Widok
obniżenie wagi roweru
Jak skutecznie obniżyć wage roweru: mam rower szosowy na ramie kompact 58,5cm z pedałami (SPD-SL Shimano 105) ok. 11kg:( chce możliwie jak najwięcej obniżyć jego wagę do 10kg a nawet jeżeli się da do 9,5kg, jak to zrobić najlepiej żeby nie przeinwestować?
Wymiana widelca ze stalowego na carbonowy, wymiana wsporników siodełka, kierownicy i samej kierownicy:)
Co sądzicie o wytrzymałości komponentów z carbonu?
Z tego co wiem komponenty z włókna węglowego sa wytrzymalsze niż same ramy z tego samego materiału.Kolega w swoim rowerze ma widelec z włókna węglowego i nie narzeka, pytałem się czy się nie boi o swoje bezpieczeństwo z powodu rys na nim twierdzi że nie ma obaw nic się nie dzieje.
Nie wiem jak się sprawa ma z komponentami wykonanymi zwłókna węglowego typu wspornik kierownicy, siodła.
Pytanie odnośnie lekkich i wytrzymałych kół pod wagę 82-84kg jeżeli nie wolno zastosować kompletu pod taką wagę to może chociaż na przedni widelec koło lekkie np. Campagnolo Proton?
Osoba o wadze ponad 80kg jest skazana na 32/36 szprychowe kółka, jak tu mieć coś w miare lekkiego i wytrzymałego żeby bez stresu jezdzić?
Jeżdził ktoś z was na kołach Mavic'a np. Aksium albo Cosmos, jak z wytrzymałością, centrowaniem?
Sposób centrowania kół mavic'a taki jak 32/36 szprychowych, jaka cena jednej szprychy, łożyska piast bezobsługowe?
A może warto zmienić koła na Shimano Tiagra sporo lżejsze od 32 szprychowych kółek, opłaca się?
Pytam bo nie chce być klientem warsztatu rowerowego , amator sam konserwuje i dopieszcza swoja kolarkę:)
Wymiana widelca ze stalowego na carbonowy, wymiana wsporników siodełka, kierownicy i samej kierownicy:)
Co sądzicie o wytrzymałości komponentów z carbonu?
Z tego co wiem komponenty z włókna węglowego sa wytrzymalsze niż same ramy z tego samego materiału.Kolega w swoim rowerze ma widelec z włókna węglowego i nie narzeka, pytałem się czy się nie boi o swoje bezpieczeństwo z powodu rys na nim twierdzi że nie ma obaw nic się nie dzieje.
Nie wiem jak się sprawa ma z komponentami wykonanymi zwłókna węglowego typu wspornik kierownicy, siodła.
Pytanie odnośnie lekkich i wytrzymałych kół pod wagę 82-84kg jeżeli nie wolno zastosować kompletu pod taką wagę to może chociaż na przedni widelec koło lekkie np. Campagnolo Proton?
Osoba o wadze ponad 80kg jest skazana na 32/36 szprychowe kółka, jak tu mieć coś w miare lekkiego i wytrzymałego żeby bez stresu jezdzić?
Jeżdził ktoś z was na kołach Mavic'a np. Aksium albo Cosmos, jak z wytrzymałością, centrowaniem?
Sposób centrowania kół mavic'a taki jak 32/36 szprychowych, jaka cena jednej szprychy, łożyska piast bezobsługowe?
A może warto zmienić koła na Shimano Tiagra sporo lżejsze od 32 szprychowych kółek, opłaca się?
Pytam bo nie chce być klientem warsztatu rowerowego , amator sam konserwuje i dopieszcza swoja kolarkę:)
łałałila! no prosze kto wrocil z zaswiatow :D
dbig zaczne od tego ze lajtowanie roweru to p********a i droga sprawa.
kurde 11kg jak na szose to megaaa waga, tyle wazy dobry full do XC.
Kola moge Ci sprzedac do szosy moje, lekkie i przezajebiscie wytrzymale. (ksyrium sl, cena do ugadania) aksiumu czy cosmosy sa ciezkie.
carbon wytrzyma duzo wiec nie musisz sie obawiac o bezpieczenstwo. rysy jeszcze nikogo nie zabily na szosie :D
dbig zaczne od tego ze lajtowanie roweru to p********a i droga sprawa.
kurde 11kg jak na szose to megaaa waga, tyle wazy dobry full do XC.
Kola moge Ci sprzedac do szosy moje, lekkie i przezajebiscie wytrzymale. (ksyrium sl, cena do ugadania) aksiumu czy cosmosy sa ciezkie.
carbon wytrzyma duzo wiec nie musisz sie obawiac o bezpieczenstwo. rysy jeszcze nikogo nie zabily na szosie :D
złóż sobie taki zestawik:
obrecze alexrims da22 - realna 445g x 2
szprychy sapim laser cieniowane z nyplami (32 sztuki na koło) około 295g
piasta przód - novatec - 82g (możesz dać mocniejszą co waży koło 120g)
tył - novatec - 301g
łącznie to wyjdzie około 1570gr, czyli mniej więcej tyle co Ksyrium SL za 2,5 kafla :D a będą bardziej aerodynamiczne, równie sztywne, zapewne jedynie jakośc piast będzie na niższym poziomie, ale koszt tych kółek to 550zł + złożenie, więc nie ma co narzekać :) tył możesz złożyc na 36 szprych, ta piasta jest dostepna w takiej wersji, wtedy wyjdzie niecałe 1600g. Aksiumy ważą grubo ponad 1900gr, a 350gr wirującej masy mniej to tak jakbyś miał ramę lżejszą o 1 kg :) najważniejsze są koła, to one najbardziej wpływają na zachowanie roweru. Jeśli chodzi o inne komponenty to napisz jakich używasz, daj fotke i pomożemy ci odchudzić bajka :D
Co do komponentów z włókna węglowego to z reguły jest, że im gorsza firma, tym większa szansa, że coś sie stanie - jak ze sztycami Promax chociażby.
