Widok
Wiesz, to że ktoś był i nic się nie stało nic nie znaczy. Każdy organizm jest inny i nawet każda ciąża u tej samej kobiety.
Musisz porozmawiać o tym ze swoim lekarzem, to powinno rozwiać Twoje wątpliwości.
Musisz porozmawiać o tym ze swoim lekarzem, to powinno rozwiać Twoje wątpliwości.
Witam! ja w 25 tyg ciazy bylam w Egipcie! Wrócilismy pare dni temu! \wczesniej konsultacja z lekarzem- ktory straiwrdzil brak przeciwskazań. Lot samolotem niekoniecznie zniosłam przyjemnie , nie ze wzgledu na jakies dolegliwosci , lecz poprostu na mega niewygodne fotele, wiec wiekszosc lotu poprostu chodzilam po samolocie!
A tak poza tym to same plusy! duzo plywania, masa swiezego powietrza i duuuuzo spacerów!
A tak poza tym to same plusy! duzo plywania, masa swiezego powietrza i duuuuzo spacerów!
I to spora różnica - II trymestr przy zdrowej ciąży jest idealny na wszelkie podróże.
Ja bym nie ryzykowala. I nie sluchaj opinii "ja bylam i nic sie nie stalo, polecam". Jednej i drugiej sie nic nie stanie, a trzeciej czy dziesiatej juz moze. Ja w pierwszej ciazy wlasnie kolo 10 tyg wybralam sie na krotkie wakacje, wcale nie daleko, bez lotu samolotem, bez zadnych szalenstw, bez zminy klimatu..... i po powrocie okazalo sie, ze ciaza obumarla. A wczesniej tez nic nie wsakzywalo, ze moze byc cos nie tak, zarodek w USG wygladal prawidlowo, ja bylam zdrowa. Nie wiem, czy ten wyjazd mial wplyw, i nigdy sie tego nie dowiem, ale zawsze bede miala o to do siebie pretensje. Na przyszlosc wiem, ze w ciazy nie bede sie juz ruszac nigdzie dalej, niz na pobliska plaze czy do lasu, tak zeby nie musiec siedziec w samochodzie wiecej niz godzine.
12 tc już jest ok na latanie samolotem (też leciałam w 12 tc i nic nie stało) - będąc w 4tc jechałam samochodem do Polski (o ciąży dowiedziałam się tuż przed wyjazdem) wracałam z koleżanką, która też była w ciąży (ona nic jeszcze o niej nie wiedziała)... ale podobno to lot samolotem jest najgorszy ze względu na skoki ciśnienia! Ja też bym nie ryzykowała... może wakacje nad polskim morzem? albo w Borach Tucholskich?
MNar-chew i innbe dziewczyny, nie uzywajcie argumetow, ze "ja bylam/lecialam i nic sie nie stalo", bo to, ze wam sie nic nie stalo nie znaczy, ze komus innemu nie moze. I dluzsza podroz samochodem tez moze zaszkodzic. Siedzenie przez pare godzin w tej samej pozycji i wstrzasy tez moga byc niebezpieczne dla ciazy, szczegolnie wczesnej, kiedy jeszczwe nie wyksztalcilo sie dobrze lozysko.
ja brałam ślub w 9tc, chcieliśmy najpierw polecieć w podróż poślubną samolotem(wyspy kanaryjskie), lekarz kategorycznie zabronił, później chcielismy jechać samochodem do pragi-też lekarz zabronił, spędziliśmy podróż poślubną nad naszym morzem:)
mi lekarz zabraniał z 2 powodów-po 1 skoki ciśnień w samolocie, a w samochodzie siedząca pozycja a po 2 co w sumie ważniejsze-gdyby coś się stało i bym wylądowała w szpitalu za granicą, to tam są inne standardy opieki, cała papierologia z ubezpieczeniem i możliwa barie3ra językowa(to że ja znam angielski nie oznacza że rozmówca też będzie znał....) że lepiej zrezygnować
mi lekarz zabraniał z 2 powodów-po 1 skoki ciśnień w samolocie, a w samochodzie siedząca pozycja a po 2 co w sumie ważniejsze-gdyby coś się stało i bym wylądowała w szpitalu za granicą, to tam są inne standardy opieki, cała papierologia z ubezpieczeniem i możliwa barie3ra językowa(to że ja znam angielski nie oznacza że rozmówca też będzie znał....) że lepiej zrezygnować
popieram nie latanie samolotem w pierwszym trymestrze bo to bardzo delikatne cialko jest (no wsumie przez cala ciaze ale teraz to takie mikroskopijne)
wycieczek samochodem mysle ze nie ma co demonizowac, bo czasem czy siedzisz w aucie czy w fotelu to nie ma roznicy.wazne zeby sie nie przemeczac, zadnych ekstremalnych wrazen tylko tak z glowa na karku .
