Widok
Ja już zdążyłam zaliczyć podróz poślubną i obóż sportowy :):) w cHORWACJI BYŁO SUPER !!!!!!Na poczatku pogoda była do kitu ( no ale postanowilismy ją ignorować) ..po 2 dniach się poprawiłą i już w pełni czuliśmy się jak na wakacjach ..opalanie ,kąpiele w morzu ..romantyczne spacery i wogóle ech szkoda ze tak krótko...a teraz czekają mnie same obozy ,wyjazdy i duuuzo pracy:(:9Ale jestem bardzo szcześliwa :)mmegi przed toba tyle wspaniałych emocji..zobaczysz:)





no moja ciocia ktora chyba będzie się habilitować z przesądów... bo zna je wszystkie, twierdzi że perły to łzy ....
Ale ja jej tłumaczę że to po pierwsze plastyk pokryty farbą w kolorze perłowym a nie prawdziwe perły, a po drugie może to chodzi o łzy szczęścia.... w sumie nikt nie sprecyzował, prawda? ;o)))))
Ale ja jej tłumaczę że to po pierwsze plastyk pokryty farbą w kolorze perłowym a nie prawdziwe perły, a po drugie może to chodzi o łzy szczęścia.... w sumie nikt nie sprecyzował, prawda? ;o)))))
A ja będę miała niebieską suknię :-)))... no, jasnobłękitną, niech będzie - mam nadzieję, że ilość niebieskiego pozwoli mi przejść do porządku nad pozostałymi dwiema kwestiami - zwłaszcza że mam w naturze ignorowanie przesądów i ślub biorę również 13-go (sierpnia :-)))
[url=http://www.TickerFactory.com/]

[/url]

[/url]
Slicznie napisane to o tych oczach... :)
Ja z kolei slyszalam ze jesli chodzi o perly to JEDNA PERLA przynosi pecha, a jak juz jest wiecej niz jedna to bedzie dobrze :))) Ja bede miala perelki naszywane na suknie i perly w uszach i na szyi :))) I musi byc dobrze :)
Z czyms pozyczonym to wlasnie bedzie tak, ze przyjaciolka kupi kolczyki ktore mi pozyczy :)
A stary to chyba tylko maz... ;)
Ja z kolei slyszalam ze jesli chodzi o perly to JEDNA PERLA przynosi pecha, a jak juz jest wiecej niz jedna to bedzie dobrze :))) Ja bede miala perelki naszywane na suknie i perly w uszach i na szyi :))) I musi byc dobrze :)
Z czyms pozyczonym to wlasnie bedzie tak, ze przyjaciolka kupi kolczyki ktore mi pozyczy :)
A stary to chyba tylko maz... ;)


