Widok

babski problem

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
buuuuuu:(
właśnie sobie wyliczyłam,że w dniu ślubu będę miała babski problem.....
czy znacie jakieś natyralne sposoby,żeby to przestawić?bo nie bardzo chciałabym faszerować się hormonami kiedy u mnie wszystko chodzi jak w zegareczku....
buźka:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witch dzięki za sprostowanie :):)HEJ ja nie jestem W CIAZY !!!!!!!!!Meg 1 no łądnie tak się rodzą plotki:)!!!! Poprostu tak jak witch to ujełą jestem regularna i tego dnia babski problem bedzie już za mna!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! No więc już stop hihihi tych podejrzeń ...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej, ja już jestem po ślubie i mogę wam powiedzieć, że miałam tak wszystko wyliczone, że nie było żadnego ryzyka a tu nagle, 3 dni przed ślubem "niespodzianka" ;( ale naszczęście u mnie to wszystko bardzo krótko trwa, więc już po ślubie i weselu byłam w pełni dyspozycyjna, ale tego wszystkiego nie da sie przewidzieć, człowiek chodzi jak w zegarku a tu nagle mały stres i katastrofa ;)
ale wiecie co......przecież to nie koniec świata mieć okres w dniu ślubu ;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tez słyszałam o witaminie c, szczególnie polecam sok pomarańczowy, dużo
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej - :) dołączam do listy szczęśliwców :) z babskim problemów "w ten dzień" :) na 99% :( buuuu

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja specjalnie zaczęlam brać tab anty przed, bo dla mnie okres to masakra, nigdy nie wiem czego się spodziewać....ostatnio to miałam tak, że głowa zaczęła mnie boleć 2 dni przed już i aż 2 dni po, żadne prochy nie pomagały, czułam się jakbym miała guza na mózgu, nie wspomnę o innych typowych dolegliwościach ;)
jakby przytrafił mi się okres w dniu ślubu to miałabym zmarnowane wszystko...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ciekawe czy mam jeszcze szanse na przesunięcie, bądź też "skontrolowanie" tego wielkiego szczęścia - jak widac do mojego ślubu jeszcze 23 dni, a dziś mam "przesunięcie" i zwijam się ze szczęścia w pracy :( tak więc można powiedzieć, że balansuję na krawędzi :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam przyjaciółkę, która w czasie babskich dni potrafi kilka razy zemdleć w ciagu dnia, trafic do szpitala, dostać dużą kroplówę...żaden lekarz nic nie może na to poradzić...tabletki też nie bardzo...
A u mnie nie jest łatwo także w tych dniach...a szczególnie kilka dni przed - chodzę"napompowana", drażliwa, zła jak osa i współczuję wszystkim, kto mi popadnie w czasie takich dni....:))))))))))))))))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehehe nie wiem co podziałało ale piłam dużo soków, na cytryny dosłownie patrzeć nie mogę a i miałam sporo stresów w tym tygodniu...tak czy inaczej okres mi się spóźnił o 3 dni, więc prawdopodobnie nie będę miała na ślubie tego problemu:P

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mmegi, nie ciesz się tak bardzo, bo ja na dwa miesiące przed miałam wszystko tak jak należy,też było małe przesunięcie i wyszło mi, że czas "przedślubny" jak i samślub upłynie mi bez żadnego ryzyka, a tu 3 dni przed mówię - kolejne małe przesunięcie ;))
niestety, nasze organizmy bardzo dziwnie reagują i nie da się niczego przewidzieć ;)) ale życze wszystkim kobitkom, żeby miały takie przesunięcia, żeby w dzień slubu nie musiały o tym juz myśleć ;)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry