Widok
ja też już pozwiedzałam hm i ca i zaczynam zastanawiać się nad noszeniem sukienek:) nie ma niczego na czym można oko położyć... jeśli chodzi o spodnie, a bluzki i swetry... albo cienizna całkowita albo namiot przypominający afrykańskie szaty z batiku ...
przeproszę się chyba z ciucholandami, na szczęście uprawiam wolny zawód i mogę chodzić w dowolnych zestawach ubraniowych;)
przeproszę się chyba z ciucholandami, na szczęście uprawiam wolny zawód i mogę chodzić w dowolnych zestawach ubraniowych;)
Ja kupiłam sobie sztruksy i ogrodniczki w H&M – 48, ale nie powiem żeby był duży wybór (ja mam 180cm wzrostu, do tego sporo w biodrach...). Jest trochę bluzek, ale głównie w jednolitych kolorach i z cienkich materiałów,więc prześwituje sadełko... Bluzki kupiłam w Nivenie, drogie ale lepszej jakości, we wzory i rozciągliwe.
Fajnie że napisąłyście o C&A, nie byłam tam jeszcze. Podobno na hali targowej w Gdańsku Głównym i w Pasażu Królewskim koło starówki są duże rozmiary.
Fajnie że napisąłyście o C&A, nie byłam tam jeszcze. Podobno na hali targowej w Gdańsku Głównym i w Pasażu Królewskim koło starówki są duże rozmiary.
Też właśnie z niepokojem o tym myślę, bo niedługo trzeba będzie zacząć coś kupować.
Dzisiaj będę w C&A, z tym że w Rumii, i zamierzam wstępnie zorientować się co można dostać i w jakich rozmiarach :D
Ze spodniami przewiduję masakrę, a jeszcze potrzebuję dress-codowe do pracy, czyli czarne i na kancik, hehe :)
Dzisiaj będę w C&A, z tym że w Rumii, i zamierzam wstępnie zorientować się co można dostać i w jakich rozmiarach :D
Ze spodniami przewiduję masakrę, a jeszcze potrzebuję dress-codowe do pracy, czyli czarne i na kancik, hehe :)