Widok
antykoncepcja
mam taką sytuację
biorę od 8 lat pigółki antykoncepcyjne
niegdy nie myslałam o zmianie zabiezpieczenia
bo świetnie sie z nimi czuje i działają
ale niedługo planujemy dzidzie, i teraz zaczynam sie bać
wiem, że musze odstawić pigóły i oczyścić organizm,
wiec tak ok roku chciałabym odczekać,
boje sie zajść od razu po odstawieniu,
bo niewiadomo co z tym moim organizmem po tylu latach chemii,
a dla dzidziusia pewnie nie bedzie to obojetne
wiec co wg was bedzie dobre?
jaka metoda, na prezerwatywy nie mamy ochoty,
(no ale jak trzeba bedzie...bleee)
naturalne odpadają,
co poradzicie?
biorę od 8 lat pigółki antykoncepcyjne
niegdy nie myslałam o zmianie zabiezpieczenia
bo świetnie sie z nimi czuje i działają
ale niedługo planujemy dzidzie, i teraz zaczynam sie bać
wiem, że musze odstawić pigóły i oczyścić organizm,
wiec tak ok roku chciałabym odczekać,
boje sie zajść od razu po odstawieniu,
bo niewiadomo co z tym moim organizmem po tylu latach chemii,
a dla dzidziusia pewnie nie bedzie to obojetne
wiec co wg was bedzie dobre?
jaka metoda, na prezerwatywy nie mamy ochoty,
(no ale jak trzeba bedzie...bleee)
naturalne odpadają,
co poradzicie?
.
ja biorę cilest,
w ulotce jest napisane, ze od razu po odstawieniu moge spokojnie zajść w ciąże ,
ale wiadomo, producent wszystko napisze by sprzedać produkt
wiec stres mam,
co by było , gdybym urodziła przez to chorą dzidzię?????????
w życiu bym sobie tego nie wybaczyła,
dlatego odczekam by być pewną
w ulotce jest napisane, ze od razu po odstawieniu moge spokojnie zajść w ciąże ,
ale wiadomo, producent wszystko napisze by sprzedać produkt
wiec stres mam,
co by było , gdybym urodziła przez to chorą dzidzię?????????
w życiu bym sobie tego nie wybaczyła,
dlatego odczekam by być pewną
.
Beata, nie jestem jakąś starą dewotką ale naprawde polecam mierzenie temperaturki. Jak chcesz - to ci wytlumacze na gg o co chodzi dokladniej, nie jak pani z poradni, a na chlopski rozum;)
Tu moim zdaniem do owulacji, dla lepszego bezpieczenstwa warto by stosowac gumki, a po owulacji (widac to na wykresiku) mozna bez gumek.
Jak sie okaze ze cykle masz regularne, to super metoda.
a spirali w zadnym wypadku!
Tu moim zdaniem do owulacji, dla lepszego bezpieczenstwa warto by stosowac gumki, a po owulacji (widac to na wykresiku) mozna bez gumek.
Jak sie okaze ze cykle masz regularne, to super metoda.
a spirali w zadnym wypadku!
Ja ostatnio pytałam swojego lekarza właśnie o to i przed dzidzią jak brałaś tabletki to najlepiej pół roku poczekać . jak w tym czasie zdaży sie wpadka to tez nie powinno się nic stać złego z dzidzią. Ja przeszłam z tabletek, ponad rok temu, na plastry, żeby nie brac tyle hormonów i troszkę wątrobę odciążyć. Po plastrach wystarczy 3 miesiące poczekać.
Możesz przejść na plastry na jakiś czas, a potem 3 miesiące pomęczyc się z gumkami, a potem mierzyć temperaturę żeby zajść, a nie żeby uniknąć ciąży.
Czas w jakim pozbędziesz się hormonów z organizmu to na pewno nie 3 miesiące ,tu chodzi o to żeby twoje jajniki zaczęły prawidłowo funkcjonować i żeby cykl był uregulowany i poziom hormonów nie skakał.
To ważne bo w nieregularnym cyklu po hormonalnej antykoncepcjii trudno dokładnie określic dni płodne, co za tym idzie dzień zapłodnienia i termin porodu.
Metoda termiczna po odstawieniu tabletek czy plastrów jest bardzo mało skuteczna. A spiralę to dopiero po dzidziusiu.
Może spotkamy się na forum dla przyszłych mam:)))
Możesz przejść na plastry na jakiś czas, a potem 3 miesiące pomęczyc się z gumkami, a potem mierzyć temperaturę żeby zajść, a nie żeby uniknąć ciąży.
Czas w jakim pozbędziesz się hormonów z organizmu to na pewno nie 3 miesiące ,tu chodzi o to żeby twoje jajniki zaczęły prawidłowo funkcjonować i żeby cykl był uregulowany i poziom hormonów nie skakał.
To ważne bo w nieregularnym cyklu po hormonalnej antykoncepcjii trudno dokładnie określic dni płodne, co za tym idzie dzień zapłodnienia i termin porodu.
Metoda termiczna po odstawieniu tabletek czy plastrów jest bardzo mało skuteczna. A spiralę to dopiero po dzidziusiu.
Może spotkamy się na forum dla przyszłych mam:)))
Moja kumpela kilka lat temu założyła spirale - nie rodzila wczesniej i do tej pory nie "wpadła", zachwala sobie ten rodzaj antykoncepcji.
Ja brałam tablety przez 6 lat i odstawilam 1,5 roku temu, po konsultacji z lekarzem, bo tez planujemy dzidzię. 1,5 roku, bo wszystko zalezy od organizmu, sa kobiety, ktore momentalnie wracają do normalnego cyklu, a sa babki, ktore nie maja przez jakis czas okresu, tak czy inaczej po odstawieniu pigul mimo, ze wszystko wyglada ok moze sie zdarzyć, ze jest zaburzona gospodarka hormonalna - wtedy sie zdarzają ciaze mnogie.
Dlatego ja przezornie odczekam te swoje 2 lata (pomimo, ze cykl od odstawienia pigul mam 28 dniowy) bo nie chce miec blizniakow :) Oczywiscie to sprawa czysto osobista wiec kazda babka bedze miala inaczej.
Ja brałam tablety przez 6 lat i odstawilam 1,5 roku temu, po konsultacji z lekarzem, bo tez planujemy dzidzię. 1,5 roku, bo wszystko zalezy od organizmu, sa kobiety, ktore momentalnie wracają do normalnego cyklu, a sa babki, ktore nie maja przez jakis czas okresu, tak czy inaczej po odstawieniu pigul mimo, ze wszystko wyglada ok moze sie zdarzyć, ze jest zaburzona gospodarka hormonalna - wtedy sie zdarzają ciaze mnogie.
Dlatego ja przezornie odczekam te swoje 2 lata (pomimo, ze cykl od odstawienia pigul mam 28 dniowy) bo nie chce miec blizniakow :) Oczywiscie to sprawa czysto osobista wiec kazda babka bedze miala inaczej.
Beata to nie takie straszne. Moja kuzynka ma trojaczki (in vitro) sama nie ma jednej nogi jej mąż jest sparaliżowany od pasa w dół i są najszczęśliwszą rodzina jaką znam. Teraz moja drugo kuzynka urodziła bliżniaki w walentynki i jest bardzo szczęśliwa,dzieciaki też z probówki. W sumie to już mamy siedmioro maluchów z pozaustrojowego. Fajnie co??
tak , możemy się spotkać na takim forum
na przykłąd:
http://www.gimbla.pl/forum/index.php
wątek ; "Przygotowania do ciąży"
Jak się przygotować? Na co zwrócić uwagę? Dieta, tryb życia, badania. Podzielcie się radościami i smutkami związanymi ze staraniami o dzidziusia. O lekach, stymulacjach, inseminacjach, laparoskopiach, in vitro czyli jak sobie poradzić gdy dziecko nie pojawia się.
Moderatorzy Misia, Monia, Kika, kometa
na przykłąd:
http://www.gimbla.pl/forum/index.php
wątek ; "Przygotowania do ciąży"
Jak się przygotować? Na co zwrócić uwagę? Dieta, tryb życia, badania. Podzielcie się radościami i smutkami związanymi ze staraniami o dzidziusia. O lekach, stymulacjach, inseminacjach, laparoskopiach, in vitro czyli jak sobie poradzić gdy dziecko nie pojawia się.
Moderatorzy Misia, Monia, Kika, kometa
Włąśnie rozmawiałam zlekarzem o tym.
Przez pierwszy miesiac nalezy sie "jakos" zabezpeiczac, gdyz w pierwszym cyklu jest duze ryzyko ciazy mnogiej. Natomiast juz w drugim cyklu mozna SPOKOJNIE planować dziecko. I jesli zalezy Ci na dziecku, to wlasnie najelpiej w 2-4 cyklu, gdyz wtedy plodnosc jets wyjatkowo wysoka.
pozdrawiam
Przez pierwszy miesiac nalezy sie "jakos" zabezpeiczac, gdyz w pierwszym cyklu jest duze ryzyko ciazy mnogiej. Natomiast juz w drugim cyklu mozna SPOKOJNIE planować dziecko. I jesli zalezy Ci na dziecku, to wlasnie najelpiej w 2-4 cyklu, gdyz wtedy plodnosc jets wyjatkowo wysoka.
pozdrawiam
ja nie biore juz tabletek (mercilon) od 9 m-cy i 2 tyg. i zaraz po odstawieniu okres mialam jak w zegarku, po jakims pol roku przesunal sie o tydzien i tak juz zostalo, no i czuje ze mam okres , bo jakis tam bol jajniczkow maly jest, a przy tabletkach zero.
Ja bym odczekala przynajmniej z pol roku i dopiero wtedy planowala.
Przy pierwszych 3 m-cach najlatwiej zajsc w ciaze - wiec trzeba bardzo uwazac - chyba najlepsze beda prezerwatywy. Pozniej mozna stosowac globulki takie przed stosunkiem co sie rozpuszczaja w pochwie, ale mokro jest przy tym hihh:)), lub stosunek przerywany z wytryskiem poza pochwa i lepiej omijac dni plodne a przynajmniej te szczytowe.
Ja w tej chwili juz moge w 90 % powiedziec kiedy mam plodne a kiedy nie.
Wiec zycze owocnego obserwowania swojego organizmu - najlatwiej poznac po wydzielinie, a z wieksza dokladnoscia tez przy mierzeniu temp. choc jest to uciazliwe dosyc.
Ja bym odczekala przynajmniej z pol roku i dopiero wtedy planowala.
Przy pierwszych 3 m-cach najlatwiej zajsc w ciaze - wiec trzeba bardzo uwazac - chyba najlepsze beda prezerwatywy. Pozniej mozna stosowac globulki takie przed stosunkiem co sie rozpuszczaja w pochwie, ale mokro jest przy tym hihh:)), lub stosunek przerywany z wytryskiem poza pochwa i lepiej omijac dni plodne a przynajmniej te szczytowe.
Ja w tej chwili juz moge w 90 % powiedziec kiedy mam plodne a kiedy nie.
