Widok

antykoncepcja

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
mam taką sytuację
biorę od 8 lat pigółki antykoncepcyjne
niegdy nie myslałam o zmianie zabiezpieczenia
bo świetnie sie z nimi czuje i działają

ale niedługo planujemy dzidzie, i teraz zaczynam sie bać
wiem, że musze odstawić pigóły i oczyścić organizm,
wiec tak ok roku chciałabym odczekać,
boje sie zajść od razu po odstawieniu,
bo niewiadomo co z tym moim organizmem po tylu latach chemii,
a dla dzidziusia pewnie nie bedzie to obojetne

wiec co wg was bedzie dobre?
jaka metoda, na prezerwatywy nie mamy ochoty,
(no ale jak trzeba bedzie...bleee)
naturalne odpadają,
co poradzicie?

.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam, żadko tu zaglądam, ale może informacje Wam sie przydadza:)
Pracowałam przez dlugi okres w laboratorium in vitro wiec....:) Oto parę szczegółow:
1. Niestety tabletek nie powinno się stosować przez tak dlugi okres czasu, ponieważ mogą w pełni zaburzyć gospogarkę hormonalną. Przerwy powinny być stosowane raz na 2 lata przez okres 3 m-cy (wiem, ze to czasami trudne, ale jak odpowiedzialnie myśli się w przyszłości o dziecku to warto odczekać). Niektóre z Was piszą o bardzo długim okresie brania tabletek, więc po odstawieniu radzę brać zestaw witamin, cynk i selen w tabletkach oraz Essentiale Forte (są to naturalne kwasy tłuszczowe oraz vit.E i kompleks vit. B) i kwas foliowy przez jakieć 3 miesiące. Wszystkie te substancje mają ograniczoną wchłanialność z pokarmów podczas brania tabletek. W.w substancje działają odnawiająco na jajniki, jajowody, ścianę macicy oraz na nasze ukochane jajeczka. Zestaw ten może nie należy do najtańszych, ale wiem, że jest skuteczny a uwierzcie napatrzyłam sie na kobiety pragnące bardzo dziecka, a które przegapiły ten okres tak prostej regeneracji i musiały sięgać po bardziej radykalne metody (inseminacja, zapłodnienie in vitro itp.) a one są znacznie droższe.
2. Mierzenie temperatury i obserwacja śluzu jest metodą może i naszych babć, ale dobremu lekarzowi jest w stanie powiedzieć, które hormony uległy zblokowaniu i najważniejsze - czy podczas cyklu występuje jajeczkowanie i jaka jest orientacyjnie żywotność jajeczka. Niestety moga ją jedynie zastąpić drogie badania hormonalne wykonywane często codziennie w okresie przewidywanej owulacji (koszt często ok. 500-600 zł) więc chyba warto się trochę pomęczyć rano z termometrem:)
3. Nie panikujcie - każdy organizm ma prawo czasem zastrajkować i przesunąc sobie II fazę cyklu. Wszystko jest w porządku, jeżeli nie zdarza się to za często. Dzisiaj bardzo dużo kobiet cierpi z powodu tzw. hiperprolaktynemii (nadprodukcja prolaktyny powodująca niemożność zajścia w ciążę), którą z powodzeniem się leczy.
4. A badania jakie radzę wykonać przed ciążą przy regularnym miesiączkowaniu to: morfologia, wymaz z pochy, ogólne badanie moczu, przeciwciała przeciw wirusowi różyczki, wirusowi cytomegali i przeciw toksoplazozie a potem to już czekać na ładną kreskę na teście ciążowym:)
5. Wiem, że już dużo napisałam, ale jeszcze...:) Niepłodność badź zaburzenia płodności są po połowie winą kobiety jak i mężczyzny. Gdy są problemy mężczyzna również powinien wykonać na początek badanie nasienia (aktualnie wielu ma problemy z żywotnością plemników) a nie obwiniać jego ukochaną partnerkę. Ciekawostka: u mężczyzn fizjologicznie raz na 6 m-cy może w ejakulacie nie być prawie nic, bądź bedą same niedobitki:) wiec trzeba poczekać kolejny miesiąć i potem już bedzie można cieszyć się z dzidziusia.
6. Nie zwlekajcie zbyt długo jeżeli któreś z Was ma problemy z płodnością. Odpowiednio szybko postawione rozpoznanie i leczenie daje dużą możliwość zajcia w ciąże naturalnie:) a pamiętajcie że nadmiar zarodków żadko w jakiej klinice się mrozi - trafiją one do zlewu, bądź jest to temat tabu, na który lekarz pokrętnie udziela odpowiedzi:(

