Widok

bliźniaki i mamusie bliźniaków?

Halo, halo!
Czy są tu na forum jakieś bliźniacze mamy?
3 miesiące temu urodziłam dwóch super chłopaków i jak chyba większość swieżo upieczonych mamuś mam wiele wątpliwości i pytań związanych z ogarnięciem maluchów :) Oczywiście w takich sytuacjach zawsze można się zwrócić do innych "dzieciatych" koleżanek, ale zauważyłam że nikt tak nie zrozumie podwójnej mamy, jak inna mama obdarzona bliźniaczym szczęściem :)
Niestety nie znalazłam na forum podobnego wątku (jeżeli takowy jest, to proszę o info), więc pomyślałam o założeniu nowego. Może znajdą się jakieś mamusie bliźniaków, które zechcą podzielić się swoimi doświadczeniami?
Pozdrawiam
Karolina - mama Stasia i Olka
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Hej ja dopiero w 5 miesiącu jestem ale bardzo chętnie dołączę do grupy bo już szukam porad
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej na FB są fora typowo bliźniacze i jest sporo takich grup, osoby głównie z całej polski, ale organizują spotkania w danym mieście i wtedy się spotykają. Ja mam chłopaków 3letnich ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Drogie mamy! Widzę że sporo Was pojawiło się w tym wątku :) jestem mamą dwóch prawie półrocznych brzdąców. Doszłam do wniosku że przydałaby mi się "grupa wsparcia" ;) Chciałabym wymienić się doświadczeniami z kimś, kto może zrozumieć bycie rodzicem wielokrotnym :) Czy wiecie coś o np. spotkaniach mam/rodziców Blizniaków w trójmiescie? Albo czy wiecie gdzie takich osób może być więcej, przy okazji innych inicjatyw? Jeżeli ich nie ma,może warto je stworzyć? Dajcie proszę znać,może uda się coś wykombinować :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moi chłopcy, obecnia 2,5 roku, nigdy nie mieli 'swojkego" jężyka, może dlatego że maja starszego brata i dużo czasu spedzają razem. Zaczęli mówic w w okolicach 2 lat, teraz buzia im sie nie zamyka, i nie ma problemów, żeby ich zrozumieć. Także różnie to bywa z bliźniakami.

