Widok
a dużo tych krostek? i są to tylko same krostki czy jest zaczerwienienie jak przy odparzeniu + te krostki?
Moja mała miała ostatnio "wyprzenie drożdżakowe" - jak to fachowo określiła dermatolog. Ale u nas zmiany skórne były naprawdę mocne:( Kazała stosować roztwór gencjany + pimafucin (na receptę niestety), bo clotrimazolum jej zdaniem nie poradziłby sobie z tematem....
Moja mała miała ostatnio "wyprzenie drożdżakowe" - jak to fachowo określiła dermatolog. Ale u nas zmiany skórne były naprawdę mocne:( Kazała stosować roztwór gencjany + pimafucin (na receptę niestety), bo clotrimazolum jej zdaniem nie poradziłby sobie z tematem....
ja tak nie powiedziałam.... ale... już się przekonałam co do niektórych lekarzy (zwłaszcza tych na nfz), gdyby nie mój upór, matczyna intuicja i właśnie wiedza zdobyta w necie i doświadczenie innych mam to teraz nie miałabym córeczki... nie twierdzę, że lekarze są głupi, tylko nie wszystkim się chce pracować! lubię dzielić się własnymi doświadczeniami i korzystać z doświadczeń innych mam, więc tu piszę :) a i nawet przypomniała się mi sytuacja kiedy moja mała przechodziła wirusa "bostońskiego" o którym dowiedziałam się właśnie tutaj i o którym nasza pediatra w ogóle nie słyszała a potem przyznała że faktycznie miałam nosa....