Widok
dziewczyny nie rozumiecie tego co pisze do was
jakby mój maz mnie wyzywał , bił lub zdradzał to nie byłby moim męzem oczywiscie i mozecie tu powiedziec ze musi byc mi wierny, musi mec szacunek do zony czy musi byc nieagresywny ale ja tego tak nie odbieram .
Powinien być nieagresywny, wierny i odnoscic sie z szacunkiem do mnie ale jezeli taki nie bedzie to albo na samamym poczatku bedziemy próbowali wypracowac te cechy w nim albo poprostu sie rozstaniemy ale nie zmusze go do tego zeby była taki a nie inny
jakby mój maz mnie wyzywał , bił lub zdradzał to nie byłby moim męzem oczywiscie i mozecie tu powiedziec ze musi byc mi wierny, musi mec szacunek do zony czy musi byc nieagresywny ale ja tego tak nie odbieram .
Powinien być nieagresywny, wierny i odnoscic sie z szacunkiem do mnie ale jezeli taki nie bedzie to albo na samamym poczatku bedziemy próbowali wypracowac te cechy w nim albo poprostu sie rozstaniemy ale nie zmusze go do tego zeby była taki a nie inny
magda02 napisał(a):
> Rany jak widzę takie posty to na moment przestaję się dziwić
> takim krugerom, tedikom i innym!
> Jakie cechy powinna mieć dobra żona, jakie dobry mąż, jakie
> dobry pies....
- dobra żona: prowadzić dom
- dobry mąż: zarabiać na dom
- dobry pies: pilnować domu ...
no cóż nei na tym życie polega chyba .... a wątek jest pół żartem pół serio
gdyby temat wątku był, dlaczego kochacuie swoich facetów byłby lepszy?
> Rany jak widzę takie posty to na moment przestaję się dziwić
> takim krugerom, tedikom i innym!
> Jakie cechy powinna mieć dobra żona, jakie dobry mąż, jakie
> dobry pies....
- dobra żona: prowadzić dom
- dobry mąż: zarabiać na dom
- dobry pies: pilnować domu ...
no cóż nei na tym życie polega chyba .... a wątek jest pół żartem pół serio
gdyby temat wątku był, dlaczego kochacuie swoich facetów byłby lepszy?