Zyczę powodzenia!!! Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No wlasnie...strach jest, ale optymizm mnie tez nie oposzcza. Bedzie dobrze ;-)! Moja siostra, pomimo ze nie miala problemow zdrowotnych, starala sie o baby 4 lata...ale sie w koncu udalo. A z kolei moja druga siostra zaszla jak tylko powiedziala, ze chce ;-))! Zobaczymy za 2 lata, co bedzie ze mna! ;-)
Pozdrawiam!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z nfz. Moja lekarka z przychodni w Gdyni na ul. Legionow dala mi skierowanie do specjalisty. Bardzo go polecala, ale zaznaczyla, ze gdyby mi jednak nie odpowiadal, da mi skierowanie do Gdanska do innego. Mialam szczescie, bo krotko po tym, akurat ten specjalista zaczal przyjmowac wlasnie w mojej przychodni 2 razy w m-cu. Chyba jedyna przychodnia, ktora dba o kobiety ;-)). Bardzo przyjemny i rzeczowy pan. To jest ginekolog poloznik, specjalista endokrynolog dr Szymula.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a moi rodzice zaszli w ciążę gdy miesiąc przed slubem :)
potem zrobili przerwę 2 lata,
i zaczeli sie starać o moją siostrę,
4 lata nic z tego nie wyszlo, tak po prostu,
dwoje zdrowych świadomych ldzi, i inic 4 lata !!!
(a nastolatki, jak na złość przy pierwszym razie wpadają :))
lekarz powiedział, że tak sie może po prostu dziać, że po prostu nie trafiają
i mam siostre młodszą o 6 lat :)