obrecze alexrims da22 - realna 445g x 2
szprychy sapim laser cieniowane z nyplami (32 sztuki na koło) około 295g
piasta przód - novatec - 82g (możesz dać mocniejszą co waży koło 120g)
tył - novatec - 301g
łącznie to wyjdzie około 1570gr, czyli mniej więcej tyle co Ksyrium SL za 2,5 kafla :D a będą bardziej aerodynamiczne, równie sztywne, zapewne jedynie jakośc piast będzie na niższym poziomie, ale koszt tych kółek to 550zł + złożenie, więc nie ma co narzekać :) tył możesz złożyc na 36 szprych, ta piasta jest dostepna w takiej wersji, wtedy wyjdzie niecałe 1600g. Aksiumy ważą grubo ponad 1900gr, a 350gr wirującej masy mniej to tak jakbyś miał ramę lżejszą o 1 kg :) najważniejsze są koła, to one najbardziej wpływają na zachowanie roweru. Jeśli chodzi o inne komponenty to napisz jakich używasz, daj fotke i pomożemy ci odchudzić bajka :D
Co do komponentów z włókna węglowego to z reguły jest, że im gorsza firma, tym większa szansa, że coś sie stanie - jak ze sztycami Promax chociażby.
7 kg na szosie = 8 tys. zł, conajmniej.
poniżej tej granicy na dzień dzisiejszy ciężko zejść.
8 kg to będzie jakieś 5-6 tys. zł.
9 kg masz już za 3,5-4 tys. zł.
waga nie jest najważniesza. lepszy kilo cięższy rower, ale sztywny i wytrzymały niż lekkie gówno.
koła poleciłbym American Classic 420, tańsze od maviców, a lekkie. 350 mogą być trochę za słabe, jeśli sporo ważysz. W sumie koła to podstawa, no i rama. Zainwestuj w carbonową ramę i lekkie koła, a resztę zmienisz z czasem. stay cool. :)
poniżej tej granicy na dzień dzisiejszy ciężko zejść.
8 kg to będzie jakieś 5-6 tys. zł.
9 kg masz już za 3,5-4 tys. zł.
waga nie jest najważniesza. lepszy kilo cięższy rower, ale sztywny i wytrzymały niż lekkie gówno.
koła poleciłbym American Classic 420, tańsze od maviców, a lekkie. 350 mogą być trochę za słabe, jeśli sporo ważysz. W sumie koła to podstawa, no i rama. Zainwestuj w carbonową ramę i lekkie koła, a resztę zmienisz z czasem. stay cool. :)
Scarface napisał(a):
> http://bikesdirect.com/products/motobecane/lechamp07_sl_preorders.htm
>
> 6,85kg wdłg wag od producentów, czyli realnie pewnie gdzieś
> koło 7.1kg za 1300$ :)
Znalazłem jeszcze lepszą ofertę: uwaga rower na pełnym Recordzie 2007 za 1700$! :D
http://www.bikesdirect.com/products/bottecchia/bzeuro_pre.htm
jak wyczytałem na WW niektórzy kupują ten rower, demontują Recorda i reszte sprzedają :) Sam pełen recordzik to najtaniej 1200euro :)
Ten bajk to okazja stulecia :)
> http://bikesdirect.com/products/motobecane/lechamp07_sl_preorders.htm
>
> 6,85kg wdłg wag od producentów, czyli realnie pewnie gdzieś
> koło 7.1kg za 1300$ :)
Znalazłem jeszcze lepszą ofertę: uwaga rower na pełnym Recordzie 2007 za 1700$! :D
http://www.bikesdirect.com/products/bottecchia/bzeuro_pre.htm
jak wyczytałem na WW niektórzy kupują ten rower, demontują Recorda i reszte sprzedają :) Sam pełen recordzik to najtaniej 1200euro :)
Ten bajk to okazja stulecia :)
Scarface napisał(a):
> American Classic mocne?
nie mówie ze mocne, ale tanie i dobre. jak ktoś sie uprze, to załatwi każde koła w trymiga. widziałem już mavice es z pourywanymi szprychami i pogiętymi obręczami, co nie znaczy, że są słabe. ja jezdże spokojnie, nieagresywnie i 8 bar też mi wystarczy. Mercx jeździł na kołach słabszych niż AC420 . . . :)
> American Classic mocne?
nie mówie ze mocne, ale tanie i dobre. jak ktoś sie uprze, to załatwi każde koła w trymiga. widziałem już mavice es z pourywanymi szprychami i pogiętymi obręczami, co nie znaczy, że są słabe. ja jezdże spokojnie, nieagresywnie i 8 bar też mi wystarczy. Mercx jeździł na kołach słabszych niż AC420 . . . :)
nordic napisał(a):
> Scarface napisał(a):
>
> > American Classic mocne?
>
> nie mówie ze mocne, ale tanie i dobre. jak ktoś sie uprze, to
> załatwi każde koła w trymiga. widziałem już mavice es z
> pourywanymi szprychami i pogiętymi obręczami, co nie znaczy, że
> są słabe. ja jezdże spokojnie, nieagresywnie i 8 bar też mi
> wystarczy. Mercx jeździł na kołach słabszych niż AC420 . . . :)
ES'y i SL'e pękają, bo mają "genialne" aluminiowe szprychy, a jednak jak piszesz za słabe nie są uznawane, najwyżej za gówniane :) Z kolei w AC szprychy nie pękają, a za mocne koła nie są uważane jak sam wiesz. Piasty to mikro kopia piast, obręcze to miękka kupa, na której bałbym się jeździć. Dla mnie AC to głupota, możesz se je założyć i pojechać po bułki do sklepu, na normalne treningi sie nie nadają, chyba, że robisz 3 tys. rocznie max, ale z tego co się orientuje to mają one nietypowe łożyska, chyba R4, których w PL nie dostaniesz (tak przynajmniej mi sie wydaje). Poza tym dla osoby ważącej więcej niż 65kg to AC sie nie nadają. Są tanie i lekkie i to ich jedyne zalety.
> Scarface napisał(a):
>
> > American Classic mocne?
>
> nie mówie ze mocne, ale tanie i dobre. jak ktoś sie uprze, to
> załatwi każde koła w trymiga. widziałem już mavice es z
> pourywanymi szprychami i pogiętymi obręczami, co nie znaczy, że
> są słabe. ja jezdże spokojnie, nieagresywnie i 8 bar też mi
> wystarczy. Mercx jeździł na kołach słabszych niż AC420 . . . :)
ES'y i SL'e pękają, bo mają "genialne" aluminiowe szprychy, a jednak jak piszesz za słabe nie są uznawane, najwyżej za gówniane :) Z kolei w AC szprychy nie pękają, a za mocne koła nie są uważane jak sam wiesz. Piasty to mikro kopia piast, obręcze to miękka kupa, na której bałbym się jeździć. Dla mnie AC to głupota, możesz se je założyć i pojechać po bułki do sklepu, na normalne treningi sie nie nadają, chyba, że robisz 3 tys. rocznie max, ale z tego co się orientuje to mają one nietypowe łożyska, chyba R4, których w PL nie dostaniesz (tak przynajmniej mi sie wydaje). Poza tym dla osoby ważącej więcej niż 65kg to AC sie nie nadają. Są tanie i lekkie i to ich jedyne zalety.
Marcel bzdury gadasz. mam na ksyriumach SL 2003 przejechane ponad 50tys km. walilem w dziury ze luzowaly sie stery, scigalem sie, jezdzilem w syfie, ani razu nie centrowalem, w tylnim tylko raz zmienialem lozyska, w przednim jeszcze nie zmienialem...kola sa z****iscie sztywne i zadne skladane badziewie nie ma nawet podejscia, znajomy na SL 2005 ma takie same wrazenia mimo ze wazy sporo wiecej. kola sa po prostu nie do zajechania. owszem z pewnoscia jakies tam pekaja, jesli wjedzie sie w samochod albo przejdzie miedzy łebczem a luzinem :D
Ale panowie ja trenuje rekreacyjnie chce żeby mój rower był mocny ale nie za ciężki tak do 10kg a jeżeli mozliwe to nie mniej niż 9,5kg.
Po pierwsze Ksyriumy są dla zawodowców i za drogie, a kto powiedział że to mocne koła?
Skoro takie mocne to dlaczego na TDP Chmielewskiemu pękła szprycha?
Na pewno chce zmienic widelec na karbonowy bo obecnie mam stalowy a to już myślę znacznie by obniżyło wagę raczej kompletu kół nie zamówie jak już to na przód jakieś lekkie np. Campagnolo Proton- dobre kółko prawda?
Kiere i sztyce na Carbonowe ewentualnie.
Do wyścigów jestem za cienki waże ok 80kg no poza sezonem mimo że też trenuje to zima robi swoje i ważę 84kg.
Po pierwsze Ksyriumy są dla zawodowców i za drogie, a kto powiedział że to mocne koła?
Skoro takie mocne to dlaczego na TDP Chmielewskiemu pękła szprycha?
Na pewno chce zmienic widelec na karbonowy bo obecnie mam stalowy a to już myślę znacznie by obniżyło wagę raczej kompletu kół nie zamówie jak już to na przód jakieś lekkie np. Campagnolo Proton- dobre kółko prawda?
Kiere i sztyce na Carbonowe ewentualnie.
Do wyścigów jestem za cienki waże ok 80kg no poza sezonem mimo że też trenuje to zima robi swoje i ważę 84kg.
Krzyżak napisał(a):
> Marcel bzdury gadasz. mam na ksyriumach SL 2003 przejechane
> ponad 50tys km. walilem w dziury ze luzowaly sie stery,
> scigalem sie, jezdzilem w syfie, ani razu nie centrowalem, w
> tylnim tylko raz zmienialem lozyska, w przednim jeszcze nie
> zmienialem...kola sa z****iscie sztywne i zadne skladane
> badziewie nie ma nawet podejscia, znajomy na SL 2005 ma takie
> same wrazenia mimo ze wazy sporo wiecej. kola sa po prostu nie
> do zajechania. owszem z pewnoscia jakies tam pekaja, jesli
> wjedzie sie w samochod albo przejdzie miedzy łebczem a luzinem
> :D
Zgadzam sie sa bardzo mocne, piasty sa zaj wytrzymałe, przez kilkadziesiąt tys. km można ich nawet nei centrować, ale aluminiowe szprychy dość często pękają:
http://weightweenies.starbike.com/phpBB2/viewtopic.php?t=30644
takich tematów na WW znajdziesz sporo, szprychy pod wpływem sił sie odginają, aluminium na zniekształcenia odporne nie jest. Podobno Ksyriumy Elite są dużo wytrzymalsze. Drugim problemem jest płaska obręcz SL'i i ES'ów, która stawia duży opór. http://www.rouesartisanales.com/article-4934445.html
ES zabiera 34W przy 50km/h, najwięcej z testowanych.
