Widok
No tak ale te nakładki na obrusy to są nadal tylko bordo i zieleń, chyba że byśmy z mamą kupiły materiał i naszyły takich złotych serwet, a serwetki np. wtedy białe ze złota lamówką lub parka łabędzi tłoczonych na złoto. Muszę porozmawiać i przemyśleć koszty. Ale czy to ma wogóle sens...
Znowu rodzą się wydatki...
Dzięki za maile.A ztego co widać i piszesz to ten Twój Przyszły to fajny facet.Życzę Wam szczęścia.
Znowu rodzą się wydatki...
Dzięki za maile.A ztego co widać i piszesz to ten Twój Przyszły to fajny facet.Życzę Wam szczęścia.
aha , czyli umowy nie ma... z jednej stony to troszkę ryzykowne , ale to działa w obie strony , bo my musimy zaufać tej pani ale ona nam też.
O pokojach nam wogóle nie mówiła... dowiedziałam się całkiem niedawno, że tam wogóle są jakies pokoje (z tego meila którego dostałam od tej dziewczyny z forum - przesłałam Ci go)... my chyba nie bedziemy wynajmować , bo do Lesia jest 8 km ... może dla Babci i jakiegoś małego dziecka... nie wiem jeszcze
i chcemy wynająć autobus... cała moja rodzinka mieszka za Kościerzyną (gmina Brusy) wiec chcemy wynająć autobus, który zabierze gości spod domu w sobotę rano i potem powiedzmy o piętej rano w niedzielę odstawi pod drzwi kazdego gościa... taki mamy plan... ale jak to wyjdzie to się zobaczy...
kurcze, nie mogę się juz doczekać :):):):)
O pokojach nam wogóle nie mówiła... dowiedziałam się całkiem niedawno, że tam wogóle są jakies pokoje (z tego meila którego dostałam od tej dziewczyny z forum - przesłałam Ci go)... my chyba nie bedziemy wynajmować , bo do Lesia jest 8 km ... może dla Babci i jakiegoś małego dziecka... nie wiem jeszcze
i chcemy wynająć autobus... cała moja rodzinka mieszka za Kościerzyną (gmina Brusy) wiec chcemy wynająć autobus, który zabierze gości spod domu w sobotę rano i potem powiedzmy o piętej rano w niedzielę odstawi pod drzwi kazdego gościa... taki mamy plan... ale jak to wyjdzie to się zobaczy...
kurcze, nie mogę się juz doczekać :):):):)
My tez nie mamy żadnej umowy, tylko zaliczkę daliśmy rok temu.
Całą płatność załatwiamy po poprawinach, tak chce właścicielka. Pewnie żadnej umowy nie będzie. Też płacimy 120zł os dorosłe i dzieci do 10 lat 50% czyli 60zł. Dodtkowym kosztem na który się zdecydowaliśmy jest indyk - koszt między 400 a 500 zł w zależności od tego ile będzie ważył i już w tym jest 100 wliczona dla "kucharza" który kroi na porcje. Indyk jest z dwoma sosami. I to tyle z dodatkowych kosztów.
No u nas jeszcze pokoje, napewno nasz bo zostajemy na poprawiny i gości z mojej strony.
Pokoje kosztują - 2os. - 70zł a 3os-100zł.
Całą płatność załatwiamy po poprawinach, tak chce właścicielka. Pewnie żadnej umowy nie będzie. Też płacimy 120zł os dorosłe i dzieci do 10 lat 50% czyli 60zł. Dodtkowym kosztem na który się zdecydowaliśmy jest indyk - koszt między 400 a 500 zł w zależności od tego ile będzie ważył i już w tym jest 100 wliczona dla "kucharza" który kroi na porcje. Indyk jest z dwoma sosami. I to tyle z dodatkowych kosztów.
No u nas jeszcze pokoje, napewno nasz bo zostajemy na poprawiny i gości z mojej strony.
Pokoje kosztują - 2os. - 70zł a 3os-100zł.
