Widok

amelinium kaczyński vs. tusk ;)

;))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
proszę porównać program wyborczy PiS i PO :)))

pomjając 'religie w szkołach' i tego typu pierdoły, z ekonomicznego punktu widzenia, ich programy są IDENTYCZNE ! :)

a poniżej filmik ilustrujący - dla mniej bystrych umysłów - jak NA PRAWDĘ wyglądają wyniki wyborów :) i jakie NA PRAWDĘ poparcie mają poszczególne partie... (ilustracja w 3:50 minucie)

http://www.youtube.com/watch?v=9xV3hpNS6M0

prozaiczne wnioski nasuwają się same, na PO głosują urzędasy, na PiS mohery ;) + na obie partie ludzie z BARDZO niskim ilorazem IQ, nie znający się na ekonomii, i uważający że 'państwo daje im coś za darmo' :)))

pozdrawiam
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Partie typu PO, PIS i SLD (razem popierane przez 70% głosujących) wybierają ludzie którzy są po prostu względnie zadowoleni z otaczającej rzeczywistości, mają do tego prawo i taki wybór z ich punktu widzenia jest wyborem jak najbardziej racjonalnym. Trudno wymagać żeby zamiast tego głosowali na jakieś śmieszne partyjki typu KNP którego lider na podstawie swoich mętnych teorii, proponuje jakieś liberalne rewolucje no i oczywiście to, że pozamyka wszystkich. Takie argumenty trafiają do głównie do młodzieży która niewiele jeszcze wie, jeszcze mniej posiada i z tego powodu jest najbardziej podatna na takie rozwiązania. Spokojnie z tego się wyrasta.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
70% głosujących czyli ~18% POLAKÓW mających prawa wyborcze :) znaczy, że pozostałe ~82% nie głosowało, bo z dużym prawdopodobieństwem uznało, że nie ma na kogo.

Dlaczego podałeś przykład KNP? jest co najmniej 5 innych partii z programem podobnym do KNP :) a to, że lider ma dość kontrowersyjne PRYWATNE poglądy, nie znaczy, że jego plan ekonomiczny jest zły, ba... jestem pewien, że jest znacznie lepszy od tego co mamy teraz, co większość państw ma teraz...

I mylisz się, pisząc, że 'takie argumenty trafiają głównie do młodzieży' :)))
No i jak możesz napisać, że 'z tego się wyrasta'? Przecież to głównie czysta matematyka :)))) Tylko głupiec by z tego wyrósł, albo osoba - takie też się zdarzają - która nie do końca rozumiała o co chodzi w wolnym rynku, i po prostu przekonała się do oddania głosu na KNP przez kontrowersyjnego krzyczącego lidera.

Ale z poglądów się nie wyrasta :))) Albo jakiś model gospodarczy jest LEPSZY, albo jest GORSZY... nie ma złotego środka, i nie można nagle tego odwrócić... tak więc, kto 'wyrasta' jest głupcem.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2
Nie mogę edytować ;)

Można natomiast wyrosnąć w drugą stronę - wyrosnąć z bycia social-demokratą...

KAŻDY średni+ matematyk, i większość (ta kumata część) ekonomistów Ci udowodni - przedstawi Ci niepodważalne dowody! bo żeby wytłumaczyć, musiał byś być w stanie zrozumieć :)))) - że model wolnorynkowy, gdzie państwo się nie wpiernicza w sprawy ludzi jest O NIEBO wydajniejszy, i lepszy dla CAŁEGO społeczeństwa, niż to co mamy teraz :)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Argument typu, kto nie wierzy w moje teorie jest głupi jest argumentem kompromitującym zarówno teorie jak i tego, kto argumentów tego typu używa. Ale mniejsza o to.

A może jest odwrotnie?
Może te liberalne teorie nie są tak dobre skoro w całej Europie liberałowie zgarniają coraz mniejsze poparcie a w kraju jedyna partia liberalna otrzymała po 25 latach niebytu politycznego całe 7% poparcia? Wszyscy się mylą, to ja mam rację szkoda tylko, że nikt tego jakoś nie dostrzega. Tak mówią często ci, których poglądy są słuszne owszem, ale jedynie w ich własnym mniemaniu. Z resztą, jak widać najsilniejsze kraje politycznie i gospodarczo w Europie to te rządzone w duchu socjaldemokracji a nie wolnego rynku w stylu ameryki z lat trzydziestych.

Ekonomiści występujący w mediach są najczęściej pracownikami banków, spółek giełdowych, więc siłą rzeczy mówią to, co jest dla ich pracodawców korzystne, mylą się często i nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za swoje nietrafione diagnozy natomiast wśród ekonomistów w mediach nie występujących, zdania na temat tego czy wolny rynek jest lekarstwem na wszystko są jednak podzielone.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
po pierwsze, partie z liberalnymi poglądami mają w całej europie coraz WIĘKSZE poparcie, gdybyś miał chociaż podstawowe pojęcie o tym co się dzieje na świecie wiedział byś o tym :)

po drugie, to nie jest MOJA teoria, ja tego nie wymyśliłem, ja tylko się z tym zgadzam, i mogę Ci matematycznie udowodnić, że mam rację :) matematyka jest królową nauk, śmiało można twierdzić, że kto przeczy matematyce jest idiotą :)

po trzecie, Ameryka lat 30 miała największy współczynnik rozwoju w historii :) nie dlatego, że wtedy było mniej techniki i łatwiej było wymyślić coś nowego -> tym bardziej TERAZ było by łatwiej ;))))

i po czwarte, to nie jest teoria! jestem w stanie przedstawić Ci namacalne dowody, i wyliczenia :) jak mi zapłacisz, bo za darmo mi się nie chce :) które udowodnią Ci, i każdemu, że ta teoria jest słuszna :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
argumenty PRZECIWKO wolnemu rynkowi są wymyślane na siłę, przykład, który kiedyś widziałem:
"jak kupisz tanio samochód, to niby jesteś do przodu, ale społeczeństwo nie jest, bo powodujesz większe zanieczyszczenie, i większe korki na ulicach" -> :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
a najsmutniejsze jest to - chyba zrobię sobie jakieś macro bo pisze to nader często z nadzieją, że ktoś zrozumie - że najbardziej na 'moich' zmianach zyskały by osoby które zarabiają najmniej....

ale... te osoby NIGDY tego nie pojmą, bo skoro zarabiają 2k netto i mniej, to po pierwsze nie mają czasu tu zaglądać ;) a po drugie znaczy to, że raczej nie były specjalnie wybitne w szkole... i większość z nich NIE CHCE a część nie jest w stanie zrozumieć, że mogło by być lepiej....

żyją sobie od pierwszego do pierwszego, narzekają, że mało kasy ;) nie zdają sobie sprawy, że państwo w podatkach zabiera im grubo ponad 60% dochodów ;)
tu jest artykuł, wartości REALNE, nie ma ŻADNEJ manipulacji:
http://www.bankier.pl/wiadomosc/Ile-zabiera-ci-panstwo-2490475.html

mało tego osoby zarabiające więcej, mają w nosie czy sytuacja w kraju się zmieni, bo na większość rzeczy ich stać, weźmy sobie przykładowe porównanie gościa co zarabia 2.5k i gościa co zarabia 5k - dla uproszczenia wszystko netto

w WIELKIM uproszczeniu:
obaj płacą 1000 za mieszkanie (wynajem/kredyt?)
obaj płacą ~500zł za żarcie na miesiąc
obaj płacą 500zł samochód - przy dobrym wietrze :D

gościowi z 2.5k zostaje 500zł na fajki, alko, i inne ubrania, czy używki/dodatki
gościowi z 5k netto zostaje 3000zł na powyższe
wniosek jest prozaiczny
różnica w zarobkach między 2.5k a 5k NIE jest dwukrotna, tylko SZEŚCIOKROTNA

gościowi zarabiającemu 5k (i więcej) nie przeszkadza (aż tak) że płaci 70% swojej wypłaty państwu ;) mimo to, zazwyczaj, jest świadomy tego, ze państwo go okrada, dlatego chodzi na wybory, i nie głosuje na bandę czworga

gościu zarabiający 2.5k natomiast, nie ma czasu żeby chodzić na wybory a już na pewno, żeby się nad nimi zastanawiać! bo on, i jego żona pracują w hucie na 3 zmianę żeby tylko mieć co włożyć do garnka....
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeżeli jesteś taki mocny w rachunkach to policz sobie, jaką realną siłę liberałowie będą mieli np. w PE (o Polsce nie wspominam) wtedy dowiesz się ile będą tam znaczyć. Zapewniam, że niewiele. We wszystkich znaczących państwach przewagę wyborczą uzyskały głownie partie socjaldemokratyczne, więc najpierw sprawdź fakty a później formułuj opinie.

Wolny rynek miał sens przed epoką międzynarodowych korporacji i sprawdzał się w Stanach Zjednoczonych wtedy, gdy ten kraj był monopolistą w produkcji przemysłowej w skali świata, gdy pojawiła się tańsza konkurencja, trzeba było zacząć dochód dzielić bardziej po równo żeby uchronić społeczeństwo przed całkowitym rozkładem. Idee wolnego rynku bankrutują na naszych oczach w całej Europie i wszystkie państwa zwłaszcza te najzamożniejsze regulują gospodarkę w interesie własnym i obywateli. Niestety, ale taką mamy rzeczywistość. Radzę po prostu zaakceptować fakty. Wykazujesz z resztą typowe dla liberałów oderwanie od rzeczywistości wprost proporcjonalne do stopnia wiary we własną nieomylność i wyznawane idee.

Oczywiście, że płacimy podatki, ale w zamian dostajemy pewne usługi, na których ludziom zależy i społeczeństwu jak widać odpowiada taki układ gdyż w innym wypadku głosowałoby masowo na KNP którego to lider niczym Krzysztof Kononowicz zapowiada i obiecuje likwidację wszystkiego.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
"Oczywiście, że płacimy podatki, ale w zamian dostajemy pewne usługi, na których ludziom zależy" - zgadza się, ale te usługi kosztują 2x drożej niż prywatnie -np służba zdrowia... opieke medyczną z dentystą mogę mieć za POŁOWĘ ceny którą płacę teraz....

ALE

nie mogę zrezygnować z tej publicznej :) i TO jest właśnie główny problem

a to, jaką 'realną siłę' będą mieli obecnie nie ma najmniejszego znaczenia, mówiliśmy bowiem o tym, że jest tendencja rosnąca dla tej siły :) i ludzie coraz bardziej sceptycznie podchodzą do demokracji, i chwała im za to.

"Wolny rynek miał sens przed epoką międzynarodowych korporacji i sprawdzał się w Stanach Zjednoczonych wtedy, gdy ten kraj był monopolistą w produkcji przemysłowej w skali świata, gdy pojawiła się tańsza konkurencja, trzeba było zacząć dochód dzielić bardziej po równo żeby uchronić społeczeństwo przed całkowitym rozkładem. " - to tylko PUSTE słowa, NIC absolutnie nie znaczą :) i dodatkowo nie są do końca prawdą, bo stany nie były nigdy monopolistą...
a bardziej BZDURNEGO stwierdzenia niż 'trzeba było dzielić równo, ponieważ było taniej' nie słyszałem już od bardzo długiego czasu ;))) jest równie 'prawdziwe i mądre' jak stwierdzenie jednej upośledzonej pani redaktor, że kiedyś było więcej żarcia, bo ludzi było mniej ;))))
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
haha, to jest niewiarygodne, jak walka z wiatrakami ;) nie wiem po co jeszcze Ci odpisuje...

wspomniałeś coś o korporacjach...
wiesz dlaczego np. sieć sklepów z biedronką w logo ma tanie produkty? a no głównie dlatego, że nie płacą podatków w polsce ;) omijają je jakimiś sposobami, bo firma jest zarejestrowana w innym kraju...

a typowy kowalski, który mieszka w polsce, i ma np. 3-osobową firmę, NIE MOŻE ominąć tych podatków, więc siłą rzeczy żeby mieć co włożyć do gara musi sprzedawać drożej niż te wszystkie nie-polskie supermarkety ;)

idąc tym tokiem rozumowania dalej, jeśli kowalski nie płacił by podatków w formie w jakiej są obecnie, mógłby ZNACZNIE przebić w dół z ceną biedre ;) dlaczego chyba nie muszę tłumaczyć, to również czysta matematyka...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Aradash:

Cholernie Cię lubię. Odwaliłeś za mnie kawał dobrej roboty ;)
Jam się w tym czasie bawił :)
Ciekawe, czemu Hydrant się w rozmowę nie włączył?
Czyżby jeszcze nie było wytycznych, czy PO skręca gospodarczo (oczywiście wyłącznie medialnie) w stronę socjalu czy liberalu? :D
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie napisałem nigdzie, że redystrybucja dóbr wszelakich jest tańsza. Napisałem tylko ,że jest lepsza. Dla społeczeństwa rozumianego jako całość. Wszystkie cywilizowane kraje, zwłaszcza w Europie realizują taką politykę i to sprawia, że Europa jest i będzie potęgą, jeżeli chodzi o jakość życia obywateli, standardy demokracji, opiekę medyczną etc.
Można się z tym nie zgadzać, bojkotować demokrację, czekać na króla ale fakt pozostaje faktem.

