostra zgłaszała już to na policje. Ale jakoś efektów nie ma .

--
Pozdrawiam
Łukasz
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
żadne z rozwiązań ,które przychodzą mi dziś do głowy nie nadaje się do zamieszczenia na forum ;) ( no może poza propozycją zamieszkania z Twoją siostrą :)))- sorry ,nie mogłem się powstrzymać;))) )
a najlepszy sposób to chyba tylko zlekceważyć go(sąsiada) zupełnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Policja w takim przypadku nic nie da
Raczej proponowałbym wynająć ze dwóch rosłych, dobrze ubranych, smutnych Panów, których klamki będą wystawały spod marynarki.
Niechaj Ci dwaj smutni Panowie, przyniosą sąsiadowi kilka papierów np. regulamin spóldzielni / wspólnoty albo cokolwiek.
Tylko przyniosą. Z ew. komentarzem, że Pan również zakłoca innym mir domowy i zasadniczo trudno się o to przyczepić, aczkolwiek Oni postarają się, aby nikt nikomu miru domowego nie zakłocał. Co najwyżej raz :)
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
proszę...a Ty byś się przestraszył? żart. a tym bardziej z tego powyżej nie wynika żeby sąsiad był strachliwym człowiekiem a bardziej psychopatą ;) jak dla mnie to trzeba albo drastycznie albo z cierpliwością.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Obawiam się, że ten człowiek obrał ja sobie a cel i łatwo nie odpuści. Będzie coraz bardziej agresywny i upierdliwy. To jest naprawdę problem, bo jak postąpi się z nim byt drastycznie to może po jakimś czasie zacząć się mścić.Agresja tylko go nakręci i spowoduje, że kobieta stanie się wrogiem nr 1. Ja bym była za wzywaniem policji przy każdej próbie rękoczynów.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3
Agresja zawsze wywołuje agresję. Więc siłą spokoju..może w końcu znudzi mu się.. No i niestety ja też uderzyłabym na policję w przypadku agresywnych zachowań delikwenta. Chociaż to już ostateczność.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
Do Łukasz:

Na miejscu Twojej siostry nie dałabym się facetowi.
Powinna skupić się na prowadzeniu normalnego życia i nie dać się zastraszyć.
Niech unika utarczek słownych i niech jest sprytna w swoim postępowaniu. Wyzwiska to tylko słowa ale niech nagra gościa na telefon lub dyktafon.
Pod żadym pozorem on nie może poczuć, że ona go unika. Powinno być odwrotnie.
Jakim cudem pozwoliła do tej pory na AŻ tyle (strącone okulary itd.)?
Niech dzwoni na Policję za każdym razem kiedy uważa, że to konieczne a nie wtedy gdy już jest "po ptakach".
Efekty zawsze są.
Bądż sprytny Łukasz i zachowaj spokój.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
dopuki sąsiad nie zobaczy ze siostra ma wsparcie w postaci 2 facetów to bedzie sobie po niej jezdził , i bedzie gorzej .
Zatem aby nie doprowadzić do tego ze zrobi cos siostrze lub ze siostra bedzie miała schizy trzeba " wypozyczyć " załatwic 2 ludzików o słusznej posturze ( idz do siłowni daj po 100 zł) i siostra z nimi powinna do niego isć( predzej trzeba sprawdzić kiedy bywa w domu) nie po to by go zbic ale zeby zobaczył ze ma wsparcie .

Niech mu powie co mysli o nim , zareczam ze efekt bedzie pozytywny.
aha i streszczaj się nie ma co czekać!!
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Po każdej akcji - zgłoszenie na policji. Spróbować nagrać go i dołączyć do zeznań. Po kilku identycznych zgłoszeniach policja ma obowiązek zainterweniować. Na policji zgłosić, że facet stwarza zagrożenie życia. Czy to nie jest nękanie? znęcanie się psychiczne? jak dla mnie tak to wygląda.
Pozdrawiam i życzę powodzenia.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dokładnie, po każdej akcji zgłoszenie na policję, nagrywanie "rozmów" z nim, zgłoszenie szkody( w wyniku rękoczynów doszło przecież do zbicia okularów- powinien za to zapłacić) Można pokusić sie o zalozenie spawy z powodztwa cywilnego o uszkodzenie mienia, ale także znęcanie psychiczne/ prześladowanie, jeśli nic innego nie pomoże. W tym przypadku można porozmawiać z sąsiadami, czy mieli z nim podobne problemy i czy można ew. liczyć na ich pomoc przy zeznaniach, bo z tego, co piszesz wynika, ze jedynym uporczywym lokatorem jest tam on. Nie warto wdawać się z nim w dyskusje, ani tym bardziej dać się sprowokować do rękoczynow, bo to byłby dla niego kolejny argument przeciw niej..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ludzie co wy pieprzycie za bzdury? Jaka policja? No kur*a.......
Olo ma rację. Dwóch dobrze wyglądających kolegów powinno załatwić sprawę. Zero agresji mają się tylko z nią pokazać. Jeżeli to nie pomoże to najwidoczniej gość jest nie spełna rozumu, a wtedy to masz lipę....
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
I to jest właśnie 'pseudo męskie' podejście do sprawy. A w życiu mój drogi problemy trzeba przynajmniej próbować rozwiązywać, a nie stroszyć kogucie piórka.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
-stary sb albo ubek,krotko ze szmaciarzem,jak bedzie warczal muza na full ,miedzy 8 rano a 21 wieczorem...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tia..a później się zatrześnie z dziewczyną w windzie i jej psychikę zryje ;-)

