Widok
haha, to jest niewiarygodne, jak walka z wiatrakami ;) nie wiem po co jeszcze Ci odpisuje...
wspomniałeś coś o korporacjach...
wiesz dlaczego np. sieć sklepów z biedronką w logo ma tanie produkty? a no głównie dlatego, że nie płacą podatków w polsce ;) omijają je jakimiś sposobami, bo firma jest zarejestrowana w innym kraju...
a typowy kowalski, który mieszka w polsce, i ma np. 3-osobową firmę, NIE MOŻE ominąć tych podatków, więc siłą rzeczy żeby mieć co włożyć do gara musi sprzedawać drożej niż te wszystkie nie-polskie supermarkety ;)
idąc tym tokiem rozumowania dalej, jeśli kowalski nie płacił by podatków w formie w jakiej są obecnie, mógłby ZNACZNIE przebić w dół z ceną biedre ;) dlaczego chyba nie muszę tłumaczyć, to również czysta matematyka...
wspomniałeś coś o korporacjach...
wiesz dlaczego np. sieć sklepów z biedronką w logo ma tanie produkty? a no głównie dlatego, że nie płacą podatków w polsce ;) omijają je jakimiś sposobami, bo firma jest zarejestrowana w innym kraju...
a typowy kowalski, który mieszka w polsce, i ma np. 3-osobową firmę, NIE MOŻE ominąć tych podatków, więc siłą rzeczy żeby mieć co włożyć do gara musi sprzedawać drożej niż te wszystkie nie-polskie supermarkety ;)
idąc tym tokiem rozumowania dalej, jeśli kowalski nie płacił by podatków w formie w jakiej są obecnie, mógłby ZNACZNIE przebić w dół z ceną biedre ;) dlaczego chyba nie muszę tłumaczyć, to również czysta matematyka...
"Oczywiście, że płacimy podatki, ale w zamian dostajemy pewne usługi, na których ludziom zależy" - zgadza się, ale te usługi kosztują 2x drożej niż prywatnie -np służba zdrowia... opieke medyczną z dentystą mogę mieć za POŁOWĘ ceny którą płacę teraz....
ALE
nie mogę zrezygnować z tej publicznej :) i TO jest właśnie główny problem
a to, jaką 'realną siłę' będą mieli obecnie nie ma najmniejszego znaczenia, mówiliśmy bowiem o tym, że jest tendencja rosnąca dla tej siły :) i ludzie coraz bardziej sceptycznie podchodzą do demokracji, i chwała im za to.
"Wolny rynek miał sens przed epoką międzynarodowych korporacji i sprawdzał się w Stanach Zjednoczonych wtedy, gdy ten kraj był monopolistą w produkcji przemysłowej w skali świata, gdy pojawiła się tańsza konkurencja, trzeba było zacząć dochód dzielić bardziej po równo żeby uchronić społeczeństwo przed całkowitym rozkładem. " - to tylko PUSTE słowa, NIC absolutnie nie znaczą :) i dodatkowo nie są do końca prawdą, bo stany nie były nigdy monopolistą...
a bardziej BZDURNEGO stwierdzenia niż 'trzeba było dzielić równo, ponieważ było taniej' nie słyszałem już od bardzo długiego czasu ;))) jest równie 'prawdziwe i mądre' jak stwierdzenie jednej upośledzonej pani redaktor, że kiedyś było więcej żarcia, bo ludzi było mniej ;))))
ALE
nie mogę zrezygnować z tej publicznej :) i TO jest właśnie główny problem
a to, jaką 'realną siłę' będą mieli obecnie nie ma najmniejszego znaczenia, mówiliśmy bowiem o tym, że jest tendencja rosnąca dla tej siły :) i ludzie coraz bardziej sceptycznie podchodzą do demokracji, i chwała im za to.
"Wolny rynek miał sens przed epoką międzynarodowych korporacji i sprawdzał się w Stanach Zjednoczonych wtedy, gdy ten kraj był monopolistą w produkcji przemysłowej w skali świata, gdy pojawiła się tańsza konkurencja, trzeba było zacząć dochód dzielić bardziej po równo żeby uchronić społeczeństwo przed całkowitym rozkładem. " - to tylko PUSTE słowa, NIC absolutnie nie znaczą :) i dodatkowo nie są do końca prawdą, bo stany nie były nigdy monopolistą...
a bardziej BZDURNEGO stwierdzenia niż 'trzeba było dzielić równo, ponieważ było taniej' nie słyszałem już od bardzo długiego czasu ;))) jest równie 'prawdziwe i mądre' jak stwierdzenie jednej upośledzonej pani redaktor, że kiedyś było więcej żarcia, bo ludzi było mniej ;))))
Jeżeli jesteś taki mocny w rachunkach to policz sobie, jaką realną siłę liberałowie będą mieli np. w PE (o Polsce nie wspominam) wtedy dowiesz się ile będą tam znaczyć. Zapewniam, że niewiele. We wszystkich znaczących państwach przewagę wyborczą uzyskały głownie partie socjaldemokratyczne, więc najpierw sprawdź fakty a później formułuj opinie.