.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj,Batko BAAAARDZOOOO duze prawdopodobienstwo:)dwojeczka z jednym razem:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki bardzo Michałowa !! Trochę mnie usposkoiłaś ale ja też Tobie coś napiszę: moja mama uspokaja mnie z tym nieregularnym cyklem, ze "tak w naszej rodzinie jest". Ona sama miała bardzo nieregularny okres, łącznie z tym, ze nie miała po 2- 3 miesiące, własciwie nic nie mogła zaplanować. Ale wiesz co, wszytsko ok, ma dwójkę pięknych dzieci :)) mojego brata i mnie, mnie bez specjalnego starania się, tak wyszło, a o mojego brata rodzice starali się pół roku:) Jestem pewna ze u Ciebie wszytsko bedzie dobrze !!
Ja też się stresuje bardzo, bo jak tu się nie stresować, kiedy z każdej strony się słyszy, ze co 5 para nie może mieć dzieci, ze ludzie starają sie dwa lata i nic, a co dopeiro przy nie idealnym okresie ! Ale wiesz co, trzeba chyba po prostu o tym nie myśleć i "robić swoje" :) pozdrawiam !
ania basterd
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i czy ktoras z Was zna dobrego endokrynologa? Kiedys chodzilam do jednej babki ale ona zwracala sie do mnie w 3 osobie. "Kiedy ostatnio miala? Czy ma bole brzucha?" itd. Poza tym nie zlecala badan tylko mowila ze wszystko dobrze. BEZ badan!
Prosze na namiary. Najlepiej na babke ale jesli facet bedzie super specjalista to pewnie ze też.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A bylas z nfz czy prywatnie? Jesli prywatnie to ile takie badania kosztuja? Bo nie dosc ze mam notoryczna niedowage, wszystko nieregularne jak w rosyjskiej ruletce to jeszcze jeden jajnik jakis taki leniwy. Wiec tez by sie przydalo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Andzior, już ci wszystko mówię.
Od ok. 14 roku życia już miałam problemy. Bardzo nieregularne miesiączki…co 2, 3 m-ce! Leczyłam się itd. Potem to trochę się ustabilizowało…miałam cykl 40 dniowy np. Ale zawsze nieregularny. Cztery lata temu zaczęłam brać pigułki i czułam się super, bo w końcu okres jak w zegarku! No i w tym roku stwierdziłam, ze zrobię sobie po 3 latach stosowania przerwę, żeby zobaczyć jak organizm zareaguje, no i tez czy np. schudnę ;-)…albo cellulitis się zmniejszy ;-))). Poza tym na takim etapie związku, i w naszym wieku, ciąża niezaplanowana nie byłaby w ogóle problemem. No i 5 m-cy po odstawieniu było wszystko ok. Znowu nieregularny okres, ale co miesiąc był. I tez dobrze się czułam. Nawet w ogóle nie chciałam już brać pigułek…prezerwatywy nie były dla nas zbyt uciążliwe wiec ok. Ale potem cykl zaczął się wydłużać, aż w końcu prawie m-ce nic! Wiedziałam, ze w ciąży na bank nie jestem, wiec poszłam do ginekologa. Babka wysłała mnie na usg, cytologie i badania podstawowe krwi i na poziom hormonów. Wyniki nie były zbyt dobre…bała się, ze to może być niewydolność jajników…co prowadzi do bezpłodności. Problem ją przerósł i wysłała mnie do specjalisty endokrynologa. Ten znowu zrobił mi badania…trzeba było się upewnić. Oprócz tego wywiad rodzinny. Próbę progesteronową i prolektynowa i na szczęście to nie niewydolność. Niestety sam dokładnie nie wiedział czemu się tak dzieje…w każdym razie tak w skrócie: moje jajniki nie pracują tak jak powinny no i poziom prolaktyny jest zły. Powiedział mi, ze nie mogę zbyt długo odkładać starania się o dziecko. Koniecznie przed 30-tka! I ze będą problemy. Ale w dzisiejszych czasach… W związku z tym, ze dopiero za rok mamy ślub, a dziecko chcemy dopiero za 2, 3, dostałam tabletki na wywołanie i zaczęłam brać pigułki antykoncepcyjne. Idealne rozwiązanie, jak to powiedział lekarz, dla mojego organizmu. Jak już będziemy planować, to tak jak pisałam, po odstawieniu będzie mi łatwiej zajść. Ale ja jestem mimo wszystko dobrej myśli i jestem pewna, ze będę miała dzidzie…czuje to ;-)!
Ale jeśli ty masz tylko nieregularny okres, to o niczym nie świadczy. Będzie ci tylko trudniej „wstrzelić się” w dzień płodny. Przynajmniej ja tak myślę. Bardzo dużo babek ma z tym problemy, ale zachodzą.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
swonko...
czy ty kiedykolwiek uzywałaś pianek czy globułek?
ja tak, 2 razy, pieni sie cholerstwo, piecze, nie ma "poślizgu", szoruje aż piszczy i jeszcze godzine po nie da sie tego do końca usunąć, bo coś leci i "buzuje' w środku,

wstrzemieźliwość? miesiąc? nie da sie, przeciez my ie mamy po 16 lat i mieszkamy razem, to odpada, nie powiem, że nie damy rady, bo raz gdy miaalm przerwe w pigółach daliśmy rade, ale nie chce tego powtórzyć, męka

myślę ze te 3-5 miesiecy jakoś damy radę w niewygodzie i smrodzie (mówie o prezerwatywach, nam gorosłym, zdrowym ludziom przyjdzie sie gumami bawić, bleee....) :P

myślałam że rok bede musiała odczekać, by sie oczyścic,
ale kwas foliowy na pewno zaczne brać juz teraz

dzieki za odpowiedzi, ale wiadomo, że najpierw spacerek do lekarza :)