Wiec zycze owocnego obserwowania swojego organizmu - najlatwiej poznac po wydzielinie, a z wieksza dokladnoscia tez przy mierzeniu temp. choc jest to uciazliwe dosyc.
ja również rozmawiałam na ten temat z moją panią doktor, już w chwili kiedy decydowałam się na tabletki (harmonet bo mają mało hormonów). Pani mówiła że od chwili odstawienia brać kwas foliowy i po trzech miesiącach można już zachodzić w ciąże. A kwas foliowy to nie dlatego że akurat po tabletkach tyko każdorazowa zaleca dla zmniejszenia ryzyka rozszczepów kręgosłupa i innych. Ale na pewno dla pewności można trochę dłużej poczekać
Tak naprawdę, to jest bardzo indywidualna sprawa. Musisz sama porozmawiać z lekarzem i zrobić wszystkie badania. Ja np. juz teraz wiem (od endokrynologa), ze będę miała problemy z zajściem i będę musiała starać się od razu po odstawieniu pigułek. Mogę odczekać najwyżej miesiąc. Ale mój lekarz mówi, ze nie zaszkodzi to dziecku. Na szczęście mam dobrane takie, które zawierają najmniejsza ilość hormonów. Niestety będzie prawdopodobieństwo ciąży mnogiej (poza tym są takie w rodzinie), ale lepsza dwójka lub trójka od razu niż w ogóle! Jedno wiem na pewno, właśnie od endokrynologa. Kwas foliowy jest niezbędny. I musi go brać zarówno kobieta jak i mężczyzna. Najlepiej juz pól roku przed ciąża. Można go brać podczas brania pigułek.
a na jakiej podstawie stwierdził ten lekarz że będziesz miała problemy z zajściem w ciąże??? Miałaś jakieś "sygnałY" że coś jest nie tak jak powinno?? ja też się boje, ze będzie coś nie tak, bo brałam, tak jak Beata, 8 lat bez zadnej przerwy tabletki, od 4 miesięcy nie biorę, ale nie mam "jak w zegarku", cykle mi się wahają o kilka dni, raz miałam po 30 dniach, raz 40 więc jestem ciekawa jakie badania trzeba zrobić zeby się dowiedzieć czy bedzie się miało kłopoty z zajściem w ciąże?? Co Ty robiłaś?
ania basterd
po odstwieniu tabletek jest zwiekszona mozliwosc zajsacia w ciaze.
ciaza mnoga po tabletkach jest bardziej prawdopodobna (niz "bez" tabletek)
regeneracja ogranizmu po obojetnie jakich hormonach (tabl. plastry, wkladka=spirala) trwa od 3-6 m-cy (maxymalnie!)
plastry sa lagodniejsze dla kobiety bo maja identyczne dzialanie, ale omijaja watrobe przy wchlanianiu sie = mamy zdrowsza watrobe, bo nie musi metabolizowac kolejnego LEKU.
tabletki powinno sie odstawic po 3-4 latach minimum na 3 miesiace!!!!!!!!! zeby wszystko bylo ok.
Beata, jesli chodzi o moja rade to odstaw czym predzej tabletki, uzywaj gumek, w okolicach dni plodnych (mozna kupic specjalny tester badajacy, czy dzisiaj jest dzien plodny czy nie) wstrzymujcie sie /szklanka wody zamiast ;) /
A w ogole na Twoim miejscu zrobilabym conajmniej miesiac totalnej przerwy (wstrzemiezliwosc;( / po odstawieniu pigulek... niestety...
jesli chodzi o spirale, to MOZNA ja zalozyc przed ciazami, ale jest to dosc DRASTYCZNY srodek antykonepcyjny, i nie poleca sie jej kobietom, ktore jeszcze nie byly matkami...
ps - dla lepszego zabezpiecznie mozna oprocz prezerwatyw uzywaz dodatkowo pianek/globulek dopochwowych (plemnikobojczych) tylko nalezy sprawdzic,czy nie uszkadzaja one lateksu (prezerwatyw)...
to tyle!!
ps - kazdej dziewczynie ktora w ogole mysli o dziecku proponuje raz-dwa razy w roku wziac opakowanie KWASU FOLIOWEGo - kosztuje ok 5 zl (na miesiac) a daje duuuuuuuuuuzo (jesli chodzio zdrowie dzidzi)...
a jesli odstawiacie antykoncepcje i planujecie zajsc w ciaze w ciagu kilku m-cy to kwas foliowy jets niezbedny plus wykonajcie sobie wszystkie potrzebne badania (dowiedziec sie od ginekologa jakie).,..
ciaza mnoga po tabletkach jest bardziej prawdopodobna (niz "bez" tabletek)
regeneracja ogranizmu po obojetnie jakich hormonach (tabl. plastry, wkladka=spirala) trwa od 3-6 m-cy (maxymalnie!)
plastry sa lagodniejsze dla kobiety bo maja identyczne dzialanie, ale omijaja watrobe przy wchlanianiu sie = mamy zdrowsza watrobe, bo nie musi metabolizowac kolejnego LEKU.
tabletki powinno sie odstawic po 3-4 latach minimum na 3 miesiace!!!!!!!!! zeby wszystko bylo ok.
Beata, jesli chodzi o moja rade to odstaw czym predzej tabletki, uzywaj gumek, w okolicach dni plodnych (mozna kupic specjalny tester badajacy, czy dzisiaj jest dzien plodny czy nie) wstrzymujcie sie /szklanka wody zamiast ;) /
A w ogole na Twoim miejscu zrobilabym conajmniej miesiac totalnej przerwy (wstrzemiezliwosc;( / po odstawieniu pigulek... niestety...
jesli chodzi o spirale, to MOZNA ja zalozyc przed ciazami, ale jest to dosc DRASTYCZNY srodek antykonepcyjny, i nie poleca sie jej kobietom, ktore jeszcze nie byly matkami...
ps - dla lepszego zabezpiecznie mozna oprocz prezerwatyw uzywaz dodatkowo pianek/globulek dopochwowych (plemnikobojczych) tylko nalezy sprawdzic,czy nie uszkadzaja one lateksu (prezerwatyw)...
to tyle!!
ps - kazdej dziewczynie ktora w ogole mysli o dziecku proponuje raz-dwa razy w roku wziac opakowanie KWASU FOLIOWEGo - kosztuje ok 5 zl (na miesiac) a daje duuuuuuuuuuzo (jesli chodzio zdrowie dzidzi)...
a jesli odstawiacie antykoncepcje i planujecie zajsc w ciaze w ciagu kilku m-cy to kwas foliowy jets niezbedny plus wykonajcie sobie wszystkie potrzebne badania (dowiedziec sie od ginekologa jakie).,..
swonko...
czy ty kiedykolwiek uzywałaś pianek czy globułek?
ja tak, 2 razy, pieni sie cholerstwo, piecze, nie ma "poślizgu", szoruje aż piszczy i jeszcze godzine po nie da sie tego do końca usunąć, bo coś leci i "buzuje' w środku,
wstrzemieźliwość? miesiąc? nie da sie, przeciez my ie mamy po 16 lat i mieszkamy razem, to odpada, nie powiem, że nie damy rady, bo raz gdy miaalm przerwe w pigółach daliśmy rade, ale nie chce tego powtórzyć, męka
myślę ze te 3-5 miesiecy jakoś damy radę w niewygodzie i smrodzie (mówie o prezerwatywach, nam gorosłym, zdrowym ludziom przyjdzie sie gumami bawić, bleee....) :P
myślałam że rok bede musiała odczekać, by sie oczyścic,
ale kwas foliowy na pewno zaczne brać juz teraz
dzieki za odpowiedzi, ale wiadomo, że najpierw spacerek do lekarza :)
czy ty kiedykolwiek uzywałaś pianek czy globułek?
ja tak, 2 razy, pieni sie cholerstwo, piecze, nie ma "poślizgu", szoruje aż piszczy i jeszcze godzine po nie da sie tego do końca usunąć, bo coś leci i "buzuje' w środku,
wstrzemieźliwość? miesiąc? nie da sie, przeciez my ie mamy po 16 lat i mieszkamy razem, to odpada, nie powiem, że nie damy rady, bo raz gdy miaalm przerwe w pigółach daliśmy rade, ale nie chce tego powtórzyć, męka
myślę ze te 3-5 miesiecy jakoś damy radę w niewygodzie i smrodzie (mówie o prezerwatywach, nam gorosłym, zdrowym ludziom przyjdzie sie gumami bawić, bleee....) :P
myślałam że rok bede musiała odczekać, by sie oczyścic,
ale kwas foliowy na pewno zaczne brać juz teraz
dzieki za odpowiedzi, ale wiadomo, że najpierw spacerek do lekarza :)
.
raczej sama z siebie. Tzn. jak byłam miesiąc temu u lekarza, pytałam się czy to normalne ze raz mam okres co 30 a raz nawet co 40 dni, on powiedział ze nie, wszystko ok, tylko trudniej mi będzie wyczaić kiedy mam dni płodne i jak będziemy się starać o dzidziusia, to może to potrwać dłużej niż u tych babek co dostają regularnie równo co 28 dni o godz. 12:00 w południe. Że jak ma się neirugularnie to owulacja może wcale nie być w środku cyklu, tylko np. 10 dnia od okresu albo 20 i trudno trafić.
A tabletki też brałam jak Ty 8 lat i odstawiłam bo się zaczęlam bac ze w nocy już od chemii świecę :))
A ! I dlatego właśnie chciałam się spytac Michałowej jakie ona badania robiła
A tabletki też brałam jak Ty 8 lat i odstawiłam bo się zaczęlam bac ze w nocy już od chemii świecę :))
A ! I dlatego właśnie chciałam się spytac Michałowej jakie ona badania robiła
ania basterd
Andzior, już ci wszystko mówię.
Od ok. 14 roku życia już miałam problemy. Bardzo nieregularne miesiączki…co 2, 3 m-ce! Leczyłam się itd. Potem to trochę się ustabilizowało…miałam cykl 40 dniowy np. Ale zawsze nieregularny. Cztery lata temu zaczęłam brać pigułki i czułam się super, bo w końcu okres jak w zegarku! No i w tym roku stwierdziłam, ze zrobię sobie po 3 latach stosowania przerwę, żeby zobaczyć jak organizm zareaguje, no i tez czy np. schudnę ;-)…albo cellulitis się zmniejszy ;-))). Poza tym na takim etapie związku, i w naszym wieku, ciąża niezaplanowana nie byłaby w ogóle problemem. No i 5 m-cy po odstawieniu było wszystko ok. Znowu nieregularny okres, ale co miesiąc był. I tez dobrze się czułam. Nawet w ogóle nie chciałam już brać pigułek…prezerwatywy nie były dla nas zbyt uciążliwe wiec ok. Ale potem cykl zaczął się wydłużać, aż w końcu prawie m-ce nic! Wiedziałam, ze w ciąży na bank nie jestem, wiec poszłam do ginekologa. Babka wysłała mnie na usg, cytologie i badania podstawowe krwi i na poziom hormonów. Wyniki nie były zbyt dobre…bała się, ze to może być niewydolność jajników…co prowadzi do bezpłodności. Problem ją przerósł i wysłała mnie do specjalisty endokrynologa. Ten znowu zrobił mi badania…trzeba było się upewnić. Oprócz tego wywiad rodzinny. Próbę progesteronową i prolektynowa i na szczęście to nie niewydolność. Niestety sam dokładnie nie wiedział czemu się tak dzieje…w każdym razie tak w skrócie: moje jajniki nie pracują tak jak powinny no i poziom prolaktyny jest zły. Powiedział mi, ze nie mogę zbyt długo odkładać starania się o dziecko. Koniecznie przed 30-tka! I ze będą problemy. Ale w dzisiejszych czasach… W związku z tym, ze dopiero za rok mamy ślub, a dziecko chcemy dopiero za 2, 3, dostałam tabletki na wywołanie i zaczęłam brać pigułki antykoncepcyjne. Idealne rozwiązanie, jak to powiedział lekarz, dla mojego organizmu. Jak już będziemy planować, to tak jak pisałam, po odstawieniu będzie mi łatwiej zajść. Ale ja jestem mimo wszystko dobrej myśli i jestem pewna, ze będę miała dzidzie…czuje to ;-)!
Ale jeśli ty masz tylko nieregularny okres, to o niczym nie świadczy. Będzie ci tylko trudniej „wstrzelić się” w dzień płodny. Przynajmniej ja tak myślę. Bardzo dużo babek ma z tym problemy, ale zachodzą.
