Widok
czesc gogo mam pytanie do ciebie, mnianowicie co z ta ubojnia? widac ja? slychac lub czuc cos? mi sie sala bardzo podoba ale jak mi tesciowa powiedziala ze tam ze ubojnia to nie wiedzielam co myslec o tym? prosze napisz co wierz o tym, ty tez Pomarańczka jak cos ci wiadomo o tym.
i Wszystkiego naj, naj lepszego na Nowej Drodze Życia
i Wszystkiego naj, naj lepszego na Nowej Drodze Życia
Zespół śpiewał. Pełen profesjonalizm. Oprócz prowadzącego i śpiewajacego zarazem w zespole sa dwie panie (jescze 2 panów razem 5 osób). Nie pamiętam czy spiewały razem, na przemian czy jedna, ale nam sie podobało. Z resztą goście ruszyli do tańca też i się przestałam przejmować jak tańczymy. Chociaż myślę że dobrze wypadło bo oboje poprostu czujemy klimat tej piosenki.
Z tańczeniem? Nie wiem u nas zawsze ktoś siedział przystołach, ale miejsca starczyło spokojnie.
Pierwszy taniec wybraliśmy Farbę -"Chce tu zostać"
Poćwiczyliśmy tylko raz taniec jeden na jeden i wyszło spokojnie, bez żadnego kursu tańca choć Mój mąż to tak na bakier z tańcem. Wybraliśmy tą piosenkę bo łatwa i słowa nam się razem bardzo podobały.
Na urlopie ja byłam od środy do dziś, mój mąż od czwartku 8 (miał urodzinki, zrobiliśmy grila jeszcze) do wczoraj.
Od Bożego Ciała (czwartku) do niedzieli byliśmy odpocząć w Jastrzębiej Górze. Odpoczęliśmy, byliśmy w świetnym pensjonacie( trochę drogim) ale warto i pogoda w piatek była typowo plażowa. Jesteśmy zadowoleni. Wogóle stwierdziliśmy że od soboty 10 czerwca cały tydzień był najszczęśliwszy w naszym życiu. Chcielibyśmy aby tak było zawsze!!!
Pierwszy taniec wybraliśmy Farbę -"Chce tu zostać"
Poćwiczyliśmy tylko raz taniec jeden na jeden i wyszło spokojnie, bez żadnego kursu tańca choć Mój mąż to tak na bakier z tańcem. Wybraliśmy tą piosenkę bo łatwa i słowa nam się razem bardzo podobały.
Na urlopie ja byłam od środy do dziś, mój mąż od czwartku 8 (miał urodzinki, zrobiliśmy grila jeszcze) do wczoraj.
Od Bożego Ciała (czwartku) do niedzieli byliśmy odpocząć w Jastrzębiej Górze. Odpoczęliśmy, byliśmy w świetnym pensjonacie( trochę drogim) ale warto i pogoda w piatek była typowo plażowa. Jesteśmy zadowoleni. Wogóle stwierdziliśmy że od soboty 10 czerwca cały tydzień był najszczęśliwszy w naszym życiu. Chcielibyśmy aby tak było zawsze!!!
Pogoda fakt dopisała. Było pięknie. Wam również takiej życzę!!!
Ja też nie wiem jak to wszystko pisać.
Świetnie że masz suknie. Ja jestem z mojej ogromnie zadowolona. Wszystkim sie podobała. Tren był rozłożony jak szliśmy do ołtarza. Na weselu się spisała, tren był podpiety, suknia nie była ciężka wogóle mi nie spadała, świetnie się trzymał gorset. Co prawda suknia była brudna, ale moja mama wyprała ją i doprowadziła do porządku na wtorek, na plener.
Plener też wypadł sprawnie, bezboleśnie i Magda Mołek miała w tym samym czasie sesję zdjęciową w Orłowie koło mola. Śmiejejmy się że załapiemy się jako tło... Jesteśmy zadowoleni, efekty będą za tydzień.
Dorotko napewno prześlę Ci pare fotek na maila, ale to pod koniec tygodnia. Nie wiem o czym napisać. Ja naprawdę wszystko sobie chwalę!!!
:):):):):) :):):):):):):) :):):):):):)
Ja też nie wiem jak to wszystko pisać.
Świetnie że masz suknie. Ja jestem z mojej ogromnie zadowolona. Wszystkim sie podobała. Tren był rozłożony jak szliśmy do ołtarza. Na weselu się spisała, tren był podpiety, suknia nie była ciężka wogóle mi nie spadała, świetnie się trzymał gorset. Co prawda suknia była brudna, ale moja mama wyprała ją i doprowadziła do porządku na wtorek, na plener.
Plener też wypadł sprawnie, bezboleśnie i Magda Mołek miała w tym samym czasie sesję zdjęciową w Orłowie koło mola. Śmiejejmy się że załapiemy się jako tło... Jesteśmy zadowoleni, efekty będą za tydzień.
Dorotko napewno prześlę Ci pare fotek na maila, ale to pod koniec tygodnia. Nie wiem o czym napisać. Ja naprawdę wszystko sobie chwalę!!!
:):):):):) :):):):):):):) :):):):):):)
Gosiu !!! oj gratuluję ci odwagi , ja też chciałabym odczytać podziękowania , ale jak ???
ja mam łzy w oczach jak czytam to , co Ty tu piszesz .... a dopiero na właśnym ślubie ... o nie ....
aha , a co w końcu mieliście na pierwszy taniec ???? wogóle jak Wam wyszedł ? :)
Boże ... ale się ciesze .. nie masz pojęcia .... moja mama tez bedzie płakać ... a ja to wogóle ...
ja mam łzy w oczach jak czytam to , co Ty tu piszesz .... a dopiero na właśnym ślubie ... o nie ....
aha , a co w końcu mieliście na pierwszy taniec ???? wogóle jak Wam wyszedł ? :)
Boże ... ale się ciesze .. nie masz pojęcia .... moja mama tez bedzie płakać ... a ja to wogóle ...
kurcze ale super !!! :)
bo ja już zdecydowałam na 100 % .. złoto biel i ... taki jasny łososiowy papier kupiliśmy :)))))
ale fajnie , no ale właśnie ... do października jeszcze daleko :)))
strasznie się cieszę , że wszystko udało ci się zgrać :))))
a wogóle , to wyślij mi jakieś najładniejsze Wasze zdjęcie :))))
bo ja już zdecydowałam na 100 % .. złoto biel i ... taki jasny łososiowy papier kupiliśmy :)))))
ale fajnie , no ale właśnie ... do października jeszcze daleko :)))
strasznie się cieszę , że wszystko udało ci się zgrać :))))
a wogóle , to wyślij mi jakieś najładniejsze Wasze zdjęcie :))))
Dziękujemy bardzo bardzo mocno.
Jesteśmy naprawdę zadowoleni. W kościele też było pięknie, siostra tak pieknie ubrała przy ołtarzu i ławki i nowiutki dywan przez kościół.
Ksiądz Tomasz świetny, pomagał nam, na początku dodał otuchy jak wyszedł po nas. Kazanie miał piękne, pamiętam całe!!! Cały czas sie zwracał do nas. Ja podobno taka pewnośc głosu w przysiędze. Pocałowaliśmy z Piotrem obrączki każde jak już założyliśmy na dłoniach.
Mnóstwo gości w kościele. I ryż na szczęście i pieniążki.
Orkiestra tez się spisała na medal. Grali do 4. Przed piąta pojechali ostatni goście. Mało kto nie przyjechał na poprawiny. Było pełno gości.
Na weselu były dziady i maszki. Bardzo wesoło.
Podziękowania dla dziadków - około 9 bo moi juz wychodzili. Byli bardzo wzruszeni, dostali po róży i zatańczyli z Piotra babcią.
Podziękowania dla rodziców, róże, albumy do zdjęć slubnych, na pierwszej stronie albumu wkleiłam podziękowania na kalce i sama odczytałam. łamał mi się trochę głos. Wszyscy się popłakaliśmy, Rodzice tacy zadowoleni. I Piotra i moi dostali takie same albumy identyczne. MoJa mama jescze wczoraj czytała podziękowania u siebie w domu i mówiła że się znów popłakała.
Oczepiny fajne, zabawny taniec na kocu dla gości.
switena zabawa.
Wszystko sie udało. Jestem taka szczęśliwa jak pomyślę.
Jesteśmy naprawdę zadowoleni. W kościele też było pięknie, siostra tak pieknie ubrała przy ołtarzu i ławki i nowiutki dywan przez kościół.
Ksiądz Tomasz świetny, pomagał nam, na początku dodał otuchy jak wyszedł po nas. Kazanie miał piękne, pamiętam całe!!! Cały czas sie zwracał do nas. Ja podobno taka pewnośc głosu w przysiędze. Pocałowaliśmy z Piotrem obrączki każde jak już założyliśmy na dłoniach.
Mnóstwo gości w kościele. I ryż na szczęście i pieniążki.
Orkiestra tez się spisała na medal. Grali do 4. Przed piąta pojechali ostatni goście. Mało kto nie przyjechał na poprawiny. Było pełno gości.
Na weselu były dziady i maszki. Bardzo wesoło.
Podziękowania dla dziadków - około 9 bo moi juz wychodzili. Byli bardzo wzruszeni, dostali po róży i zatańczyli z Piotra babcią.
Podziękowania dla rodziców, róże, albumy do zdjęć slubnych, na pierwszej stronie albumu wkleiłam podziękowania na kalce i sama odczytałam. łamał mi się trochę głos. Wszyscy się popłakaliśmy, Rodzice tacy zadowoleni. I Piotra i moi dostali takie same albumy identyczne. MoJa mama jescze wczoraj czytała podziękowania u siebie w domu i mówiła że się znów popłakała.
Oczepiny fajne, zabawny taniec na kocu dla gości.
switena zabawa.
Wszystko sie udało. Jestem taka szczęśliwa jak pomyślę.
bo ja bym chciała zaraz za jednym razem napisać tyle , że potem nie wiem co pisać :)))
tego dnia 10 czerwca byliśmy z Lesiem w pobliżu.... jechaliśmy samochodem i tak sobie rozmawaimy o Tobie ... "ale fajnie , że Gosia ma taką piękna pogodę" słońce Wam świeciło ... no pięknie było, wymarzona pogoda na ślub i wesele :)))
(też chciałabym taka piękną pogodę)
cieszę się , że jedzenie , dekoracja ... wogóle cała sala , obsługa .. że wszystko było super .... ja wiedziałam od samego początku , że będzie super !! (przecież wybrałyśmy Karczmę nie z byle powodu :))))
kurka , no nie wiem co napisać ... :)))
aha ... My też planujemy 2 tygodnie urlopu .. tydzień przed i po weselu , no jakżeby inaczej :)))
byliście gdzieś w podróży poślubnej ?
aha jeszcze ... cos mi się wydaje , że my będziemy miec tez około 100 osób, powiedz mi jak z tańczeniem , nie było za ciasno ??
wogóle wiele się wydarzyło jak ciebie nie było ... mam juz suknie , tzn . 22 czerwca jadę podpisac umowę :)) do Beauty na Szerokiej
jeju , ale pokrętnie wszystko napisałam
bardzo się cieszę , że jesteś szczęśliwą mężatką
życzę jeszcze raz wszystkiego to co najcudowniejsze dla Ciebie i Piotrka :)))
:):):):):):):):):):)
tego dnia 10 czerwca byliśmy z Lesiem w pobliżu.... jechaliśmy samochodem i tak sobie rozmawaimy o Tobie ... "ale fajnie , że Gosia ma taką piękna pogodę" słońce Wam świeciło ... no pięknie było, wymarzona pogoda na ślub i wesele :)))
(też chciałabym taka piękną pogodę)
cieszę się , że jedzenie , dekoracja ... wogóle cała sala , obsługa .. że wszystko było super .... ja wiedziałam od samego początku , że będzie super !! (przecież wybrałyśmy Karczmę nie z byle powodu :))))
kurka , no nie wiem co napisać ... :)))
aha ... My też planujemy 2 tygodnie urlopu .. tydzień przed i po weselu , no jakżeby inaczej :)))
byliście gdzieś w podróży poślubnej ?
aha jeszcze ... cos mi się wydaje , że my będziemy miec tez około 100 osób, powiedz mi jak z tańczeniem , nie było za ciasno ??
wogóle wiele się wydarzyło jak ciebie nie było ... mam juz suknie , tzn . 22 czerwca jadę podpisac umowę :)) do Beauty na Szerokiej
jeju , ale pokrętnie wszystko napisałam
bardzo się cieszę , że jesteś szczęśliwą mężatką
życzę jeszcze raz wszystkiego to co najcudowniejsze dla Ciebie i Piotrka :)))
:):):):):):):):):):)
Co do wystroju. Zawiesiłam białe firany z tiulu na oknie tak jak chciałam, na to serce z balonów biało-złote.
Obrusy białe, zielone serwety, zielono -złote serwetki, złote świeczki. Winietki i zawieszki na alkohol, biało-złoto-ecri ( wyślę ci moje na maila).
Z zawieszek to prawie nie zostało żadnej z 30 sztuk, gościom się tak podobały że pozabierali sobie na pamiątkę winietki zresztą też.
Dwie kolumny też sama obkleiłam taką bibułą białą i ecri z papieru, bo stara dekoracja już się nie nadawała. Wszystko w miarę ładnie pasowało.
