Widok
Absynencie
O, to ja też będę tak subtelnie manifestować uprzedzenia. Podejdę np. do grupki dresiarzy pod blokiem i słodkim głosem zwrócę im uwagę: "Banda idiotów"! Potem do młodzieży dyskutującej pod Akademią Plastyczną: "Banda dziwolągów!"
Potem do kilku metalowców: "Banda brudasów!" Potem do opery: "Banda snobów!" Potem do szpitala: "Banda skorumpowanych drani"!
Myślę, że w przynajmniej kilku przypadkach krytyka skończy się bólem ;p
(możemy teraz porozmawiać o ćpaniu?)
Potem do kilku metalowców: "Banda brudasów!" Potem do opery: "Banda snobów!" Potem do szpitala: "Banda skorumpowanych drani"!
Myślę, że w przynajmniej kilku przypadkach krytyka skończy się bólem ;p
(możemy teraz porozmawiać o ćpaniu?)
...
a mnie to i tak lata bo będę pił bo lubię :-)
i będę sobie o tym gadał albo nie będę gadał i nic nikomu do tego :-)
i w d...e mam wiedzę, elokwencję i inne ważne sprawy, bo mnie to wali i z perspektywy moich Borów nie jest mi do niczego potrzebne.
C, wędzarnię mogę pobudować z beczki albo jako małe mieszkanko :-) nie mam pojęcia co mi się przyda, tym bardziej, że jestem wege :-)
(I to jest szczyt perwersji, będę sobie wędzić pomidory i fasolę :))))
Ale i Ćma, i Stwór lubią coś treściwego przegryźć do popitki i stąd ten temat ... A w ogóle to chętnie bym pogadał o możliwych opcjach i ich konsekwencjach.
P.S. Ostatecznie Stwór nie musi mieć wędzonego, ale kto tam do końca to wie ...
i będę sobie o tym gadał albo nie będę gadał i nic nikomu do tego :-)
i w d...e mam wiedzę, elokwencję i inne ważne sprawy, bo mnie to wali i z perspektywy moich Borów nie jest mi do niczego potrzebne.
C, wędzarnię mogę pobudować z beczki albo jako małe mieszkanko :-) nie mam pojęcia co mi się przyda, tym bardziej, że jestem wege :-)
(I to jest szczyt perwersji, będę sobie wędzić pomidory i fasolę :))))
Ale i Ćma, i Stwór lubią coś treściwego przegryźć do popitki i stąd ten temat ... A w ogóle to chętnie bym pogadał o możliwych opcjach i ich konsekwencjach.
P.S. Ostatecznie Stwór nie musi mieć wędzonego, ale kto tam do końca to wie ...
Manson
Powiem tak, jest sens zbudowania czegoś małego na uboczu, choćby dla samej ryby.
No chyba, że jesteś weganem, ale wtedy tak dla beki można sezonowo i beczkę postawić.
Hmmmmm...
Jeśli jesteś z 3miasta i masz większy samochód, to wiem gdzie są bloczki klinkierowe wym. 200/200/300(mm) za zupełną darmochę. W dobrym stanie. Musiałbym jednak dokonać wcześniej penetracji terenu i zobaczyć czy jeszcze są;)
Może trochę zbyt spore gabaryty (haha), ale tak wykonana wędzarnia przeżyje Ciebie.
Dodatkowo musiałbyś poszperać po złomowcach za prętami zbrojeniowymi lub czymś podobnym, haczykami itd. Jeśli nie zależy Ci na wyglądzie i nie chcesz się z tym "bawić" na górę dałbyś 2 stalowe pokrywy na zawiasach.
Zresztą nie wiem czego oczekujesz, jak to ma być wykończone itp., rozwiązań w necie jest cała masa.
No chyba, że jesteś weganem, ale wtedy tak dla beki można sezonowo i beczkę postawić.
Hmmmmm...
Jeśli jesteś z 3miasta i masz większy samochód, to wiem gdzie są bloczki klinkierowe wym. 200/200/300(mm) za zupełną darmochę. W dobrym stanie. Musiałbym jednak dokonać wcześniej penetracji terenu i zobaczyć czy jeszcze są;)
Może trochę zbyt spore gabaryty (haha), ale tak wykonana wędzarnia przeżyje Ciebie.
Dodatkowo musiałbyś poszperać po złomowcach za prętami zbrojeniowymi lub czymś podobnym, haczykami itd. Jeśli nie zależy Ci na wyglądzie i nie chcesz się z tym "bawić" na górę dałbyś 2 stalowe pokrywy na zawiasach.
Zresztą nie wiem czego oczekujesz, jak to ma być wykończone itp., rozwiązań w necie jest cała masa.
C
pewnie jest. Ale Ty masz doświadczenie w tej sferze, a dla mnie to dopiero pomysł.
Mieszkam w Borach, ale dość często jestem w 3city.
Autko mam, przyczepkę też.
A i stali zbrojeniowej w zakamarkach sadyby trochę też się znajdzie.
Ryb ci u nas dostatek. Mięs też, jak kto tam lubi - ja nie jestem ortodoksyjny.
W sumie interesuje mnie nie tylko technologia budowy wędzarni, ale także technologia obróbki papu (może nawet bardziej, wiadomo, pijacy lubią pojeść :))
Jeśli uszczęśliwisz mnie czymś do poczytania w necie, co oceniasz jako godne uwagi, chętnie skorzystam.
Jeśli zechcesz ruszyć zwłoki na ogląd w terenie też nie widzę przeszkód - nie wiem jak tam kolega z wolnym czasem. Jeśli coś by wyszło doroczne zjazdy anestezjologów nabrałyby nowej jakości :))
Ale póki co zawalczyłem z sukcesem o pilota do TV. Zwiozę sobie pare skrzynek piwa i póki piłka w grze będę nieczynny :)) Znaczy w godzinach 18-23 :)) Oby tylko pestek starczyło.
Mieszkam w Borach, ale dość często jestem w 3city.
Autko mam, przyczepkę też.
A i stali zbrojeniowej w zakamarkach sadyby trochę też się znajdzie.
Ryb ci u nas dostatek. Mięs też, jak kto tam lubi - ja nie jestem ortodoksyjny.
W sumie interesuje mnie nie tylko technologia budowy wędzarni, ale także technologia obróbki papu (może nawet bardziej, wiadomo, pijacy lubią pojeść :))
Jeśli uszczęśliwisz mnie czymś do poczytania w necie, co oceniasz jako godne uwagi, chętnie skorzystam.
Jeśli zechcesz ruszyć zwłoki na ogląd w terenie też nie widzę przeszkód - nie wiem jak tam kolega z wolnym czasem. Jeśli coś by wyszło doroczne zjazdy anestezjologów nabrałyby nowej jakości :))
Ale póki co zawalczyłem z sukcesem o pilota do TV. Zwiozę sobie pare skrzynek piwa i póki piłka w grze będę nieczynny :)) Znaczy w godzinach 18-23 :)) Oby tylko pestek starczyło.
Manson
Wędzi mój sąsiad.
Ja zrobiłem wolno-stojącego grilla tylko.
Małą wędzarenkę z osobnym paleniskiem chciałem docelowo do niego dostawić, ale tuje mi porosły i miejsca zabrakło. Wprawdzie z budowlanką na bakier nie jestem, ale podstawa tutaj to sprawdzony projekt. Postaram się poszukać, ale nie dziś i nie jutro.
Jeżeli o przepisy idzie z ręką na sercu mogę polecić Tobie Chef'a Paul'a.
Najlepszy kucharz na wino.org.pl po zadymie przeniósł się do parpary.pl zmodyfikowane na
http://konfraternia.org/joomla1.5/
Zwłoki ruszę po łykendzie.
Miałbyś bazę materiałową dla komory wędzarniczej.
Ja zrobiłem wolno-stojącego grilla tylko.
Małą wędzarenkę z osobnym paleniskiem chciałem docelowo do niego dostawić, ale tuje mi porosły i miejsca zabrakło. Wprawdzie z budowlanką na bakier nie jestem, ale podstawa tutaj to sprawdzony projekt. Postaram się poszukać, ale nie dziś i nie jutro.
Jeżeli o przepisy idzie z ręką na sercu mogę polecić Tobie Chef'a Paul'a.
Najlepszy kucharz na wino.org.pl po zadymie przeniósł się do parpary.pl zmodyfikowane na
http://konfraternia.org/joomla1.5/
Zwłoki ruszę po łykendzie.
Miałbyś bazę materiałową dla komory wędzarniczej.
.
u mnie wędzarnia została zrobiona z ruskiego pieca gazowego (to jedyne, do czego się nadawał)
kilka dni temu, gdy został skoszony ogród...aaa chciałoby się powiedzieć "trawa"
(niestety wiem, jak wygląda trawa - za to mój ogród nie.
te pokrzywy do ramion nazywam "nieużytkiem ekologicznym", bardzo potrzebnym wśród dzisiejszych ogrodów :)
no więc, gdy został skoszony, okazało się, że mam kojec z psami, dwie trajki do treningów, miejsce na ognisko, kilka krzaków porzeczek i agrestu
(dzikszych niż ostatnie, nieodkryte jeszcze plemiona Ameryki południowej :)
i ów cud techniki - wędzarnię.
ale jest tak powalającej urody, że chyba ją zlikwiduję.
choć przyznaję, wędzone ryby były przednie.
kilka dni temu, gdy został skoszony ogród...aaa chciałoby się powiedzieć "trawa"
(niestety wiem, jak wygląda trawa - za to mój ogród nie.
te pokrzywy do ramion nazywam "nieużytkiem ekologicznym", bardzo potrzebnym wśród dzisiejszych ogrodów :)
no więc, gdy został skoszony, okazało się, że mam kojec z psami, dwie trajki do treningów, miejsce na ognisko, kilka krzaków porzeczek i agrestu
(dzikszych niż ostatnie, nieodkryte jeszcze plemiona Ameryki południowej :)
i ów cud techniki - wędzarnię.
ale jest tak powalającej urody, że chyba ją zlikwiduję.
choć przyznaję, wędzone ryby były przednie.
ja wiedziałam, że tak będzie...
że jak wrócę do domu,
to już nikogo tu nie zastanę :(
za karę nie opowiem Wam mojego dzisiejszego snu o kozach
i nie dowiecie się dlaczego był on snem proroczym :)
a propos Abstynenta...
czytałam ostatnio, że po wysiłku fizycznym na uzupełnienie płynów dobre jest piwo
(zapewne reklama dźwignią handlu)
więc zgodnie z teorią po dwóch godzinach siaty uzupełniam płyny.
jutro też gram,
więc też będę uzupełniać gospodarkę elektrolitową :)
to już nikogo tu nie zastanę :(
za karę nie opowiem Wam mojego dzisiejszego snu o kozach
i nie dowiecie się dlaczego był on snem proroczym :)
a propos Abstynenta...
czytałam ostatnio, że po wysiłku fizycznym na uzupełnienie płynów dobre jest piwo
(zapewne reklama dźwignią handlu)
więc zgodnie z teorią po dwóch godzinach siaty uzupełniam płyny.
jutro też gram,
więc też będę uzupełniać gospodarkę elektrolitową :)
Manson
Podlewając dziś w ciemnościach(;))ogródek pomyślałem, że skoro nie ma jeszcze projektu Twojej wędzarni, to mimo wszystko, możemy poważnie zabrać się do rzeczy, warto by, moim zdaniem, zacząć od szczegółów:
- Zwróć uwagę z której strony, na skrawku Twojej ziemi, najczęściej wieje wiatr. Jeśli nie chcesz pachnieć tym co wędzisz.
- generalnie ten teren jest płaski czy pochyły?
- odpowiedz sobie na pytanie czy chcesz mieć palenisko bezpośrednio pod komorą wędziska czy kanał. (to dwie alternatywne, generalnie równoległe, metody wędzenia, później możemy zastanawiać się nad sprawnością cieplną obiegu, bo to b. ważne)
- na koniec najważniejsze dla kobiet. Czy Twoje wyobrażenie tej wędzarni będzie pasowało do całej reszty małej architektury ogrodowej?
;)
- Zwróć uwagę z której strony, na skrawku Twojej ziemi, najczęściej wieje wiatr. Jeśli nie chcesz pachnieć tym co wędzisz.
- generalnie ten teren jest płaski czy pochyły?
- odpowiedz sobie na pytanie czy chcesz mieć palenisko bezpośrednio pod komorą wędziska czy kanał. (to dwie alternatywne, generalnie równoległe, metody wędzenia, później możemy zastanawiać się nad sprawnością cieplną obiegu, bo to b. ważne)
- na koniec najważniejsze dla kobiet. Czy Twoje wyobrażenie tej wędzarni będzie pasowało do całej reszty małej architektury ogrodowej?
;)