Kowalski przegrywa konkurencję z biedronką nie z powodu podatków a z powodu efektu korzyści skali. I jeżeli nawet Kowalskiemu zmniejszymy podatki do poziomu Biedronki to i tak nigdy nie będzie tańszy od koncernu i to jest właśnie podstawowy problem z koncernami w gospodarce neoliberalnej, choć podatki, tu się zgadzam, powinny być mniej więcej równe dla wszystkich prowadzących działalność gospodarczą.

Możemy się z resztą przerzucać argumentami w nieskończoność a i tak jak sam zauważyłeś politycznie liberałowie w kraju i za granicą znaczą niewiele, więc i szanse na wprowadzanie liberalnych zmian na szeroką skale są praktycznie żadne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Nie przerzucamy się argumentami, tylko ja obalam Twoje naukowymi faktami, a Ty wymyślasz nowe, i mówisz jedynie, że moje są 'be' :)))))))))))))))))))

to mój ostatni post w tym temacie, bo nie jesteśmy w stanie dyskutować na równym poziomie...

"Napisałem tylko ,że jest lepsza. Dla społeczeństwa rozumianego jako całość. Wszystkie cywilizowane kraje, zwłaszcza w Europie realizują taką politykę i to sprawia, że Europa jest i będzie potęgą, jeżeli chodzi o jakość życia obywateli, standardy demokracji, opiekę medyczną etc."

Europa BYŁA potęgą 100+ lat temu, wszystkie 'cywilizowane' kraje europy zaczynają się cofać w rozwoju...

jak już wspomniałem, opiekę medyczną mogę mieć za 50% tego co płacę teraz, na LEPSZYM poziomie niż mam teraz - skoro ja mogę, to KAŻDY może - prywatnie do lekarza nie czeka się 3 miesiące w kolejce :))))))))))))))

Twoja logika jest zniewalająca, oddaje ~70% pensji państwu, i DODATKOWO muszę płacić za przejazdy autostradami, komunikację miejską, czynsz, i TONĘ innych rzeczy! :))))) jakim cudem płacąc to wszystko moja jakość życia ma być lepsza, niż jak bym miał tą kasę dla siebie? autostrad mamy raptem parę km, które niedługo będą dziurawe, bo są robione najmniejszym kosztem, w busach/tramwajach tłok + śmierdzi (bo nie stać na prysznic 2x dziennie + dezodorant?) + klima nie działa (bo jedni idioci oszczędzają na 'paliwie' i nie włączają klimy żeby dostać więcej wypłaty - AHAHHAHA - a inni idioci otwierają okna bo zwyczajnie są niedoedukowani a jeszcze inny idiota przetłumaczył napis na oknie w następujący sposób: 'podczas działającej klimatyzacji okna są zablokowane' :))) jakiś imbecyl pewnie przetłumaczył 'should be locked' - albo podobny zwrot - w tak cudowny sposób ;) )
takie przykłady można mnożyć...
więc, wyjaśnij reszcie klasy _DLACZEGO_ Twoim zdaniem, 'jakość życia obywateli i standardy demokracji' są wyższe, niż jeśli każdy zachował by tą forsę dla siebie, i NA PRZYKŁAD większą część było by stać na auto i w komunikacji miejskiej by się przerzedziło - to tylko przykład!

"Kowalski przegrywa konkurencję z biedronką nie z powodu podatków a z powodu efektu korzyści skali." - AHAHAHAHAHAHA nie wiem skąd wziąłeś ten argument, ale KAŻDY przedsiębiorca, KAŻDA osoba która ma działający dłużej sklep/firmę Cie wyśmieje :)))))))) bo o ile masz rację, że efekt korzyści skali istnieje, to przy tym porównaniu nie ma ŻADNEGO zastosowania...
prozaiczny przykład, obecnie ceny w biedrze i sklepiku osiedlowym są PORÓWNYWALNE - bo osiedlowy MUSI się dostosować, bo MUSI jakoś przyciągnąć klientów - na prawdę muszę tłumaczyć co by było, gdyby temu osiedlowemu 'wyzerować' podatki?
poza tym, w biedronie kupują biedaki - ja również - dlaczego? bo jest TANIEJ... ale jakość towaru w biedronie jest "zniewalająca" ;)))))))) np. gumowy chleb który ledwo da się jeść, ale ludzie (ktoś na pewno kupuje, bo wieczorem jest zawsze 0 chlebów :D ) kupują, bo kosztuje 20gr taniej niż w piekarni obok!

"tak jak sam zauważyłeś politycznie liberałowie w kraju i za granicą znaczą niewiele" - no i kwintesencja Twoich wypowiedzi, zachowujesz się jak typowy lewak - 0 znajomości tematu, imputowanie rozmówcy, poza tym, cały czas jesteś na NIE, a to zdanie brzmi tak, jak byś był 'na tak ale nie widział na to szans'

odnośnie ostatniego cytatu:
-po pierwsze JA NIGDY nic takiego nie zauważyłem, to TY to 'zauważyłeś' - a w zasadzie próbowałeś wmówić - a ja udowodniłem Ci, że jest odwrotnie, że liberałowie w ZNACZNEJ części państw unii coraz bardziej pną się w górę
-po drugie nie ma... umknęło mi...

--

na koniec, pewien profesor na jakimś tam uniwerku/polibudzie na jakimś zadupiu - nie pamiętam gdzie, nie jest to istotne - w wielkim skrócie: zapytał studentów czy d*pokracja jest spoko, odpowiedzieli ~jednomyślnie, że tak.. no to gościu zaproponował eksperyment - tak jak w demokracji - że oceny będą 'walutą' i że będzie wystawiał całej grupie ocenę równą średniej ocen wszystkich studentów z wszystkich kolokwiów... koła były 4

no i na pierwszym wszyscy się uczyli, i część dostała 5.5, część 5, 4, 3 - wszyscy zaliczyli...
na następnym kole wszyscy uczyli się mniej, część nie miała pozytywnego wyniku, ale jako, że brana była pod uwagę średnia - wszyscy zaliczyli
na trzecim wszyscy uczyli się jeszcze mniej, bo każdy znów pomyślał, że ktoś inny nadrobi - no i tu nie było już wesoło
a czwartego koła nie zdał nikt
przedmiotu nie zaliczył nikt :)

DOKŁADNIE tak samo jest w d*pokracji...
coraz większa część ludzi kombinuje... I BARDZO DOBRZE, to znaczy, że nie mają mózgów w d*pie tylko we właściwym miejscu!
np. będąc programistą, można sobie założyć działalność gospodarczą, zgarnąć 30k z dotacji unijnych - bo czemu by nie odzyskać części zrabowanej forsy?! - i pierwsze 2lata płacić jakieś grosze, a potem minimalną stawkę na te wszystkie ubezpieczenia i inne bzdety - a nie procent z wypłaty :) - dogadać się ze zleceniodawcą żeby Ci dawał odpowiednio więcej kasy - on tu TEŻ będzie na plus - i 'nadwyżkę z niezapłaconych' podatków odkładać sobie na lokatach :) odkładając 500zł miesięcznie po 40 latach pracy mamy w PESYMISTYCZNEJ wersji 1.500.000zł na koncie :) co daje ~1500zł z odsetek miesięcznie (po podatku od wzbogacenia się) a nie 2x mniej emerytury odkładając 2x więcej składek ;)))))))))))
oczywiście milion-pięćset to tak kwota totalnie z d*py, bo po pierwszych 5 latach pracy stać taką osobę, żeby odłożyć 1.5tys na lokatę, a po 10 latach pracy 2 tysiące - i więcej już nie trzeba :) nigdy... ani ta osoba, ani dzieci dzieci jej dzieci :))))))) (10 baniek na koncie po odliczeniu podatku belki bodajże... a jak ktoś się uprze, to i tego podatku nie zapłaci, to bodajże bańka więcej :) - nie pamiętam, dawno liczyłem )

fakt, zaraz ktoś poda argument jakiejś katastrofy, że może bomba 'pierdnąć' i z pieniążków nie zostanie wiele ;) z ZUS-owskich d*pokratycznych pieniążków i bez bomby 'nie zostało wiele' - tak po prawdzie, to te pieniądze nie istnieją ;) jedyne jakie istniały, w OFE, zostały ukradzione, przez demokratyczne państwo 'dla dobra wspólnego' hahahaha :DDDDD

xxx, doszedłem do wniosku, że musisz być GŁUPI; z czegokolwiek wynika Twoja głupota, nie może być inaczej... wymyśliłem dwie wersje póki co:

-albo wiesz, że się mylisz i piszesz co piszesz, żeby mieć 'ostatnie zdanie' i 'rację' na forum i/lub mnie nie lubisz, więc chcesz mi dopiec i udowodnić, że nie mam racji, bo nie podoba Ci się mój prostacko-zarozumiały sposób wypowiadania się - to poniekąd rozumiem :) - niestety nie bierzesz pod uwagę, że komuś również może nie spodobać mój sposób wypowiadania się ;) co za tym idzie, będą mnie gnoili na forum, mimo, że również nie rozumieją - a jeśli tak, to proszę jakikolwiek DOWÓD/ARGUMENT za d*pokracją! - lub przeczytają wszystkie posty (ta jasne) i uznają, że Ty masz rację - mimo, że słabo znają temat - i idąc na wybory zagłosują na poo-piss ;)))))

