Widok
Zarówno w Gdańsku jak i na renku wszystko kupuje sie w paczkach , szpulach itp. To samo z kwiatami , paczki 20 i 25 szt (do tego dobrze jeszcze wiedzieć, które odmiany są trwalsze i czy te które wybraliśmy sa akurat świeże ),to samo dotyczy dodatków zielonych(lisci)które pakowane są po 10 i więcej sztuk. Do tego wazony, które przy układaniu okazuje sie na przykład ,że są za niski albo za szerokie itp. Potem okazuje się,że wstązki za mało, a organtyny połowę zostało Jak sie pózniej wszystko podsumuje to okazuje się ,że wcale nie wyszło dużo taniej , a czasu (który w przeddzień wesela kurczy się w niewiarygodnym tempie) brakuje. Pozdrawiam
Filozofia giełdy polega na tym ,że hurtownicy najpierw sprzedają na giełdzie a później jadą do swoich sklepów- kwiaciarni.
Ja byłam oststnio ok 8.45 na Renku i było bardzo mało sprzedawców było, ale storczyki kupiłam jakie chciałam.
Jeżeli chodzi o dekoracje to sytuacja wygląda podobnie. Bez wariactwa można jechać ok 6, chociaż trzeba liczyć sie z tym ze tych najladniejszych kiwatow juz nie ma.
a co do wazonów to obok hali z kwiatami (nastepna) byly tez takie stoiska z jakimis meblami i trzoche dekoracji. moze tam beda wazony.
Ja byłam oststnio ok 8.45 na Renku i było bardzo mało sprzedawców było, ale storczyki kupiłam jakie chciałam.
Jeżeli chodzi o dekoracje to sytuacja wygląda podobnie. Bez wariactwa można jechać ok 6, chociaż trzeba liczyć sie z tym ze tych najladniejszych kiwatow juz nie ma.
a co do wazonów to obok hali z kwiatami (nastepna) byly tez takie stoiska z jakimis meblami i trzoche dekoracji. moze tam beda wazony.