Na zagranicznych forach wszędzie przeczytasz, że za 3/5 ceny SL'i złożysz sobie koła, które będą lżejsza, bardziej aerodynamiczne i równie sztywne, Ksyriumy to dobre rozwiązanie jak sobie jeździsz dla siebie i chcesz mocne koła. Taka jest moja opinia :) Tzn. nie tylko moja :)
> Marcel bzdury gadasz. mam na ksyriumach SL 2003 przejechane
> ponad 50tys km. walilem w dziury ze luzowaly sie stery,
> scigalem sie, jezdzilem w syfie, ani razu nie centrowalem, w
> tylnim tylko raz zmienialem lozyska, w przednim jeszcze nie
> zmienialem...kola sa z****iscie sztywne i zadne skladane
> badziewie nie ma nawet podejscia, znajomy na SL 2005 ma takie
> same wrazenia mimo ze wazy sporo wiecej. kola sa po prostu nie
> do zajechania. owszem z pewnoscia jakies tam pekaja, jesli
> wjedzie sie w samochod albo przejdzie miedzy łebczem a luzinem
> :D
Zgadzam sie sa bardzo mocne, piasty sa zaj wytrzymałe, przez kilkadziesiąt tys. km można ich nawet nei centrować, ale aluminiowe szprychy dość często pękają:
http://weightweenies.starbike.com/phpBB2/viewtopic.php?t=30644
takich tematów na WW znajdziesz sporo, szprychy pod wpływem sił sie odginają, aluminium na zniekształcenia odporne nie jest. Podobno Ksyriumy Elite są dużo wytrzymalsze. Drugim problemem jest płaska obręcz SL'i i ES'ów, która stawia duży opór. http://www.rouesartisanales.com/article-4934445.html
ES zabiera 34W przy 50km/h, najwięcej z testowanych.
Na zagranicznych forach wszędzie przeczytasz, że za 3/5 ceny SL'i złożysz sobie koła, które będą lżejsza, bardziej aerodynamiczne i równie sztywne, Ksyriumy to dobre rozwiązanie jak sobie jeździsz dla siebie i chcesz mocne koła. Taka jest moja opinia :) Tzn. nie tylko moja :)
nordic napisał(a):
> Scarface napisał(a):
>
> > tylko których?
> > bo chyba z 3 nowe będą na 2008 :)
>
> te 'najzwyklejsze' aluminium 24mm chyba niewiele się zmieniły w
> porównaniu z 2006.
Moim zdaniem lepsze są już nowej Ultegry (6600 chyba), wagowo to jakieś 90g więcej ważą (zapewne głownie w piastach) i kosztują 1000zł, a nie ponad 2. Plusy "zwykłych" kół DA to: mocne piasty, przyzwoita aerodynamika, dosyć duża wytrzymałość.
Test sztywności:
Bontrager Select 67/45 N/mm
Campagnolo Proton 52/41 N/mm
Campagnolo Eurus 56/47 N/mm
DT-Swiss 240s 61/33 N/mm
Fulcrum Racing 1 61/46 N/mm
Mavic Cosmic Elite 71/53 N/mm
Mavic Ksyrium Elite 59/43 N/mm
Mavic Ksyrium SL 65/44 N/mm
Ritchey WCS Protocol 49/34 N/mm
Shimano WH-7800 Dura-Ace 59/40 N/mm
Shimano WH-R-550 62/45 N/mm
pierwsza liczba to przednie koło, druga tylne.
Są mniej sztywne od 550tek, wiec chyba jakieś super nie są...
> Scarface napisał(a):
>
> > tylko których?
> > bo chyba z 3 nowe będą na 2008 :)
>
> te 'najzwyklejsze' aluminium 24mm chyba niewiele się zmieniły w
> porównaniu z 2006.
Moim zdaniem lepsze są już nowej Ultegry (6600 chyba), wagowo to jakieś 90g więcej ważą (zapewne głownie w piastach) i kosztują 1000zł, a nie ponad 2. Plusy "zwykłych" kół DA to: mocne piasty, przyzwoita aerodynamika, dosyć duża wytrzymałość.
Test sztywności:
Bontrager Select 67/45 N/mm
Campagnolo Proton 52/41 N/mm
Campagnolo Eurus 56/47 N/mm
DT-Swiss 240s 61/33 N/mm
Fulcrum Racing 1 61/46 N/mm
Mavic Cosmic Elite 71/53 N/mm
Mavic Ksyrium Elite 59/43 N/mm
Mavic Ksyrium SL 65/44 N/mm
Ritchey WCS Protocol 49/34 N/mm
Shimano WH-7800 Dura-Ace 59/40 N/mm
Shimano WH-R-550 62/45 N/mm
pierwsza liczba to przednie koło, druga tylne.
Są mniej sztywne od 550tek, wiec chyba jakieś super nie są...
NA 80-90kg na bank ksyrium SL. Sprawdzone. Pomyśl też o kołach bontragera, bardzo ciekawa alternatywa dla Mavic'a. Lżejsze, sztywniejsze podobno a co do wytrzymałości nie mam zdania. Poszukaj na http://www.roadbikereview.com/. Na pewno są ładniejsze :)
Carbonowy widelec być musi, odczuwalnie wyższy komfort jazdy co do wagi to wiadomo że duuuzo lżejszy. Mam u sebie w szosie carbonową sztyce promax za 90zł, waga po skróceniu do 265mm 189gramów, po jednym sezonie NIC sie z nią nie dzieje. Po prostu spełnia swoje zadanie znakomicie. No i warto zainwestować w porządną rame, nie wiem jaką Ty masz i czy warto tam pchać taki osprzęt. Krótko mówiąc Lightbike kosztuje i musisz sie z tym liczyć. Jak chcesz za free to pilnik, szlifiera kątowa, wiertarka i jedziesz z tematem :D
Carbonowy widelec być musi, odczuwalnie wyższy komfort jazdy co do wagi to wiadomo że duuuzo lżejszy. Mam u sebie w szosie carbonową sztyce promax za 90zł, waga po skróceniu do 265mm 189gramów, po jednym sezonie NIC sie z nią nie dzieje. Po prostu spełnia swoje zadanie znakomicie. No i warto zainwestować w porządną rame, nie wiem jaką Ty masz i czy warto tam pchać taki osprzęt. Krótko mówiąc Lightbike kosztuje i musisz sie z tym liczyć. Jak chcesz za free to pilnik, szlifiera kątowa, wiertarka i jedziesz z tematem :D
www.trek.gd.pl
Nie biore udziału w wyścigach już mówiłem, na Ksyriumy mnie nie stać nie wiem ile kosztują bontragera a ja planuje tylko karbonowy widelec i lekkie koło na przód i sztyce z karbonu, może finanse pozwola mi kiedyś na Ksyriumy tylko jak ustrzec się przed złodziejami może lepiej czegoś takiego nie kupować wtedy nie ma się stresu:)
Chce żeby mój rower ważył ok. 9.5 do 10kg nie więcej niż 10kg.
