Widok
błogosławieństwo w domu rodziców czy w naszym wspólnym?
cześć Wam:)
może Wy mi pomożecie zdecydować, ślub mamy za rok, od roku mieszkamy sami z narzeczonym, i teraz nie wiem czy błogosławieństwo przyjąć u rodziców i u nich spędzić ostatnią noc, czy zaprosić naszych rodziców do naszego mieszkania i poprosić o błogosławieństwo?
co o tym sądzicie?
może Wy mi pomożecie zdecydować, ślub mamy za rok, od roku mieszkamy sami z narzeczonym, i teraz nie wiem czy błogosławieństwo przyjąć u rodziców i u nich spędzić ostatnią noc, czy zaprosić naszych rodziców do naszego mieszkania i poprosić o błogosławieństwo?
co o tym sądzicie?
My jesteśmy po ślubie cywilnym i mamy już swoje własne mieszkanko, jednak tradycyjnie błogosławieństwo będzie w moim domu rodzinnym i ostatnią "panieńska" noc również tam spędzę. Mimo, że prawnie jesteśmy już małżeństwem to ja w głębi serca czuję, że będziemy nim dopiero po ślubie kościelnym. Pozdrawiam:)
Tez sie zgadzam. Jak ktos juz razem mieszka albo wrecz jest "cywilnym" malzenstwem, to nie rozumiem, po co robic szopke z "odbierania panny mlodej z domu rodzinnego". U mojej kuzynki przed slubem byla akcja z "przyjsciem pana mlodego po przyszla zone do jej domu" i........ moim zdaniem to bylo dziwne, bo on juz tam z nia i z jej mama od roku sam tam mieszkal :/
Szopkę to może Ty robisz ze swoim życiem. Ja rozumiem, że każdy ma prawo do wyrażania swoich opinii, ale jednak bardzo proszę, aby nie obrażać mnie (i pewnie innych, ale będę pisać za siebie)- bo czuję się urażona takimi komentarzami. Skąd Ty możesz wiedzieć ile ze sobą mieszkamy? I jakie to ma dla mnie znaczenie? Każdy ma inna sytuację i inne poglądy co nie znaczy, że musi to być w obraźliwy sposób komentowane. Uważasz, że to dziwne lub Ty byś tak nie zrobiła/zrobił? OK-napisz to po to jest to forum, ale powtarzam- bez oceniania innych.
My mieliśmy błogosławieństwo rodziców w naszym domu, w którym noc przed ślubem również oboje spędziliśmy. Mieszkaliśmy razem 2 lata przed ślubem, więc nie widzieliśmy powodu aby na 24h to zmieniać... Zresztą nawet nie mielismy możliwości, aby przenieść się do naszy rodzinnych domów, ponieważ znajdują się one od Gdańska (w którym odbył się nasz ślub) o jakieś 500 km...
tradycja tradycja ale jak sie nie mieszka razem. i po co ta noc przed slubem spedzac u rodzicow?
dla mnie wyglada to na pokazowke przed rodzina i sasiadami.
ja juz dawno opuscialam dom rodzinny wiec nie widze powodu dla ktorego mam tam wrocic na blogoslawienstwo. zaslananianie sie w tym momencie tradycja jest delikatnie mowiac smieszne
dla mnie wyglada to na pokazowke przed rodzina i sasiadami.
ja juz dawno opuscialam dom rodzinny wiec nie widze powodu dla ktorego mam tam wrocic na blogoslawienstwo. zaslananianie sie w tym momencie tradycja jest delikatnie mowiac smieszne
Tak uwazam, ze to dziwne i ja bym tak nie zrobila. Moim zdaniem to pusty gest, ale nie mam nic do ludzi, ktorzy tak jednak robia. Nie obruszaj sie tak, pytasz o zdanie, totez ci odpowiadam, co o tym mysle. Tradycja tradycja, ale moze czasem warto sie zastanowic, co to znaczy i czemu ma to sluzyc. Ja np nie lubie wszelkich pokazowek, wiec mnie to sie nie podoba, ale wiadomo, ze kazdy robi jak chce.
