Widok
hmm moze od razu napisze wiecej chociaz pewnie zaraz pare osob mnie zaatakuje he he ze znak zodiaku nie siwdczy o tym kto jaki jest itp ale chcialam jedynie zaczerpnac inf osob ktore byc moze mialy podobne przezycie. pisze poniewaz sama jestem koziorozcem i wiem ze to "ciezki znak" jednakze jakos nie potrafie rozgryzc Pana koziorozca:( niedawno poznalam mezczyzne z pod tego znaku, spotkalismy sie dopiero 2 razy -rozmowy toczyly sie swietnie a ostatnie spotkanie zakonczyl nawet buziakiem na dobranoc ktory wyszedl tylko i wylacznie z jego inicjatywy- jednak miedzy spotkaniami i po spotkaniu -CISZA!!czy oni tak maja ze dzwonia dopiero tego dnia kiedy pasuje im sie spotkac? czy moze to przypade specjalny?pierwszy raz spotyka mnie cos takiego