Widok
Dziś dokładnie tak samo jak w każdy piątek - podłoga przy wejściu czarna od brudu, bałagan, kolejki, koszmar. W jakim innym sklepie np piwo stoi w czterech różnych miejscach? Oni chyba jakoś losowo to wykładają.
I oczywiście jak zwykle jakaś lalunia musiała wjechać swoim blachosmrodem prawie pod daszek przy wejściu.
I oczywiście jak zwykle jakaś lalunia musiała wjechać swoim blachosmrodem prawie pod daszek przy wejściu.
nie wylewajcie żali na forum tylko pisać skargi na stronie Biedry! jak kierownictwo się zmieni to będzie ich stać na pracowników! przy takich obrotach nie ma pracowników......? oj ktoś kase ładuje w kieszeń kosztem klienta-a kto ? kierownik i się zmieni za chwile i następny taki będzie jak nie będzie skarg
Z Ukraińcami było tak: jakiś ku..wa janusz zapragnął piwa za 1,3PLN i zapytał obsługę gdzie takowe znajdzie. Niestety trafił na przybysza z Ukrainy i nie dowiedział się gdzie te cuda natury może znaleźć. Zamiast stulić pysk i samemu poszukać, ewentualnie zapytać polskojęzyczną część personelu, to nie, bo ku..rwa on ŻĄDA wiedzy na temat lokalizacji procentów za psie grosze. Skoro mu się nie udało, to napisał do mediów i tak poleciało z góry, że w Baninie zatrudnia się pracowników bez podstawowej znajomości języka jedynie słusznego. Tym sposobem mamy personel polskojęzyczny, ale niewydolny :)
Z innej beczki - pozdrawiam serdecznie cały personel banińskiej Biedronki i życzę wszystkiego dobrego.
Z innej beczki - pozdrawiam serdecznie cały personel banińskiej Biedronki i życzę wszystkiego dobrego.
Jak wam nie pasuje to co co tam chodzicie. W Baninie jest tyle sklepów ze nie trzeba chodzić tylko do biedronki. "SYF" pomyślcie trochę skąd on się bierze, podejrzewam ze te osoby co to piszą same nie potrafią zadbać o porządek w domu , ale można się wyżyć na forum czemu nie. "kolejki" są bo ktoś po tej hołocie musi sprzątać, a towar się na półki sam nie teleportuje. Jakoś te same osoby co płaczą na kolejki w biedrze widziałem nie raz jak w delikatesach grzecznie stały w kolejce na pół sklepu i ani słowa. Podobno szukają tam ludzi do pracy, także jak ktoś ma takie problemy to proszę niech się wykaże.
Ja to pisałem na początku wątku więc nie wracaj do tego, bo oni i tak nie zrozumieją, że sami robią syf. Widziałem jak kobieta koło trzydziestki przekładała droższe jajka w opakowania tańszych jaj, mniejszych z kodem o niższej cenie , dwa spadły na podłogę tłukąc się. Pani odeszła nie wzruszona, nie przejęła się tym, a potem pisze na forum, że jest syf. Rozrywają torebki z mąką, cukrem, a lody po długim namyśle, że jej się jednak nie przydadzą kładzie na regale z chemią lub słodyczami nie myśląc o tym co z tym lodem się stanie po 10 minutach. Przecieź obsługa za to odpowiada...tak napisze na forum... Prawda?