Wolny rynek miał sens przed epoką międzynarodowych korporacji i sprawdzał się w Stanach Zjednoczonych wtedy, gdy ten kraj był monopolistą w produkcji przemysłowej w skali świata, gdy pojawiła się tańsza konkurencja, trzeba było zacząć dochód dzielić bardziej po równo żeby uchronić społeczeństwo przed całkowitym rozkładem. Idee wolnego rynku bankrutują na naszych oczach w całej Europie i wszystkie państwa zwłaszcza te najzamożniejsze regulują gospodarkę w interesie własnym i obywateli. Niestety, ale taką mamy rzeczywistość. Radzę po prostu zaakceptować fakty. Wykazujesz z resztą typowe dla liberałów oderwanie od rzeczywistości wprost proporcjonalne do stopnia wiary we własną nieomylność i wyznawane idee.
Oczywiście, że płacimy podatki, ale w zamian dostajemy pewne usługi, na których ludziom zależy i społeczeństwu jak widać odpowiada taki układ gdyż w innym wypadku głosowałoby masowo na KNP którego to lider niczym Krzysztof Kononowicz zapowiada i obiecuje likwidację wszystkiego.
Wolny rynek miał sens przed epoką międzynarodowych korporacji i sprawdzał się w Stanach Zjednoczonych wtedy, gdy ten kraj był monopolistą w produkcji przemysłowej w skali świata, gdy pojawiła się tańsza konkurencja, trzeba było zacząć dochód dzielić bardziej po równo żeby uchronić społeczeństwo przed całkowitym rozkładem. Idee wolnego rynku bankrutują na naszych oczach w całej Europie i wszystkie państwa zwłaszcza te najzamożniejsze regulują gospodarkę w interesie własnym i obywateli. Niestety, ale taką mamy rzeczywistość. Radzę po prostu zaakceptować fakty. Wykazujesz z resztą typowe dla liberałów oderwanie od rzeczywistości wprost proporcjonalne do stopnia wiary we własną nieomylność i wyznawane idee.
Oczywiście, że płacimy podatki, ale w zamian dostajemy pewne usługi, na których ludziom zależy i społeczeństwu jak widać odpowiada taki układ gdyż w innym wypadku głosowałoby masowo na KNP którego to lider niczym Krzysztof Kononowicz zapowiada i obiecuje likwidację wszystkiego.
a najsmutniejsze jest to - chyba zrobię sobie jakieś macro bo pisze to nader często z nadzieją, że ktoś zrozumie - że najbardziej na 'moich' zmianach zyskały by osoby które zarabiają najmniej....
ale... te osoby NIGDY tego nie pojmą, bo skoro zarabiają 2k netto i mniej, to po pierwsze nie mają czasu tu zaglądać ;) a po drugie znaczy to, że raczej nie były specjalnie wybitne w szkole... i większość z nich NIE CHCE a część nie jest w stanie zrozumieć, że mogło by być lepiej....
żyją sobie od pierwszego do pierwszego, narzekają, że mało kasy ;) nie zdają sobie sprawy, że państwo w podatkach zabiera im grubo ponad 60% dochodów ;)
tu jest artykuł, wartości REALNE, nie ma ŻADNEJ manipulacji:
http://www.bankier.pl/wiadomosc/Ile-zabiera-ci-panstwo-2490475.html
mało tego osoby zarabiające więcej, mają w nosie czy sytuacja w kraju się zmieni, bo na większość rzeczy ich stać, weźmy sobie przykładowe porównanie gościa co zarabia 2.5k i gościa co zarabia 5k - dla uproszczenia wszystko netto
w WIELKIM uproszczeniu:
obaj płacą 1000 za mieszkanie (wynajem/kredyt?)