Od ok. 14 roku życia już miałam problemy. Bardzo nieregularne miesiączki…co 2, 3 m-ce! Leczyłam się itd. Potem to trochę się ustabilizowało…miałam cykl 40 dniowy np. Ale zawsze nieregularny. Cztery lata temu zaczęłam brać pigułki i czułam się super, bo w końcu okres jak w zegarku! No i w tym roku stwierdziłam, ze zrobię sobie po 3 latach stosowania przerwę, żeby zobaczyć jak organizm zareaguje, no i tez czy np. schudnę ;-)…albo cellulitis się zmniejszy ;-))). Poza tym na takim etapie związku, i w naszym wieku, ciąża niezaplanowana nie byłaby w ogóle problemem. No i 5 m-cy po odstawieniu było wszystko ok. Znowu nieregularny okres, ale co miesiąc był. I tez dobrze się czułam. Nawet w ogóle nie chciałam już brać pigułek…prezerwatywy nie były dla nas zbyt uciążliwe wiec ok. Ale potem cykl zaczął się wydłużać, aż w końcu prawie m-ce nic! Wiedziałam, ze w ciąży na bank nie jestem, wiec poszłam do ginekologa. Babka wysłała mnie na usg, cytologie i badania podstawowe krwi i na poziom hormonów. Wyniki nie były zbyt dobre…bała się, ze to może być niewydolność jajników…co prowadzi do bezpłodności. Problem ją przerósł i wysłała mnie do specjalisty endokrynologa. Ten znowu zrobił mi badania…trzeba było się upewnić. Oprócz tego wywiad rodzinny. Próbę progesteronową i prolektynowa i na szczęście to nie niewydolność. Niestety sam dokładnie nie wiedział czemu się tak dzieje…w każdym razie tak w skrócie: moje jajniki nie pracują tak jak powinny no i poziom prolaktyny jest zły. Powiedział mi, ze nie mogę zbyt długo odkładać starania się o dziecko. Koniecznie przed 30-tka! I ze będą problemy. Ale w dzisiejszych czasach… W związku z tym, ze dopiero za rok mamy ślub, a dziecko chcemy dopiero za 2, 3, dostałam tabletki na wywołanie i zaczęłam brać pigułki antykoncepcyjne. Idealne rozwiązanie, jak to powiedział lekarz, dla mojego organizmu. Jak już będziemy planować, to tak jak pisałam, po odstawieniu będzie mi łatwiej zajść. Ale ja jestem mimo wszystko dobrej myśli i jestem pewna, ze będę miała dzidzie…czuje to ;-)!
Ale jeśli ty masz tylko nieregularny okres, to o niczym nie świadczy. Będzie ci tylko trudniej „wstrzelić się” w dzień płodny. Przynajmniej ja tak myślę. Bardzo dużo babek ma z tym problemy, ale zachodzą.
i czy ktoras z Was zna dobrego endokrynologa? Kiedys chodzilam do jednej babki ale ona zwracala sie do mnie w 3 osobie. "Kiedy ostatnio miala? Czy ma bole brzucha?" itd. Poza tym nie zlecala badan tylko mowila ze wszystko dobrze. BEZ badan!
Prosze na namiary. Najlepiej na babke ale jesli facet bedzie super specjalista to pewnie ze też.
Prosze na namiary. Najlepiej na babke ale jesli facet bedzie super specjalista to pewnie ze też.
Dzięki bardzo Michałowa !! Trochę mnie usposkoiłaś ale ja też Tobie coś napiszę: moja mama uspokaja mnie z tym nieregularnym cyklem, ze "tak w naszej rodzinie jest". Ona sama miała bardzo nieregularny okres, łącznie z tym, ze nie miała po 2- 3 miesiące, własciwie nic nie mogła zaplanować. Ale wiesz co, wszytsko ok, ma dwójkę pięknych dzieci :)) mojego brata i mnie, mnie bez specjalnego starania się, tak wyszło, a o mojego brata rodzice starali się pół roku:) Jestem pewna ze u Ciebie wszytsko bedzie dobrze !!
Ja też się stresuje bardzo, bo jak tu się nie stresować, kiedy z każdej strony się słyszy, ze co 5 para nie może mieć dzieci, ze ludzie starają sie dwa lata i nic, a co dopeiro przy nie idealnym okresie ! Ale wiesz co, trzeba chyba po prostu o tym nie myśleć i "robić swoje" :) pozdrawiam !
Ja też się stresuje bardzo, bo jak tu się nie stresować, kiedy z każdej strony się słyszy, ze co 5 para nie może mieć dzieci, ze ludzie starają sie dwa lata i nic, a co dopeiro przy nie idealnym okresie ! Ale wiesz co, trzeba chyba po prostu o tym nie myśleć i "robić swoje" :) pozdrawiam !
ania basterd
a moi rodzice zaszli w ciążę gdy miesiąc przed slubem :)
potem zrobili przerwę 2 lata,
i zaczeli sie starać o moją siostrę,
4 lata nic z tego nie wyszlo, tak po prostu,
dwoje zdrowych świadomych ldzi, i inic 4 lata !!!
(a nastolatki, jak na złość przy pierwszym razie wpadają :))
lekarz powiedział, że tak sie może po prostu dziać, że po prostu nie trafiają
i mam siostre młodszą o 6 lat :)
potem zrobili przerwę 2 lata,
i zaczeli sie starać o moją siostrę,
4 lata nic z tego nie wyszlo, tak po prostu,
dwoje zdrowych świadomych ldzi, i inic 4 lata !!!
(a nastolatki, jak na złość przy pierwszym razie wpadają :))
lekarz powiedział, że tak sie może po prostu dziać, że po prostu nie trafiają
i mam siostre młodszą o 6 lat :)
.
Z nfz. Moja lekarka z przychodni w Gdyni na ul. Legionow dala mi skierowanie do specjalisty. Bardzo go polecala, ale zaznaczyla, ze gdyby mi jednak nie odpowiadal, da mi skierowanie do Gdanska do innego. Mialam szczescie, bo krotko po tym, akurat ten specjalista zaczal przyjmowac wlasnie w mojej przychodni 2 razy w m-cu. Chyba jedyna przychodnia, ktora dba o kobiety ;-)). Bardzo przyjemny i rzeczowy pan. To jest ginekolog poloznik, specjalista endokrynolog dr Szymula.