A rama jest OCR Special:)
Dopytywałem się na stronie Giant Polska o ceny ramy TCR okazuje się że taka rama kosztuje z widelcem karbonowym 2500zł nie wiem czy do zestawu jest dołączona kierownica z mostkiem i sztyca ale komplet posiada stery zintegrowane rama prawie gotowa do założenia.
Chce żeby mój rower ważył ok. 9.5 do 10kg nie więcej niż 10kg.
A rama jest OCR Special:)
Dopytywałem się na stronie Giant Polska o ceny ramy TCR okazuje się że taka rama kosztuje z widelcem karbonowym 2500zł nie wiem czy do zestawu jest dołączona kierownica z mostkiem i sztyca ale komplet posiada stery zintegrowane rama prawie gotowa do założenia.
Drogie koła Ksyriumy chce tylko o kg obniżyć wagę roweru czy to tak wiele a przede wszystkim przez widelec mój rower tyle może ważyć bo on jest obecnie stalowy a jak wymienie wsporniki z kierownicą ew. kółko przednie to już powinno być lepiej.
Czy przy wadze ponad 80kg można zastosować na przód 16 szprychowe kółko?
Rama Treka heh po co mi taka, ramy Compact Giant'a są mocniejsze od tych klasycznych szczególnie te tańsze, nie chce obniżenia wagi kosztem wytrzymałości.
Czy przy wadze ponad 80kg można zastosować na przód 16 szprychowe kółko?
Rama Treka heh po co mi taka, ramy Compact Giant'a są mocniejsze od tych klasycznych szczególnie te tańsze, nie chce obniżenia wagi kosztem wytrzymałości.
ramy klasyczne mają tą przewagę nad slopingiem, że wyglądają agresywniej i jadą w miejscu :)
Jak chcesz tanio w lekkie i mocne koła to składaj, nawet taki zestaw jak ci dałem w pierwszym poście, na 32 lub 36 szprych 3x.
Treki faktycznie są dobre, i tanie, ale popularne... Są jak takie VW wśród rowerów, niby dobre i wszystko z nimi w porządku, ale czegoś im brakuje :)
Jak chcesz tanio w lekkie i mocne koła to składaj, nawet taki zestaw jak ci dałem w pierwszym poście, na 32 lub 36 szprych 3x.
Treki faktycznie są dobre, i tanie, ale popularne... Są jak takie VW wśród rowerów, niby dobre i wszystko z nimi w porządku, ale czegoś im brakuje :)
Maciass napisał:
> bzdura bzdura!
> skoro ludzie kupują treki to znaczy że coś w nich jest...
Tak, ludzie kupują bo cały team ma treka :D, albo kupują bo mają taniej.. :P Albo jedno i drugie ;>
P.S. "..coś w nich jest..." A właśnie...Czy to prawda że w paczkach z trekiem znajdują się damskie torebki? :>
> bzdura bzdura!
> skoro ludzie kupują treki to znaczy że coś w nich jest...
Tak, ludzie kupują bo cały team ma treka :D, albo kupują bo mają taniej.. :P Albo jedno i drugie ;>
P.S. "..coś w nich jest..." A właśnie...Czy to prawda że w paczkach z trekiem znajdują się damskie torebki? :>
Szak napisał(a):
> Maciass napisał:
>
> > bzdura bzdura!
> > skoro ludzie kupują treki to znaczy że coś w nich jest...
>
> Tak, ludzie kupują bo cały team ma treka :D, albo kupują bo
> mają taniej.. :P Albo jedno i drugie ;>
>
> P.S. "..coś w nich jest..." A właśnie...Czy to prawda że w
> paczkach z trekiem znajdują się damskie torebki? :>
Problem jednak w tym, że na Treka stać każdego, od low-endu do high-endu. Kupiłbyś ramke Madone SSL za 15.000zł, żeby byle trzepak ujeżdżał aluminiowego 1000 za 500zł wyglądającego prawie tak samo z tym samym logo? To tak jak VW wyprodukował VW Phaetona, był genialnie zaoprojektowany i wykonany, w testach wypadał lepiej od starej S-Class i mimo tego nikt go nie kupował i nie kupuje, wiesz dlaczego? Bo kosztował prawie 100.000 euro i miał logo VW 20-centymetrowej średnicy. (http://auto.gazeta.pl/auto/1,71361,2082234.html)
Są pewne marki rowerów, które są dla wybranych i są nieosiągalne dla pozostałej części społeczeństwa, w tych rowerach coś jest, w Trekach prawie nic nie ma ;)
Żeby nie było to sam jeżdże na Treku...
> Maciass napisał:
>
> > bzdura bzdura!
> > skoro ludzie kupują treki to znaczy że coś w nich jest...