obaj płacą ~500zł za żarcie na miesiąc
obaj płacą 500zł samochód - przy dobrym wietrze :D
gościowi z 2.5k zostaje 500zł na fajki, alko, i inne ubrania, czy używki/dodatki
gościowi z 5k netto zostaje 3000zł na powyższe
wniosek jest prozaiczny
różnica w zarobkach między 2.5k a 5k NIE jest dwukrotna, tylko SZEŚCIOKROTNA
gościowi zarabiającemu 5k (i więcej) nie przeszkadza (aż tak) że płaci 70% swojej wypłaty państwu ;) mimo to, zazwyczaj, jest świadomy tego, ze państwo go okrada, dlatego chodzi na wybory, i nie głosuje na bandę czworga
gościu zarabiający 2.5k natomiast, nie ma czasu żeby chodzić na wybory a już na pewno, żeby się nad nimi zastanawiać! bo on, i jego żona pracują w hucie na 3 zmianę żeby tylko mieć co włożyć do garnka....
ale... te osoby NIGDY tego nie pojmą, bo skoro zarabiają 2k netto i mniej, to po pierwsze nie mają czasu tu zaglądać ;) a po drugie znaczy to, że raczej nie były specjalnie wybitne w szkole... i większość z nich NIE CHCE a część nie jest w stanie zrozumieć, że mogło by być lepiej....
żyją sobie od pierwszego do pierwszego, narzekają, że mało kasy ;) nie zdają sobie sprawy, że państwo w podatkach zabiera im grubo ponad 60% dochodów ;)
tu jest artykuł, wartości REALNE, nie ma ŻADNEJ manipulacji:
http://www.bankier.pl/wiadomosc/Ile-zabiera-ci-panstwo-2490475.html
mało tego osoby zarabiające więcej, mają w nosie czy sytuacja w kraju się zmieni, bo na większość rzeczy ich stać, weźmy sobie przykładowe porównanie gościa co zarabia 2.5k i gościa co zarabia 5k - dla uproszczenia wszystko netto
w WIELKIM uproszczeniu:
obaj płacą 1000 za mieszkanie (wynajem/kredyt?)
obaj płacą ~500zł za żarcie na miesiąc
obaj płacą 500zł samochód - przy dobrym wietrze :D
gościowi z 2.5k zostaje 500zł na fajki, alko, i inne ubrania, czy używki/dodatki
gościowi z 5k netto zostaje 3000zł na powyższe
wniosek jest prozaiczny
różnica w zarobkach między 2.5k a 5k NIE jest dwukrotna, tylko SZEŚCIOKROTNA
gościowi zarabiającemu 5k (i więcej) nie przeszkadza (aż tak) że płaci 70% swojej wypłaty państwu ;) mimo to, zazwyczaj, jest świadomy tego, ze państwo go okrada, dlatego chodzi na wybory, i nie głosuje na bandę czworga
gościu zarabiający 2.5k natomiast, nie ma czasu żeby chodzić na wybory a już na pewno, żeby się nad nimi zastanawiać! bo on, i jego żona pracują w hucie na 3 zmianę żeby tylko mieć co włożyć do garnka....
argumenty PRZECIWKO wolnemu rynkowi są wymyślane na siłę, przykład, który kiedyś widziałem:
"jak kupisz tanio samochód, to niby jesteś do przodu, ale społeczeństwo nie jest, bo powodujesz większe zanieczyszczenie, i większe korki na ulicach" -> :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D
"jak kupisz tanio samochód, to niby jesteś do przodu, ale społeczeństwo nie jest, bo powodujesz większe zanieczyszczenie, i większe korki na ulicach" -> :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D
po pierwsze, partie z liberalnymi poglądami mają w całej europie coraz WIĘKSZE poparcie, gdybyś miał chociaż podstawowe pojęcie o tym co się dzieje na świecie wiedział byś o tym :)
po drugie, to nie jest MOJA teoria, ja tego nie wymyśliłem, ja tylko się z tym zgadzam, i mogę Ci matematycznie udowodnić, że mam rację :) matematyka jest królową nauk, śmiało można twierdzić, że kto przeczy matematyce jest idiotą :)
po trzecie, Ameryka lat 30 miała największy współczynnik rozwoju w historii :) nie dlatego, że wtedy było mniej techniki i łatwiej było wymyślić coś nowego -> tym bardziej TERAZ było by łatwiej ;))))
i po czwarte, to nie jest teoria! jestem w stanie przedstawić Ci namacalne dowody, i wyliczenia :) jak mi zapłacisz, bo za darmo mi się nie chce :) które udowodnią Ci, i każdemu, że ta teoria jest słuszna :)
po drugie, to nie jest MOJA teoria, ja tego nie wymyśliłem, ja tylko się z tym zgadzam, i mogę Ci matematycznie udowodnić, że mam rację :) matematyka jest królową nauk, śmiało można twierdzić, że kto przeczy matematyce jest idiotą :)
po trzecie, Ameryka lat 30 miała największy współczynnik rozwoju w historii :) nie dlatego, że wtedy było mniej techniki i łatwiej było wymyślić coś nowego -> tym bardziej TERAZ było by łatwiej ;))))
i po czwarte, to nie jest teoria! jestem w stanie przedstawić Ci namacalne dowody, i wyliczenia :) jak mi zapłacisz, bo za darmo mi się nie chce :) które udowodnią Ci, i każdemu, że ta teoria jest słuszna :)
Argument typu, kto nie wierzy w moje teorie jest głupi jest argumentem kompromitującym zarówno teorie jak i tego, kto argumentów tego typu używa. Ale mniejsza o to.