-albo faktycznie wierzysz w to co piszesz, i uważasz, że masz rację; tylko, że jeśli nie potrafisz zrozumieć, albo chociaż się zastanowić, i spróbować zrozumieć punktu widzenia drugiej strony - wnioskuję, że tego nie zrobiłeś, bo argumentów KONSTRUKTYWNYCH od Ciebie, jak i KAŻDEGO innego lewaka ZERO - Twoja głupota wynika ze ślepej wiary w to, co gdzieś usłyszałeś albo ktoś Ci kiedyś wpoił w domu/dzieciństwie(?) bo nie potrafisz w ŻADEN sposób uargumentować swoich racji, a argumenty które przytoczyłeś potrafiło by obalić dziecko umiejące dodawać/odejmować

--
tl:dr zone:
najsmutniejsze jest to, że - chyba się powtarzam - ciężko pracujący ludzie najbiedniejsi, których najbardziej by ucieszyło wprowadzenie liberalno-a-nie-d*pokratyczno-socjalistycznych zmian nie są w temacie i zbyt mało wiedzą i zbyt słabo dodają, żeby wiedzieć co było by dla nich lepsze :) zobaczą moje posty, i pomyślą 'co za prostak' - nie zastanowią się KTO ma rację :)

i najsmutniejsze jest to, że powyżsi ludzie (nie wszyscy - z pewnością, większa część - z pewnością) pomyślą sobie:
-ja zarabiam 2k na rękę, on zarabia 6k na rękę, niech &%!@# płaci wyższe podatki!!!1111
jeśli tak myślisz - spoko, tylko z takim jednym małym ale, że ten 'ktoś' nie zarabia 3x więcej od Ciebie, tylko 17x (SIEDEMNAŚCIE RAZY) więcej od Ciebie ;)
bo Tobie - biedny_czytelniku - zostanie 250zł na 'zabawę' po zrobieniu opłat
a Tobie - bogaty_czytelniku - zostanie 4250zł na 'zabawę' po zrobieniu opłat :)))))

w przypadku BRAKU podatków jakie znamy natomiast:
biednemu zostanie ~1000zł po opłatach
a bogatemu zostanie ~5000zł po opłatach
5x różnicy, nie 17 ;) - to wciąż sporo, no ale qwfa jak ktoś wykonuje szlachetne zadanie odśnieżania ulicy - żeby ktoś inny nie złamał nogi - to niech nie liczy na zarobki chirurgów czy innych kontrolerów ruchu lotniczego!!!

ktoś powie, że liczby z pupy -> nie-e -> zobaczcie, że najgorzej, generalnie najbardziej w ciemnej, bardzo ciemno-czarnej d*pie są ludzie, którzy żyją 'od pierwszego do pierwszego' - bo ci nie mogą NIC odłożyć... albo spłacają kredyty czy inny tom ;) jaki procent polaków tak żyje? odłożenie 250zł miesięcznie dla niektórych to by było COŚ!
i - powtórzę - to ONI NAJBARDZIEJ zyskali by na zmianie systemu podatkowego jaki znamy

-koniec-
ps. o żesz się rozpisałem :|
ps2. miało być o kaczorze i donaldzie, a wyszło o socjal-d*pkokratach :) w sumie pasuje... :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
@sadyl - nie włączam się w absurdalne dyskusje. Demagogiczny bełkot.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4
Ten niechlujny w formie i mętny w treści elaborat, który zaprezentowałeś powyżej miał chyba na celu zanudzenie nas wszystkich, bo szczerze mówią czyta się to mniej więcej tak jak instrukcje obsługi pralki automatycznej przetłumaczoną z chińskiego na nasze translatorem Google, czyli oględnie mówiąc kiepsko. Uwierz mi, że zamierzałem dotrwać do końca, lecz pomimo najszczerszych chęci zwątpiłem i to nie tylko w sens argumentacji, którą przytaczasz, ale też w ogóle w to, że posiadasz umiejętność jasnego formułowania myśli. Ale nie będę się już dłużej znęcał tylko od razu przejdę do rzeczy.

Polemizowanie z czymś, co ledwo da się przeczytać jest szczególnie trudną sztuką, więc odniosę się jedynie to tego fragmentu Twojej wypowiedzi, który jak sądzę najlepiej obrazuje nasze różnice w poglądach.