.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
raczej sama z siebie. Tzn. jak byłam miesiąc temu u lekarza, pytałam się czy to normalne ze raz mam okres co 30 a raz nawet co 40 dni, on powiedział ze nie, wszystko ok, tylko trudniej mi będzie wyczaić kiedy mam dni płodne i jak będziemy się starać o dzidziusia, to może to potrwać dłużej niż u tych babek co dostają regularnie równo co 28 dni o godz. 12:00 w południe. Że jak ma się neirugularnie to owulacja może wcale nie być w środku cyklu, tylko np. 10 dnia od okresu albo 20 i trudno trafić.
A tabletki też brałam jak Ty 8 lat i odstawiłam bo się zaczęlam bac ze w nocy już od chemii świecę :))
A ! I dlatego właśnie chciałam się spytac Michałowej jakie ona badania robiła
ania basterd
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
po odstwieniu tabletek jest zwiekszona mozliwosc zajsacia w ciaze.

ciaza mnoga po tabletkach jest bardziej prawdopodobna (niz "bez" tabletek)

regeneracja ogranizmu po obojetnie jakich hormonach (tabl. plastry, wkladka=spirala) trwa od 3-6 m-cy (maxymalnie!)

plastry sa lagodniejsze dla kobiety bo maja identyczne dzialanie, ale omijaja watrobe przy wchlanianiu sie = mamy zdrowsza watrobe, bo nie musi metabolizowac kolejnego LEKU.

tabletki powinno sie odstawic po 3-4 latach minimum na 3 miesiace!!!!!!!!! zeby wszystko bylo ok.

Beata, jesli chodzi o moja rade to odstaw czym predzej tabletki, uzywaj gumek, w okolicach dni plodnych (mozna kupic specjalny tester badajacy, czy dzisiaj jest dzien plodny czy nie) wstrzymujcie sie /szklanka wody zamiast ;) /

A w ogole na Twoim miejscu zrobilabym conajmniej miesiac totalnej przerwy (wstrzemiezliwosc;( / po odstawieniu pigulek... niestety...

jesli chodzi o spirale, to MOZNA ja zalozyc przed ciazami, ale jest to dosc DRASTYCZNY srodek antykonepcyjny, i nie poleca sie jej kobietom, ktore jeszcze nie byly matkami...

ps - dla lepszego zabezpiecznie mozna oprocz prezerwatyw uzywaz dodatkowo pianek/globulek dopochwowych (plemnikobojczych) tylko nalezy sprawdzic,czy nie uszkadzaja one lateksu (prezerwatyw)...
to tyle!!

ps - kazdej dziewczynie ktora w ogole mysli o dziecku proponuje raz-dwa razy w roku wziac opakowanie KWASU FOLIOWEGo - kosztuje ok 5 zl (na miesiac) a daje duuuuuuuuuuzo (jesli chodzio zdrowie dzidzi)...
a jesli odstawiacie antykoncepcje i planujecie zajsc w ciaze w ciagu kilku m-cy to kwas foliowy jets niezbedny plus wykonajcie sobie wszystkie potrzebne badania (dowiedziec sie od ginekologa jakie).,..

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
andzior tak sama z siebie sie boisz, czy ktoś ci powiedzial, że mozesz miec problemy?