A może jest odwrotnie?
Może te liberalne teorie nie są tak dobre skoro w całej Europie liberałowie zgarniają coraz mniejsze poparcie a w kraju jedyna partia liberalna otrzymała po 25 latach niebytu politycznego całe 7% poparcia? Wszyscy się mylą, to ja mam rację szkoda tylko, że nikt tego jakoś nie dostrzega. Tak mówią często ci, których poglądy są słuszne owszem, ale jedynie w ich własnym mniemaniu. Z resztą, jak widać najsilniejsze kraje politycznie i gospodarczo w Europie to te rządzone w duchu socjaldemokracji a nie wolnego rynku w stylu ameryki z lat trzydziestych.
Ekonomiści występujący w mediach są najczęściej pracownikami banków, spółek giełdowych, więc siłą rzeczy mówią to, co jest dla ich pracodawców korzystne, mylą się często i nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za swoje nietrafione diagnozy natomiast wśród ekonomistów w mediach nie występujących, zdania na temat tego czy wolny rynek jest lekarstwem na wszystko są jednak podzielone.
A może jest odwrotnie?
Może te liberalne teorie nie są tak dobre skoro w całej Europie liberałowie zgarniają coraz mniejsze poparcie a w kraju jedyna partia liberalna otrzymała po 25 latach niebytu politycznego całe 7% poparcia? Wszyscy się mylą, to ja mam rację szkoda tylko, że nikt tego jakoś nie dostrzega. Tak mówią często ci, których poglądy są słuszne owszem, ale jedynie w ich własnym mniemaniu. Z resztą, jak widać najsilniejsze kraje politycznie i gospodarczo w Europie to te rządzone w duchu socjaldemokracji a nie wolnego rynku w stylu ameryki z lat trzydziestych.
Ekonomiści występujący w mediach są najczęściej pracownikami banków, spółek giełdowych, więc siłą rzeczy mówią to, co jest dla ich pracodawców korzystne, mylą się często i nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za swoje nietrafione diagnozy natomiast wśród ekonomistów w mediach nie występujących, zdania na temat tego czy wolny rynek jest lekarstwem na wszystko są jednak podzielone.
Nie mogę edytować ;)
Można natomiast wyrosnąć w drugą stronę - wyrosnąć z bycia social-demokratą...
KAŻDY średni+ matematyk, i większość (ta kumata część) ekonomistów Ci udowodni - przedstawi Ci niepodważalne dowody! bo żeby wytłumaczyć, musiał byś być w stanie zrozumieć :)))) - że model wolnorynkowy, gdzie państwo się nie wpiernicza w sprawy ludzi jest O NIEBO wydajniejszy, i lepszy dla CAŁEGO społeczeństwa, niż to co mamy teraz :)
Można natomiast wyrosnąć w drugą stronę - wyrosnąć z bycia social-demokratą...
KAŻDY średni+ matematyk, i większość (ta kumata część) ekonomistów Ci udowodni - przedstawi Ci niepodważalne dowody! bo żeby wytłumaczyć, musiał byś być w stanie zrozumieć :)))) - że model wolnorynkowy, gdzie państwo się nie wpiernicza w sprawy ludzi jest O NIEBO wydajniejszy, i lepszy dla CAŁEGO społeczeństwa, niż to co mamy teraz :)
70% głosujących czyli ~18% POLAKÓW mających prawa wyborcze :) znaczy, że pozostałe ~82% nie głosowało, bo z dużym prawdopodobieństwem uznało, że nie ma na kogo.
