Widok
Poczytaj o mikroekspresji Paula Eckmana - to zrozumiesz, o czym piszę. Wyraz twarzy Kaczyńskiego, to jak otwarta książka.
Ja oszołomem? Nie. Ty za to ignorantem...niewykształconym bucem bez jakiejkolwiek wiedzy. Tępota bije z każdego słowa, które napiszesz.
A mi nie jest szkoda czasu, aby edukować niewykształconych wolaków - może w końcu coś zrozumieją:)
p.s. Najwyraźniej każdy patrzy po sobie^^ Do głowy by mi nie przyszło takie skojarzenie jak "masturbacja" - tobie tak:) Lubisz patrzyć na Kaczyńskiego? o_O
Ja oszołomem? Nie. Ty za to ignorantem...niewykształconym bucem bez jakiejkolwiek wiedzy. Tępota bije z każdego słowa, które napiszesz.
A mi nie jest szkoda czasu, aby edukować niewykształconych wolaków - może w końcu coś zrozumieją:)
p.s. Najwyraźniej każdy patrzy po sobie^^ Do głowy by mi nie przyszło takie skojarzenie jak "masturbacja" - tobie tak:) Lubisz patrzyć na Kaczyńskiego? o_O
"nie, nieprawda"
to podwójne zaprzeczenie, czyli prawda?
...
a obraz jak obraz,
ani Kossak, ani Gtrottger to to nie jest,
ale nic obrzydliwego w tym nie ma,
ale jeżeli już rozmawiamy w konwencji halewiczowsko-niesiołowskiej (obaj nadużywają słowa "obrzydliwe"),
to obraz ten jest tak samo "obrzydliwy"
jak wszystko co powstało po śmierci Jana Pawła II, łączenie z figurami do ogrodu
na opisanie tego obrazu i tego zjawiska właściwym słowem jest "kicz" a nie obrzydliwość
poza tym, kto kupczy Halewicz?
kazdy przecież może malować takie bohomazy i co to ma wspólnego z państwem polskim?
każdy też może zarabiać tak...
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/51,114871,12554080.html?i=2
...
Polskie państwo jest w stanie rozkładu.
Czy istnieje jakikolwiek inny kraj, którego prezydent, wiekszosc generałów i połowa najważniejszych polityków kraju zginęła w katastrofie lotniczej lub innej katastrofie?
Czy gdyby nawet to się wydarzyło w jakims innym kraju, to obywatele tego kraju za namową i podszeptem drugiej połowy polityków przeszliby do tego nad porządkiem dziennym?
Czy ktokolwiek o zdrowych mysłach mógłby w takim kraju powiedzieć: "nasz kraj zdał egzamin"
Czy wreszscie, gdy już się to wydarzyło, czy pozwolono by na oddanie inicjatywy w wyjaśnianiu całej sprawy państwu obcemu i do tego takiemu, któremu zależy na wykazaniu braku jakiejkolwiek swojej winy i zaniedbań?
Czy dopuszczono by do takich pomyłek jak z chowaniem zmarłych?
Należyty pochówek to pierwsze co Polska musiala w tamtych dniach uczynić, owszem były lawety armatnie, apele poległych, kondukt ulicami Warszawy... ale jak można było dopuścić do takich pomyłek? Jak mozna bylo nie przeprowadzic sekcji zwlok, nie zidentyfikowac wszystkich szczatków (ile miesiecy po katastrofie znajdowano jeszcze szczatki ludzie w Smoleńsku?) - jak dla mnie, to się w głowie nie myśli
Jeżeli ktoś dziś twierdzi, że działano wtedy pod presją i w traumie i naturalną rzeczą są błędy, pomyłki etc. To mówi tyle, że znalazł się w złym miejscu. To mówi tyle, że nie nadaje się na polityka, czy urzędnika wysokiego szczebla. Bo politykiem jest też się albo przede wszystkim w chwilach trudnych, nie tylko gdy trzeba na konferencji w tvn24 dokopac Pisowi.
Co jezeli jutro wybuchnie wojna? Zaatakuje nas Białoruś albo Iran albo kosmici? Rządzący już raz nie sprawdzili się w trudnej chwili, nie sprawdzą się więc i w trudniejszej.
Państwo polskie nie zdało egzaminu, ani przed 10 kwietnia, ani 10 kwietnia, ani po 10 kwietnia.
Nie zdało egzaminu państwo bo panuje w nim kult bylejakości i rządzą nim ludzie w krótkich spodenkach biegający za piłką (taki Arabski i Tusk za sam cyrk z odbieraniem Kaczyńśkiemu samolotu na lot do Brukselii powinien przepaść za kretesem - chłopcy musieli mieć wtedy przednią zabawę, równie dobrze się bawili jak Palikot urządzał hepeningi z małpkami, co przyznał sam Palikot)
Nie zdało egzaminu też społeczeństwo, bo dalej pozwala na kult bylejkakości. Bo nie potrafi rozpoznać, co słuszne. Bo dało sobie wmówić, że nic się nie stało, że wypadki się zdarzają, tak jak ludzie giną na drogach, tak władze suwerennego kraju mogą zginąć ot tak sobie w katastrofie lotniczej.
...
Halewicz dla powyższego nie ma wytłumaczenia. Gdyby państwo działało jak należy, nigdy nie doszłoby do katastroy Casy, nigdy nie doszłoby do katastrofy Smoleńskiej. Nigdy nie doszłoby do stanu jaki mamy obecnie, czyli Polski praktycznie pozbawionej sił zbrojnych i zdolności obrony na wypadek wojny. Nigdy politycy nie mogliby wypowiedzieć tylu kłamastw.
To nie jest zarzut tylko do PO a do wszystkich rządzących ekip po 89 roku.
Różnica między PiSem a PO polega jednak dla mnie na tym, że PiS to dostrzega i mówi "Polsko obudź się" a PO mówi nam nic się nie stało "euro koko koko spoko"
...
i jeszcze jeden komentarz - juz nie mój a znaleziony w necie
"Pod Lockerbie było 259 trupów i jakoś się im udało nie popełnić "błedów". No, ale tam miał miejsce zamach i z wielkiego Boeinga 747 mało co zostało więc było łatwiej. Wait..."
to podwójne zaprzeczenie, czyli prawda?
...
a obraz jak obraz,
ani Kossak, ani Gtrottger to to nie jest,
ale nic obrzydliwego w tym nie ma,
ale jeżeli już rozmawiamy w konwencji halewiczowsko-niesiołowskiej (obaj nadużywają słowa "obrzydliwe"),
to obraz ten jest tak samo "obrzydliwy"
jak wszystko co powstało po śmierci Jana Pawła II, łączenie z figurami do ogrodu
na opisanie tego obrazu i tego zjawiska właściwym słowem jest "kicz" a nie obrzydliwość
poza tym, kto kupczy Halewicz?
kazdy przecież może malować takie bohomazy i co to ma wspólnego z państwem polskim?
każdy też może zarabiać tak...
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/51,114871,12554080.html?i=2
...
Polskie państwo jest w stanie rozkładu.
Czy istnieje jakikolwiek inny kraj, którego prezydent, wiekszosc generałów i połowa najważniejszych polityków kraju zginęła w katastrofie lotniczej lub innej katastrofie?
Czy gdyby nawet to się wydarzyło w jakims innym kraju, to obywatele tego kraju za namową i podszeptem drugiej połowy polityków przeszliby do tego nad porządkiem dziennym?
Czy ktokolwiek o zdrowych mysłach mógłby w takim kraju powiedzieć: "nasz kraj zdał egzamin"
Czy wreszscie, gdy już się to wydarzyło, czy pozwolono by na oddanie inicjatywy w wyjaśnianiu całej sprawy państwu obcemu i do tego takiemu, któremu zależy na wykazaniu braku jakiejkolwiek swojej winy i zaniedbań?
Czy dopuszczono by do takich pomyłek jak z chowaniem zmarłych?
Należyty pochówek to pierwsze co Polska musiala w tamtych dniach uczynić, owszem były lawety armatnie, apele poległych, kondukt ulicami Warszawy... ale jak można było dopuścić do takich pomyłek? Jak mozna bylo nie przeprowadzic sekcji zwlok, nie zidentyfikowac wszystkich szczatków (ile miesiecy po katastrofie znajdowano jeszcze szczatki ludzie w Smoleńsku?) - jak dla mnie, to się w głowie nie myśli
Jeżeli ktoś dziś twierdzi, że działano wtedy pod presją i w traumie i naturalną rzeczą są błędy, pomyłki etc. To mówi tyle, że znalazł się w złym miejscu. To mówi tyle, że nie nadaje się na polityka, czy urzędnika wysokiego szczebla. Bo politykiem jest też się albo przede wszystkim w chwilach trudnych, nie tylko gdy trzeba na konferencji w tvn24 dokopac Pisowi.
Co jezeli jutro wybuchnie wojna? Zaatakuje nas Białoruś albo Iran albo kosmici? Rządzący już raz nie sprawdzili się w trudnej chwili, nie sprawdzą się więc i w trudniejszej.
Państwo polskie nie zdało egzaminu, ani przed 10 kwietnia, ani 10 kwietnia, ani po 10 kwietnia.
Nie zdało egzaminu państwo bo panuje w nim kult bylejakości i rządzą nim ludzie w krótkich spodenkach biegający za piłką (taki Arabski i Tusk za sam cyrk z odbieraniem Kaczyńśkiemu samolotu na lot do Brukselii powinien przepaść za kretesem - chłopcy musieli mieć wtedy przednią zabawę, równie dobrze się bawili jak Palikot urządzał hepeningi z małpkami, co przyznał sam Palikot)
Nie zdało egzaminu też społeczeństwo, bo dalej pozwala na kult bylejkakości. Bo nie potrafi rozpoznać, co słuszne. Bo dało sobie wmówić, że nic się nie stało, że wypadki się zdarzają, tak jak ludzie giną na drogach, tak władze suwerennego kraju mogą zginąć ot tak sobie w katastrofie lotniczej.
...
Halewicz dla powyższego nie ma wytłumaczenia. Gdyby państwo działało jak należy, nigdy nie doszłoby do katastroy Casy, nigdy nie doszłoby do katastrofy Smoleńskiej. Nigdy nie doszłoby do stanu jaki mamy obecnie, czyli Polski praktycznie pozbawionej sił zbrojnych i zdolności obrony na wypadek wojny. Nigdy politycy nie mogliby wypowiedzieć tylu kłamastw.
To nie jest zarzut tylko do PO a do wszystkich rządzących ekip po 89 roku.
Różnica między PiSem a PO polega jednak dla mnie na tym, że PiS to dostrzega i mówi "Polsko obudź się" a PO mówi nam nic się nie stało "euro koko koko spoko"
...
i jeszcze jeden komentarz - juz nie mój a znaleziony w necie
"Pod Lockerbie było 259 trupów i jakoś się im udało nie popełnić "błedów". No, ale tam miał miejsce zamach i z wielkiego Boeinga 747 mało co zostało więc było łatwiej. Wait..."
czy jest gdzies granica kompromitacji polskiego panstwa?
http://wpolityce.pl/wydarzenia/37149-czy-jest-gdzies-granica-kompromitacji-polskiego-panstwa-pojawily-sie-watpliwosci-gdzie-pochowano-prezydenta-kaczorowskiego
http://wpolityce.pl/wydarzenia/37149-czy-jest-gdzies-granica-kompromitacji-polskiego-panstwa-pojawily-sie-watpliwosci-gdzie-pochowano-prezydenta-kaczorowskiego
Ziemia do Halewicza!!
Polską od 5 lat rządzi PO.
PO odpowiada za wszystko co się dzieje w tym kraju i odpowiada za skutki swojej polityki (działań i zaniechań) w kolejnych kilku, kilkunastu i kilkudziesięciu latach.
Odpowiada za brak polityki demograficznej. Odpowiada za lawinowo rosnące zadłużenie kraju. Odpowiada za rachunek ekonomiczny i bilans inwestycji euro (polecam np. tekst o SKM w Warszawie do lotniska). Odpowiada za wiele innych mniejszych i większych przewinien.
Do tego PO jako formacja swoim brakiem programu, demagogią, wizerunkowym trwaniem, brakiem pomysłu na Polską, robieniem dobrej miny do kolejnych wpadek i afer skompromitowała sie jako formacja. Skompromitowali się też kolejni politycy PO: Tusk, Graś, Arabski, Nowak, Sikorski, Drzewiecki, Schetyna, Grad, Gowin, Kopacz, Mucha, Pitera i in.
każdej z tych osób można wytknąć nieudolność albo drobne kłamstewka albo niejasności albo nieróbstwo
za duzo się nazbierało i ta czara się powoli przelewa
...
istnieje taka zasada, że puste opakowanie (nie zawierające towaru) można sprzedać tylko dwa razy
za pierwszym klient reklamuje a my go przepraszamy, wyrażamy ubolewanie tłumaczymy się i obiecujemy, że kolejne będzie pełne
za drugim razem również z premedytacją sprzedaje się puste opakowanie, tylko, że już żadne przeprosiny i tłumaczenia nie pomogą... klient już nie chce mieć nic wspólnego z takim sprzedawcą/osobą
przekładając to na politykę, po raz pierwszy puste opakowanie PO sprzedala w czasie pierwszej kadencji - żadnych reform, 4 letnie trwanie, zajęcie się sobą, straszenie pisem
drugie expose premiera to były przeprosiny,
tłumaczono, że Lech Kaczyński wetował, tłumaczy się też, że koalicjant PSLowski nie chce reform, że jest kryzys...
tylko, że powoli już nikt nie chce słuchać tych tłumaczń
Premier - nic nie mogę - Tusk
już nie jest dla nikogo atrakcyjny, co raz więcej osób chce mu podziękować
trzeci raz pustego opakowania wyborcą nie sprzeda,
trzeci raz wyborów parlamentarnych nie wygra...
jesteśmy w momencie przesilenia
a PO jest już na równi pochyłej, ludzie się od niej odwracają...
i to jest Halewicz teraz istotne
a nie dalsze atakowanie Pisu - o Pisie, Skokach etc porozmawiamy przy wyborach, gdy Pis znowu zacznie sie liczyc jako kandydat do wladzy, narazie jest to tylk/az glowna partia opozycyjna
scenariusz jest kilka
PO moze zagrac pokerowo i postawic Ziobre i Kaczynskiego przed TS - kotlet strachu przed pisem odgrzewany po raz 5 - sadze, ze spoleczenstwo juz tego nie kupi, zamiast tego PO straci wizerunkowo: partia dyktatorska, ktora stawia dwoch liderow opozycji przed trybunalem stanu
PO moze sie rozlamac: tu jest miejsce na partie Gowina
PO moze jeszcze trwac i staczac sie dalej, jezeli PiS znowu da sie wykiwac marketingowo
spiny mysla i zobaczymy co wymysla
Polską od 5 lat rządzi PO.
PO odpowiada za wszystko co się dzieje w tym kraju i odpowiada za skutki swojej polityki (działań i zaniechań) w kolejnych kilku, kilkunastu i kilkudziesięciu latach.
Odpowiada za brak polityki demograficznej. Odpowiada za lawinowo rosnące zadłużenie kraju. Odpowiada za rachunek ekonomiczny i bilans inwestycji euro (polecam np. tekst o SKM w Warszawie do lotniska). Odpowiada za wiele innych mniejszych i większych przewinien.
Do tego PO jako formacja swoim brakiem programu, demagogią, wizerunkowym trwaniem, brakiem pomysłu na Polską, robieniem dobrej miny do kolejnych wpadek i afer skompromitowała sie jako formacja. Skompromitowali się też kolejni politycy PO: Tusk, Graś, Arabski, Nowak, Sikorski, Drzewiecki, Schetyna, Grad, Gowin, Kopacz, Mucha, Pitera i in.
każdej z tych osób można wytknąć nieudolność albo drobne kłamstewka albo niejasności albo nieróbstwo
za duzo się nazbierało i ta czara się powoli przelewa
...
istnieje taka zasada, że puste opakowanie (nie zawierające towaru) można sprzedać tylko dwa razy
za pierwszym klient reklamuje a my go przepraszamy, wyrażamy ubolewanie tłumaczymy się i obiecujemy, że kolejne będzie pełne
za drugim razem również z premedytacją sprzedaje się puste opakowanie, tylko, że już żadne przeprosiny i tłumaczenia nie pomogą... klient już nie chce mieć nic wspólnego z takim sprzedawcą/osobą
przekładając to na politykę, po raz pierwszy puste opakowanie PO sprzedala w czasie pierwszej kadencji - żadnych reform, 4 letnie trwanie, zajęcie się sobą, straszenie pisem
drugie expose premiera to były przeprosiny,
tłumaczono, że Lech Kaczyński wetował, tłumaczy się też, że koalicjant PSLowski nie chce reform, że jest kryzys...
tylko, że powoli już nikt nie chce słuchać tych tłumaczń
Premier - nic nie mogę - Tusk
już nie jest dla nikogo atrakcyjny, co raz więcej osób chce mu podziękować
trzeci raz pustego opakowania wyborcą nie sprzeda,
trzeci raz wyborów parlamentarnych nie wygra...
jesteśmy w momencie przesilenia
a PO jest już na równi pochyłej, ludzie się od niej odwracają...
i to jest Halewicz teraz istotne
a nie dalsze atakowanie Pisu - o Pisie, Skokach etc porozmawiamy przy wyborach, gdy Pis znowu zacznie sie liczyc jako kandydat do wladzy, narazie jest to tylk/az glowna partia opozycyjna
scenariusz jest kilka
PO moze zagrac pokerowo i postawic Ziobre i Kaczynskiego przed TS - kotlet strachu przed pisem odgrzewany po raz 5 - sadze, ze spoleczenstwo juz tego nie kupi, zamiast tego PO straci wizerunkowo: partia dyktatorska, ktora stawia dwoch liderow opozycji przed trybunalem stanu
PO moze sie rozlamac: tu jest miejsce na partie Gowina
PO moze jeszcze trwac i staczac sie dalej, jezeli PiS znowu da sie wykiwac marketingowo
spiny mysla i zobaczymy co wymysla
@ ...
Nie daj się pan zwekslować koziołkowi-matołkowi na boczny tor rosyjski, bo obowiązkiem urzędników państwa polskiego było przeprowadzić kompletną sekcję wszystkich zwłok oraz pozostałych elementów śledztwa. Aktualna narracja jest durnawa i kulawa i przewiduje przerzucenie odpowiedzialności na Rosjan za swoje nieróbstwo.
Nie daj się pan zwekslować koziołkowi-matołkowi na boczny tor rosyjski, bo obowiązkiem urzędników państwa polskiego było przeprowadzić kompletną sekcję wszystkich zwłok oraz pozostałych elementów śledztwa. Aktualna narracja jest durnawa i kulawa i przewiduje przerzucenie odpowiedzialności na Rosjan za swoje nieróbstwo.
widze Halewicz, że skumałeś co ci napisałem
i zaczynasz się wycofywać
już za późno, już nie masz odwortu, już nie możesz zrobić kroku w tył
klęska wyborcza Po byłaby czymś naturalnym
natomiast scenariusz dla PO jest inny
klęska wyborcza (lub w przedterminowych wyborach) i odejście w niebyt polityczny, do tego należne miejsce w historii: okres demagogii, afer, niekontrolowanego zadłużania państwa i agonii (degrengolady?) instytucji pansywa
miliony rozczarowanych wyborców
a wśród nich garstka Halewiczów
tj. piewców platformy, pożytecznych idiotów swoją gębą firmujących te rządy
kompromitacja PO oznacza kompromitację Haleiwcza
...
aczkolwiek na koniec taka mała uwaga już nie pod adresem Halewicza a ogólnie:
kto wie, czy racji nie miał Kaczyński mówiąc, że Polska jest krajem, w którym nie można się skompromitować
pamiętam koniec rządów AWSu i postać "wybitnego" premiera Buzka
wówczas mógłbym napisać o nim to samo co dziś o Tusku,
czyli, że wróżę mu tylko niebyt polityczny i jak najgorsze miejsce w historii, tymczasem po 10 latach, z większą ilością siwych włosów, Buzek uchodzi prawie za jednego z mężów stanu
też można by sięgnąć pamięcią jeszcze dalej i przywołać "liberałów-aferałów" z KLD, tylko po co
statystyczny wyborca pamięcią sięga 2-3 lata wstecz?
i zaczynasz się wycofywać
już za późno, już nie masz odwortu, już nie możesz zrobić kroku w tył
klęska wyborcza Po byłaby czymś naturalnym
natomiast scenariusz dla PO jest inny
klęska wyborcza (lub w przedterminowych wyborach) i odejście w niebyt polityczny, do tego należne miejsce w historii: okres demagogii, afer, niekontrolowanego zadłużania państwa i agonii (degrengolady?) instytucji pansywa
miliony rozczarowanych wyborców
a wśród nich garstka Halewiczów
tj. piewców platformy, pożytecznych idiotów swoją gębą firmujących te rządy
kompromitacja PO oznacza kompromitację Haleiwcza
...
aczkolwiek na koniec taka mała uwaga już nie pod adresem Halewicza a ogólnie:
kto wie, czy racji nie miał Kaczyński mówiąc, że Polska jest krajem, w którym nie można się skompromitować
pamiętam koniec rządów AWSu i postać "wybitnego" premiera Buzka
wówczas mógłbym napisać o nim to samo co dziś o Tusku,
czyli, że wróżę mu tylko niebyt polityczny i jak najgorsze miejsce w historii, tymczasem po 10 latach, z większą ilością siwych włosów, Buzek uchodzi prawie za jednego z mężów stanu
też można by sięgnąć pamięcią jeszcze dalej i przywołać "liberałów-aferałów" z KLD, tylko po co
statystyczny wyborca pamięcią sięga 2-3 lata wstecz?