To nie ja się pytałam o zdanie tylko wyrażałam swoją opinię. A obruszam się nie na obraźliwe wyrazy, bo nic takie go tu nie ma tylko o sposób komentowania czyichś przekonań czy postępowania...np "takie przeprowadzanie trąci bardziej komedia niż tradycją", "nie będę cyrków robiła w domu rodziców","zasłanianie się tradycją jest delikatnie mówiąc śmieszne" itp.... Jakoś Silje potrafiła napisać swoją opinię bez oceniania innych. Nie chce mi się już tłumaczyć skąd moja decyzja, bo nie o to w tym chodzi. Na prawdę nie umiecie pisać komentarzy bez stwierdzeń - dla mnie to głupie, śmieszne?????? Ciekawe jakbyście się czuły kiedy zapytałybyście np o to czy Wasza sukienka jest piękna, a "kochane" forumowiczki napisałyby: dla mnie jest niemodna, zalatuje prowincja... albo takie były modne 100 lat temu.... kupiłaś używaną??? ja bym się brzydziła po kimś nosić, to obleśne.... śmiesznie w niej wyglądasz...
Tak to wszystko brzmi. Jak mi tak wytykacie, że wybiórczo traktuję tradycję to same sprawdźcie jaka jest różnica między OPINIĄ NA DANY TEMAT I SPOSOBEM WYRAŻANIA JEJ a OCENĄ CZYJEGOŚ POSTĘPOWANIA. Pozdrawiam
Tak to wszystko brzmi. Jak mi tak wytykacie, że wybiórczo traktuję tradycję to same sprawdźcie jaka jest różnica między OPINIĄ NA DANY TEMAT I SPOSOBEM WYRAŻANIA JEJ a OCENĄ CZYJEGOŚ POSTĘPOWANIA. Pozdrawiam
Teraz się wkurzyłam. Dziewczynko kim ty jesteś żeby mi tu pierdoły opowiadać o życiu co? Co ty o mnie wiesz? nie przejmujesz się opiniami innych- to chwała ci za to, ale trzeba troszkę inteligencji i no właśnie- wrażliwości- żeby wiedzieć, że przez głupi komentarz komuś może być przykro. Icognito łatwo komuś dopieprzyć nie? a dlaczego nie wkleisz swojej sukienki co??? wystarczy poczytać posty innych dziewczyn, które zamieściły zdjęcia ze swoich ślubów i zobaczyć jak "życzliwe forumowiczki" jadą po niej masakrycznie--- no faktycznie chyba jestem zbyt wrażliwa żeby czytać takie nic dobrego przynoszące posty. Na szczęście jest tu jeszcze parę osób które potrafią pomóc i pogadać. Narka
Nie no,jak ktos tu sie pyta o zdanie, to sie mu odpowiada szczerze. Tak samo, jesliby ktos zapytal, czy kupic ta czy inna sukienke, to przeciez glupio scieme wciskac, ze jest super piekna, jesli nie jest. To se dziewczyna taka moze poszuka jeszcze lepszej. Inna sprawa, jak ktos po slubie swoje fotki wkleja i sie mu dowala, ze brzydko wyglada, bo wtedy to juz itak nic nie pomoze, slub sie juz odbyl i lepiej nie psuc nikomu humoru.
hmmmm nie wiem czy pomyslałyscie podczas swojej zacietej dyskusji ze jesli mieszka sie razem to po pierwsze nie dostanie sie rozgrzeszenia od ksiedza, po drugie jesli sie hajta i ma sie spowiedz przedslubna to pokuta i zalowaniem za grzechy nie jest dalsze ich popełnianie wiec jesli ma sie spowiedz ostatnia przedslubna to poprawa jest chociasz na czas przed slubem po spowiedzi mieszkanie osobno.....mam nadzieje ze zrozumiale napisałam:) wiec nie rozumie gadek typu ze cos sie na pokaz robi....ja tez mieszkam z narzeczonym ale u moich rodzicow a nie w własnym domu i on przed naszym slubem z tego co narazie ustalilismy przeniesie sie do swoich rodzicow...gdyz ksiadz tego wymaga.....zobaczymy jak bedzie dalej....moze jednak da sie to obejsc ale watpie
kaczucha nie przejmuj sie.....do niektorych to nie dociera i nie moga pojac do puki sami nie beda w takiej sytuacji.......zero zrozumienia......co za ludzie........ja rozumiem ze w sprawie zespołu albo sali mozna sie nie zgadzac bo kazdy ma inny gust ale robic afere komus przez cos na co nie ma wpływu to juz dla mnie totalna masakra.......LUDZIE TROCHE ZROZUMIENIA!!!