Wysłalam Ci meila ... ale zapomniałam jeszcze dopisać... Mój Lesiu powiedział, że nawet dobrze, że ta dekoracja tam juz jest... zaoszczędzimy... nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło :)
Aha Lesiu jeszcze prosił żebym zapytała, czy nie wymyślili jakiś dodatkowych kosztów... bo płacimy 120 za osobę i co cena ostateczna.... dodam, że my nie podpisywaliśmy jeszcze żadnej umowy ... umawialismy się tylko ustnie na 120 zł... dzieci 60 zł... i wpłaciliśmy zaliczkę ... więc nie wiem jak to jest wogóle z rozliczeniem się...
Aha Lesiu jeszcze prosił żebym zapytała, czy nie wymyślili jakiś dodatkowych kosztów... bo płacimy 120 za osobę i co cena ostateczna.... dodam, że my nie podpisywaliśmy jeszcze żadnej umowy ... umawialismy się tylko ustnie na 120 zł... dzieci 60 zł... i wpłaciliśmy zaliczkę ... więc nie wiem jak to jest wogóle z rozliczeniem się...
ja mam jeszcze 5 miesięcy do slubu.... ale u mnie jest tak samo... wczoraj np. myślałam sobie, że w kosciele dam radę (bo ja najbardziej boję się przysięgi w kościele i nakładania obraczek) ... więc, myslałam , będzie ok , nie będę płakać , wszystko się uda i będzie cudownie .... a dziś... znowu się denerwuję .... szkoda gadać... :):):):):):):)
ok, sprawdzm meila :)
PS. gdzieś wkleiłam sukienki na poprawiny ....
ok, sprawdzm meila :)
PS. gdzieś wkleiłam sukienki na poprawiny ....
Samopoczucie różnie - górki i dołki.
Ale tak to dobrze. Ogólnie jestem szczęśliwa. :):):)
Ja mam już wszystko oprócz "czegoś" na poprawiny.
Mój przyszły nie ma butów jeszcze.
Czeka nas ostatnie spotkanie z księdzem.
Autokar dziś zamawiamy.
Tak to chyba już prawie wszystko.
Czekamy jeszcze na zawiadomienia, winietki i etykietki na winko i wódkę.
A i nie kupiliśmy jescze wódki, wina, napoi oraz owoce to przed samym weselem.
Dołki - wysłałam Ci maila. Poczytaj...
OK?
Ale tak to dobrze. Ogólnie jestem szczęśliwa. :):):)
Ja mam już wszystko oprócz "czegoś" na poprawiny.
Mój przyszły nie ma butów jeszcze.
Czeka nas ostatnie spotkanie z księdzem.
Autokar dziś zamawiamy.
Tak to chyba już prawie wszystko.
Czekamy jeszcze na zawiadomienia, winietki i etykietki na winko i wódkę.
A i nie kupiliśmy jescze wódki, wina, napoi oraz owoce to przed samym weselem.
Dołki - wysłałam Ci maila. Poczytaj...
OK?
hello :)
Fajnie , bardzo się cieszę....
teraz rozumiem co ta Pani miała na myśli.... jak rezerwowaliśmy salę,, ona nam powiedziała jasno ... "płacicie 120 od osoby i nic Was nie interesuje , nie musicie się o nic martwić, cieszcie się przygotowaniami"
powiedziała nam , że wystrój sali też inne pary zostawiają... pozostaje kwestia gustu , czy NAM się sodoba :):):)
Naprawdę cieszę się, że tak to wszystko fajnie wyszło :):):):)
No, ale jak samopoczucie ??? :) ... został miesiąc :):):):)
Fajnie , bardzo się cieszę....
teraz rozumiem co ta Pani miała na myśli.... jak rezerwowaliśmy salę,, ona nam powiedziała jasno ... "płacicie 120 od osoby i nic Was nie interesuje , nie musicie się o nic martwić, cieszcie się przygotowaniami"
powiedziała nam , że wystrój sali też inne pary zostawiają... pozostaje kwestia gustu , czy NAM się sodoba :):):)
Naprawdę cieszę się, że tak to wszystko fajnie wyszło :):):):)
No, ale jak samopoczucie ??? :) ... został miesiąc :):):):)