No wlasnie...strach jest, ale optymizm mnie tez nie oposzcza. Bedzie dobrze ;-)! Moja siostra, pomimo ze nie miala problemow zdrowotnych, starala sie o baby 4 lata...ale sie w koncu udalo. A z kolei moja druga siostra zaszla jak tylko powiedziala, ze chce ;-))! Zobaczymy za 2 lata, co bedzie ze mna! ;-)
Pozdrawiam!!!
Pozdrawiam!!!
Witam, żadko tu zaglądam, ale może informacje Wam sie przydadza:)
Pracowałam przez dlugi okres w laboratorium in vitro wiec....:) Oto parę szczegółow:
1. Niestety tabletek nie powinno się stosować przez tak dlugi okres czasu, ponieważ mogą w pełni zaburzyć gospogarkę hormonalną. Przerwy powinny być stosowane raz na 2 lata przez okres 3 m-cy (wiem, ze to czasami trudne, ale jak odpowiedzialnie myśli się w przyszłości o dziecku to warto odczekać). Niektóre z Was piszą o bardzo długim okresie brania tabletek, więc po odstawieniu radzę brać zestaw witamin, cynk i selen w tabletkach oraz Essentiale Forte (są to naturalne kwasy tłuszczowe oraz vit.E i kompleks vit. B) i kwas foliowy przez jakieć 3 miesiące. Wszystkie te substancje mają ograniczoną wchłanialność z pokarmów podczas brania tabletek. W.w substancje działają odnawiająco na jajniki, jajowody, ścianę macicy oraz na nasze ukochane jajeczka. Zestaw ten może nie należy do najtańszych, ale wiem, że jest skuteczny a uwierzcie napatrzyłam sie na kobiety pragnące bardzo dziecka, a które przegapiły ten okres tak prostej regeneracji i musiały sięgać po bardziej radykalne metody (inseminacja, zapłodnienie in vitro itp.) a one są znacznie droższe.
2. Mierzenie temperatury i obserwacja śluzu jest metodą może i naszych babć, ale dobremu lekarzowi jest w stanie powiedzieć, które hormony uległy zblokowaniu i najważniejsze - czy podczas cyklu występuje jajeczkowanie i jaka jest orientacyjnie żywotność jajeczka. Niestety moga ją jedynie zastąpić drogie badania hormonalne wykonywane często codziennie w okresie przewidywanej owulacji (koszt często ok. 500-600 zł) więc chyba warto się trochę pomęczyć rano z termometrem:)
3. Nie panikujcie - każdy organizm ma prawo czasem zastrajkować i przesunąc sobie II fazę cyklu. Wszystko jest w porządku, jeżeli nie zdarza się to za często. Dzisiaj bardzo dużo kobiet cierpi z powodu tzw. hiperprolaktynemii (nadprodukcja prolaktyny powodująca niemożność zajścia w ciążę), którą z powodzeniem się leczy.
4. A badania jakie radzę wykonać przed ciążą przy regularnym miesiączkowaniu to: morfologia, wymaz z pochy, ogólne badanie moczu, przeciwciała przeciw wirusowi różyczki, wirusowi cytomegali i przeciw toksoplazozie a potem to już czekać na ładną kreskę na teście ciążowym:)
5. Wiem, że już dużo napisałam, ale jeszcze...:) Niepłodność badź zaburzenia płodności są po połowie winą kobiety jak i mężczyzny. Gdy są problemy mężczyzna również powinien wykonać na początek badanie nasienia (aktualnie wielu ma problemy z żywotnością plemników) a nie obwiniać jego ukochaną partnerkę. Ciekawostka: u mężczyzn fizjologicznie raz na 6 m-cy może w ejakulacie nie być prawie nic, bądź bedą same niedobitki:) wiec trzeba poczekać kolejny miesiąć i potem już bedzie można cieszyć się z dzidziusia.
6. Nie zwlekajcie zbyt długo jeżeli któreś z Was ma problemy z płodnością. Odpowiednio szybko postawione rozpoznanie i leczenie daje dużą możliwość zajcia w ciąże naturalnie:) a pamiętajcie że nadmiar zarodków żadko w jakiej klinice się mrozi - trafiją one do zlewu, bądź jest to temat tabu, na który lekarz pokrętnie udziela odpowiedzi:(
Zyczę powodzenia!!! Pozdrawiam
Pracowałam przez dlugi okres w laboratorium in vitro wiec....:) Oto parę szczegółow:
1. Niestety tabletek nie powinno się stosować przez tak dlugi okres czasu, ponieważ mogą w pełni zaburzyć gospogarkę hormonalną. Przerwy powinny być stosowane raz na 2 lata przez okres 3 m-cy (wiem, ze to czasami trudne, ale jak odpowiedzialnie myśli się w przyszłości o dziecku to warto odczekać). Niektóre z Was piszą o bardzo długim okresie brania tabletek, więc po odstawieniu radzę brać zestaw witamin, cynk i selen w tabletkach oraz Essentiale Forte (są to naturalne kwasy tłuszczowe oraz vit.E i kompleks vit. B) i kwas foliowy przez jakieć 3 miesiące. Wszystkie te substancje mają ograniczoną wchłanialność z pokarmów podczas brania tabletek. W.w substancje działają odnawiająco na jajniki, jajowody, ścianę macicy oraz na nasze ukochane jajeczka. Zestaw ten może nie należy do najtańszych, ale wiem, że jest skuteczny a uwierzcie napatrzyłam sie na kobiety pragnące bardzo dziecka, a które przegapiły ten okres tak prostej regeneracji i musiały sięgać po bardziej radykalne metody (inseminacja, zapłodnienie in vitro itp.) a one są znacznie droższe.
2. Mierzenie temperatury i obserwacja śluzu jest metodą może i naszych babć, ale dobremu lekarzowi jest w stanie powiedzieć, które hormony uległy zblokowaniu i najważniejsze - czy podczas cyklu występuje jajeczkowanie i jaka jest orientacyjnie żywotność jajeczka. Niestety moga ją jedynie zastąpić drogie badania hormonalne wykonywane często codziennie w okresie przewidywanej owulacji (koszt często ok. 500-600 zł) więc chyba warto się trochę pomęczyć rano z termometrem:)
3. Nie panikujcie - każdy organizm ma prawo czasem zastrajkować i przesunąc sobie II fazę cyklu. Wszystko jest w porządku, jeżeli nie zdarza się to za często. Dzisiaj bardzo dużo kobiet cierpi z powodu tzw. hiperprolaktynemii (nadprodukcja prolaktyny powodująca niemożność zajścia w ciążę), którą z powodzeniem się leczy.
4. A badania jakie radzę wykonać przed ciążą przy regularnym miesiączkowaniu to: morfologia, wymaz z pochy, ogólne badanie moczu, przeciwciała przeciw wirusowi różyczki, wirusowi cytomegali i przeciw toksoplazozie a potem to już czekać na ładną kreskę na teście ciążowym:)
5. Wiem, że już dużo napisałam, ale jeszcze...:) Niepłodność badź zaburzenia płodności są po połowie winą kobiety jak i mężczyzny. Gdy są problemy mężczyzna również powinien wykonać na początek badanie nasienia (aktualnie wielu ma problemy z żywotnością plemników) a nie obwiniać jego ukochaną partnerkę. Ciekawostka: u mężczyzn fizjologicznie raz na 6 m-cy może w ejakulacie nie być prawie nic, bądź bedą same niedobitki:) wiec trzeba poczekać kolejny miesiąć i potem już bedzie można cieszyć się z dzidziusia.
6. Nie zwlekajcie zbyt długo jeżeli któreś z Was ma problemy z płodnością. Odpowiednio szybko postawione rozpoznanie i leczenie daje dużą możliwość zajcia w ciąże naturalnie:) a pamiętajcie że nadmiar zarodków żadko w jakiej klinice się mrozi - trafiją one do zlewu, bądź jest to temat tabu, na który lekarz pokrętnie udziela odpowiedzi:(
Zyczę powodzenia!!! Pozdrawiam
;-)...najpierw mieszkanie...
Mam 25 lat. Zawsze chcialam miec 28 lat jak bede miala pierwsze dziecko. Nie wiem czemu...taki kaprys ;-))! Szczerze, to moglabym miec juz, zaraz! Moj narzeczony dopiero teraz, pomalutku do tego dorasta. Wczesniej to o dzieciach nawet nie wspominal, a teraz to mowi, ze jednak sa fajne ;-))). Mamy dopiero w czerwcu 2007 slub. Jesli udaloby sie nam kupic mieszkanie w tym roku, to pewnie po slubie zaczniemy probowac. Wychodze z zalozenia, ze najpierw, oprocz milosci, trzeba stworzyc jakis dom dziecku. Lekarz tez mi radzil zebym nie odwlekala decyzji...ale mam nadzieje, ze 2 lata roznicy nie zrobia.
Mam 25 lat. Zawsze chcialam miec 28 lat jak bede miala pierwsze dziecko. Nie wiem czemu...taki kaprys ;-))! Szczerze, to moglabym miec juz, zaraz! Moj narzeczony dopiero teraz, pomalutku do tego dorasta. Wczesniej to o dzieciach nawet nie wspominal, a teraz to mowi, ze jednak sa fajne ;-))). Mamy dopiero w czerwcu 2007 slub. Jesli udaloby sie nam kupic mieszkanie w tym roku, to pewnie po slubie zaczniemy probowac. Wychodze z zalozenia, ze najpierw, oprocz milosci, trzeba stworzyc jakis dom dziecku. Lekarz tez mi radzil zebym nie odwlekala decyzji...ale mam nadzieje, ze 2 lata roznicy nie zrobia.
A, to rozumiem. Też bym czekała na slub i mieszkanie.
Ja jestem rok starsza od Ciebie, ślub w sierpniu, mieszkanie mamy, więc w sumie wyjdzie na to samo, bo Ty za rok bedziesz w identycznej sytuacji jak ja: ślub za moment, mieszkanie jest, lat 26, a my też tak za rok zaczynamy próbowac:)
Ja jestem rok starsza od Ciebie, ślub w sierpniu, mieszkanie mamy, więc w sumie wyjdzie na to samo, bo Ty za rok bedziesz w identycznej sytuacji jak ja: ślub za moment, mieszkanie jest, lat 26, a my też tak za rok zaczynamy próbowac:)
ania basterd
Dziewczyny, ja jeszcze dzidzi nie planuję więc mam zamiar brać dalej tabletki. Te, które teraz biore muszę niestety odstawić bo mam złe wyniki na krzepliwość krwi ( badanie D-dimery). W ogóle to mam częste bóle głowy, tylko nie wiem czy to akurat od tabletek. Ale moje pytanie: wg mnie tabletki jak tabletki tylko cenowo różnią się bardzo. Moje obecne kosztują ok.10zł. Znacie jeszcze może jakieś w tych granicach - gdybym miała jakieś przykładowe to poradziłabym się lekarza czy takie lub inne mogę stosować.
Beato81.
Między innymi skończyłam seksuologie więc co nieco moge Ci powiedzieć. Wystarczy, że 3 miesiące wcześniej odstawisz tabletki przed zajściem w ciążę. Zgadzam się, że w pierwszym cyklu po odstawieniu tabletek jest duża szansa na ciążę mnogą. W chwili obecnej tabletki na rynku są z małą iloścą hormonów syntetycznych, więc tak dużo tej chemi nie ma. Zależy jakie łykasz, czy mini pigułki, jedno fazowe, dwu fazowe itp. Spirale stanowczo odradzam jeśli nie rodziłaś. Tabletki mają największą skuteczniość. Metody naturalne (które dla mnie są metodami planowania rodziny a nie metodami antykoncepcyjnymi) w dzisiejszych czasach przy naszym nerwowym trybie życia nie polecam.