Nie wiadomo co to za świr...a problem dotyczy kobiety a nie osiłka
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
To co powinna zrobić Twoim zdaniem?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
napisz Łukaszu jak załatwiłeś sprawę i jaka była "odpowiedz" sąsiada .
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Mam nadzieję, że pomogę :)
Uważam, że żadne polubowne rozmowy z sąsiadem nic nie dadzą a tym bardziej przychodzenie do niego z jakimiś "koksami".

Krok 1.
Skontaktujcie się z jej dzielnicowym, i poproście, żeby udał się do tego pana i porozmawiał z nim. O tym, że wie o całej sytuacji oraz, że ma przestać się tak zachowywać w stosunku do Ciebie, gdyż hałasy dobiegające z Twoje mieszkania wynikają z normalnego użytkowania.
Mam nadzieję, że masz konkretnego dzielnicowego, jeżeli nie i będzie się wzbraniał wymuś na nim sporządzenie notatki z rozmowy z Tobą, gdyż może się przydać później.

Krok 2. ( Jeżeli sąsiad pomimo to, dalej uprzykrza jej życie)
Idziecie na policje zgłosić złośliwe niepokojenie. Tu niestety potrzebni, będą świadkowie i dowody, a więc jeżeli sąsiad zastrasza ją zawsze bez świadków ... sprawa prawdopodobnie będzie umorzona. Dobrze by było, gdybyście mieli chociaż jedną osobę, która widziała albo chociaż słyszała jakąś awanturę, możesz też nagrać na dyktafon jak osoba się zachowuje. Jeżeli wykonaliście krok 1, to wcześniejszą notatkę można dołączyć do sprawy o wykroczenie, albo dzielnicowy napiszę nową notatkę, ze mimo rozmów z sąsiadem dalej złośliwie panią niepokoi poprzez nachodzenie pani w mieszkaniu oraz robienie bezpodstawnych awantur na korytarzu.
Podczas postępowania osoba może zostać pouczona bądź ukarana grzywną. Jeżeli sytuację się powtarzają to można złożyć kolejną sprawę z nowych zdarzeń i w kolejnym postępowaniu powinna być surowsza kara.

krok 3. Jeżeli sąsiad grozi siostrze, pobiciem albo uszkodzeniem mienia i ona obawia się tych gróźb, to niech zgłosi to jako przestępstwo. Tu również muszą być świadkowie i dowody na to, że taka sytuacja ma miejsce. Sprawa zostanie umorzona jeżeli będzie "jeden na jednego" i każdy będzie trzymał się swojej wersji, bez dodatkowych dowodów i zeznań świadków.
A sąsiad po umorzeniu sprawy dojdzie do wniosku, że nikt nie jest w stanie mu nic zrobić i dalej będzie ją "prześladował", bo będzie czuł się bezkarny.
Jeżeli dowody będą dostateczne, to osoba dostanie wyrok w zawieszeniu i będzie się bała dalej grozić aby wyrok się nie odwiesił.

Wytrwałości w działaniu i gdyż niestety potrzeba tu metody małych kroczków :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Towarzyskie

PRACA chciec to moc (70 odpowiedzi)

Czesc, calkiem niedawno temat pracy zostal poruszony (zapewne po raz kolejny na forum, nie wiem...

Najtańsze sushi w Gdańsku (28 odpowiedzi)

Gdzie?

Czy feromony działają (88 odpowiedzi)

Zastanawiam sie nad kupieniem sobie feromonów. Ogólnie należę do bardziej nieśmiałych osób i...

do góry