ja w 3 miesiacu ciazy bylam na spokojnie w gorach chodzilismy tylko po zwyklych trasach glownie po dolinach nie ma roznicy czy spacerujesz tu czy tam, ale jak kogos mecza mdlosci to sam musi rozwazyc jak przezyje podroz
wycieczek samochodem mysle ze nie ma co demonizowac, bo czasem czy siedzisz w aucie czy w fotelu to nie ma roznicy.wazne zeby sie nie przemeczac, zadnych ekstremalnych wrazen tylko tak z glowa na karku .
ja w 3 miesiacu ciazy bylam na spokojnie w gorach chodzilismy tylko po zwyklych trasach glownie po dolinach nie ma roznicy czy spacerujesz tu czy tam, ale jak kogos mecza mdlosci to sam musi rozwazyc jak przezyje podroz
Z jeżdżeniem samochodem w jakieś dalsze trasy to jest tak, że się spędza w pozycji siedzącej wiele godzin, a w tej pozycji jest gorszy przepływ przez naczynia w dolnej połowie ciała (czyli nogi, narządy miednicy- w tym macica). Do tego dochodzą wstrząsy w czasie jazdy, szczególnie na naszych polskich drogach. A w ciąży, szczególnie na wczesnym etapie, kiedy dopiero wykształca się łożysko ważne jest, żeby wszystkie te naczynia mogły się prawidłowo wykształcić, żeby przepływała przez nie odpowiednia ilość krwi, i żeby takie delikatne, dopiero powstające naczynka nie zostały uszkodzone np przez wstrząsy. Niektórzy ginekolodzy twierdza wręcz, że "młodej ciąży się nie wozi". Znaczy, żeby w ogóle tam gdzie się da ograniczyć jeżdżenie samochodem i np przejść się pieszo do pracy czy na zakupy.
tak tak anek a co maja powiedziec Ci co jezdza tramwajami albo autobusami? tak na prawde na przednim siedzeniu(nie jako kierowca) mozna sobie polozyc krzeslo i jechac wygodnie ech... ile miejsc siedzenia tyle punktow widzenia. ciaza to nie choroba ;)wiadomo wszystko z glowa trzeba robic i bez przesadzania w zasdna strone
raczej nie powinno się porównywać podróży samochodem do siedzenia w fotelu przed TV, bo to nie jest to samo...poza tym siedząc w fotelu raczej nie grozi nam żaden wypadek oraz nie każdy samochód ma tak wygodny fotel i moim zdaniem nawet dłuższa jazda autem nie jest wskazana...a jazda tramwajem raczej nie trwa ponad kilka godzin
bluagnes ja też mieszkam w Irlandii, w marcu na początku ciąży miałam lecieć do Polski, miałam pozwolenie od lekarza, ale kilka dni przed lotem dostałam krwawienia, jakby się to stało po locie to chyba bym sobie nie wybaczyła no i jestem uziemiona na wyspie do końca ciąży:) musisz sama zdecydować, czasami dzieje się źle, a czasami jest wszystko dobrze, nie przewidzisz przyszłości, takie życie...pozdrawiam:)
witam sąsiadki:) ja też z Irlandii, dokładnie z Finglas. co do podróży w ciąży ja leciałam w 6tyg i nie wpsominam tego najlepiej;/ było mi niedobrze, bolała mnie głowa i brzuch.. po powrocie do dublina odpuściłam sobie dalsze podróżę...
co do Rotundy ja tam rodziłam i nie mogę złego słowa powiedzieć. spokojnej ciąży Wam życzę i zdrowych maluszków:)
co do Rotundy ja tam rodziłam i nie mogę złego słowa powiedzieć. spokojnej ciąży Wam życzę i zdrowych maluszków:)
ja nie mówię, żeby całą ciążę leżec plackiem, ale te rzeczy, które nie sa konieczne, a mogą by ryzykowne jednak sobie odpuścic. W drugiej ciąży (tej już zakończonej szczęśliwie) chodziłam do pracy, jeździłam samochodem i tramwajami, ale jak ktoś napisał, nie była to jazda kilkugodzinna. No i jest różnica, czy się siedzi kilka godzin w domu czy w pracy, czy w samochodzie. Raczej nikt nie siedzi w fotelu tyle czasu bez rozprostowania nóg.
wszystko zalezy od ciebie...ja w ciazy nr.w 6 tyg lecialam do tajlandii, tak wyszlo, jesce ukasil mnie jezowiec jak plywalam, nie nurkowalam oczywiscie, zadnych problemow w 1 trymestrze, w ok.polowie ciazy podroz samochodem z londku do gda bez prblemow...w 8 miesiacu ciazy podroz pociagiem z londynu do brugii
ciaza nr.2, 10tydzien lot do islandii, w polowie ciazy lot do PL, i nawet dzis przylecialam na urlop na tydzien, a mam 29tc, ciaza nr2 jest dosc problemowa itp, ale dostalam list zezwalajacy na lot, tylko zastrzeenia to lot max2h i tylko do europy
anaczam jak ty sie cujesz, dzis lecialam sama, bez bagazu itp, i bylo ok
ciaza nr.2, 10tydzien lot do islandii, w polowie ciazy lot do PL, i nawet dzis przylecialam na urlop na tydzien, a mam 29tc, ciaza nr2 jest dosc problemowa itp, ale dostalam list zezwalajacy na lot, tylko zastrzeenia to lot max2h i tylko do europy
anaczam jak ty sie cujesz, dzis lecialam sama, bez bagazu itp, i bylo ok
Dziewczyny! nie mozna sie sugerować opiniami innych! No wg mnie jest to zbyt poważna sprawa by sugerować sie opiniami innych ! Opinia lekarza i własne samopoczucie powinny nam wystarczyc do podjecia decyzji! To ze ktorejs z nas sie nic nie stalo nie oznacza ze innej taka podroz bedzie słuzyc!
Wiekszosc mojej rodziny malo pozytywnie zapatrzywala sie na moja podroz do egiptu w 25 tc! , na szczescie wszystko bylo w porzadku! na miejscu byla kobieta nawet w 32 tc! nie wiem czy bym sie zdecydowala na podroz na jej miejscu!
Kazda musi sama wiedziec jak sie czuje, czy da rade w podrozy w klimacie. Mi przez tydzien na miejscu odpowiadalo wszystko, klimat, wyzywienie(zemsta mnie nie dopadła) najgorszy natomoast byl lot, tak mnie bolały plecy , tak mi bylo nie wygodnie ze naprawde nie widzialam co ze soba zrobic!
Wiekszosc mojej rodziny malo pozytywnie zapatrzywala sie na moja podroz do egiptu w 25 tc! , na szczescie wszystko bylo w porzadku! na miejscu byla kobieta nawet w 32 tc! nie wiem czy bym sie zdecydowala na podroz na jej miejscu!
Kazda musi sama wiedziec jak sie czuje, czy da rade w podrozy w klimacie. Mi przez tydzien na miejscu odpowiadalo wszystko, klimat, wyzywienie(zemsta mnie nie dopadła) najgorszy natomoast byl lot, tak mnie bolały plecy , tak mi bylo nie wygodnie ze naprawde nie widzialam co ze soba zrobic!
bluagnes całe zycie przed wami ja uwazam ze to za wczesnie!!!! Kochana jedne maja tak drugie tak a gdyby cos sie stalo to bys sobie tego nie wybaczyla...... poz atym do 12 tygodnia nie ruszalabym sie zadnym samolotem tym bardziej do cieplych krajow, ale to ma byc twoja decyzja.Nie patrz na te dziewczyny ktorym nic sie ine stalo patrz na siebie!!!! Ciaza to tylko 9 miesiecy warto poswiecic sie dla maluszka. Niektore pary staraja sie o dziecko 4 lata albo i wiecej..... A Ty ciesz sie ze je masz w osbie i dbaj o nie i staraj sie je nie narazac na takie atrakcje. Ja jestem w 28 tygodniu teraz i powiem Ci ze mielismy duzo zaproszen od znajomych na wyjazd ( samolotem) i nie skorzystalismy.
trzymam kciuki za dobra decyzje
trzymam kciuki za dobra decyzje


