Między innymi skończyłam seksuologie więc co nieco moge Ci powiedzieć. Wystarczy, że 3 miesiące wcześniej odstawisz tabletki przed zajściem w ciążę. Zgadzam się, że w pierwszym cyklu po odstawieniu tabletek jest duża szansa na ciążę mnogą. W chwili obecnej tabletki na rynku są z małą iloścą hormonów syntetycznych, więc tak dużo tej chemi nie ma. Zależy jakie łykasz, czy mini pigułki, jedno fazowe, dwu fazowe itp. Spirale stanowczo odradzam jeśli nie rodziłaś. Tabletki mają największą skuteczniość. Metody naturalne (które dla mnie są metodami planowania rodziny a nie metodami antykoncepcyjnymi) w dzisiejszych czasach przy naszym nerwowym trybie życia nie polecam.
chyba lekarz dobiera tabl. pod katem INDYWIDUALNYCH wynikow badan...
wiec... nic nie da,ze zaproponuje Ci tu kilka nazw.... one musza pasowac Twojemu organizmowi,a (niestety) nie kieszeni .
najbardziej chyba polecam wizyte w aptece (jakiejsc duzej) i spytanie o ceny roznych tabl. antykoncepcyjnych (a potem ewentualny wybor z ginekologiem)
kilka nazw moge Ci podas, ale nie jestem pewna jak z cenami:
Cilest (chyba ok 30zl) /na 4 tygodnie.
Diane35
Harmonet
Microgynon21
Yasmin (jakos tak)...
to sa te chyba najpopularniejsze...
jesli chodzi o plastry to cena w granicach 50 zl. (na 4 tygodnie)
wiec... nic nie da,ze zaproponuje Ci tu kilka nazw.... one musza pasowac Twojemu organizmowi,a (niestety) nie kieszeni .
najbardziej chyba polecam wizyte w aptece (jakiejsc duzej) i spytanie o ceny roznych tabl. antykoncepcyjnych (a potem ewentualny wybor z ginekologiem)
kilka nazw moge Ci podas, ale nie jestem pewna jak z cenami:
Cilest (chyba ok 30zl) /na 4 tygodnie.
Diane35
Harmonet
Microgynon21
Yasmin (jakos tak)...
to sa te chyba najpopularniejsze...
jesli chodzi o plastry to cena w granicach 50 zl. (na 4 tygodnie)
Dzięki,
co do wymienionych-to biorę właśnie Diane35. I troszkę się martwię, że będę musiała je odstawić, bo biorę je też z przeznaczeniem na moją cerę. A jak je odstawię, to będzie dopiero kongo, hehe.W ogóle nie chce mi się o tym myśleć. Ale co tam,mówi się trudno.
I oczywiście, takie jakie lekarz zaleci to będę brać. Przykład jakiś mogę mu dać, najwyżej powie TE nie.
co do wymienionych-to biorę właśnie Diane35. I troszkę się martwię, że będę musiała je odstawić, bo biorę je też z przeznaczeniem na moją cerę. A jak je odstawię, to będzie dopiero kongo, hehe.W ogóle nie chce mi się o tym myśleć. Ale co tam,mówi się trudno.
I oczywiście, takie jakie lekarz zaleci to będę brać. Przykład jakiś mogę mu dać, najwyżej powie TE nie.
jesli chodzi o dermatologow, to polecaja wylacznie diane - sama bralam na tradzik. niestety nie odpowiadalky moim badaniom (ginekolog dal mi je tylko na wyrazna prosbe dermatologa) ... w efekcie w pol roku przytylam na diane35 10 kg!!
po pol roku ginekolog zminil mi diane na cilest...
nie mam zadnych problemow z tradzikiem,
w/g nie wszystkie hormony (tabl. antykoncepcyjne) dzialaja dobrze na cere... nie tylko diane...
ale tylko w diane jest to bardzo wyraznie w ulotce wyszczegolnione (na rowni z antykoncepcja).
pozdrawiam!!!
po pol roku ginekolog zminil mi diane na cilest...
nie mam zadnych problemow z tradzikiem,
w/g nie wszystkie hormony (tabl. antykoncepcyjne) dzialaja dobrze na cere... nie tylko diane...
ale tylko w diane jest to bardzo wyraznie w ulotce wyszczegolnione (na rowni z antykoncepcja).
pozdrawiam!!!
Ja biorę Diane ponad rok, ale moja waga stoi w miejscu.Tego problemu nie miałam. Ale do myślenia dały mi ostre bóle głowy - wzięłam do rąk ulotkę i dokładnie ją przestudiowałam. Mam nadzieję, że to od tego. Bo jak zaczynam mieć ból głowy to jestem nie do życia.
Mam nadzieję, że mój organizm zaakceptuje inne. Bo jak ma się tak buntować i nie akceptować niczego, to nie wiem co zrobie...;-)
Mam nadzieję, że mój organizm zaakceptuje inne. Bo jak ma się tak buntować i nie akceptować niczego, to nie wiem co zrobie...;-)
ja biore cilesty tez:))kiedys lykalam logest :))) sa spoko, nigdy zrestza nie mialam zadnych problemow po antyko. zastanawialam sie nad plasterkami,ale ja kochma basen, aone po ok 45 min vasenu sie odklejaja:/ mojej kumpeli sie odkleil po zabawie w wodzie i wtedy byla panika....ale raczej zostane przy tabl. za rok zamierzam skonczyc je lykac, bedziemy sie zabezpieczac inaczej :))) a dziecko planuje za 6 lat ok- mam 23 latka teraz... i wlasnie koncze studia:)))wiec trzeba zarobic na dzidzie:))) zawsze chcialam zajsc PO slubie, mialam wrecz fiola na punkcie bezpiecznego sexu!!!w mojej rodzinie wisi jakies fatum ze wszystkie zachodza w wieku ok 17-18 lat;/ ja tego juz uniknelam, ale i tak mam nadzieje ze przed slubem NIC sie nie wydarzy:))))) potem juz niech bedzie choc wole zaplanowac:))))
