Widok
> zapominasz ze wspomniany przez Ciebie rower do 2 tys. jest już
> na szybkozamykacze. A to podraża imprezę dwukrotnie bo musisz
> zapiąc jeszcze kółka.
za 200 (tzn. 35 funtów, może u nas nie, nie sprawdzałem) masz metrową kiełbasę - jak zdejmiesz przednie to da się spiąć razem z ramą i tylnim i solidną barierką. podreczna umywalka wskazana ;P
> na szybkozamykacze. A to podraża imprezę dwukrotnie bo musisz
> zapiąc jeszcze kółka.
za 200 (tzn. 35 funtów, może u nas nie, nie sprawdzałem) masz metrową kiełbasę - jak zdejmiesz przednie to da się spiąć razem z ramą i tylnim i solidną barierką. podreczna umywalka wskazana ;P
Wielki Zeb napisał(a):
> Na pytanie
> gdzie można kupic takie drzwi polecam firmę XXXXXXX podaje num
> tel.058-678-35-43
no właśnie, skoro juz przy tym temacie jesteśmy... wiem ze Twoja firma zajmuje sie m.in. poręczami z nierdzewki itp... czyli spawać również spawasz... a czy masz dojście do cięcia laserowego w płycie nierdzewnej 5mm (lusterko) ?
> Na pytanie
> gdzie można kupic takie drzwi polecam firmę XXXXXXX podaje num
> tel.058-678-35-43
no właśnie, skoro juz przy tym temacie jesteśmy... wiem ze Twoja firma zajmuje sie m.in. poręczami z nierdzewki itp... czyli spawać również spawasz... a czy masz dojście do cięcia laserowego w płycie nierdzewnej 5mm (lusterko) ?
;)
Nie wiem co miałeś na mysli mówiąc buchniecie .W razie buchnięcia z miejsca zamieszkania Proponuje ci zabezpieczenie piwnicy solidnymi stalowymi drzwiami.Kraty w okna itp. Takie drzwi załatwiają kradzież w bloku prawie w 100%.Na pytanie gdzie można kupic takie drzwi polecam firmę XXXXXXX podaje num tel.058-678-35-43
grisza napisał(a):
> kiełbasa ABUSA za 200
> zeta zabezpieczy więc kazdy rower do 2 tys przypiety w
> ruchliwym miejcu w dzień na nie więcej niż 15 minut.
zapominasz ze wspomniany przez Ciebie rower do 2 tys. jest już na szybkozamykacze. A to podraża imprezę dwukrotnie bo musisz zapiąc jeszcze kółka.
W każdym razie większość zapięć z rodzaju 'linka', łańcuch' da się przeciąć nożycami z Makro czy innego praktikera (koszt nożyc - kilkanaście zł, ramię - ok 70 cm.). A jakiekolwiek zabezpieczenie poniżej 100 zł nadaje się na śmietnik (chyba że pół metra łańcucha z oczkami gr. 1 cm zamykany gerdą - ale to jest już handmade custom product ;)
> kiełbasa ABUSA za 200
> zeta zabezpieczy więc kazdy rower do 2 tys przypiety w
> ruchliwym miejcu w dzień na nie więcej niż 15 minut.
zapominasz ze wspomniany przez Ciebie rower do 2 tys. jest już na szybkozamykacze. A to podraża imprezę dwukrotnie bo musisz zapiąc jeszcze kółka.
W każdym razie większość zapięć z rodzaju 'linka', łańcuch' da się przeciąć nożycami z Makro czy innego praktikera (koszt nożyc - kilkanaście zł, ramię - ok 70 cm.). A jakiekolwiek zabezpieczenie poniżej 100 zł nadaje się na śmietnik (chyba że pół metra łańcucha z oczkami gr. 1 cm zamykany gerdą - ale to jest już handmade custom product ;)
;)
Valhior napisał(a):
> dostałem nowy rower, taki troche droższy, co zrobić aby
> zmniejszyć prawdopodobieństwa buchnięcia (...)??
umieć się napierdzielać - ja mam 2:0 dla mnie jak do tej pory w polsce. oprócz tego dobre zapiecie - ale to tak naprawdę złodzieja nie powstrzyma jak na długo zostawisz gdzieś rower. drogiego roweru po prostu nie zostawia się przypiętego "na mieście". taniego nikt nie ruszy jak będzie musiał walczyć z zabezpieczeniem dłużej niż minutę - tu przelicznik jest dosyć prosty - minuta walki to ok 100 zeta. kiełbasa ABUSA za 200 zeta zabezpieczy więc kazdy rower do 2 tys przypiety w ruchliwym miejcu w dzień na nie więcej niż 15 minut.
> dostałem nowy rower, taki troche droższy, co zrobić aby
> zmniejszyć prawdopodobieństwa buchnięcia (...)??
umieć się napierdzielać - ja mam 2:0 dla mnie jak do tej pory w polsce. oprócz tego dobre zapiecie - ale to tak naprawdę złodzieja nie powstrzyma jak na długo zostawisz gdzieś rower. drogiego roweru po prostu nie zostawia się przypiętego "na mieście". taniego nikt nie ruszy jak będzie musiał walczyć z zabezpieczeniem dłużej niż minutę - tu przelicznik jest dosyć prosty - minuta walki to ok 100 zeta. kiełbasa ABUSA za 200 zeta zabezpieczy więc kazdy rower do 2 tys przypiety w ruchliwym miejcu w dzień na nie więcej niż 15 minut.
Są różne metody
1. Postaraj się o zabezpiecznie dobre zabezpieczenie typu U-lock lub tzw. kiełbasę - ceny tych zabezpieczeń mogą być szokujące dlatego trzeba zachować rozsądek.
2. Zdejmujesz firmowe naklejki i tak zostawiasz lub robisz własny napis typu "własność Adama".
3. Montujesz lub robisz jakiś znak, coś charakterystycznego co pozwoli Ci zidentyfikować rower z pewnej odległości.
3. Ćwicz sztuki walki, chodzisz na siłownię i wozisz metalową pompkę (może być popsuta).
4. Zrób zdjęcie roweru, Policja lubi je kolekcjonować po ewentualnej kradzierzy. Jednak szanse na odnalezienie roweru przez Policję są praktycznie równe 0. Nie wiem czego brak im więcej chęci czy profesjonalizmu ale jest to powalające. WIem z własnego doświadczenia.
1. Postaraj się o zabezpiecznie dobre zabezpieczenie typu U-lock lub tzw. kiełbasę - ceny tych zabezpieczeń mogą być szokujące dlatego trzeba zachować rozsądek.
2. Zdejmujesz firmowe naklejki i tak zostawiasz lub robisz własny napis typu "własność Adama".
3. Montujesz lub robisz jakiś znak, coś charakterystycznego co pozwoli Ci zidentyfikować rower z pewnej odległości.
3. Ćwicz sztuki walki, chodzisz na siłownię i wozisz metalową pompkę (może być popsuta).
4. Zrób zdjęcie roweru, Policja lubi je kolekcjonować po ewentualnej kradzierzy. Jednak szanse na odnalezienie roweru przez Policję są praktycznie równe 0. Nie wiem czego brak im więcej chęci czy profesjonalizmu ale jest to powalające. WIem z własnego doświadczenia.
witam.
Niewiem czy policja by cos poradziła, jak mi buchneli rower to nic nie zrobili lecz zdażaja sie przypadki odnalezień.
Najlepiej jeździj z kimś a ja jeźdisz sam to najlepiej ulicą. Przynajmniej ja tak robie.
A i niezostawiaj go nigdzie samego, nawet najlepsze zapięcie da sie przeciąć. Ja swój musze mieć w ręce bo inaczej jestem chory hehe :-)
Pozdrawiam
Niewiem czy policja by cos poradziła, jak mi buchneli rower to nic nie zrobili lecz zdażaja sie przypadki odnalezień.
Najlepiej jeździj z kimś a ja jeźdisz sam to najlepiej ulicą. Przynajmniej ja tak robie.
A i niezostawiaj go nigdzie samego, nawet najlepsze zapięcie da sie przeciąć. Ja swój musze mieć w ręce bo inaczej jestem chory hehe :-)
Pozdrawiam