Widok
robić wesele czy nie..?
cześć dziewczyny..
jestem już od dłuższego czasu w związku i postanowiliśmy a raczej ja postanowiałam ;) że trzeba to w końcu zalegalizować tym bardziej że latka lecą... zastanawiamy się czy robić wesele czy po prostu obiad dla najbliżych i potem imprezkę dla znajomych.. osobiście wolałabym to drugie, bo przeraża mnie to wszystko, no i z czasem kiepsko jakbym chciała jeszcze coś zorganizowac w tym roku... co mi radzicie i jakie mam możliwości?
jestem już od dłuższego czasu w związku i postanowiliśmy a raczej ja postanowiałam ;) że trzeba to w końcu zalegalizować tym bardziej że latka lecą... zastanawiamy się czy robić wesele czy po prostu obiad dla najbliżych i potem imprezkę dla znajomych.. osobiście wolałabym to drugie, bo przeraża mnie to wszystko, no i z czasem kiepsko jakbym chciała jeszcze coś zorganizowac w tym roku... co mi radzicie i jakie mam możliwości?
Witam!
Ślub bierze się raz w życiu wiec mysle, że ten dzień powinien być naprawde wyjątkowy.
Ja osobiście uważam, że powinno zorganizować się wesele, żeby podzielić sie ze wszystkimi swoim szczesciem, ale oczywiście jest to kazdego indywidualana sprawa. Zależy to też od możliwosci budzetowych.
Pozdrawiam i zycze wszystkigo dobrego :-)
Ślub bierze się raz w życiu wiec mysle, że ten dzień powinien być naprawde wyjątkowy.
Ja osobiście uważam, że powinno zorganizować się wesele, żeby podzielić sie ze wszystkimi swoim szczesciem, ale oczywiście jest to kazdego indywidualana sprawa. Zależy to też od możliwosci budzetowych.
Pozdrawiam i zycze wszystkigo dobrego :-)
ja rowniez mialam taki dylemat.wesele czy tylko przyjecie.i uparcie chcialam tylko przyjecie ale ze wzgledu na 3/4 gosci tylko przyjeznych robie wesele.i chyba nie zaluje teraz decyzji.chcialam poczuc ten klimat przygotowan a teraz juz nie moge sie doczekac tego wielkiego dnia.w koncu ma byc jedyny w zyciu:)napewno zaoszczedzisz robiac przyjecie ale nie wiem czy to o to ma chodzic?
Ja tez zdecydowałam się na wesele głównie ze zwzględu na to, że pratycznie wszyscy goście (poza moimi rodzicami) będa przyjedni... bardzo chcę, żeby byli z nami w tym dniu, a nikt przeciez nie będzie jechał 250 km na ślub do kościoła i potem z powrotem...
Niestety - moja argumetacja nie dociera do mojego ukochanego :-( on nadal uważa, że to bez sensu, że szkoda kasy, że on nie ma zamiaru obtańcowywać ciotek... No i mam problem, bo jego nastawienie gasi mój cały entuzjazm :((((( J
ak jest z Waszymi facetami?? Czy tyllko mój jest taki dziwny???
Niestety - moja argumetacja nie dociera do mojego ukochanego :-( on nadal uważa, że to bez sensu, że szkoda kasy, że on nie ma zamiaru obtańcowywać ciotek... No i mam problem, bo jego nastawienie gasi mój cały entuzjazm :((((( J
ak jest z Waszymi facetami?? Czy tyllko mój jest taki dziwny???