Ja nie kumam, czym Ty sie tak przejelas. Piszesz tu, ze masz swoje powody, no to sie tego tzrymaj, nikomu nic do tego, bo to Twoj slub i sama zadecydujesz jak zechcesz. I jesli tak uwazasz, to nie powinnas tak bardzo patrzec, co na ten temat mysla inni.
A co do spowiedzi, to wystarczy pojsc do normalnego ksiedza, nie wszyscy sa nawiedzeni. Co prawda slyszalam o takim przypadku, ze przez brak rozgrzeszenia slub sie nie odbyl, ale to chyba trzeba by miec duuuuzego pecha, zeby az tak zle trafic.
A co do spowiedzi, to wystarczy pojsc do normalnego ksiedza, nie wszyscy sa nawiedzeni. Co prawda slyszalam o takim przypadku, ze przez brak rozgrzeszenia slub sie nie odbyl, ale to chyba trzeba by miec duuuuzego pecha, zeby az tak zle trafic.
No wiec ja w Mikolaju trafilam raz na przeora i to jest naprawde madry facet, zreszta jest z tego znany nie tylko wTrojmiescie chyba. Super ciekawa rozmowa to byla, a nie tylko zwykla spowiedz. Drugi raz trafilam na jakiegos formaliste niestety, wiec juz nie bylo tak milo, ale problemu jakiegos z rozgrzeszeniem (czyli wlasciwie z podpisaniem karteczki) tez nie robil.
co sądzimy? więc ja również przychylam się do opini w stylu: po co robić szopkę na jedną noc? skoro się już mieszka z narzeczonym, a tymbardziej jeśli jest się po ślubie cywilnym to dla mnie jest śmieszne i nie ma nic wspólnego z tradycją robienie ostatniej nocy u rodziców i błogosławieństwa u rodziców - takie jest moje skromne zdanie na temat na który prosiłaś by się wypowiedzieć; życzę wyboru zgodnego z własnym sumieniem :)
http://www.slubnemarzenie.com.pl
Kartki i zaproszenia okolicznościowe dla dzieci i dorosłych
min. na Chrzest, I Komunię, urodziny, rocznice.
Zaproszenia, zawiadomienia, zawieszki, winietki itd. na ślub
Ślubne dekoracje kościołów i sal weselnych
Kartki i zaproszenia okolicznościowe dla dzieci i dorosłych
min. na Chrzest, I Komunię, urodziny, rocznice.
Zaproszenia, zawiadomienia, zawieszki, winietki itd. na ślub
Ślubne dekoracje kościołów i sal weselnych
hmmm, ślubu cywilnego nie mamy, przygotowujemy się od razu do kościelnego; po dotychczasowych opiniach jednak dalej się waham, jeszcze nie zdecydowałam, jedne argumenty są za błogosławieństwem u rodziców , kolejne przeciw, a należę do parafii pw. Podwyższenia Krzyża Św.w Pruszczu Gd. i ciekawa jestem jak to będzie ze spowiedzią i dalszym mieszkaniem razem aż do ślubu, bo jednak nie wyobrażam sobie przeprowadzki z powrotem do rodziców na ten okres. Pozdrawiam:)
Powiem to tak: gdyby ktos mi powiedzial, ze MUSZE sie wyprowadzic, zeby ktos mi udzielil slubu koscielnego, to bym za taki slub podziekowala wogole, albo poszukala innej parafi moze. Akurat uwazam, ze jestem sama odpowiedzialna za swoje zycie i decyzje i ze mam swoj rozum i sumienie, zeby ocenic, czy robie dobrze. Ja akurat jestem zwolennikiem Kosciola Ludzi Myslacych, a nie bezwolnych owiec, ktorym ktos ma mowic, co robic. Na szczescie wielu ksiezy tez to rozumie.
Ja tam nie wiem,nie znam się na tym:-)nie mieszkam z narzeczonym i chyba tak zostanie do końca zaręczyn.Wiadomo,że opinie na weselniku będą zawierały w mniejszym lub większym stopniu ocenianie i myślę sobie,że albo jesteśmy na to gotowe i przyjmujemy to na klatę albo nie bawimy się w weselnik i dajemy sobie spokój coby potem nie pisać jakie to skrzywdzone jesteśmy czyjąś opinią.Weselnik-tylko dla twardzielek:-)
Nasz proboszcz doskonale wie, że mieszkamy razem i doskonale zna sytuację i rozgrzeszenie dostaniemy bez problemu.... to że będę spać u mamy, która mieszka ode mnie raptem 200 m jest tylko moim wyborem, i nadal nie uważam że to szopka.... choćby dlatego, że chciałabym żeby mój mąż zobaczył mnie w sukni w dniu ślubu a nie wcześniej. Jestem romantyczką, tak mam i już. To jest tylko moja decyzja, a że jestem "twardzielką" to zostanę na weselniku:) Twardzielki mają też to do siebie, że krytykę swoich wypowiedzi znoszą z podniesionym czołem prawda? ja zniosłam,a wy moją? Pozdrawiam:)
my przed ślubem mieszkaliśmy razem długo,proboszcz o tym wiedział.nic nie komentował choć pewnie to nie było 'fajne' dla niego ale nie gadał bzdur typu 'nie dostaniecie rozgrzeszenia'.i na spowiedzi poszło gładko,spowiednik normalnie nas wyspowiadał i rozgrzeszył.annaxxxxx masz chyba zacofanego księdza poprostu.no ale jeśli mieszkasz w mniejszej miejscowości to tak jest na ogół z księżami.a spowiadać się,robić nauki i poradnię mozna gdzie się chce.
[url=http://slub-wesele.pl/suwaczki]
zaopiekuję się Twoim pupilem pod Twoja nieobecność....pisz shana22@tlen.pl

zaopiekuję się Twoim pupilem pod Twoja nieobecność....pisz shana22@tlen.pl
Anna, wiesz... ludziom po prostu wbiła się do głowy kolejność Gdańsk-Sopot-Gdynia, i że jest Gdańsk-Osowa
I taki ktoś myśli, że przy obwodnicy jest tak samo Gdańsk-Sopot-Gdynia, a nie że Sopot to taki przyczółek, że przy obwodnicy jużgo nie ma... Czyli, że Gdańsk-Osowa to ostatnia część Gdańska przed Gdynią...
A do tego dochodzi jeszcze fakt, że część Osowy administracynie podchodzi pod Gdynię (ale by się zdziwili jakby zobaczyli, która to może być część) to już zupełnie dla kogoś "niewtajemniczonego" to magia
I taki ktoś myśli, że przy obwodnicy jest tak samo Gdańsk-Sopot-Gdynia, a nie że Sopot to taki przyczółek, że przy obwodnicy jużgo nie ma... Czyli, że Gdańsk-Osowa to ostatnia część Gdańska przed Gdynią...
A do tego dochodzi jeszcze fakt, że część Osowy administracynie podchodzi pod Gdynię (ale by się zdziwili jakby zobaczyli, która to może być część) to już zupełnie dla kogoś "niewtajemniczonego" to magia

o to co napisałaś na temat zespołu Quo Vadis,sama dobrze wiesz że wiele z tego to kłamstwa wyssane z palca,że to wesele nie było na początku lipca bo bylaś na moim weselu,chodzi o wiele rzeczy które tu wypisujesz....a wiesz jak poznałam że to Ty (Marta?),po mailu który podałaś jednej forumowiczce.mogłabyś mieć trochę odwagi i przyznać się .nawet jak pisałam do Ciebie na gadu nie potrafiłaś napisać jaki masz nick,ciekawe dlaczego?
[url=http://slub-wesele.pl/suwaczki]
zaopiekuję się Twoim pupilem pod Twoja nieobecność....pisz shana22@tlen.pl

zaopiekuję się Twoim pupilem pod Twoja nieobecność....pisz shana22@tlen.pl
uuuuuu kolezanko ty chyba mnie z kims mylisz..... po pierwsze nie mam na imie Marta.....tylko ania..... po drugie nie sadze zebysmy sie znały bo jak sam pisałas u ciebie na weseleu o zespole Quo vadis było inaczej niz ja opisywałam.....a moze to ja sie myle? łatwo sprawdzic miałas wesele w viktori w małkowie? a meili to mam kilka wiec moze cos pomieszałas?
widze ze strasznie cie zabolało to co napisałam o zespole Quo vadis.....jesli jestes ich tak straszna fanka to spoko mi to nie przeszkadza...ja napisałam tylko swoje odczucia co do tego zespołu......byłam na 2 weselach gdzie oni grali i ni w cholere mi sie nie podobaja.....czy to cos strasznego ze mi sie nie podobaja?
jasne i akurat Twój mail jest taki sam jak Marty którą znam i dokładnie te same słowa mi mówiła na temat zespołu co Ty tu wpisujesz,naprawde duży zbieg okoliczności.maili faktycznie masz dużo i nie dziwię się wcale.miałam rację że nie będziesz mieć odwagi...
AgaB może i będzie,nie wiem czy Ciebie nerwy by nie wzięły gdybyś czytała coś takiego na temat zespołu który grał u Ciebie i spisał sie dobrze.Rozumiem że nie kazdemu może się podobać ich muzyka ale wypisywanie publicznie takich bzdur typu że piją albo krótko grają jest dla mnie nie do pojęcia,co więcej nie rozumiem takiej postawy jaką prezentuje annaxxxxx albo Marta
AgaB może i będzie,nie wiem czy Ciebie nerwy by nie wzięły gdybyś czytała coś takiego na temat zespołu który grał u Ciebie i spisał sie dobrze.Rozumiem że nie kazdemu może się podobać ich muzyka ale wypisywanie publicznie takich bzdur typu że piją albo krótko grają jest dla mnie nie do pojęcia,co więcej nie rozumiem takiej postawy jaką prezentuje annaxxxxx albo Marta
[url=http://slub-wesele.pl/suwaczki]
zaopiekuję się Twoim pupilem pod Twoja nieobecność....pisz shana22@tlen.pl

zaopiekuję się Twoim pupilem pod Twoja nieobecność....pisz shana22@tlen.pl
Anna25 - hmm... ale chyba po to jest forum, by wyrażać swoje opinie...
I to co się jednym podoba, dla innych moze być "wyciem marcowych kotów"
Nie chce mi się szukać Twojej realcji, a ni opinii o zespole anixxxx, być może na nie trafię, gdy sama zespołu szukać bedzie
Ale myślę, że mniej nerwów cię bedzie kosztowało, jesli nie będizesz brała tego do siebie personalnie
I to co się jednym podoba, dla innych moze być "wyciem marcowych kotów"
Nie chce mi się szukać Twojej realcji, a ni opinii o zespole anixxxx, być może na nie trafię, gdy sama zespołu szukać bedzie
Ale myślę, że mniej nerwów cię bedzie kosztowało, jesli nie będizesz brała tego do siebie personalnie

AgaB wiadomo że każdy ma prawo do wyrażania opini ,ja też to robię często lecz wydaje mi się że tych realnych,które faktycznie miały miejsce.Każdemu a przynajmniej wielu z gości podobal się zespół ,to jak grali a tylko ona wypisuje takie rzeczy.Nie potrafię tego zrozumieć,stąd moje nerwy.Widzę jednak że nie ma sensu do niej pisać bo to jak 'grochem o ściane',może kiedyś sama dorośnie
[url=http://slub-wesele.pl/suwaczki]
zaopiekuję się Twoim pupilem pod Twoja nieobecność....pisz shana22@tlen.pl

zaopiekuję się Twoim pupilem pod Twoja nieobecność....pisz shana22@tlen.pl
Lipiec 1984... A jak Ty chcesz? Co myśli Twój narzeczony? Wasi Rodzice? Gdzie bedzie wygodniej - bliżej kościoła, więcej miejsca?
Ja na pewno ostatnią noc, jesli nie noce spędzę w domu rodziców. Jest ku temu wiele przesłanek poza moją chęcią.
A ty zrób nie jak ci forumki doradzą, tylko tak jak będzie dla Ciebie / Was lepiej
Ja na pewno ostatnią noc, jesli nie noce spędzę w domu rodziców. Jest ku temu wiele przesłanek poza moją chęcią.
A ty zrób nie jak ci forumki doradzą, tylko tak jak będzie dla Ciebie / Was lepiej

anna25 dlaczego ty sie tak upierasz przy swojej racji? rozumiem ze moze cos ci sie wydało bardzo prawdopodobne i myslisz ze otkryłas wielka tajemnice:) ale ja nadal nie wiem kim ty jestes???? zbiegow okolicznosci w zyciu jest duzo i naprawde wszystko trzeba dobrze sprawdzic a nie sie upierac przy swoim........ty masz dowod ze niby meil jest taki sam ale nie wiem czy wiesz ze jesli sie usunie swoj adresik to ktos inny moze sobie potem taki sam załozyc nie majac pojecia ze ktos inny miał go wczesniej(jest taka opcja chyba w kazdym portalu).....
kobieto,jak możesz tyle zmyślać krótko po slubie wysłalam Ci zdjęcia na ten własnie mail ,podobno długo nie mogłaś znaleźć hasła do niego lecz udało się...przestań bo już żałosna jesteś.ja już konczę z Toba dyskusję bo nie ma ona najmniejszego sensu,powtarzasz się .wiem że i tak to się wyda prędzej czy później ,kwestia tylko w jaki sposób .
[url=http://slub-wesele.pl/suwaczki]
zaopiekuję się Twoim pupilem pod Twoja nieobecność....pisz shana22@tlen.pl

zaopiekuję się Twoim pupilem pod Twoja nieobecność....pisz shana22@tlen.pl
to jest nie mozliwe!!!!! chociasz w wp jest wszystko mozliwe.... przeczytaj jeszcze raz watek gdzie podałam tego meila i dlaczego podałam drugi!!! bo ten mi zablokowali!!!! moze ktos z twoich znajomych ma takiego podobnego.....ja juz nic nie rozumiem.... meil zadko uzywam swoich bo w pracy jak jestem to najczesciej kozystam z tych co w pracy mam załozone.......nie wiem jak mam sie bronic skoro to nie moja wina
dobrą kolezanką moją nie jest i nie mieszkamy zbyt blisko by to sobie wyjaśnić 'w cztery oczy',podejrzewam nawet że by nic nie wyjasniła bo nie ma na tyle odwagi.nawet na gadu mi ściemniała że nie ma tu żadnego nicka a na pewno tu zagląda bo sama mówiła.
laski,szkoda czasu na to wszystko.przepraszam Was że zakłócam wątek lecz musiałam wyskoczyć bo mnie nosi normalnie.wierzę jednak że to się wyda z czasem .sama może się wyda kobieto.
Tobie annaxxx-Marta gratuluję tupetu i zaparcia.
Ja ze swojej strony kończe dyskusję na ten temat:)
laski,szkoda czasu na to wszystko.przepraszam Was że zakłócam wątek lecz musiałam wyskoczyć bo mnie nosi normalnie.wierzę jednak że to się wyda z czasem .sama może się wyda kobieto.
Tobie annaxxx-Marta gratuluję tupetu i zaparcia.
Ja ze swojej strony kończe dyskusję na ten temat:)
[url=http://slub-wesele.pl/suwaczki]
zaopiekuję się Twoim pupilem pod Twoja nieobecność....pisz shana22@tlen.pl

zaopiekuję się Twoim pupilem pod Twoja nieobecność....pisz shana22@tlen.pl
misia... do czasu (jestem wrozka hehe) :D
poza tym jak sciagniesz wszystkie do tego forumowego edenu to bedzie tak jak tu, wiec po co Ci to?
nierealne za takie afery są ostrzeżenia i wywalenie z forum, u nas tez się to zdarzało i laska wylatywała z hukiem :) więc jak widzisz może być fajnie i normalnie.
poza tym jak sciagniesz wszystkie do tego forumowego edenu to bedzie tak jak tu, wiec po co Ci to?
nierealne za takie afery są ostrzeżenia i wywalenie z forum, u nas tez się to zdarzało i laska wylatywała z hukiem :) więc jak widzisz może być fajnie i normalnie.
Taka mysl mi sie nasuwa, jak to czytam: co to za roznica, czy jakas anna ma naprawde na imie anna czy marta? Jesli o mnie chodzi, to sie kazdy moze nazywac tujajk chce, nawet kunegunda czy sorbet gruszkowy :P Podobno w necie sa wszyscy anonimowi i moze se kazdy sciemniec do woli na kazdy temat, mi to np nic a nic nie przeszkadza ;) To przeciez tylko glupie forum!
oczywiście że tak,to jest akurat najmniejszy problem w tej całej 'sensacji' która poruszyłam.ale doczytaj dalej o co mi chodzi,że zmysla i psuje opinie Quo Vadis...mogłabym napisac więcej ale póki co nie mam konkretnych dowodów więc temat zamykam na razie.sama mówisz że na forum mozna pisać co się chce,i tak robi annaxxxxx tyle że ja wiem co innego i co innego pisze na forum.no ale to szczegół:)Tobie to nie przeszkadza to ok,mi tak:)
[url=http://slub-wesele.pl/suwaczki]
zaopiekuję się Twoim pupilem pod Twoja nieobecność....pisz shana22@tlen.pl

zaopiekuję się Twoim pupilem pod Twoja nieobecność....pisz shana22@tlen.pl
Ale czemu sie tak przejmujesz, ze ktos zjechal Twoj zespol?
O roznych zespolach tu roznie pisza i chyba nie ma co sie przejmowac?
Jesli Tobie sie podobalo to fajnie, ale nie wszyscy musza sie z Toba zgadzac. A moze po prostu zabolala Cie sugestia, ze Twoje wesele nie bylo tak idealne, skoro niby wg kogos mialas kijowy zespol? Moze Cie zadziwie, ale zadne wesele nie jest idealne i zawsze sie znajda jacys niezadowoleni. Nie ma co sie tym przejmowac :P To jest tylko glupie forum, a tamto bylo tylko zwykle wesele, nie ma co sie tak podniecac ;P
O roznych zespolach tu roznie pisza i chyba nie ma co sie przejmowac?
Jesli Tobie sie podobalo to fajnie, ale nie wszyscy musza sie z Toba zgadzac. A moze po prostu zabolala Cie sugestia, ze Twoje wesele nie bylo tak idealne, skoro niby wg kogos mialas kijowy zespol? Moze Cie zadziwie, ale zadne wesele nie jest idealne i zawsze sie znajda jacys niezadowoleni. Nie ma co sie tym przejmowac :P To jest tylko glupie forum, a tamto bylo tylko zwykle wesele, nie ma co sie tak podniecac ;P
oj nie chodzi o to że mi się podoba a innym nie i mam focha na to.czytaj ze zrozumieniem,nie będę się powtarzać.dla mnie liczy się logika i prawda.nie zrozumiem jak ktoś publicznie smaruje po kimś,jak by smarowała po mojej koleżance też bym oburzyła się,czy sąsiedzie -jesli to by nie była prawda.gdyby zostawiła to tylko dla mnie i siebie ok,nie ma problemu.lecz czemu ma psuć opinię zespołowi?Ty masz swoje zdanie a ja swoje i pewnie żadna z nas go nie zmieni:)
[url=http://slub-wesele.pl/suwaczki]
zaopiekuję się Twoim pupilem pod Twoja nieobecność....pisz shana22@tlen.pl

zaopiekuję się Twoim pupilem pod Twoja nieobecność....pisz shana22@tlen.pl
Betinka czego nie kumasz?znam laskę o imieniu Marta która udziela się tu i była na moim weselu.do tej pory nie wiedziałam jaki ma nick aż poznałam jej mail który podała innej lasce.źle pisała na zespół który u mnie grał-źle czyli nieprawdę.o to jestem zła bo nie przyznaje sie do tego,poza tym kłamie i w innych kwestiach,wątkach ,ponosi ją chyba wyobraźnia co mnie wręcz zadziwia.co nie rozumiesz jeszcze?
[url=http://slub-wesele.pl/suwaczki]
zaopiekuję się Twoim pupilem pod Twoja nieobecność....pisz shana22@tlen.pl

zaopiekuję się Twoim pupilem pod Twoja nieobecność....pisz shana22@tlen.pl
Ok,powiedźmy,że ogarnęłam temat,ale Aniu nie spinaj się tak,podejrzewam,ze tutaj jest więcej farbowanych lisów.A nawet gdyby to daj już spokój,bo morały na tym forum nie są częstym zjawiskiem i tylko niepotrzebnie powstają odbiegające od głównych wątków dygresje,które i tak,jak widać nic nie dają.
PS.Aniu,szkoda Twoich nerwów,klawiatury na tą całą aferę.A nawet jak źle pisała o Twoim zespole?Trudno,lajf is brutal-chyba mogła mieć takie odczucia.Ja mam podobnie-wszyscy się czymś tam zachwycają,a mi się nie podoba:-)
PS.Aniu,szkoda Twoich nerwów,klawiatury na tą całą aferę.A nawet jak źle pisała o Twoim zespole?Trudno,lajf is brutal-chyba mogła mieć takie odczucia.Ja mam podobnie-wszyscy się czymś tam zachwycają,a mi się nie podoba:-)
Wiem że szkoda nerwów bo i tak się laska nie przyzna...ale przynajmniej może dałam do myślenia i jej i Wam.Widzisz nie nerwi mnie to że coś się jej nie podobało bo mogła mieć do tego prawo a to jak buja wyobraźnią.Do mnie pisze normalnie,milutka a na forum czytam takie rzeczy...nie ładnie.
[url=http://slub-wesele.pl/suwaczki]
zaopiekuję się Twoim pupilem pod Twoja nieobecność....pisz shana22@tlen.pl

zaopiekuję się Twoim pupilem pod Twoja nieobecność....pisz shana22@tlen.pl
Wracając do tematu... ja tez sądzę, że kultywowanie tradycji jest dobre. Ma to swój urok i wcale nie sądzę, żeby to była szopka. Wiadomo, że czasy się zmieniły i poglądy na różne sprawy też, ale jeśli można to powinniśmy podtrzymywać "odwieczne" tradycje. Oczywiście każdy decyduje sam za siebie i zrobi jak chce...
My również mamy błogosławieństwo w domu moich rodziców. Mimo, że mieszkamy razem. Taka już tradycja i jej się trzymamy. Poza tym suknia jest schowana u rodziców - aby mój kochany jej nie widział:) makijaż i fryzura też będzie pani przyjeżdżać do rodziców bo przy okazji uczesze moją mamę i świadkową i też nas pomaluje. Na noc też się wyprowadzam bo znając moje nerwy to wszystko będzie mnie denerwować i łatwo w kłótnie się wdaję. Jakoś nie widzę problemu - jak niektóre osoby w wcześniejszych wypowiedziach - że to jakaś szopka itp. Dla mnie i mojej rodziny to tradycja, którą trzeba pielęgnować i podtrzymywać. I jak jedna z koleżanek mówiła to Pan Młody przyjeżdża po swoją wybrankę.
my mielismy w naszym mieszkaniu. od 4 lat razem mieszkalismy i troche smiesznnie by to wygladalo jakbym dla pokazu ostatnia noc spedzila u rodzicow i tam zrobila blogoslawienstwo. z domow rodzinnych juz dawno wyszlismy wiec po co robic komedie i wracac tam na blogoslwienstwo.
jezeli ktos nie meszka ze soba przed slubem to jak najbardziej jestem za blogoslawienstwem u panny mlodej, gdyz tego dnia opuszcza swoj rodzinny dom i zaczyna nowe zycie z mezem
jezeli ktos nie meszka ze soba przed slubem to jak najbardziej jestem za blogoslawienstwem u panny mlodej, gdyz tego dnia opuszcza swoj rodzinny dom i zaczyna nowe zycie z mezem
my będziemy mieli w naszym, wspólnym mieszkaniu, bo tak nam po prostu wygodniej. A co do wcześnieszych wypowiedzi, że mieszkając ze sobą do samego ślubu nie dostanie się rozgrzeszenia to chyba trafiło na jakiegoś księdza dziwaka. Bo przeciez nie o samo mieszkanie chodzi tylko o to co robicie lub nie po 22 ;-))) Od tego to juz sie mozna powstrzymac po spowiedzi przedślubnej.A jak ksiądz jest dziwak trzeba iśc do spowiedzi do normalnego. Takich też jest paru. I każdy musi uznać taką spowiedź,a jak nie to ja bym napisała do Biskupa ,bo mnie kwurzają takie przypadki jak np odmowa chrztu dziecka, gdy rodzice nie są małżeństwem. Trzeba tępic taką samowolkę ;-)))