Widok
Kochany Stworku
jakos nie zaskoczylem w pierwszej sekundzie i nie wiedzielem, co mialas na mysli z tym hyde parkiem, jak widac podroze ksztalca, nawet te wirtualne.
Co do zawartosci moich mysli w obliczu slowa "mutacja": w zasadzie nic konkretnego, nastepnie dopelnienie slowem "chromosom".
Od tego punktu juz bardzo blisko do slowa "rak". Mutacja glosu pojawia sie dopiero po wielu, wielu innych skojarzeniach
Co do zawartosci moich mysli w obliczu slowa "mutacja": w zasadzie nic konkretnego, nastepnie dopelnienie slowem "chromosom".
Od tego punktu juz bardzo blisko do slowa "rak". Mutacja glosu pojawia sie dopiero po wielu, wielu innych skojarzeniach
Stworek
Mówiąc " ludzie Twojego pokroju" nie mam na myśli nic złego-pewnie Ty nie zamierzasz klonować ludzi ale troche za dużo na świecie szalonych naukowców, którzy sa zafascynowani nauką i jej możliwosciami-moim zdaniem mieszanie w DNA to lekkie przegięcie-w końcu jak dotąd wszyscy wyglądamy inaczej i tak chyba powinno zostać. Niedługo ma się urodzić pierwsze sklonowane dziecko-a to dopiero początek-może byc z tego niezły burdel...
Ale ta dyskusja skończyła sie chyba w zeszłym roku:/ - troche się spóźniłam.
P.S. Co Ty robiłaś w Sylwestra o takiej godzinie przy komputerze?!!! :/
Ale ta dyskusja skończyła sie chyba w zeszłym roku:/ - troche się spóźniłam.
P.S. Co Ty robiłaś w Sylwestra o takiej godzinie przy komputerze?!!! :/
Agusp
Ale drogą zmian genetycznych można na świecie wiele poprawić. Wcale to nie oznacza wizji przyszłości w stylu cyberpunka. To co jest możliwe jest i jeszcze trochę czasu pozostanie w dużym stopniu ograniczone.
Klonowanie człowieka... myślę że nie jest to właściwa ścieżka z kilku powodów: na świecie i tak jest wystarczająco dużo ludzi, klonowanie w sposób który jest teraz możliwy wymaga poświęcenia pewnej liczby zarodków, jeśli są to ludzkie zarodki, jest to zabójstwo człowieka (jeśli nie miałoby to być traktowane jak zabójstwo, ktoś musiałby określić w którym momencie (ciąży) istota w brzuchu przestaje być człowiekiem a staje się "czymś", a co ważniejsze dlaczego akurat w tym momencie a nie w innym).
Poza tym należy dać dziecku jakieś szanse na bycie odrębnym...(chociaż identyczny genetycznie osobnik będzie i tak inny pod względem psychicznym.)
Nie jestem szalona. Jeszcze nie. Chociaż raz byłam w Tworkach, chociaż nie jako pacjentka i muszę powiedzieć że bardzo mi przypadła do gustu tamtejsza architekura, zwłaszcza Wieża Ciśnień...
W Sylwestra...mmmm, bylam w domu i bardzo dobrze sie bawiłam.
Klonowanie człowieka... myślę że nie jest to właściwa ścieżka z kilku powodów: na świecie i tak jest wystarczająco dużo ludzi, klonowanie w sposób który jest teraz możliwy wymaga poświęcenia pewnej liczby zarodków, jeśli są to ludzkie zarodki, jest to zabójstwo człowieka (jeśli nie miałoby to być traktowane jak zabójstwo, ktoś musiałby określić w którym momencie (ciąży) istota w brzuchu przestaje być człowiekiem a staje się "czymś", a co ważniejsze dlaczego akurat w tym momencie a nie w innym).
Poza tym należy dać dziecku jakieś szanse na bycie odrębnym...(chociaż identyczny genetycznie osobnik będzie i tak inny pod względem psychicznym.)
Nie jestem szalona. Jeszcze nie. Chociaż raz byłam w Tworkach, chociaż nie jako pacjentka i muszę powiedzieć że bardzo mi przypadła do gustu tamtejsza architekura, zwłaszcza Wieża Ciśnień...
W Sylwestra...mmmm, bylam w domu i bardzo dobrze sie bawiłam.
Kochany Mexie
Ale ja właśnie w tamtym momencie czułam się objazgotywana. Ja pytam poważnie: dlaczego myślicie akurat w ten sposób? A odpowiedź? Stworek - potworek... i niczego rzeczowego. Nie poczułam się nawet dotknięta tym potworkiem, bo to słowo nie ma dla mnie zdecydowanie negatywnego wydźwięku, bawi mnie i lubię wszelką stworkowo - potworkowatość, ale tym, że w ten wymijająco - bagatelizująco - niepoważny sposób potraktowano poważny temat.
Pytałam o mutację
bo wiem że ludzie się boją tego słowa, że kojarzy im się z (chyba już trzeci raz to pisze) z czymś w stylu "co dwie głowy to nie jedna, w uchu cewka moczopędna..."
Jest to dla mnie dowód, że ludzie kształtują swoje pojęcie o genetyce (zresztą podobnie jak o wielu innych sprawach) w oparciu o media, czyli : fakty podane w przyswajalnie uproszczony sposób ze wszystkimi wynikłymi z tego nieporozumieniami oraz płody fantazjii ludzi tworzących rożne filmy.
W ludzkim organizmie codziennie zachodzą mutacje. Ale mimo to żyjemy...
Jest to dla mnie dowód, że ludzie kształtują swoje pojęcie o genetyce (zresztą podobnie jak o wielu innych sprawach) w oparciu o media, czyli : fakty podane w przyswajalnie uproszczony sposób ze wszystkimi wynikłymi z tego nieporozumieniami oraz płody fantazjii ludzi tworzących rożne filmy.
W ludzkim organizmie codziennie zachodzą mutacje. Ale mimo to żyjemy...
cisza wraca
Pewnie ze nie musimy wymieniac swoich uwag na forum publicznym.
Nie mniej jednak moge wymieniac swoje uwagi gdzie mi sie podoba a jak sie to komus nie podoba to niech sie wypcha.
Naprawde istnieje cos takiego jak maile, czaty i gadu-gadu ??? A co to znowu za szatanskie wynalazki ???
Korzystalem kiedys z metod tradycyjnych jak : tam-tamy, dymy z ogniska, poslaniec z kipu oraz golebie ale postanowilem isc z duchem czasu i odszedlem od tradycji.
Ps.
A poza tym nie przypominam sobie zebym Was widzial na oddziale a wiec nie jestem Waszym kochanym pacjentem.
Amen
Nie mniej jednak moge wymieniac swoje uwagi gdzie mi sie podoba a jak sie to komus nie podoba to niech sie wypcha.
Naprawde istnieje cos takiego jak maile, czaty i gadu-gadu ??? A co to znowu za szatanskie wynalazki ???
Korzystalem kiedys z metod tradycyjnych jak : tam-tamy, dymy z ogniska, poslaniec z kipu oraz golebie ale postanowilem isc z duchem czasu i odszedlem od tradycji.
Ps.
A poza tym nie przypominam sobie zebym Was widzial na oddziale a wiec nie jestem Waszym kochanym pacjentem.
Amen