Widok

cd Ośrodek w Łapinie (roma)

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Dziewczyny coś nasz wątek zginął w sieci i się nie podbija mimo nowych opini. Jutro jadę już wszytko zapiąć na ostatni guzik to już za dwa dni brrrrrr :):):)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zdjecia mozna zobaczyc umawiajc sie ze mna na spotkanie w osrodku zapraszam o kazdej porze
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tez poprosze: nany5@wp.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chodzi mi o to że nie miała bym szansy na udekorowanie kapliczki w taki sposób w jaki udekoruje kościół ,

musiałabym zrobić trochę inną dekorację, na pewno było by pięknie no ale już się zdecydowaliśmy na kościół, bo poza tym mamy zbyt wiele osób i w kapliczce było by im ciasno, szkoda ale już myślę również o dekoracji namiotu ;) na pewno dogadam się z tamtą babeczką, pokaże zdjęcia i oczywiście odpowiednio wyposażę finansowo,

cena dekoracji jest co prawda wliczona w cenę ale jeżeli chce się coś ekstra to wydaje mi się że powinno się dopłacić, w końcu kwiaty nie są za darmo,

MAM PROŚBĘ JEŻELI ZAGLĄDA TU PANI KTÓRA DEKORUJE ŁAPINO PROSZĘ O PRZESŁANIE MI ZDJĘĆ PRZYKŁADOWYCH DEKORACJI DZIĘKUJĘ ;) na dziks_power@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czemu nie, kapliczke tez mozna pieknie udekorowac, tak samo ladnie jak kosciol:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiecie co tak naprawdę to popytajcie tez w rodzince jak oni czuja

teraz kiedy powiedziałam im ze jednak robię w kościele to wszyscy odetchnęli z ulgą bo jak się okazało u mnie nikomu się pomysł kapliczki nie podobał

w sumie to jestem szczęśliwa ze wybrałam kościół, bo już go widzę w dekoracji na którą "chorowałam" a w kapliczce nie miałam szans żeby ją zrobić
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tam pogoda sie nie przejmuje, widzialam sluby w kapliczce podczas ktorych lalo i jakos wszyscy dali rade, stali z parasolami, a jakie wspomnienia za to beda heh. Moge nawet w deszczu isc do oltarza, mam to gdzies byleby bylo na dworzu, tak sobie wymarzylam i juz:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja bede miec chyba u siebie w kosciele.. nie bede wymyslac.. z tym czapielskiem a kapliczka odpada ze wzgledu na pogode..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czy ceny które podawałyście to ceny razem z poprawinami czy za poprawiny się dopłaca? i czy któraś sie orientuje czy są jeszcze terminy na sierpień lub wrzesień 2010?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My mieliśmy ślub 01.08 w Romie i pogoda była super~!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ślub mieliśmy w Czapielsku w kościele św. Mikołaja i też było super!!! Współczuje tym co mieli ślub w kaplicy, bo my mieliśmy o 17 w kościele a oni o 18 w kaplicy i w momencie kiedy my zaczynaliśmy impreze oni zaczynali msze. Nie ma tam mikrofonów więc goście za dużo nie słyszeli, a poza tym pełno gapiów (wczasowiczów), więc mimo iż też chcieliśmy mieć ślub w kapliczce to bardzo się cieszę, ze jednak był on w kościółku :-))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Widzę, że wszyscy mamy ten sam problem, co z pogodą? Taki slub na powietrzu to bajka ale jak zacznie padać ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
własnie POGODA. gdyby nie to , bylabym przekonana na 100000000 % procent, że tam, mało miejsca - fakt . Mamy póki co na liscie 110 osob niestety ona chyba bedzie rosła a nie malała.. no ale moze jeszcze troche osob odmówić.
Nie mogę się doczekać przyszłego roku.. ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a my rezygnujemy jednak z kapliczki, za dużo stresu jeżeli chodzi o pogodę, dodatkowo jest mała, a my mamy dużo gości, no i widziałam jak kamerzysta się tam mota, bo nie ma miejsca żeby swobodnie nagrywał dlatego fotograf i kamerzysta dosłownie wchodzili sobie pod nogi,

kurcze szkoda bo fajny klimacik no, ale mamy bardzo ładny kościół więc nie jesteśmy podłamani, gdybym miała samego fotografa lub tylko kamerzyste to może, a tak to pozostaje namiot, klimacik lasu, molo i jeziorko ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a mialas tez moze slub w kapliczce? ja tez mam w kapliczce i zupelnie nie wiem od czego zaczac, tzn co zaczac przygotowywac najpierw: jezeli chodzi o papiery i te wszystrke pozwolenia? pomozcie:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To racja - Panowie są tak fantastyczni, że aż ciężko uwierzyć że to muzyka na żywo !
Goście nie schodzą z parkietu, świetne profesjonalne wykonanie wszystkich kawałków a co najważniejsze - w 100% oddają sie temu całym sercem.
Gorąco polecam, wesele miałam 2 miesiące temu pod namiotem i wszyscy byli bardzo zadowoleni
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
vinia może masz rację ale ja osobiście nie bardzo wierzę w ten występ na żywo tego gościa z wąsami. Jaby tak śpiewał na "żywo" tak jak było słychać nad całym jeziorem to nie spędzał by nocy na jakichś idiotycznych chałturach tylko śpiewał w operze. Coś mi się nie chce w to wierzyć, żeby gościu śpiwał na żywo. Chyba zajadę do Łapina i sprawdzę to sam, mam nadzieję że będzie taka możliwość. Nie upieram się oczywiście przy swoim bo jeśli okaże się, że Ci goście nie grają z playbacku to muszę ich mieć.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ten gruby z wąsami ma chyba na imię Wojtek ,ale słyszałam ,że wołają na niego "Pawarotti północy" , bo ma silny głos i jest w stanie zaśpiewać taką trudną piosenkę ,słyszałam naprawdę robi wrażenie i jego głos i wzrok sceniczny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ci goscie w czarno - bialych butach to wlasnie panta rhei - u nas na weselu jeden gosc nie wierzyl ze ten gruby z wasami spiewal o solle mio na zywo - wiec ten mu zaspiewal jeszcze raz - bez pradu ;) kosmos ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja widzialam osttnio slub w kapliczcze, gdzie akurat 2 minuty przed rozpoczeciem slubu zaczelo tak strasznie padac, ze para mloda do oltarza szla pod parasolami, goscie wszyscy tez stali z parasolami, ale jakos wszyscy dali rade i nikomu to za bardzo nie przeszkadzalo. Fakt moglo byc piekne slonce co byloby lepszym scenariuszem takiego dnia, ale coz jestesmy w koncu w Polsce tu wszystko sie moze zdarzyc jezeli chodzi o pogode, przynajmniej bylo ciekawie:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
szkoda, że nie pamietasz Roksano. Byłem z narzeczoną w Łapinie w czerwcu przez ponad 2 tygodnie i byłem ciekawy , który to zespół nie podobał się Twojej koleżance. Te imprezy, które widzieliśmy i mieliśmy okazję słyszeć , co faktem trochę przeszkadzało w nocy, były fajne, ale pewnie Twoja koleżanka była na innym. Niestety nie wiemy kto grał, widzieliśmy tylko 3 facetów w biało-czarnych butach. Jeżeli nie grali z playbacku, trudno to ocenić z daleka, to nie wiem co oni tam robili, dla mnie Krawczyk czy Stachursky mogliby nosić im walizki. Niewiarygodne żeby na weselu ktoś mógł tak grać. Sami stoimy przed dylematem czy brać ślub w kapliczce? Atmosfera wokół super ale jak nie będzie pogody? Jeszcze nie wiemy kto będzie u nas grał, czasu mamy sporo.Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
~zainteresowany , nie pamiętam daty , było to w czerwcu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry