Widok
chce sie wymiotować
najgorsze obrzydlistwo jakie jadlam od długiego czasu. nie wiem, co ma wspólnego makaron spaghetti, mrozone warzywa z paczki (brokuły? serio? nie bylo juz niz jeszcze mniej azjatyckiego?) i obrzydliwy slodko- kwasny (a raczej slodko- slodki, bo smakowal jak bardzo zlej jakosci najtanszy dżem o nieokreslonym smaku) sos ze sloika ma wspólnego z pekinem, ale podejrzewam, ze nic. Nie mowie juz o tofu, ktore bylo w ogole niedosmazone, nie do zjedzenia, miekkie, bez smaku. probowalam uratowac "danie" proszac o sol, pieprz i sos sojowy, ale nawet to nie bylo w stanie zabic obrzydliwego smaku tej "potrawy". jadlam w wielu "chinczykach" i ten byl najdrozszy (20zł w porownaniu do okolo 12-13zl w innych tego typu miejscach to bardzo duzo zwłaszcza, że zazwyczaj w takiej cenie dostawalam cos naprawdę smacznego i to podobna wielkosciowo porcje). surowki nie ocenie, bo upchana na jednym talerzu z reszta rozlewajacej sie, przyprawiajacej o mdlosci potrawy, została zalana paskudnym sosem ze sloika i nir moglam nawet wyczuc jej smaku (chociaz moze to i dobrze). jestem niesamowicie zawiedziona, odradzam serdecznie każdemu, kto nawet spojrzy w tamta strone
Moja ocena
Beijing Bar Asian Food
kategoria: Bary
obsługa: -
menu: -
jakość potraw: -
wygląd i czystość: -
przystępność cen: -
ocena ogólna: -
0.0
* maksymalna ocena 6