Widok

całowanie obrączek

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
mam pytanko, całujecie obrączkiem przed założeniem mężowi?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bardzo mi się moment nałożenia obrączki a potem jej ucałowania. I też tak uczynimy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kiedyś pytalam o to Irlandczyka - zanjomego, z którym pracowałam. Stwierdział, że noszą obrączkę na lewej rece , bo tak jest wygonie (w koncu większość ludzi jest praworęcznych). Ja myslę jednak, ze na lewej dłoni, bo to tak od serduszka. Jeśli chodzi o całowanie, to mąż pocałaował moja obraczke na ręce, a ja jego przed samym nałozeniem.

Arek i Marta
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziękuję amsta, jestem pewna że wy również będziecie równie ślicznie wyglądać :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
amsta dokładnie nad tym samym się zastanawiałam...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:) Karolinko ale wY slicznie wygladaliscie... :))))

pocalujemy... ale na lewych dloniach :) ja ze wzgledu na mala wade dloni prawej nie moge nosic na niej pierscionkow:) wiec obraczki bedziemy nosic na lewej.. ciekawe czemu wszedzie na zachodzie zaklada sie na lewa a u nas na prawa dlon?:))))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oki juz widze :)) wczesniej nie otwierało mi sie zdjecie :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My poczatkowo ustalilismy, ze przed zalozeniem calujemy obraczki.Potem kamerzysta powiedzial nam, ze ja mam pocalowac obraczke przed zalozeniem, natomiast on caluje moja obraczke na rece.
No i co? Wszystko nam sie pomieszalo:) Maz pocalowal moja reke bez obraczki, a ja ani obraczki, ani reki z obraczka nie calowalam:-)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my mielismy tak ze ja całowałam obraczke przed załozeniem mezowi na palec a mąz po załozeniu mi jej juz


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wybacz mi moją wscibskosc :)))
ps - mi sie nic nie pokazuje :(

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
małaa taki nasz gest :) złapaliśmy się po prostu tak za ręce tak po naszemu :) mój mąż niestety jest ciut nieobeznany i nie wiedział że ma pocałować a ja mu nie powiedziałam, a ten gest wyszedł tak z siebie, tu go zbyt dobrze nie widać:

image

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jaki gest?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my nie całowaliśmy ale po nałożeniu zrobiliśmy taki mały gest rękoma

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
z tego co wiem, to obrączkę powinno się pocałować, jako że została wcześniej poświęcona.
Ja pocałowałam ją przed nałożeniem na palec męża, mąż zapomniał i wogle nie pocałował :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też myśle, że lepiej pocałować przed założeniem, jakoś tak dziwnie meża po rękach całować hihihihih
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja nigdy o tym nie słyszałam ale pomysł mi się całkiem podoba, to faktycznie robi wrażenie, chyba porozmawiam o tym pomyśle z moim mężczyzną.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A u nas było tak, że narzeczony (no teraz juz mąż) całował moja obrączke już jak była na mojej ręce, a ja całowałam obrączke przed włożenien jej na rękę naprzyszłego męża. Ksiądz zażartował, że przecież kobieta nie moze faceta po rękach całować.!!! Wspominam to cudownie!!!Bardzo przejmująca chwila!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z netu:

Zwyczaj wymieniania się przez małżonków obrączkami pochodzi z Rzymu. W Starożytności wymieniano się pierścieniami jako symboliczny wyraz wzajemnego powiązania. Obrączki przez swoją kolista formę, nie mającą początku ani końca symbolizują wieczność. Założone podczas ślubu na serdeczny palec prawej ręki, stają się zastawem danym jako rękojmia.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
miły gest

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie wiem, czego symbol.. nam nikt nic nie narzucał... ale w tym momencie przeszły mi ciarki po plecach z wrażenia... taka bliskość, czułość... nie wiem...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ksiądź nam mówił, żeby pocałować, ale ja nie wiem po co, chcemy mieć prosty, skromny ślub, a nie takie narzucanie kto ma co robić itd. a w takim momencie to pójdzcie tu, a w innym tam - denerwuje mnie już to dyktowanie, wiem, że będę robiła po swojemu to co mogę, ale czego to symbol to całowanie obrączek?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry