Widok
bluagnes całe zycie przed wami ja uwazam ze to za wczesnie!!!! Kochana jedne maja tak drugie tak a gdyby cos sie stalo to bys sobie tego nie wybaczyla...... poz atym do 12 tygodnia nie ruszalabym sie zadnym samolotem tym bardziej do cieplych krajow, ale to ma byc twoja decyzja.Nie patrz na te dziewczyny ktorym nic sie ine stalo patrz na siebie!!!! Ciaza to tylko 9 miesiecy warto poswiecic sie dla maluszka. Niektore pary staraja sie o dziecko 4 lata albo i wiecej..... A Ty ciesz sie ze je masz w osbie i dbaj o nie i staraj sie je nie narazac na takie atrakcje. Ja jestem w 28 tygodniu teraz i powiem Ci ze mielismy duzo zaproszen od znajomych na wyjazd ( samolotem) i nie skorzystalismy.
trzymam kciuki za dobra decyzje
trzymam kciuki za dobra decyzje
Dziewczyny! nie mozna sie sugerować opiniami innych! No wg mnie jest to zbyt poważna sprawa by sugerować sie opiniami innych ! Opinia lekarza i własne samopoczucie powinny nam wystarczyc do podjecia decyzji! To ze ktorejs z nas sie nic nie stalo nie oznacza ze innej taka podroz bedzie słuzyc!
Wiekszosc mojej rodziny malo pozytywnie zapatrzywala sie na moja podroz do egiptu w 25 tc! , na szczescie wszystko bylo w porzadku! na miejscu byla kobieta nawet w 32 tc! nie wiem czy bym sie zdecydowala na podroz na jej miejscu!
Kazda musi sama wiedziec jak sie czuje, czy da rade w podrozy w klimacie. Mi przez tydzien na miejscu odpowiadalo wszystko, klimat, wyzywienie(zemsta mnie nie dopadła) najgorszy natomoast byl lot, tak mnie bolały plecy , tak mi bylo nie wygodnie ze naprawde nie widzialam co ze soba zrobic!
Wiekszosc mojej rodziny malo pozytywnie zapatrzywala sie na moja podroz do egiptu w 25 tc! , na szczescie wszystko bylo w porzadku! na miejscu byla kobieta nawet w 32 tc! nie wiem czy bym sie zdecydowala na podroz na jej miejscu!
Kazda musi sama wiedziec jak sie czuje, czy da rade w podrozy w klimacie. Mi przez tydzien na miejscu odpowiadalo wszystko, klimat, wyzywienie(zemsta mnie nie dopadła) najgorszy natomoast byl lot, tak mnie bolały plecy , tak mi bylo nie wygodnie ze naprawde nie widzialam co ze soba zrobic!
wszystko zalezy od ciebie...ja w ciazy nr.w 6 tyg lecialam do tajlandii, tak wyszlo, jesce ukasil mnie jezowiec jak plywalam, nie nurkowalam oczywiscie, zadnych problemow w 1 trymestrze, w ok.polowie ciazy podroz samochodem z londku do gda bez prblemow...w 8 miesiacu ciazy podroz pociagiem z londynu do brugii
ciaza nr.2, 10tydzien lot do islandii, w polowie ciazy lot do PL, i nawet dzis przylecialam na urlop na tydzien, a mam 29tc, ciaza nr2 jest dosc problemowa itp, ale dostalam list zezwalajacy na lot, tylko zastrzeenia to lot max2h i tylko do europy
anaczam jak ty sie cujesz, dzis lecialam sama, bez bagazu itp, i bylo ok
ciaza nr.2, 10tydzien lot do islandii, w polowie ciazy lot do PL, i nawet dzis przylecialam na urlop na tydzien, a mam 29tc, ciaza nr2 jest dosc problemowa itp, ale dostalam list zezwalajacy na lot, tylko zastrzeenia to lot max2h i tylko do europy
anaczam jak ty sie cujesz, dzis lecialam sama, bez bagazu itp, i bylo ok
ja nie mówię, żeby całą ciążę leżec plackiem, ale te rzeczy, które nie sa konieczne, a mogą by ryzykowne jednak sobie odpuścic. W drugiej ciąży (tej już zakończonej szczęśliwie) chodziłam do pracy, jeździłam samochodem i tramwajami, ale jak ktoś napisał, nie była to jazda kilkugodzinna. No i jest różnica, czy się siedzi kilka godzin w domu czy w pracy, czy w samochodzie. Raczej nikt nie siedzi w fotelu tyle czasu bez rozprostowania nóg.
witam sąsiadki:) ja też z Irlandii, dokładnie z Finglas. co do podróży w ciąży ja leciałam w 6tyg i nie wpsominam tego najlepiej;/ było mi niedobrze, bolała mnie głowa i brzuch.. po powrocie do dublina odpuściłam sobie dalsze podróżę...
co do Rotundy ja tam rodziłam i nie mogę złego słowa powiedzieć. spokojnej ciąży Wam życzę i zdrowych maluszków:)
co do Rotundy ja tam rodziłam i nie mogę złego słowa powiedzieć. spokojnej ciąży Wam życzę i zdrowych maluszków:)
bluagnes ja też mieszkam w Irlandii, w marcu na początku ciąży miałam lecieć do Polski, miałam pozwolenie od lekarza, ale kilka dni przed lotem dostałam krwawienia, jakby się to stało po locie to chyba bym sobie nie wybaczyła no i jestem uziemiona na wyspie do końca ciąży:) musisz sama zdecydować, czasami dzieje się źle, a czasami jest wszystko dobrze, nie przewidzisz przyszłości, takie życie...pozdrawiam:)













