Widok

co z tym szczepieniem...

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
dziewczyny - szczególnie te które mają dzieciaki starsze niz rok - moje bobo kończy zaraz roczek i zbliża się termin szczepienia na odre, różyczkę ect. Ja generalnie jestem z aszczepieniem jednak ciagle krązy masa opinii, że to szczepienie jest jakoś szczegolnie niebezpieczne (nie mówię tu o autyźmie).
Czy szczepiłyście maluchy jakimiś konkretnymi szczepionkami? Jeśłi tak to dalczego?
pozdrawiam:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ola rozmawiała z dr B a ja dziś telefonicznie, usłyszałam to samo co Ola
SZCZEPIĆ...SZCZEPIĆ... SZCZEPIĆ. Nie odwlekać, to nic nie da.
A, że to moje guru od 12stu lat to nawet nie myślę, żeby się zastanawiać nad zaszczepieniem małej
Owszem boję się, ale rozum również mi podpowiada, że to lepsze "zło"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Kasiu, rozumiem, że już po rozmowie z dr. B?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale w czym sie mylimy 2xmama?
bo nie bardzo kumam...

Zdania sa podzielone i o tym piszemy caly czas....
A decyzja spada i tak na nas mamy i nigdy nie bedziemy pewne czy dobrze zrobilysmy szczepiąc/nie szczepiąc

ja zaszczepilam corke szczepionkami skojarzonymi
dodatkowo po 2 r z meningo i pneumo
MMR odwlekalam, ale i tak zaszczepilam

i przed kazda szczepionka mialam noc w plecy... po z reszta tez...

na sto argumentow jednego lekarza, zeby nie szczepic bedzie sto argumentow innego, zeby zaszczepic...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
2xmama ponawiam pytanie.
Podaj nazwisko tej P. doktor
Pediatra, onkolog, hematolog, ordynator na oddziale zakaźnym mówi
SZCZEPIĆ !! SZCZEPIĆ !! SZCZEPIĆ !!

Wczoraj w teleexpressie mówili chwilę o obowiązkowych szczepieniach i skutkach nie szczepienia dzieci.

Tak jak Agatha jestem zła, że szczepionki nie można rozdzielić, dlatego też zaszczepię swoje dziecko, bo uważam, że skutki nie szczepienia moga być bardziej poważne, niż ew. powikłania po nim
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
hehehe - i komu wierzyć? kogo słuchać?

nasza Pani Dr też wiele lat pracowała w szpitalu - na Zaspie... :)

zdania lekarzy są podzielone - więc nic dziwnego, że rodziców również ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
mylicie sie dziewczyny-wlaśnie pediatra ,ktory pracuje na oddziale mowi stop szczepienoim! swoich dzieci rowniez nie szczepi....zbyt duzo poszczepiennych przypadkow
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Będę szczepić na odrę-świnkę-rózyczkę.
Szczepiłam swoją dwójkę starszą, żyją i mają się dobrze i Amelkę również zaszczepię, ale nie MMR tylko priorixem
Jednak bardziej przekonują mnie skutki po przejściu np odry, niż ew. ryzyko po szczepieniu np. autyzm, który nigdzie nie jest udowodniony.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zawsze to coś ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe Iza :)

przynajmnie z rota sa zgodni, zeby nie szczepic :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a mi jeden z zakaźnego, ze skojarzonymi i pneumo ;-D
wystrzegać się natomiast rota. hehe, i bądź tu mądrym
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja rowniez boje sie zarowno powiklan poszczepiennych jak i ewentualnych chorob gdybym zaszczepila i szlag mnie trafia, ze nie ma jednego stanowiska, sa domniemania, opinie, a jeszcze wszystko kreci sie wokol pieniedzy... (dodatkowe szczepienia)

Mi jeden mysle, ze dobry pediatra pracujacy w szpitalu powiedzial na co on szczep;i swoje dzieci - wszystko co obowiązkowe + meningokoki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do mnie bardziej przemawiają skutki chorób niż szczepionek. ja swoje dzieci szczepię.
Dziewczyny każdy lek ma skutki uboczne. jak wiadomo nie sa to częste reakcje. poczytajmy chociażby skutki uboczne piguł anty. jest tego cała masa.
Szczepionki tak jak leki mogą nieść za soba ryzyko ale uważam, że gorsze sa powikłania po chorobach.
A wielu chorób juz nie ma własnie dzieki szczepieniom. ostatnio ogladałam wypowiedź jakiegoś dr, który twierdzi, że za jakiś czas niektóre wrócą, bo jest właśnie moda na nieszczepienie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Wśród możliwych powikłań ospy należy wymienić:

1) Rozległe nasilone zmiany skórne z ropnymi powikłaniami miejscowymi – zakażenie skóry szczepami gronkowca, grożące uogólnieniem się infekcji gronkowcowej (posocznica).
2) Ospowe zapalenie móżdżku – powikłanie wygladające bardzo niepokojąco, objawiające się nasilonymi zaburzeniami równowagi, aż do całkowitej niemożności wstania z łóżka. Szczęśliwie to powikłanie nie pozostawia trwałych następstw i ustępuje samoistnie.
3) Zapalenia płuc, zapalenia stawów, śródmiąższowe zapalenia nerek – powikłania rzadkie, ale potencjalnie niebezpieczne.
4) Objawy okulistyczne – zmiany ospowe mogą powstawać na skórze powiek oraz w spojówkach. Niekiedy powstają także na rogówce prowadząc do zapalenia rogówki ze zmianami bliznowatymi w tęczówce. Wymaga to specjalistycznego leczenia okulistycznego, ponieważ grozi trwałymi następstwami.
5) Zespół rozsianego wykrzepiania wewnątrznaczyniowego (DIC) – infekcja wirusem ospy może w pewnych przypadkach wyzwolić kaskadę reakcji zapalnej prowadzącą do ciężkiego wstrząsu z niewydolnością wielonarządową. Jest to stan zagrożenia życia.
6) Powikłania zakrzepowo-zatorowe, w tym udary niedokrwienne mózgu. Ospa zwiększa predyspozycję do zmian zakrzepowych. W przebiegu tej infekcji opisano przypadki zatorów tętnic mózgu prowadzące do poważnych objawów neurologicznych. Piszący te słowa na własne oczy widział ciężki udar mózgu w przebiegu ospy wietrznej u kilkumiesięcznego niemowlęcia - zakończony niestety śmiercią dziecka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
po chorobach miało być;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to może porozmawiajmy o powikłaniach po chorobacz:
ospa
Najczęstszym powikłaniem jest bakteryjne zakażenie skóry, spowodowane zakażeniem uszkodzeń naskórka przez wykwity; po wygojeniu pozostawiają blizny. Osoby dorosłe mogą zapadać na zapalenie płuc.

Powikłaniem może być:

zapalenie ucha środkowego
zapalenie węzłów chłonnych
zapalenie mózgu.
Wady wrodzone
W przypadku ekspozycji matki w ciąży na wirus varicella-zoster może dojść do różnych powikłań u dziecka:

Uszkodzenie mózgu: zapalenie mózgu, mikrocefalia, wodogłowie, aplazja mózgu
Wady oczu (szypuła oczna, pęcherzyki soczewki), małoocze, zaćma wrodzona, chorioretinitis, atrofia nerwu wzrokowego
Inne zmiany neurologiczne: uszkodzenie piersiowego i lędźwiowo-krzyżowego odcinka rdzenia kręgowego deficyty motoryczne i sensoryczne, brak odruchów ścięgnistych głębokich, anizokoria lub zespół Hornera
Wady innych części ciała: hipoplazja kończyn górnych i dolnych, dysfunkcja zwieracza odbytu i pęcherza moczowego
Zmiany skórne: (bliznowate) zmiany skórne, hipopigmentacja
odra:
Dotyczą głównie dzieci z niedoborami odporności, niedożywionych, z wadami serca, niemowląt. Najczęściej spotyka się:

zapalenie płuc spowodowane nadkażeniem bakteryjnym
zapalenie ucha środkowego
zapalenie mięśnia sercowego
zapalenie mózgu (około 1 na 1000 zachorowań)
podostre stwardniające zapalenie mózgu (LESS – łac. leukoencephalitis subacuta scleroticans) – pojawia się kilka lat po przebyciu choroby, związane jest z latentnym zakażeniem wirusem odry, charakterystyczne dla tego powikłania jest wybitnie wysokie stężenie przeciwciał przeciw wirusowi, objawy neurologiczne w postaci zaburzeń mowy, upośledzeniem psychicznym, niedowładami postępują doprowadzając do stanu odmóżdżeniowego – rokowanie złe
poronienie płodu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
ja tak samo się boje tych chorób, jak skutków ubocznych szczepionek, dlatego mam dylemat. I problem nie jest wymyślony, bo nawet w tym wątku są wypowiedzi, które potwierdzają choroby poszczepienne.

Mnie zastanawia jeszcze jedna sprawa, dlaczego lekarze tak często nie szczepią swoich dzieci? Moja mam zna pediatrę, która nie zaszczepiła pociech. Na szkole rodzenia też mówiono o lekarzu, który nie szczepił, dziecko zachorowało na krztusiec, spędziło tydzień w szpitalu i teraz nic mu nie jest, to chyba lepsze niż autyzm.

My jesteśmy rodzicami i my decydujemy co jest najlepsze dla naszych dzieci. Każdy musi sam to przetrawić i myślę, że nie ma co wzajemnie się do czegoś przekonywać, aczkolwiek podzielenie się opinią jest całkiem przydatne
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wg mnie rowniez szczepionki sa niebezpieczne, kolezanki synek po szczepionce zostal sparalizowy....znam przypadek,gdzie dzieczapadly na autyzm kilka dni po podaniu szczepionki zaczely w swoim swiecie...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też szczepiłam julka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Poki co choroby te raczej nie wystepuja. ale jestem ciekawa jak dlugo skoro pojawila sie "moda
" na nie szczepienie. zobaczymy za iles lat kto postapil dobrze, a kto nie. Jak zwykle- czas pokaze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Dziewczyny, ale ze szczepieniami to jest tak, ze maja chronic nie tylko konkretnie szczepione dzieci, ale cala populacje. Dlatego szczepi sie chlopcow na rozyczke, a dziewczynki na swinke, chociaz tym plcia mniej te choroby moga zaszkodzic, zeby wogole one nie wystepowaly. Tym sposobem ci, ktorzy nie moga byc zaszczepieni albo z jakiegos powodu szczepionka wogole albo slabo na nich zadzialala tez sa chronieni, bo chorobska nie sa przenoszone przez innych.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
do góry