Jesteś uprzejmy twierdzić, iż państwo zabiera nam pieniądze, które potem wydaje właściwe nie wiadomo na co, marnując większość po drodze więc będzie znacznie taniej i lepiej jak przysłowiowy Kowalski dostanie tą kasę do ręki i będzie nią samodzielnie dysponował. Otóż, ja jestem innego zdania i przytoczę tylko dwa argumenty jak sądzę istotne z punktu widzenia w/w Kowalskiego zarabiającego 2400 na rękę, który na liberałów nie głosuje i któremu jak twierdzisz państwo ukradło:

a) 260 zł składki zdrowotnej- Gdyby nie ta zrabowana w biały dzień kwota nasz Kowalski w momencie zachorowania na raka co się zdarza coraz częściej zostałby najprawdopodobniej wystawiony razem łóżkiem ze szpitala na ulicę ponieważ za 260 zł miesięcznie na wolnym rynku usług medycznych nie da się leczyć tak bardzo nieprzyjemnych i drogich chorób jak właśnie rak czy choroby serca. Napiszesz mi tu zaraz, że gdyby Kowalski odkładał te 260 złotych przez ileś tam lat to byłoby go na to stać. A g prawda. Bo wcześniej wydawałaby kasę na leczenie pomniejszych chorób własnych czy chorób dzieci itp. Gdyby w rodzinie zachorowała więcej niż jedna osoba to już w ogóle strach pomyśleć, co by się stało. Albo śmierć w nędzy i cierpieniu po wyprzedaniu całego majątku i przekazaniu całej kwoty prywatnemu przedsiębiorcy w osobie właściciela szpitala lub tylko nędza absolutna, jeżeli szczęśliwe wyleczenie nastąpi. Usługi medyczne staniałby i byłby bardziej dostępne? Oczywiście, ale tylko te łatwe i opłacalne w leczeniu, więc między innymi, dlatego Kowalski na liberałów nie głosuje.

b) 460 zł składki emerytalnej. Gdyby nie z kolei ta bezlitośnie złupiona suma nasz Kowalski musiałby niechybnie wziąć mamusię i tatusia na utrzymanie, bo nie byłoby z czego finansować ich emerytur. Taki deal już się Kowalskiemu nie opłaca, więc Kowalski i z tego powodu na liberałów nie głosuje.

Te kwoty do dyspozycji Kowalski otrzymałby by tylko i wyłącznie pod warunkiem, że na pieniądzach wynikających ze zmniejszenia kosztów pracy nie położyłby wcześniej łapy zamiast państwa jego własny pracodawca. Innym słowy: istnieje poważne ryzyko, że Kowalski może dostanie, a może nie, trochę więcej kasy z wypłatą, natomiast NA PEWNO przybędzie mu wiele nowych obowiązków, zmartwień i wydatków.

Tylko te dwa skromne przykłady są w stanie wykazać, iż Twoje argumenty są tylko pozornie słuszne, coś tam wyliczasz i na pierwszy rzut oka korzystnie to nawet wygląda i ładnie brzmi, to jednak w zderzeniu z niezwykle skomplikowaną, wielowymiarową i nieprzewidywalną rzeczywistością obliczenia te pozostają argumentami mającymi sens tylko na papierze, bez szans na szeroką akceptację społeczną o realizacji w praktyce nie wspominając.

PS. Na Twoje mierne i niewyszukane inwektywy będące jak sadzę wyrazem desperacji nie zamierzam w ogóle odpowiadać gdyż jak sam twierdzisz wypowiadasz się prostacko i zarozumiale a na nie zwykłem wymieniać się poglądami w taki stylu i na takim poziomie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
najważniejsze: skorzystałeś z pierwszego kalkulatora co wyskoczył w google :) gratulacje moje :)
zapominasz zupełnie o kosztach pracodawcy, które są w większej części przekazywane do ZUS na rzecz pracownika, więc większość z nich powinna być po prostu dana pracownikowi do ręki :)
ZUS: 609.18zł
Fundusz pracy: 82.05zł

więc kowalski nie odkłada 240+460zł, tylko jeszcze dodatkowo prawie drugie tyle :) to tylko czubek góry lodowej błędów Twojego lewackiego rozumowania

dodatkowo, po raz wtóry pokazales, nie masz pojęcia o postulatach liberalnych partii w polsce

powtarzasz natomiast bzdury które zasłyszałeś gdzieś (w TV perhaps?) które media próbują WMÓWIĆ mniej inteligentnym udziom, którzy nie potrafią samodzielnie logicznie myśleć, i wierzą w to co słyszą w TV...

argumenty masz z kosmosu - jak wczesniej wspomniałem - powtarzane w kółko te same 2-3 przez lewactwo, które nie rozumie, że się myli...

ad a) tylko niewielki odsetek ludzi ubezpiecza się prywatnie, to jest jeden z powodów dla którego większość prywatnych 'szpitali' i placówek nie oferuje leczenia m.in. raka :)

ad b) nawet pan-oszołom-korwin wyraźnie zaznaczył, ze emerytury ludzi którzy opłacali całe życie składki będą dalej wypłacane... i nawet ja mogę Ci udowodnić, że jak by skasować (głównie) podatek dochodowy - to na luzie starczyło by kasy z budżetu państwa na wypłacanie emerytur :))) głupich ludzi może tak, ale matematyki nie oszukasz :)

tak więc, Twoje 'NA PEWNO' to raczej 'TAK SŁYSZAŁEŚ'/'TAK CI SIE WYDAJE' :)))))))))))))))

jeszcze takie 'jedno' małe pytanko... na które nie będzie mi żaden lewak w stanie sensownie odpowiedzieć :)
-dlaczego wszyscy mają się zrzucać do wspólnego wora, i np. płacić za leczenie narciarzy którzy się połamali gdzieś w górach?
-dlaczego ci narciarze (to tylko JEDEN PRZYKŁAD z wielu!!!) nie mogą wykupić dodatkowego pakietu 'na narty' u ubezpieczyciela?
-stać ich na wyjazd na narty - płacą więc dodatkowo za EWENTUALNE dodatkowe leczenie złamanej nogi
-dlaczego pracująca 50 letnia kobieta co nigdy nie była w górach ma zrzucać się na leczenie narciarza? :|

--

dalej:
-ILE kosztuje leczenie JAKIEGOKOLWIEK SCHORZENIA budowlańca i programisty - obu panów z 10 letnim stażem pracy -> koszt leczenia np złamanej nogi dla obu panów jest ~taki sam :)
-dlaczego więc programista ma odkładać 660zł na składkę zdrowotną, a budowlaniec 240?
(-POMIJAM fakt, ze programiście w pracy ~nic nie grozi, a na budowie można dostać cegłą w papę :) )
-dlaczego więc programista nie może się ubezpieczyć za 240zł? i JEST ZMUSZANY do odkładania czegoś co nazywa się 'DOBROWOLNĄ składką' (HAHAHAHA) i jest ona proporcjonalna do pensji?
-dlaczego w ogóle jest obowiązek ubezpieczania się?
-dlaczego nie mogę się leczyć tylko w przypadku jeśli zachoruje?
-dlaczego NIE MAM WYBORU?
-dlaczego płacąc 200zł (nie 260) w prywatnej przychodni (albo nawet mniej, jeśli jest to ubezpieczenie 'grupowe' przez pracodawce) idę tam sobie kiedy chce, i jestem obsługiwany z marszu bez czekania, i wypisują mi dokładnie te same leki, pracownicy są mili i uprzejmi, i jest czysto, i nie śmierdzi?
-dlaczego państwo pobierając MINIMUM 260zł nie jest w stanie mi zapewnić powyższego i w kolejkach czeka się po kilka miesięcy?

--

dalej:
-dlaczego w państwowych placówkach co chwile ktoś 'protestuje' że chce więcej kasy?
-dlaczego ci ludzie zarabiają znacznie mniej, niż w prywatnych przychodniach gdzie składka jest niższa, a poziom usług o niebo lepszy?
etc etc...

przykładów mam jeszcze całą masę, i są to realne przykłady, z którymi każdy spotyka się na co dzień...

trzeba być głupcem żeby świadomie chcieć żyć w takim systemie...

co do mojego stylu pisania, daleko mu do ideału, zawsze miałem 2-3 z polskiego na świadectwie, i 5-6 z matmy i fizyki :)
i osobiscie uważam, ze nie liczy się forma w jakiej przekazane są informacje...
nieważne czy pobierzesz dane z bazy, czy z klawiatury, czy przekażesz jakąś metodą, w pierwszej kolejności liczy jest tylko wynik i efekt...
minelo 25 lat odkąd 'upadł' komunizm a tak na prawdę niewiele się zmieniło... komunizm to skrajna odmiana socjalizmu... skrajne lewactwo... tfu!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
@Aradash - a ja mam do Ciebie tylko jedno pytanie: czy wiesz, co to jest demagogia?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4
wiem, ale mam sporo wolnego czasu :)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry