Widok
to my nalezymy do tych 25% bo mamy po 24 i jestesmy w dwojke, hmm wlasciwie w trojke bo z psem:)))
Pozdrawiam
Jednak mnie nie zdziwily te statystyki - mysle, ze sa one mocno podbijane przez dziewczyny, ktore zakonczyly edukacje na zawodowce. Jest to logiczne poniewaz konczac zawodowke ma sie ok 20 lat - masz zawod i jestes pelnoletnia, wiec czas najwyzszy zakladac rodzine.
Pozdrawiam
Jednak mnie nie zdziwily te statystyki - mysle, ze sa one mocno podbijane przez dziewczyny, ktore zakonczyly edukacje na zawodowce. Jest to logiczne poniewaz konczac zawodowke ma sie ok 20 lat - masz zawod i jestes pelnoletnia, wiec czas najwyzszy zakladac rodzine.
A jak się kończy zawodówkę to nie ma się przypadkiem 18 lat????Za moich czasów ;) to 3 lata trwały,bo kumpelka chodziła do krawieckiej.
A co do tych dzieci po ślubie czy przed to chyba nie jest regółą.Niektórzy maja bobasy dopiero długo po ślubie,a niektórzy grubo przed ślubem i to nie jedno.Także te syatystyki chyba nie są najlepszym odpowiednikiem,no ale z drugiej strony skąś musiały się wziąć.
A co do tych dzieci po ślubie czy przed to chyba nie jest regółą.Niektórzy maja bobasy dopiero długo po ślubie,a niektórzy grubo przed ślubem i to nie jedno.Także te syatystyki chyba nie są najlepszym odpowiednikiem,no ale z drugiej strony skąś musiały się wziąć.
W tym roku mam 4 wesela, wszyscy młodzi wiek 25 i wiecej- z tego 1 "przyspieszone". On 25, ona 26- od paru lat razem, Panna Młoda ma juz swoje lata i pewnie zrobila to celowo ;-)
I zgadzam się z przedmówcą, że statystyki zawyżają panienki po zawodówce. Albo też pary, które wychodzą z założenia, że jak sie trafi to się pobiorą...
I zgadzam się z przedmówcą, że statystyki zawyżają panienki po zawodówce. Albo też pary, które wychodzą z założenia, że jak sie trafi to się pobiorą...