Dlaczego podałeś przykład KNP? jest co najmniej 5 innych partii z programem podobnym do KNP :) a to, że lider ma dość kontrowersyjne PRYWATNE poglądy, nie znaczy, że jego plan ekonomiczny jest zły, ba... jestem pewien, że jest znacznie lepszy od tego co mamy teraz, co większość państw ma teraz...
I mylisz się, pisząc, że 'takie argumenty trafiają głównie do młodzieży' :)))
No i jak możesz napisać, że 'z tego się wyrasta'? Przecież to głównie czysta matematyka :)))) Tylko głupiec by z tego wyrósł, albo osoba - takie też się zdarzają - która nie do końca rozumiała o co chodzi w wolnym rynku, i po prostu przekonała się do oddania głosu na KNP przez kontrowersyjnego krzyczącego lidera.
Ale z poglądów się nie wyrasta :))) Albo jakiś model gospodarczy jest LEPSZY, albo jest GORSZY... nie ma złotego środka, i nie można nagle tego odwrócić... tak więc, kto 'wyrasta' jest głupcem.
Dlaczego podałeś przykład KNP? jest co najmniej 5 innych partii z programem podobnym do KNP :) a to, że lider ma dość kontrowersyjne PRYWATNE poglądy, nie znaczy, że jego plan ekonomiczny jest zły, ba... jestem pewien, że jest znacznie lepszy od tego co mamy teraz, co większość państw ma teraz...
I mylisz się, pisząc, że 'takie argumenty trafiają głównie do młodzieży' :)))
No i jak możesz napisać, że 'z tego się wyrasta'? Przecież to głównie czysta matematyka :)))) Tylko głupiec by z tego wyrósł, albo osoba - takie też się zdarzają - która nie do końca rozumiała o co chodzi w wolnym rynku, i po prostu przekonała się do oddania głosu na KNP przez kontrowersyjnego krzyczącego lidera.
Ale z poglądów się nie wyrasta :))) Albo jakiś model gospodarczy jest LEPSZY, albo jest GORSZY... nie ma złotego środka, i nie można nagle tego odwrócić... tak więc, kto 'wyrasta' jest głupcem.
Partie typu PO, PIS i SLD (razem popierane przez 70% głosujących) wybierają ludzie którzy są po prostu względnie zadowoleni z otaczającej rzeczywistości, mają do tego prawo i taki wybór z ich punktu widzenia jest wyborem jak najbardziej racjonalnym. Trudno wymagać żeby zamiast tego głosowali na jakieś śmieszne partyjki typu KNP którego lider na podstawie swoich mętnych teorii, proponuje jakieś liberalne rewolucje no i oczywiście to, że pozamyka wszystkich. Takie argumenty trafiają do głównie do młodzieży która niewiele jeszcze wie, jeszcze mniej posiada i z tego powodu jest najbardziej podatna na takie rozwiązania. Spokojnie z tego się wyrasta.
proszę porównać program wyborczy PiS i PO :)))
pomjając 'religie w szkołach' i tego typu pierdoły, z ekonomicznego punktu widzenia, ich programy są IDENTYCZNE ! :)
a poniżej filmik ilustrujący - dla mniej bystrych umysłów - jak NA PRAWDĘ wyglądają wyniki wyborów :) i jakie NA PRAWDĘ poparcie mają poszczególne partie... (ilustracja w 3:50 minucie)
http://www.youtube.com/watch?v=9xV3hpNS6M0
prozaiczne wnioski nasuwają się same, na PO głosują urzędasy, na PiS mohery ;) + na obie partie ludzie z BARDZO niskim ilorazem IQ, nie znający się na ekonomii, i uważający że 'państwo daje im coś za darmo' :)))
pozdrawiam
pomjając 'religie w szkołach' i tego typu pierdoły, z ekonomicznego punktu widzenia, ich programy są IDENTYCZNE ! :)
a poniżej filmik ilustrujący - dla mniej bystrych umysłów - jak NA PRAWDĘ wyglądają wyniki wyborów :) i jakie NA PRAWDĘ poparcie mają poszczególne partie... (ilustracja w 3:50 minucie)
http://www.youtube.com/watch?v=9xV3hpNS6M0
prozaiczne wnioski nasuwają się same, na PO głosują urzędasy, na PiS mohery ;) + na obie partie ludzie z BARDZO niskim ilorazem IQ, nie znający się na ekonomii, i uważający że 'państwo daje im coś za darmo' :)))
pozdrawiam