Widok

co na prezent na pępkowe dla Taty?

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Pomóżcie dziewczyny,
szukam pomysłu co kupić świeżo upieczonemu tacie (synka), wódka niekoniecznie bo wypije i zapomni,
ja chciałam koszulkę z napisem Super-tata i bodziak Super-synek ale mężowi nie bardzo ten pomysł się podoba
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Troche luzu.... :P
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak chcecie kupić fajny prezent na dzień ojca, to zamówcie taką specjalną gazetę, gdzie się dodaje zdjęcie, wybiera tytuł i artykuł :) http://www.gazetomania.pl/prezent-na-dzien-ojca.action;jsessionid=C3411EBD6CBD11BF0C21CEF8CA6649B4#opening
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 6
Jakaś koszulka z napisem np świeżo upieczony tatuś albo mów mi ojcze, myślę że to super prezent . Tutaj są fajne wzory http://www.megakoszulki.pl/dla,taty-c154.html
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 7
a mój mąż dostał butelkę whisky
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja myślę, że fajna koszulka to jest to. My kupowaliśmy znajomym w tym sklepie http://www.bawitko.pl
Wybraliśmy: "najlepsze miejsce do zasypiania"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też jestem przeciwna pępkowemu, ale nie o to w tym poście przecież pytano. Niektórzy pępkowe akceptują, jedni robią, inni idą na nie. I tu mialy być odpowiedzi, co na taką okoliczność dać a nie czy to jest fajne czy nie.
Co do partnerskiego układu, to podoba mi się, jak ktoś wyżej napisał, że robi pępkowe mięsiąc po porodzie, kiedy kompletna rodzina jest w domu. To jest partnerstwo jak dla mnie.
Takie "tradycyjne" polskie pępkowe to na szczęście mojemu mężowi też się nie podoba. Zawsze twierdził, że przez te dwa dni, kiedy byłam w szpitalu tyle musiał przygotować na nasz przyjazd, że nie miałby czasu na kolegów. Poza tym nie miał ochoty być z kolegami w tym czasie, podawać szklanki, szykować zakąski, gadać o pierdołach. Mówił, że był tak szczęśliwy, że najchętniej sam pojechałby przed siebie samochodem i po prostu cieszył się z narodzin dziecka... :)
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 10
U nas było podobnie - mąż dostał dużo markowego alkoholu oraz ubranka dla synka :) osobiście mi się podoba ta tradycja - tym bardziej że akurat w tym gronie Panowie mają bardzo rzadko okazję się pobawić - bo i rodzina i najbliżsi przyjaciele. Sama niemalże zmusiłam męża do zaproszenia gości (jemu w ogóle się nie chciało wychodzić od nas ze szpitala) ale po fakcie stwierdził że było bardzo miło i cieszy się że zrobił pępkowe. Drugiego pewnie nie będzie (kiedyś w przyszłości) bo jako odpowiedzialny Tatuś nie będzie pił z kolegami jak Mały będzie spał za ścianą ;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
ja zrobiłam koleżance sesje ciążową z brzuszkiem.
Po urodzeniu się córeczki, koleżanka wstawiła zdjęcia w ramki i podarwała świeżo upieczonemu tatuśkowi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Można zrobić roletę z jakimś napisem lub zdjęciem.

Coś takiego widziałem na http://www.fotorolety.com

Bardzo ładne są też wzory do pokojów dziecięcych
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Dla tatusia któremu urodził się synek kubańskie cygaro,małe drzewko-Dąb niech posadzi sobie.Może jakiś fajny album na wspólne zdjęcia,albo sesja zdjęciowa tata z maluszkiem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z góry przepraszam, że schodzę z tematu ale w głowę zachodzę skąd wy na to wszystko macie pieniądze ?

Ja mam dość dużą rodzinę i duuużo znajomych i tyle okazji do kupowania prezentów, że już wymiękam. Co miesiąc kryzys finansowy bo to ślub, to urodziny,imieniny, dzień cioci, pępkowe, wieczór panieński albo pępkowe...

Nigdy nie zdarzyło mi się zapomnieć o jakimś prezencie bo przecież : nie wypada iśc do dziecka z pustymi rękami. Staram się to ograniczać jak mogę, robić jakieś zrzuty itp. ale widzę, że okazji jest nieskończenie wiele...

A za dwa dni imieniny teściowej i co ja jej kupię ??? :)))
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 4
mysmy byli na nie jednym i jak byly prezenty to dla niemowlaczka i ewentualnie wkupne :) czyli cos na stół (i nie koniecznie wodka bo i zarelka takiemu tatusiowi czesto w lodowce z emocji brakuje :))
koszulka z napisem "mow mi tata" ok ale super tata to przesada to jest docenienie od dziecka a nie od znajomych - moze kiedys talka dostanie od latorosli,
moj "od syna " na dzien ojca dostal zawieszke "tata" do kluczy :)

ale u mnie sie utarlo ze jak juz mamusia z dzidzia w domku to prezencik dla dzidzi i jakis drobiazg ( z regoly bizuteria) dla mamy za urodzenie dziecka ;) na pocieszenie:)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
W epoce propagowania partnerskiego modelu rodziny, mamy największy odsetek rozwodów. Gdy tłamszone są indywidualności obojga partnerów w imie byle jakiej obojnakości albo co gorsze podporządkowanie jednemu partnerowi (u ciebie widzę "jedynie słuszny" babski model partnerstwa).

Nie wyobrażam sobie świętowania narodzin mojego dziecka, omawiając kolor i konsystencję jego s****zki i w imię pseudopartnerstwa odmawiając sobie wypicia toastu alkoholem właśnie. Ja świętuje jak lubię i moja partnerka tak jak ona lubi. Nie zakazujmy sobie tego!
popieram tę opinię 36 nie zgadzam się z tą opinią 4
U nas przyjęło się że pępkowe jest urządzane w domku dla przyjaciół i rodzinki tak ok. miesiąca po powrocie do domku :)

U nas były dwie takie imprezy ze wzgledu na ilość osób :)
wśród prezentów pampersiaki, zabawki dla niemowlaków/grzechotki, ciuszki troche kaski- pewnie od tych którzy nie mieli pomysłu na upominek.
A mama pełno kwiatków dostała :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
a moze jakas ksiazka, cos w stylu "super tata", jest takich pozycji troche w ksiegarniach.
ja nie mam nic przeciw pepkowemu, jesli kobieta jest jeszcze w szpitalu, a wieczorem facet i tak nie moze tam byc. przed nim badz co badz tez niezly sprawdzian i moze szybko nie uda sie nigdzie wyrwac. u nas zreszta w towarzystwie pepkowe to impreza koedukacyja, juz dwie takie imprezy zaliczylam ;-)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
A przy drugim dziecku też nie było pępkowego. Jak stwierdził mój mąż: "sił już nie ma" :-)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 7
a mój Mąż nie robił pępkowego :]
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 21
Mój mąż robił pępkowe, kiedy ja jeszcze byłam w szpitalu po porodzie - tu na pewno by mi nie pomógł:-) Nie mam więc nic przeciwko takim imprezom - przeciwnie, wyrażanie radości z powodu narodzin dziecka jest ok:-) Nie rozumiem tylko, czemu tak często pępkowe to męskie imprezy, niczym powtórka z wieczoru kawalerskiego.
Mój mąż nic nie dostał od swoich kumpli:-(
popieram tę opinię 22 nie zgadzam się z tą opinią 1
A ja myślę że "pępkowe" to jakieś powazne nieporozumienie, nie wiem jak to możliwe, że w epoce propagowania partnerskiego modelu rodziny oraz "tacierzyństwa", panowie urządzają zakrapiane imprezy, bo ich żona urodziła im dziecko - hurra, napijmy się!

Nie potępiam, bo każdy ma prawo do świętowania we własny sposób, jednakowoż - kompletnie nie rozumiem.

a w odpowiedzi na pytanie: ojcu, który zamiast zająć się żoną i dzieckiem idzie z kumplami na piwo nie kupiłabym nic ;)
popieram tę opinię 28 nie zgadzam się z tą opinią 150
do góry