Widok
Na skierowaniu od ginekologa miałam napisane jakie badania powinnam wykonać ale dzwoniłam do Kościerzyny do szpitala i powiedzieli mi, że żadnych badań nie trzeba. Ale oczywiście lepiej się upewnij bo robiłam hsg z rok temu. Nie trzeba było mieć ani kapci ani piżamy nikt mnie nigdzie nie kładł do sali. W sumie to trzeba się przygotować tak jak na wizytę do ginekologa. Powodzenia będzie dobrze
W Poznaniu (na polnej) żadnych wcześniejszych wyników niepotrzeba, bo i tak oni robią badanie i z wynikami zalecają iść do swojego lekarza prowadzącego.
Dla dziewczyn, które mają to jeszcze przed sobą to krótkie streszczenie (Poznan)
- z skierowaniem trafia się na oddziałowa poczekalnie
- kolejnono personel punktu pobrań wczytuję do założenia weflonu
- trafia się dalej na poczekalnie i później lekarz wczytuję kolejno na badanie ginekologiczne,
- znów wracamy na poczekalnie, personel zakłada królowie z lepiej przeciwbolowym
- i oczekuje się już na pójście do praciwni RTG,
Samo badanie trwa może 5 minut, ale w momencie wpuszczania kontrastu czuć ból (ja czułam i nie będę Was sciemnac) ból oczywiście był do zniesienia, było to takie jakby rozbudzanie i wyciskanie jednocześnie, ale oczywiście każdą z nas ma inny próg bólu. Po wszystkim wraca się na poczekalnie i oczekuje na wypis i zdjęcie z badania.
Radzę zabrać kapcie i piżamie - były dziewczyny, które np zemdlaly - wtedy nie oczekiwali na poczekalnie,a w łóżku na sali chorych.
Trzymam za Was kciuki! :)
Dla dziewczyn, które mają to jeszcze przed sobą to krótkie streszczenie (Poznan)
- z skierowaniem trafia się na oddziałowa poczekalnie
- kolejnono personel punktu pobrań wczytuję do założenia weflonu
- trafia się dalej na poczekalnie i później lekarz wczytuję kolejno na badanie ginekologiczne,
- znów wracamy na poczekalnie, personel zakłada królowie z lepiej przeciwbolowym
- i oczekuje się już na pójście do praciwni RTG,
Samo badanie trwa może 5 minut, ale w momencie wpuszczania kontrastu czuć ból (ja czułam i nie będę Was sciemnac) ból oczywiście był do zniesienia, było to takie jakby rozbudzanie i wyciskanie jednocześnie, ale oczywiście każdą z nas ma inny próg bólu. Po wszystkim wraca się na poczekalnie i oczekuje na wypis i zdjęcie z badania.
Radzę zabrać kapcie i piżamie - były dziewczyny, które np zemdlaly - wtedy nie oczekiwali na poczekalnie,a w łóżku na sali chorych.
Trzymam za Was kciuki! :)
Ja miałam robione hsg w Kościerzynie i bardzo miło to wspominam bardzo miła i pomocny personel. Rano musiałam zgłosić się ze skierowaniem do izby przyjęć ginekologiczny tam trochę czekałam ponieważ z oczywistego względu rodzącej mają pierwszeństwo później z poronienia i a ja na końcu. Później zaprowadził mnie na oddział tam też musiałam czekać aż zwolni się lekarz sprawdzili mi ciśnienie, osluchali i przeprowadzili wywiad. Później zaprowadził mnie już na samo hsg które trwało może z 5 min. Wytłumaczył wszystko co się może dziać po tym badaniu i poinformowali że dostanę informację z badania i zdjęcia nagrane na płycie za ok 2 godziny i tyle
Jest nadzieja :) A mnie też to czeka...
Powiedz proszę, jak wygląda to wszystko od początku tzn przychodzi się że skierowaniem i należy przebrać się w piżamie i kierują na pokój? Czy przed tym robią jakieś dodatkowe badania? Po wszystkim też zalecają odczekać chwilę na pokoju z innymi pacjentami? Mi lekarz kazał pojawić się o 7 rano i mówił,że ok 13 wyjdę. Zastanawiam się co będzie się że mną tyle czasu tam działo;)
(Nfz)
Powiedz proszę, jak wygląda to wszystko od początku tzn przychodzi się że skierowaniem i należy przebrać się w piżamie i kierują na pokój? Czy przed tym robią jakieś dodatkowe badania? Po wszystkim też zalecają odczekać chwilę na pokoju z innymi pacjentami? Mi lekarz kazał pojawić się o 7 rano i mówił,że ok 13 wyjdę. Zastanawiam się co będzie się że mną tyle czasu tam działo;)
(Nfz)
Skoro „wszystko leży w głowie” , to po co robiłaś badanie? Jedne boli, jedne nie boli ... mnie bolało bardzo ale było skuteczne. Napewno nie można się sugerować opiniami innych .. trzeba zrobić i tyle. Tak samo znajdą się osoby , które powiedzą ze poród to pikuś - no pewnie , może tak być .. a może być trauma do końca życia .. lepiej się nie sugerować czyimś subiektywnymi opiniami ...i nie nastawiać w żadną stronę.
Odświeżę stary wątek.
Dziewczyny mam pytanko. Możecie polecić lekarza na NFZ który da skierowanie na HSG? Moja lekarka nie daje skierowań na badania. Zrobiła mi usg i stwierdziła,że mam owulacje i mamy dalej działać. Rok temu poroniłam i może mi się jajowód przytkał po tym. Tym bardziej,że owulacja jest tylko z prawego jajnika.
Będę wdzięczna za informację.
Dziewczyny mam pytanko. Możecie polecić lekarza na NFZ który da skierowanie na HSG? Moja lekarka nie daje skierowań na badania. Zrobiła mi usg i stwierdziła,że mam owulacje i mamy dalej działać. Rok temu poroniłam i może mi się jajowód przytkał po tym. Tym bardziej,że owulacja jest tylko z prawego jajnika.
Będę wdzięczna za informację.