Po naszym weselu zmieniali tą stałą dekorację sali. Widziałam w poniedziałek jak płaciliśmy, ale też na bardzo podobną. Tiul jest teraz złoty czy ecri coś pomiędzy, ale kwiatki są też bordowe. Mówiłam tej babce by zrobiła taka bardziej uniwersalną tzn. w bieli i ecri to wtedy by wszystkim pasowała, ale to znowu robi jej jakaś kwiaciarka i pokupowała już wszystko i miała tam rozłożone. Teraz nie wiem jak to wygląda.
Ale sprawdzisz to sama, i zapytaj się czy nie planuje czasem zmian dekoracji bo widać w tej kwestii to ona jest nieprzewidywalna.
U mnie wsytrój był ok. Może nie taki jak sobie wymażyłam, ale gościom się podobało. Dobrze że zgrałam mnniej więcej stoły z górą.
Róż był tylko na moim stole w moim bukiecie ślubnym, w moich włosach w postaci róży i u Piotra - krawat. Ale wszystkim się podobało.
Obrusy białe, zielone serwety, zielono -złote serwetki, złote świeczki. Winietki i zawieszki na alkohol, biało-złoto-ecri ( wyślę ci moje na maila).
Z zawieszek to prawie nie zostało żadnej z 30 sztuk, gościom się tak podobały że pozabierali sobie na pamiątkę winietki zresztą też.
Dwie kolumny też sama obkleiłam taką bibułą białą i ecri z papieru, bo stara dekoracja już się nie nadawała. Wszystko w miarę ładnie pasowało.
Po naszym weselu zmieniali tą stałą dekorację sali. Widziałam w poniedziałek jak płaciliśmy, ale też na bardzo podobną. Tiul jest teraz złoty czy ecri coś pomiędzy, ale kwiatki są też bordowe. Mówiłam tej babce by zrobiła taka bardziej uniwersalną tzn. w bieli i ecri to wtedy by wszystkim pasowała, ale to znowu robi jej jakaś kwiaciarka i pokupowała już wszystko i miała tam rozłożone. Teraz nie wiem jak to wygląda.
Ale sprawdzisz to sama, i zapytaj się czy nie planuje czasem zmian dekoracji bo widać w tej kwestii to ona jest nieprzewidywalna.
U mnie wsytrój był ok. Może nie taki jak sobie wymażyłam, ale gościom się podobało. Dobrze że zgrałam mnniej więcej stoły z górą.
Róż był tylko na moim stole w moim bukiecie ślubnym, w moich włosach w postaci róży i u Piotra - krawat. Ale wszystkim się podobało.
Witam. W końcu jestem. Zadowolona, szczęśliwa mężatka. Zrobiłam sobie trochę wolnego w pracy a z komputera w domu też prawie nie korzystałam.
Pomarańczko specjalnie dla Ciebie.
Karczma w 100% wypaliła. Goście zadowoleni ogólnie z całości, sala dla wszystkich piękna,rewelacja, wystrój się podobał pomimo iż nie był mój(parę moich dodatków tylko)!
Jedzenie super - podobno ryby - śledzie i jeszcze jakieś w galarecie pyszne - piszę podobno bo sama nie jadam. Ciasta rewelacja chyba z 10 rodzaji też pychotka. Tort 4 piętrowy - każde pietro inny smak, biały z wierzchu ubrany różowymi kwiartuszkami. Generalnie jedzenie naprawdę każdy jeden gość chwalił. Ciepłe dania podane w odpowiednim momencie i strogonow i leczo i ciepłe mięsko i barszczyk z krokietami.
Obsługa świetna. Dziewczyny spisały sie na medal. Jedzenia dużo. Bardzo dużo mięsa, zostało jeszcze ful po poprawinach.
Z czystym sumieniem polecam. Jestem bardzo zadowolona.
Pomarańczko specjalnie dla Ciebie.
Karczma w 100% wypaliła. Goście zadowoleni ogólnie z całości, sala dla wszystkich piękna,rewelacja, wystrój się podobał pomimo iż nie był mój(parę moich dodatków tylko)!
Jedzenie super - podobno ryby - śledzie i jeszcze jakieś w galarecie pyszne - piszę podobno bo sama nie jadam. Ciasta rewelacja chyba z 10 rodzaji też pychotka. Tort 4 piętrowy - każde pietro inny smak, biały z wierzchu ubrany różowymi kwiartuszkami. Generalnie jedzenie naprawdę każdy jeden gość chwalił. Ciepłe dania podane w odpowiednim momencie i strogonow i leczo i ciepłe mięsko i barszczyk z krokietami.
Obsługa świetna. Dziewczyny spisały sie na medal. Jedzenia dużo. Bardzo dużo mięsa, zostało jeszcze ful po poprawinach.
Z czystym sumieniem polecam. Jestem bardzo zadowolona.