Widok
chodzi mi o to że nie miała bym szansy na udekorowanie kapliczki w taki sposób w jaki udekoruje kościół ,
musiałabym zrobić trochę inną dekorację, na pewno było by pięknie no ale już się zdecydowaliśmy na kościół, bo poza tym mamy zbyt wiele osób i w kapliczce było by im ciasno, szkoda ale już myślę również o dekoracji namiotu ;) na pewno dogadam się z tamtą babeczką, pokaże zdjęcia i oczywiście odpowiednio wyposażę finansowo,
cena dekoracji jest co prawda wliczona w cenę ale jeżeli chce się coś ekstra to wydaje mi się że powinno się dopłacić, w końcu kwiaty nie są za darmo,
MAM PROŚBĘ JEŻELI ZAGLĄDA TU PANI KTÓRA DEKORUJE ŁAPINO PROSZĘ O PRZESŁANIE MI ZDJĘĆ PRZYKŁADOWYCH DEKORACJI DZIĘKUJĘ ;) na dziks_power@op.pl
musiałabym zrobić trochę inną dekorację, na pewno było by pięknie no ale już się zdecydowaliśmy na kościół, bo poza tym mamy zbyt wiele osób i w kapliczce było by im ciasno, szkoda ale już myślę również o dekoracji namiotu ;) na pewno dogadam się z tamtą babeczką, pokaże zdjęcia i oczywiście odpowiednio wyposażę finansowo,
cena dekoracji jest co prawda wliczona w cenę ale jeżeli chce się coś ekstra to wydaje mi się że powinno się dopłacić, w końcu kwiaty nie są za darmo,
MAM PROŚBĘ JEŻELI ZAGLĄDA TU PANI KTÓRA DEKORUJE ŁAPINO PROSZĘ O PRZESŁANIE MI ZDJĘĆ PRZYKŁADOWYCH DEKORACJI DZIĘKUJĘ ;) na dziks_power@op.pl
wiecie co tak naprawdę to popytajcie tez w rodzince jak oni czuja
teraz kiedy powiedziałam im ze jednak robię w kościele to wszyscy odetchnęli z ulgą bo jak się okazało u mnie nikomu się pomysł kapliczki nie podobał
w sumie to jestem szczęśliwa ze wybrałam kościół, bo już go widzę w dekoracji na którą "chorowałam" a w kapliczce nie miałam szans żeby ją zrobić
teraz kiedy powiedziałam im ze jednak robię w kościele to wszyscy odetchnęli z ulgą bo jak się okazało u mnie nikomu się pomysł kapliczki nie podobał
w sumie to jestem szczęśliwa ze wybrałam kościół, bo już go widzę w dekoracji na którą "chorowałam" a w kapliczce nie miałam szans żeby ją zrobić
My mieliśmy ślub 01.08 w Romie i pogoda była super~!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ślub mieliśmy w Czapielsku w kościele św. Mikołaja i też było super!!! Współczuje tym co mieli ślub w kaplicy, bo my mieliśmy o 17 w kościele a oni o 18 w kaplicy i w momencie kiedy my zaczynaliśmy impreze oni zaczynali msze. Nie ma tam mikrofonów więc goście za dużo nie słyszeli, a poza tym pełno gapiów (wczasowiczów), więc mimo iż też chcieliśmy mieć ślub w kapliczce to bardzo się cieszę, ze jednak był on w kościółku :-))
a my rezygnujemy jednak z kapliczki, za dużo stresu jeżeli chodzi o pogodę, dodatkowo jest mała, a my mamy dużo gości, no i widziałam jak kamerzysta się tam mota, bo nie ma miejsca żeby swobodnie nagrywał dlatego fotograf i kamerzysta dosłownie wchodzili sobie pod nogi,
kurcze szkoda bo fajny klimacik no, ale mamy bardzo ładny kościół więc nie jesteśmy podłamani, gdybym miała samego fotografa lub tylko kamerzyste to może, a tak to pozostaje namiot, klimacik lasu, molo i jeziorko ;)
kurcze szkoda bo fajny klimacik no, ale mamy bardzo ładny kościół więc nie jesteśmy podłamani, gdybym miała samego fotografa lub tylko kamerzyste to może, a tak to pozostaje namiot, klimacik lasu, molo i jeziorko ;)
To racja - Panowie są tak fantastyczni, że aż ciężko uwierzyć że to muzyka na żywo !
Goście nie schodzą z parkietu, świetne profesjonalne wykonanie wszystkich kawałków a co najważniejsze - w 100% oddają sie temu całym sercem.
Gorąco polecam, wesele miałam 2 miesiące temu pod namiotem i wszyscy byli bardzo zadowoleni
Goście nie schodzą z parkietu, świetne profesjonalne wykonanie wszystkich kawałków a co najważniejsze - w 100% oddają sie temu całym sercem.
Gorąco polecam, wesele miałam 2 miesiące temu pod namiotem i wszyscy byli bardzo zadowoleni
vinia może masz rację ale ja osobiście nie bardzo wierzę w ten występ na żywo tego gościa z wąsami. Jaby tak śpiewał na "żywo" tak jak było słychać nad całym jeziorem to nie spędzał by nocy na jakichś idiotycznych chałturach tylko śpiewał w operze. Coś mi się nie chce w to wierzyć, żeby gościu śpiwał na żywo. Chyba zajadę do Łapina i sprawdzę to sam, mam nadzieję że będzie taka możliwość. Nie upieram się oczywiście przy swoim bo jeśli okaże się, że Ci goście nie grają z playbacku to muszę ich mieć.
Ja widzialam osttnio slub w kapliczcze, gdzie akurat 2 minuty przed rozpoczeciem slubu zaczelo tak strasznie padac, ze para mloda do oltarza szla pod parasolami, goscie wszyscy tez stali z parasolami, ale jakos wszyscy dali rade i nikomu to za bardzo nie przeszkadzalo. Fakt moglo byc piekne slonce co byloby lepszym scenariuszem takiego dnia, ale coz jestesmy w koncu w Polsce tu wszystko sie moze zdarzyc jezeli chodzi o pogode, przynajmniej bylo ciekawie:))
szkoda, że nie pamietasz Roksano. Byłem z narzeczoną w Łapinie w czerwcu przez ponad 2 tygodnie i byłem ciekawy , który to zespół nie podobał się Twojej koleżance. Te imprezy, które widzieliśmy i mieliśmy okazję słyszeć , co faktem trochę przeszkadzało w nocy, były fajne, ale pewnie Twoja koleżanka była na innym. Niestety nie wiemy kto grał, widzieliśmy tylko 3 facetów w biało-czarnych butach. Jeżeli nie grali z playbacku, trudno to ocenić z daleka, to nie wiem co oni tam robili, dla mnie Krawczyk czy Stachursky mogliby nosić im walizki. Niewiarygodne żeby na weselu ktoś mógł tak grać. Sami stoimy przed dylematem czy brać ślub w kapliczce? Atmosfera wokół super ale jak nie będzie pogody? Jeszcze nie wiemy kto będzie u nas grał, czasu mamy sporo.Pozdrawiam