.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a na jakiej podstawie stwierdził ten lekarz że będziesz miała problemy z zajściem w ciąże??? Miałaś jakieś "sygnałY" że coś jest nie tak jak powinno?? ja też się boje, ze będzie coś nie tak, bo brałam, tak jak Beata, 8 lat bez zadnej przerwy tabletki, od 4 miesięcy nie biorę, ale nie mam "jak w zegarku", cykle mi się wahają o kilka dni, raz miałam po 30 dniach, raz 40 więc jestem ciekawa jakie badania trzeba zrobić zeby się dowiedzieć czy bedzie się miało kłopoty z zajściem w ciąże?? Co Ty robiłaś?
ania basterd
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak naprawdę, to jest bardzo indywidualna sprawa. Musisz sama porozmawiać z lekarzem i zrobić wszystkie badania. Ja np. juz teraz wiem (od endokrynologa), ze będę miała problemy z zajściem i będę musiała starać się od razu po odstawieniu pigułek. Mogę odczekać najwyżej miesiąc. Ale mój lekarz mówi, ze nie zaszkodzi to dziecku. Na szczęście mam dobrane takie, które zawierają najmniejsza ilość hormonów. Niestety będzie prawdopodobieństwo ciąży mnogiej (poza tym są takie w rodzinie), ale lepsza dwójka lub trójka od razu niż w ogóle! Jedno wiem na pewno, właśnie od endokrynologa. Kwas foliowy jest niezbędny. I musi go brać zarówno kobieta jak i mężczyzna. Najlepiej juz pól roku przed ciąża. Można go brać podczas brania pigułek.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja również rozmawiałam na ten temat z moją panią doktor, już w chwili kiedy decydowałam się na tabletki (harmonet bo mają mało hormonów). Pani mówiła że od chwili odstawienia brać kwas foliowy i po trzech miesiącach można już zachodzić w ciąże. A kwas foliowy to nie dlatego że akurat po tabletkach tyko każdorazowa zaleca dla zmniejszenia ryzyka rozszczepów kręgosłupa i innych. Ale na pewno dla pewności można trochę dłużej poczekać
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja nie biore juz tabletek (mercilon) od 9 m-cy i 2 tyg. i zaraz po odstawieniu okres mialam jak w zegarku, po jakims pol roku przesunal sie o tydzien i tak juz zostalo, no i czuje ze mam okres , bo jakis tam bol jajniczkow maly jest, a przy tabletkach zero.
Ja bym odczekala przynajmniej z pol roku i dopiero wtedy planowala.
Przy pierwszych 3 m-cach najlatwiej zajsc w ciaze - wiec trzeba bardzo uwazac - chyba najlepsze beda prezerwatywy. Pozniej mozna stosowac globulki takie przed stosunkiem co sie rozpuszczaja w pochwie, ale mokro jest przy tym hihh:)), lub stosunek przerywany z wytryskiem poza pochwa i lepiej omijac dni plodne a przynajmniej te szczytowe.
Ja w tej chwili juz moge w 90 % powiedziec kiedy mam plodne a kiedy nie.
Wiec zycze owocnego obserwowania swojego organizmu - najlatwiej poznac po wydzielinie, a z wieksza dokladnoscia tez przy mierzeniu temp. choc jest to uciazliwe dosyc.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://www.evi-med.pl/?main=profilaktyka&id=20

POLECAM PRZECZYTAĆ :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Włąśnie rozmawiałam zlekarzem o tym.
Przez pierwszy miesiac nalezy sie "jakos" zabezpeiczac, gdyz w pierwszym cyklu jest duze ryzyko ciazy mnogiej. Natomiast juz w drugim cyklu mozna SPOKOJNIE planować dziecko. I jesli zalezy Ci na dziecku, to wlasnie najelpiej w 2-4 cyklu, gdyz wtedy plodnosc jets wyjatkowo wysoka.
pozdrawiam

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja przestałam brać tabletki 1,5 roku temu. Teraz od trzach miesięcy obserwuję swój organizm (metodą obajawowo-termiczną) i wiem na bank, że niektóre dni mam niepłodne. W inne używam gumek, a w płodne abstynencja. Polecam, bardzo dobrze się czuję i przy okazji poznaję swój organizm.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry