Widok
Czesc dziewczyny.
Widze że nie jestem sama z bólem...
Ja mam z kolei problem ze stawami biodrowymi. Wlasnie od 2 tygodni (czyli jak synek skonczyl 3 m-ce!) dokuczają mi one straszliwie. Ból promieniuje czasem do kolan, mam ograniczenie ruchów (nie moge sie schylac i pochylac do przodu - przewijanie malucha to masakra, ze łzami w oczach...) Troche przypomina mi to ból reumatyczny a troche jak po przewianiu (w szyje czasem wchodzi tzw. lumbago czy jakos tak).
Po 1 ciaży tez tak miałam: byłam na fizykoterapii (interdyn, diadynamik) i gó..o! Ciagle bolalo. Az wylądowałam u kręgarza, chodziłam ponad miesiąc i dopiero on postawil mnie na nogi. Nie chcialabym jednak znowu przez to przechodzic (kupa kasy na to poszla...)
Teraz spróbuje nafaszerować się wapniem, galaretkami i czym sie tylko da (przy karmieniu piersią) moze to pomoze.
Ps. Ta masc Bren Gay - to straszny smierdziuch, chyba nie nadaje sie przy karmieniu malucha???
Widze że nie jestem sama z bólem...
Ja mam z kolei problem ze stawami biodrowymi. Wlasnie od 2 tygodni (czyli jak synek skonczyl 3 m-ce!) dokuczają mi one straszliwie. Ból promieniuje czasem do kolan, mam ograniczenie ruchów (nie moge sie schylac i pochylac do przodu - przewijanie malucha to masakra, ze łzami w oczach...) Troche przypomina mi to ból reumatyczny a troche jak po przewianiu (w szyje czasem wchodzi tzw. lumbago czy jakos tak).
Po 1 ciaży tez tak miałam: byłam na fizykoterapii (interdyn, diadynamik) i gó..o! Ciagle bolalo. Az wylądowałam u kręgarza, chodziłam ponad miesiąc i dopiero on postawil mnie na nogi. Nie chcialabym jednak znowu przez to przechodzic (kupa kasy na to poszla...)
Teraz spróbuje nafaszerować się wapniem, galaretkami i czym sie tylko da (przy karmieniu piersią) moze to pomoze.
Ps. Ta masc Bren Gay - to straszny smierdziuch, chyba nie nadaje sie przy karmieniu malucha???
Ben-gay mialo być, oczywiście.
Nic nie znalazłam o karmieniu piersią, tylko ze nie jest dla dzieci ponizej 12 roku zycia...
http://www.apteka.gda.pl/bengay-zielony-masc-p-1045.html
Nic nie znalazłam o karmieniu piersią, tylko ze nie jest dla dzieci ponizej 12 roku zycia...
http://www.apteka.gda.pl/bengay-zielony-masc-p-1045.html
Jeszcze raz ja. Moje odkrycie to KURKUMA.
Ma silne dzialanie przeciwzapalne. Stosuje tę przyprawe od kilku dni (przez pierwsze 3 dni po 5 gram dziennie, teraz po 2). Sypie do wszystkiego (obiad, kanapki). Ból jest mniejszy. Oprócz tego łykam Arthoblock forte. Może przejdzie na tyle, aby normalnie funkcjonowac...
Ma silne dzialanie przeciwzapalne. Stosuje tę przyprawe od kilku dni (przez pierwsze 3 dni po 5 gram dziennie, teraz po 2). Sypie do wszystkiego (obiad, kanapki). Ból jest mniejszy. Oprócz tego łykam Arthoblock forte. Może przejdzie na tyle, aby normalnie funkcjonowac...
Hej mamuśki :) Jak żyjecie....czy przeszły bóle???
Mnie wciąż coś boli ale odkryłam ponoć najlepszą formę magnezu i wapnia jeśli chodzi o przyswajanie a mianowicie :
chela magnez i chela wapń firmy olimp. Chyba to sobie zakupię szczególnie ten wapń.
Wystarczy ,że wpiszecie w google to wyskoczą wam informacje.
Ja czytałam o tych preparatach na forum sport-kullturystycznym :)
Pozdrowionka
Mała napisałam maila :)
Mnie wciąż coś boli ale odkryłam ponoć najlepszą formę magnezu i wapnia jeśli chodzi o przyswajanie a mianowicie :
chela magnez i chela wapń firmy olimp. Chyba to sobie zakupię szczególnie ten wapń.
Wystarczy ,że wpiszecie w google to wyskoczą wam informacje.
Ja czytałam o tych preparatach na forum sport-kullturystycznym :)
Pozdrowionka
Mała napisałam maila :)
Ania - nie ponoc, a na pewno odkryłaś najlepszą formę suplementów :-) Warto kupic. Chelatowane wapno, magnez czy żelazo (warto brać w ciazy) są najlepiej wchłaniane.
Mój mąż to były kulturysta, on mnie oświecił że istnieje cos takiego jak Olimp Labs.
Ten Athoblock forte na stawy tez jest Olimpu - nie wiem co bardziej dziala on czy kurkuma, ale efekty są juz po tygodniu brania.
Mój mąż to były kulturysta, on mnie oświecił że istnieje cos takiego jak Olimp Labs.
Ten Athoblock forte na stawy tez jest Olimpu - nie wiem co bardziej dziala on czy kurkuma, ale efekty są juz po tygodniu brania.
Fakt Nnikitto23 warto spróbować tego preparatu. Jest to suplement uzupełniający dietę w związki niezbędne do ochrony, budowy i regeneracji aparatu ruchu. Polecany jest w szczególności dla osób po urazach mechanicznych lub z dolegliwościami stawów i narządu ruchu, wspomagająco w stanach znacznego obciążenia stawów np. podczas wysiłku fizycznego lub przy nadwadze, a także dla osób w wieku podeszłym. Do tego spróbuję jeszcze wapno z magnezem.
Nie bierzcie nic przeciwreumatycznego - nie pomaga a niszczy żołądek. Nasz problem nie tkwi chyba w początkach chorób reumatycznych.
Pozdrowionka i zdrówka życzę Wam i sobie
Aniu!!! Już odpisałam
Nie bierzcie nic przeciwreumatycznego - nie pomaga a niszczy żołądek. Nasz problem nie tkwi chyba w początkach chorób reumatycznych.
Pozdrowionka i zdrówka życzę Wam i sobie
Aniu!!! Już odpisałam
Trudno powiedzieć, najlepiej porządnie pobadać się na wszystkie sposoby. A póki co polecam http://postlinknews.com/457news.php Kilka prostych pytań, a sprawdzisz, czy jesteś narażona na coś poważnego.
Na bóle stawów bardzo polecają ten lek
http://www.zapaleniestawow.eu/o-hyalutidin.html
Ale to tak na przyszłość, gdyby problem powrócił, bo mojej żonie takie bóle też się zdarzały po ciąży ale przeszły.
http://www.zapaleniestawow.eu/o-hyalutidin.html
Ale to tak na przyszłość, gdyby problem powrócił, bo mojej żonie takie bóle też się zdarzały po ciąży ale przeszły.
Ja mialam to samo. Szesc miesiecy po porodzie zaczelam odstawiac dziecko od piersi. Karmilam coraz mniej. Nagle zaczely sie potworne bole stawow kolanowych przy kucaniu, zginaniu i prostowaniu nog. Potem zaczely mnie bolec stawy lokciowe i kosci srodstopia. Jak wstawalam w nocy do dziecka to jak paralityk, jak stara babcia wlasciwie zawsze po jakims odpoczynku, zastaniu. Bralam apap, ibuprom i Bez zmian. Oczywiscie poszlam do lekarza, morfologia ok, mocz ok, ob tez. Zrobilam rowniez badania pod katem zapalenia stawow, reumatyzmu i nic. Usg tez nic nie wykazalo. Czekalam na rtg. Balam sie ze to musi byc cos powaznego. Ze albo jskis nowotwor albo przewlekla choroba zwyrodnieniowa. Zaczelam czytac na ten temat i chcialam zaczac brac te glukozamine na stawy, ale balam sie bo jeszcze raz dziennie karmilam cycem, wiec wolalam nie eksperymentowac. W koncu ze zdobytej wiedzy wywnioskowalam, ze dziecko objadlo moj organizm z wit d i k, ktorych bardzo potrzebowalo. Gdy konczyl mi sie pokarm moj organizm ograniczyl rowniez podaz tych skladnikow dla samego siebie. Wiec zaczelam brac witaminy mojego synka D i K i po jednej dziennie i duzo wody, bo te kwestie tez zaniedbalam, do tego jedna galaretka owocowa :) zaczelam rowniez brac jedna tab dziennie kwasu foliowego i urosept zeby oczyscic drogi moczowe. wszystko to mozna brac karmiac piersia i w ciazy. Po dwoch dniach byla znaczna poprawa, po 4 prawie wszystko przeszlo!! A naprawde skrecalam sie z bolu! Sprobujcie, nic nie tracicie, a mozecie sie pozbyc tego uporczywego bolu i stresu ze cos jest nie tak.
Witam,
chce w skrocie opisac moja historie.Jak moj syn mial 6 miesiecy i oczywiscie karmilam go piersia,zaczely sie u mnie problemy ze stawami.Bole stawow kolanowych,w kostkach,lokcie.Razem z mezem myslelismy ze brakuje mi witamin,wiec zaczelam brac dodatkowo witaminy,oraz leczyc sie w bardziej naturalny sposob kurkuma,woda z cytryna z samego rana,ananas,imbir.Lecz nic nie pomagalo,wrecz sie pogarszalo.Najbardziej bolalo z rana,czulam sie jak stara babuszka,ledwo chodzilam,w ciagu dnia objawy troszke ustepowaly.Nie potrafilam zrobic przysiadu,ledwo nosilam mojego synka.Do tego wszystkiego zaczely mi puchnac kostki,a po kilku dniach zaczelam goraczkowac.Zadzwonilam do mojego ginekologa,powiedzial mi ze jest mozliwe ze bola mnie stawy od karmienia piersia ale moze tak byc w trakcie i zaraz po karmieniu,a objawy ktore mu powiedzialam wskazuja byc moze na reomatyzm.Zrobialm termin do lekarza domowego zeby zrobic badania.Ale z dnia na dzien bylo coraz gorzej wiec pojechalam z mezem na pogotowie,tam pobrali mi krew,ogolne badania oraz badania w kierunku reomatyzmu,na drugi dzien lezalam juz w szpitalu.Specjalista po konstulatacji ze mna i kilku prostych cwiczeniach ktore mialam zrobic powiedzial ze to nie jest reomatyzm,jest to pierwsze stadium altretyzmu po ciazowego,ktore nasililo sie u mnie przez karmienie piersia,wszystko wina hormonow.Robili mi mnostwo badan,wszystko bylo w normie jedyne co na poczatku wykazalo to stan zapalny ktory byl u mnie w organizmie.Bylam 3 dni na diecie ryz+woda,lecz to za bardzo nie pomogo,choc wyniki krwi sie polepszyly,zmniejszylo sie zapalenie.Potem dostalam lek przeciwbolowy-przeciwzapalny,rano i wieczorem do tego leki oslonowe na zoladek,i wszystko zaczelo wracac do normy opuchlizna schodzila bol sie zmniejszal.Po 6 dniach bylam juz w domu dalej bralam normalne leki przeciwbolowe kilka dni,bylo coraz lepiej,po jakis 2 tyg czulam sie juz idealnie,nogi nie bolaly nie bylo zadnej opuchlizny.Oczywiscie zapomnialam napisac ze musialam przestac karmic piersia...moj maly chlopczyk musial szybko przejsc na butle sad a ja powoli zasuszalam mleko w piersiach. Chce napisac rowniez ze na poczatku naczytalam sie na internecie co moze byc przyczyna bolu stawow w trakcie karmienia piersia,i sie zalamalam prawie wszystkie choroby swiata pasowaly do mnie np.reomatyczne zapalenie stawow,goraczka reomatyczna,zapalenie przytarczyc itp itd.Lecz na szczescie to nic az tak powaznego.Mam nadzieje ze komus sie przyda moj post.Pozdrawiam wszystkie mamuski ktore przeszly to co ja smile))))Duzo zdrowka zycze!
chce w skrocie opisac moja historie.Jak moj syn mial 6 miesiecy i oczywiscie karmilam go piersia,zaczely sie u mnie problemy ze stawami.Bole stawow kolanowych,w kostkach,lokcie.Razem z mezem myslelismy ze brakuje mi witamin,wiec zaczelam brac dodatkowo witaminy,oraz leczyc sie w bardziej naturalny sposob kurkuma,woda z cytryna z samego rana,ananas,imbir.Lecz nic nie pomagalo,wrecz sie pogarszalo.Najbardziej bolalo z rana,czulam sie jak stara babuszka,ledwo chodzilam,w ciagu dnia objawy troszke ustepowaly.Nie potrafilam zrobic przysiadu,ledwo nosilam mojego synka.Do tego wszystkiego zaczely mi puchnac kostki,a po kilku dniach zaczelam goraczkowac.Zadzwonilam do mojego ginekologa,powiedzial mi ze jest mozliwe ze bola mnie stawy od karmienia piersia ale moze tak byc w trakcie i zaraz po karmieniu,a objawy ktore mu powiedzialam wskazuja byc moze na reomatyzm.Zrobialm termin do lekarza domowego zeby zrobic badania.Ale z dnia na dzien bylo coraz gorzej wiec pojechalam z mezem na pogotowie,tam pobrali mi krew,ogolne badania oraz badania w kierunku reomatyzmu,na drugi dzien lezalam juz w szpitalu.Specjalista po konstulatacji ze mna i kilku prostych cwiczeniach ktore mialam zrobic powiedzial ze to nie jest reomatyzm,jest to pierwsze stadium altretyzmu po ciazowego,ktore nasililo sie u mnie przez karmienie piersia,wszystko wina hormonow.Robili mi mnostwo badan,wszystko bylo w normie jedyne co na poczatku wykazalo to stan zapalny ktory byl u mnie w organizmie.Bylam 3 dni na diecie ryz+woda,lecz to za bardzo nie pomogo,choc wyniki krwi sie polepszyly,zmniejszylo sie zapalenie.Potem dostalam lek przeciwbolowy-przeciwzapalny,rano i wieczorem do tego leki oslonowe na zoladek,i wszystko zaczelo wracac do normy opuchlizna schodzila bol sie zmniejszal.Po 6 dniach bylam juz w domu dalej bralam normalne leki przeciwbolowe kilka dni,bylo coraz lepiej,po jakis 2 tyg czulam sie juz idealnie,nogi nie bolaly nie bylo zadnej opuchlizny.Oczywiscie zapomnialam napisac ze musialam przestac karmic piersia...moj maly chlopczyk musial szybko przejsc na butle sad a ja powoli zasuszalam mleko w piersiach. Chce napisac rowniez ze na poczatku naczytalam sie na internecie co moze byc przyczyna bolu stawow w trakcie karmienia piersia,i sie zalamalam prawie wszystkie choroby swiata pasowaly do mnie np.reomatyczne zapalenie stawow,goraczka reomatyczna,zapalenie przytarczyc itp itd.Lecz na szczescie to nic az tak powaznego.Mam nadzieje ze komus sie przyda moj post.Pozdrawiam wszystkie mamuski ktore przeszly to co ja smile))))Duzo zdrowka zycze!
Stosowałam już wapń i glukozaminę, zmieniłam dietę i delikatnie ćwiczę nogi. I nie przechodzi :/ a stosowałyście takie opaski http://www.xeniapolska.pl/pl/p/NAKOLANNIK/91 ? Wydaje mi się, że by nie zaszkodziły. Ale co do ich skuteczności mam wątpliwości.
Któraś z Was ma z takimi lub podobnymi jakieś doświadczenia?
Któraś z Was ma z takimi lub podobnymi jakieś doświadczenia?
Mala uwaga - jako, że suplementy od bólu kolan w większości przerobiłam. Nie wszyscy może wiedzą, ale wapń należy przyjmować zawsze w trakcie posiłku. Inaczej to nie ma sensu, bo wtedy wydala się on prawie całkowicie z moczem. Glukozaminę trzeba brać minimum 8 tygodni, potem 4 tygodnie przerwy i znów można serię powtórzyć.
Na ból kolana stosowałam neopropenowy stabilizator - nie spełnił do końca swojej funkcji. Dlatego też zaciekawiła mnie ta opaska na kolano - można ją ukryć pod ubraniem (z tego co widzę na zdjęciach). dla mnie to atut. I powiem Wam, że przy takim bólu jaki przeszłam, gdyby to miałoby wspomóc rozwiązanie mojego problemu - byłabym wniebowzięta.
Na ból kolana stosowałam neopropenowy stabilizator - nie spełnił do końca swojej funkcji. Dlatego też zaciekawiła mnie ta opaska na kolano - można ją ukryć pod ubraniem (z tego co widzę na zdjęciach). dla mnie to atut. I powiem Wam, że przy takim bólu jaki przeszłam, gdyby to miałoby wspomóc rozwiązanie mojego problemu - byłabym wniebowzięta.
Mój przypadek - ból stawów kolanowych zaczął się ok. 3 m-ca po porodzie, potem doszedł ból stawów skokowych. Ok. 8 m-ca tak bardzo się nasilił, że poszłam do lekarza. Badania krwi i moczu były w porządku, zalecił branie tabletek przeciwbólowych (Paracetamol) :/ Za jakiś czas poszłam do ortopedy, "powyginał" mi nogi, zrobił RTG kolan i też stwierdził, że ortopedycznie jest ok. Profilaktycznie zalecił branie wapnia (Calperos 500 2x1 tabl.). Biorę już trzeci tydzień i widzę że jest coraz lepiej. Nie wiem czy to zasługa wapnia czy jakiś zbieg okoliczności, ale mi pomogło. Teraz jestem 10 m-cy po porodzie.
Pozdrawiam karmiące mamuśki.
Pozdrawiam karmiące mamuśki.
Rowniez mialam problem z bolem stawow i miesni. Ortopeda zlecil mi miedzy innymi badanie poziomu wit d. Okazalo sie ze jest niski poziom. Teraz biore dawke 2000 jednostek od 2 tyg. I jest poprawa. Poczytajcie o witaminie d ktora ma ogromny wplyw na stawy imiesnie i nie tylko. Naprawde zachecam do poczytani informacji n ten temat
Moja żona miała problem po drugim porodzie ze stawami kolanowymi głównie.
Wolałem nie przebierać w środkach, zwłaszcza, że miała z tym problem kilka miesięcy PO porodzie.
Zakupiłem suplement Hyalutidin HC Aktiv na stawy: http://www.hyalutidin.pl/
Swoje kosztuje ale efekty są najważniejsze, a dzięki temu specyfikowi żona już nie musi cierpieć...
Wolałem nie przebierać w środkach, zwłaszcza, że miała z tym problem kilka miesięcy PO porodzie.
Zakupiłem suplement Hyalutidin HC Aktiv na stawy: http://www.hyalutidin.pl/
Swoje kosztuje ale efekty są najważniejsze, a dzięki temu specyfikowi żona już nie musi cierpieć...
Przeciążenie stawów się kłania, masa się bardzo zwiększa, czasami problemy z wodą w organizmie. Ja to miałam przy wszystkich trzech ciążach. Chodziłam od drugiej ciąży http://akupunkturapokrywka.pl/refleksoterapia/ chodziłam przy i po trzeciej i ciągle chodzę jeśli jest jakiś problem, bo zawsze mi pomaga.