>
> Tak, ludzie kupują bo cały team ma treka :D, albo kupują bo
> mają taniej.. :P Albo jedno i drugie ;>
>
> P.S. "..coś w nich jest..." A właśnie...Czy to prawda że w
> paczkach z trekiem znajdują się damskie torebki? :>
Problem jednak w tym, że na Treka stać każdego, od low-endu do high-endu. Kupiłbyś ramke Madone SSL za 15.000zł, żeby byle trzepak ujeżdżał aluminiowego 1000 za 500zł wyglądającego prawie tak samo z tym samym logo? To tak jak VW wyprodukował VW Phaetona, był genialnie zaoprojektowany i wykonany, w testach wypadał lepiej od starej S-Class i mimo tego nikt go nie kupował i nie kupuje, wiesz dlaczego? Bo kosztował prawie 100.000 euro i miał logo VW 20-centymetrowej średnicy. (http://auto.gazeta.pl/auto/1,71361,2082234.html)
Są pewne marki rowerów, które są dla wybranych i są nieosiągalne dla pozostałej części społeczeństwa, w tych rowerach coś jest, w Trekach prawie nic nie ma ;)
Żeby nie było to sam jeżdże na Treku...
No ja wiedziałem że coś w nich jest! ...wiedzialem.. :P Dlatego sam jeżdzę na niepowtarzalnym Dangerous Mike i tera mnie to wali bo jestem na fali hahhaha.
Swoją drogą to pięknie jest mieć rower niepowtarzalny i wyjątkowy. Oczywiście gusta się zmieniają tak jak możliwości pieniężne. Tak jak kiedyś Kona była zupelnie poza zasięgiem i była wielką żadkością, dosłownie kultem zza oceanu, tak teraz miliony dzieciaków na tym jeździ. Zastanawiam się czy podobnie będzie z innymi markami. Krzyżak dosiadł Sunna. Marka staje się coraz bardziej popularna i juz jest team w 4x startujący na ramkach Sunna. Czy za 2 lata nazwa będzie juz dobrze kojarzona i bedzie mnóstwo ludzi na nich jeździć? Wolałbym nie, bo różnorodność i niepowtarzalność w tym sporcie sobie cenię...Jakbym miał sobie teraz wybrać rower to wziąłbym Yeti :) Widziałem tylko jedną ramę tej firmy i to jeszcze zjazdówkę :> A rowerki robią piękne...
Swoją drogą to pięknie jest mieć rower niepowtarzalny i wyjątkowy. Oczywiście gusta się zmieniają tak jak możliwości pieniężne. Tak jak kiedyś Kona była zupelnie poza zasięgiem i była wielką żadkością, dosłownie kultem zza oceanu, tak teraz miliony dzieciaków na tym jeździ. Zastanawiam się czy podobnie będzie z innymi markami. Krzyżak dosiadł Sunna. Marka staje się coraz bardziej popularna i juz jest team w 4x startujący na ramkach Sunna. Czy za 2 lata nazwa będzie juz dobrze kojarzona i bedzie mnóstwo ludzi na nich jeździć? Wolałbym nie, bo różnorodność i niepowtarzalność w tym sporcie sobie cenię...Jakbym miał sobie teraz wybrać rower to wziąłbym Yeti :) Widziałem tylko jedną ramę tej firmy i to jeszcze zjazdówkę :> A rowerki robią piękne...
Dla mnie małe znaczenie ma fakt posiadania "czegoś" przez moj rower.Rower ma być sprawny, sztywny i wytrzymały, lekki i ma pasować mi geometria. Moj trek szosowy i górski pasuje mi idealnie.
Jeżeli bedzie to rower Storck lub cannondale badz rocky mountain to bedzie jeździł szybciej ? Jakie znaczenie ma posiadanie roweru z "tym czymś" ? Bedzie inaczej funkcjonował ? Inaczej zmieniał biegi ? Mam w dupie to że na trekach jeździ dużo ludzi, są tańsze, taka presja rynku.
Rower jest tylko narzędziem do jeżdżenia.
Jeżeli bedzie to rower Storck lub cannondale badz rocky mountain to bedzie jeździł szybciej ? Jakie znaczenie ma posiadanie roweru z "tym czymś" ? Bedzie inaczej funkcjonował ? Inaczej zmieniał biegi ? Mam w dupie to że na trekach jeździ dużo ludzi, są tańsze, taka presja rynku.
Rower jest tylko narzędziem do jeżdżenia.
www.trek.gd.pl
Bardzo mnie cieszy że ludzie kupują Treki, przynajmiej wiem, że mam swoj udział w jego rozpowszechnianiu. Oby jak najwięcej osób na nich jeździło.
Gdyby Kubę w zeszłym roku sponsorował Specialized, to by teraz na nim jeździł. Prawda jest taka, że jeździsz na tym na co sie stać bądź na tym co dostajesz a to czy to będzie się nazywać trek, sunn, czy decathlon zależy tylko i wyłącznie od układu. Najważniejsza jest wygoda i precyzja działania.
Właściwie to zabieżcie sie za trenowanie żeby wasze rumaki nie musiały sie za was wstydzić :)
Gdyby Kubę w zeszłym roku sponsorował Specialized, to by teraz na nim jeździł. Prawda jest taka, że jeździsz na tym na co sie stać bądź na tym co dostajesz a to czy to będzie się nazywać trek, sunn, czy decathlon zależy tylko i wyłącznie od układu. Najważniejsza jest wygoda i precyzja działania.
Właściwie to zabieżcie sie za trenowanie żeby wasze rumaki nie musiały sie za was wstydzić :)
nordic dla Ciebie moze byc to tylko sprzet, ale mysle ze dla wiekszosci to cos wiecej niz tylko "rower"
Macias nie przesadzaj, wszystko co staje sie masowe traci swoj charakter i robi sie po prostu zwykle.
Masz racje ze gdyby dostal Speca to na nim bym jezdzil, ale mialem z*******e szczescie ze trafilem na Sunn'a :D
ramy na ktorych sie scigamy Treka, Speca, Sunn'a czy Lapierra w zasadzie wiele sie od siebie nie roznia, kwestia tego co kto lubi, glowna role odgrywa osprzet - grupa, kola, amor.
www.sunn.pl
Macias nie przesadzaj, wszystko co staje sie masowe traci swoj charakter i robi sie po prostu zwykle.
Masz racje ze gdyby dostal Speca to na nim bym jezdzil, ale mialem z*******e szczescie ze trafilem na Sunn'a :D
ramy na ktorych sie scigamy Treka, Speca, Sunn'a czy Lapierra w zasadzie wiele sie od siebie nie roznia, kwestia tego co kto lubi, glowna role odgrywa osprzet - grupa, kola, amor.
www.sunn.pl
Sławek napisał(a):
> Rower jest tylko narzędziem do jeżdżenia.
No i takie jest twoje podejście do sprzętu :) Sprzedam ci lekką, sztywną, ramę z dobrą geometrią i napisem ARKUS z boku, będzie ci sie zapewne podobać tak samo jak ta z napisem STORCK? :D
Z rowerami jest tak jak z samochodami, jednym wystarczy "przyzwoita" Skoda, do przemieszczania się z pkt. A do B, inny chce pasji, emocji, historii, legendy i marki, dlatego płaci za to X więcej, by nie jeździć czymś co stanie obok niego na światłach. Niektórzy nie są po prostu wymagający i tyle ;)
> Rower jest tylko narzędziem do jeżdżenia.
No i takie jest twoje podejście do sprzętu :) Sprzedam ci lekką, sztywną, ramę z dobrą geometrią i napisem ARKUS z boku, będzie ci sie zapewne podobać tak samo jak ta z napisem STORCK? :D
Z rowerami jest tak jak z samochodami, jednym wystarczy "przyzwoita" Skoda, do przemieszczania się z pkt. A do B, inny chce pasji, emocji, historii, legendy i marki, dlatego płaci za to X więcej, by nie jeździć czymś co stanie obok niego na światłach. Niektórzy nie są po prostu wymagający i tyle ;)
Ramy Compact są mocniejsze od klasycznych no może nie od stalowych ale gdzie teraz robią stalowe ramy szosowe, chyba tylko Orłowski ze Szczecina je robi mocne i lekkie ramy stalowe za ok. 2300zł można u niego zamówić niezła ramę stalową ze sterami, widelcem, wspornikiem i kierownicą Deda.
Ja wcześniej miałem stalową rame 58cm ale okazała się o 2cm za mała i wybrałem OCR do amatorskiej jazdy szosowej tylko żeby obniżyć wagę to na pewno widelec trzeba wymienić i wspornik siodła na karbonowe.
Na karbonowym wsporniku siodła można montować plastikowe uchwyty do świateł tak jak na aluminiowym czy trzeba wkładać gumowe usczelki żeby nie powstały rysy?
Ja wcześniej miałem stalową rame 58cm ale okazała się o 2cm za mała i wybrałem OCR do amatorskiej jazdy szosowej tylko żeby obniżyć wagę to na pewno widelec trzeba wymienić i wspornik siodła na karbonowe.
Na karbonowym wsporniku siodła można montować plastikowe uchwyty do świateł tak jak na aluminiowym czy trzeba wkładać gumowe usczelki żeby nie powstały rysy?
Dementuje jakoby zakup szosowej ramy treka podyktowany byl kutlowoscia, masowoscia czy cena ;-) Cecha determinujaca zakup byla dostepnosc danego rozmiaru. To samo w przypadku kierownicy - tylko bontrager mial tak waska!
Kazdy ma swoje preferencje; do tego reklama robi swoje.
Z wysluzonej meridy MTB chetnie przesiadlabym sie na inna fajna mala rame - ale oferowane kolory sa nieaktrakcyjne ;-P
Pozdrawiam i dystansu zycze :-)
wiesia
Kazdy ma swoje preferencje; do tego reklama robi swoje.
Z wysluzonej meridy MTB chetnie przesiadlabym sie na inna fajna mala rame - ale oferowane kolory sa nieaktrakcyjne ;-P
Pozdrawiam i dystansu zycze :-)
wiesia
Nie jaj sobie nie robie ale ktoś kolejny z rzędu wychwala ramy Treka o geometrii tradycyjnej, poważnie traktuje ludzi staram się nawet gdy oni nie są poważni, na żartach też się znam chociaż bywa że powtarzają mi "wiele rzeczy bierzesz sobie do bani..."
Wiadomo że kwestia gustu co kto woli, prosta zasada "ten sam materiał na krótszym odcinku będzie mocniejszy i lżejszy" stąd przewaga ram Compact nad tradycyjnymi.
Wiadomo że kwestia gustu co kto woli, prosta zasada "ten sam materiał na krótszym odcinku będzie mocniejszy i lżejszy" stąd przewaga ram Compact nad tradycyjnymi.
nordic jestes nowy na forum wiec pewnie nie znasz dbig'a i jego starych postow, ale fajnie dbig znow zaczyna jazde i problematyczne problemy :D
"Na karbonowym wsporniku siodła można montować plastikowe uchwyty do świateł tak jak na aluminiowym czy trzeba wkładać gumowe usczelki żeby nie powstały rysy?"
to jest pytanie do jakiegos fachowca :D
"Na karbonowym wsporniku siodła można montować plastikowe uchwyty do świateł tak jak na aluminiowym czy trzeba wkładać gumowe usczelki żeby nie powstały rysy?"
to jest pytanie do jakiegos fachowca :D
dbig napisał(a):
> Na karbonowym wsporniku siodła można montować plastikowe
> uchwyty do świateł tak jak na aluminiowym czy trzeba wkładać
> gumowe usczelki żeby nie powstały rysy?
Rysy jak rysy, włókna są przykryte lakierem bezbarwnym, jego porysowanie niczym nie grozi, oprócz zepsuciem wyglądu :)
Za to karbon nie znosi sciskania go w jednym miejscu, gumowe podkładki - jak najbardziej.
> Na karbonowym wsporniku siodła można montować plastikowe
> uchwyty do świateł tak jak na aluminiowym czy trzeba wkładać
> gumowe usczelki żeby nie powstały rysy?
Rysy jak rysy, włókna są przykryte lakierem bezbarwnym, jego porysowanie niczym nie grozi, oprócz zepsuciem wyglądu :)
Za to karbon nie znosi sciskania go w jednym miejscu, gumowe podkładki - jak najbardziej.
Co do obniżania wagi,
nowy Madone :D Okrutnie brzydki :D
http://bp1.blogger.com/_vXbPBesLyII/Rl_NuLNIMFI/AAAAAAAAAnE/bXvbR59t-Uo/s320/Lance.JPG
http://bp1.blogger.com/_vXbPBesLyII/Rl_NuLNIMGI/AAAAAAAAAnM/p1HoE0gSxZ0/s1600-h/Madone.jpg
http://bp3.blogger.com/_vXbPBesLyII/Rl_NurNIMHI/AAAAAAAAAnU/mLRVPadWoa0/s1600-h/Mast.JPG
kurka wodna, jak można kupić takie szkaradztwo :D
nowy Madone :D Okrutnie brzydki :D
http://bp1.blogger.com/_vXbPBesLyII/Rl_NuLNIMFI/AAAAAAAAAnE/bXvbR59t-Uo/s320/Lance.JPG
http://bp1.blogger.com/_vXbPBesLyII/Rl_NuLNIMGI/AAAAAAAAAnM/p1HoE0gSxZ0/s1600-h/Madone.jpg
http://bp3.blogger.com/_vXbPBesLyII/Rl_NurNIMHI/AAAAAAAAAnU/mLRVPadWoa0/s1600-h/Mast.JPG
kurka wodna, jak można kupić takie szkaradztwo :D
Nie chce zakładać NOWEGO TEMATU więc przy okazji się spytam czy wystające żyły na nogach są grożne tzn. te aktywne nie chodzi mi o żylaki.
A odnośnie żylaków jeżeli by wystąpiły to są szkodliwe dla zdrowia, z tego co słyszałem powstają od nadmiaru złego cholesterolu LDL i moga spowodować zatory w naczyniach krwionośnych.
Mój wójas z Przymorza za młodu grał systematycznie w piłkę nożną był bardzo dobry tym co robił ale miał operacje na żylaki, obecnie lubi browarów popić i ma cholesterol zbyt duży:)
A odnośnie żylaków jeżeli by wystąpiły to są szkodliwe dla zdrowia, z tego co słyszałem powstają od nadmiaru złego cholesterolu LDL i moga spowodować zatory w naczyniach krwionośnych.
Mój wójas z Przymorza za młodu grał systematycznie w piłkę nożną był bardzo dobry tym co robił ale miał operacje na żylaki, obecnie lubi browarów popić i ma cholesterol zbyt duży:)
heheheh kolejne z*******e pytanie Naszego speca od trudnych pytan :D
wystajaca zyla moze zahaczyc o rame, szprychy, tudziez wkrecic sie w korby!
poza tym sa grozne dla ludzi w otoczeniu kolarza! atakuja z nienacka!
dbig czy Ty z Nas robisz idiotow czy po prostu juz taki jestes? :D
inaczej zapytam....czy "wystajaca" zyla na dłoni, nadgarstku czy przedramieniu jest "grozna"?
zylaki to inny rozdzial, jesli sa drozne mozna bez problemu trenowac
historia Wujasa z Przymorza niech bedzie dla Was przestroga! :D
www.sunn.pl
wystajaca zyla moze zahaczyc o rame, szprychy, tudziez wkrecic sie w korby!
poza tym sa grozne dla ludzi w otoczeniu kolarza! atakuja z nienacka!
dbig czy Ty z Nas robisz idiotow czy po prostu juz taki jestes? :D
inaczej zapytam....czy "wystajaca" zyla na dłoni, nadgarstku czy przedramieniu jest "grozna"?
zylaki to inny rozdzial, jesli sa drozne mozna bez problemu trenowac
historia Wujasa z Przymorza niech bedzie dla Was przestroga! :D
www.sunn.pl
Nie, po raz kolejny mówie że traktuje ludzi poważnie i nie robie idiotów.
Skoro mówisz że żyły to oddzielny temat to można założyć nowy post, a że ty sugerujesz możliwość "wkręcania żył w pedały tudzież w szprychy" to mam wrażenie że właśnie ty ze mnie robisz...
Tylko bez kłótni prosze i... bez ironii.
Ja dyplomatycznie, i nie uważam się za człowieka nie do zastąpienia.
Wątpiącym dobrze radzić, kto pyta nie błądzi.
Skoro mówisz że żyły to oddzielny temat to można założyć nowy post, a że ty sugerujesz możliwość "wkręcania żył w pedały tudzież w szprychy" to mam wrażenie że właśnie ty ze mnie robisz...
Tylko bez kłótni prosze i... bez ironii.
Ja dyplomatycznie, i nie uważam się za człowieka nie do zastąpienia.
Wątpiącym dobrze radzić, kto pyta nie błądzi.