Pozdrawiam wszystklie mamusie wieloraczków :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O jak fajnie, jest nas więcej. :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bliźniaki mają swój język i świetnie porozumiewają się między sobą. Z tego powodu później zaczynają mówić.Poświęcajcie więcej czasu na zabawę i rozmowę ,efekt gwarantowany.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej
Ja również mam bliźniaki, mają zaledwie 9 dni :) Chłopak i dziewczynka. Urodzeni w 39 tyg ciąży przez cc, wogóle nie spieszyło się im na druga stronę brzuszka :)
Od początku karmię maluchy mm, nie wiem czy inne dzieciaczki tak mają ale moje tylko jedzą ogromne ilości mleka i śpią ;) Podobnie było ze starszym bratem maluchów...
Ciekawa jestem jak to jest jak trochę podrosną, pewnie będzie roboty co nie miara..
Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie
Też jestem mama bliźniaków chłopaki maja Roczek na początku karmiłam piersią przez 5 miesięcy i to obu naraz (miałam specjalną poduszkę do karmienia) potem przeszliśmy na butle i tez zawsze karmiłam obu zawsze można zaoszczędzić trochę czasu a przy dwójce to ważna. Chłopaki urodzili się jako wcześniaki a teraz po mały chcą chodzić najgorsze jest pierwsze 2-3 miesiące potem kwestia przyzwyczajenia
pozdrawiam
Mama Stasia i Grzesia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie. Mam na imię Asia i moje kochane słońca, dziewczynka i chłopak maja 13 miesięcy. Są przesłodkie, żywe, wesołe i dają nam wiele radości.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej Joasiu!
Dawno tu nie zaglądałam, bo dawno tu nikt nie pisał, a tu proszę taka niespodzianka :) Moje chłopaki mają 11 miesięcy i mimo, że próbują stawiać już pierwsze kroki, to i tak opisane przez Ciebie okruszki z podłogi (a najlepiej takie, które właśnie zamiatam) muszą trafić do buzi :). Ja myślę, że u nas pracy jest wciąż sporo, ale wydaje mi się mniej uciążliwa - więcej się dzieje, z chłopakami jest lepszy kontakt - jest z kim pogadać :)
Czy są tu może jeszcze inne mamy około rocznych bliźniaków?
Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam wszystkie mamy bliźniaków i nie tylko, moje łobuziaki mają 9 miesięcy, chłopiec i dziewczynka. Ogólnie są słodkie i kochane dzieci, ale faktycznie pracy jest od zatrzęsienia. Juz teraz troszkę się zabawią same ale początek był ciężki. Nieprzespane noce,kolki,mialam wrażenie,że oprócz karmienia i przewijania nic więcej nie robię. Ale szybko się zapomina o tym zmęczeniu jak widzę usmiechajace się dwie mordki. Teraz pełzaja po podłodze i zbierają okruszki. Pozdrawiam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
taka_o ja z poczatku tez szybko reagowalam na kazdy placz ;) potem mi troche przeszlo, bo ja mieli suche pieluchy, byli najedzeni i wiem z eich nic nie bolalo to czasami musza pojeczec ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Dzięki bardzo za szybką odpowiedź :) Tak w ogóle to powinnam napisać już wcześniej, że Karolina, która założyła wątek i taka_o to jedna osoba. Po prostu wcześniej pisałam nie rejestrując się na forum, a login Karolina jest oczywiście zajęty. Co do dzieciaków, to nawet nie śmiem wyobrażać sobie, co to będzie jak podrosną ;) Póki co jest bardzo ok, co prawda wyrywają sobie smoczki z ust, ale raczej cieszą się na swój widok. Co tro będzie potem? Pewnie nie ominą nas bunty i awantury ;) Chciałabym tylko, żeby nie dramatyzowali tak bardzo - martwi mnie to i czuję wtedy, że chyba coś robię źle. Niestety nie mogę dojść co i powoli utwierdzam się w przekonaniu, że mam takie temperamentne egzemplarze. Za to kiedy słyszę od dziewczyn z jednym maluchem "mój to może czasem zakwili, a tak to śpi i je" to mogę tylko westchnąć :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
taka_o moje maja 6 lat i w porownaniu z tym jak mieli po 6 mcy jest ciezej - kloca sie o byle co o papierek od cukierka, non stop walcza, wydurniaja sie itp ale sa chwile gdy bawia sie razem np buduja bazy czy graja w gry :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dawno tu nie zaglądałam :) Jedna z Was napisała na górze, że ma 5 koleżanek z bliźniakami - WOW ja mam jedną i to w innym mieście :) Chciałam zapytać mamy ze starszymi bliźniakami czy ich pociechy też "piłowały paszcze" ... moi chłopcy są na ogół radośni, jest z nimi fajny kontakt, potrafią się zająć zabawkami, ale czasem wystarczy sekunda,gdy coś im nie podpasuje i przemieniają się w płacząco-jęczące tajfuny...trudno jest równolegle odpowiadać na potrzeby obu (zwłaszcza kiedy teoretycznie nic im nie powinno przeszkadzać), może to kwestia tego że muszą czasem poczekać, ale i mi w pewnym momencie siadają nerwy ;/ a do momentu aż zaczną artykułować potrzeby jeszcze nam daleko
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzieci rosną i jest coraz lepiej, chociaż nadal ciężko, ale problemy są inne. Obecnie przechodzimy bunt dwulatków i czterolatka, więc czasami moje nerwy są na skraju wyczerpania, ale nie chciałabym już wrócić do początków, teraz jest o niebo lepiej :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na komórce przeglądam wątek, bo mam 5 koleżanek, które mają bliznieta- minus wcisnąl mi się przez pomyłkę przepraszam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pewnie że będzie dobrze:) ja od 4 miesięcy jestem mamą Krysi i Franka:)
a do tego mam jeszcze 2 letnią Lenkę:) nie mam wyjścia muszę dać radę:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bedzie dobrze bo jak by mialo byc !!!!:))) kazdy ma lepsze i gorsze chwile ale spokojnie dasz rade;). Ja tez mam bliźniaki i 4,5 latke i czasem bym pozabijala, ale generalnie jest ok i jakos czas leci(roznica dokladna miedzy nimi to 3 lata).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Podbudowało mnie to co piszecie, bo ja jeszcze z bliźniaczym brzuchem i niespełna trzy latkiem na spacerach też się nasłucham ubolewań...a wbijam sobie do głowy, że będzie dobrze...to znaczy będzie jak ma być - nie inaczej:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0