Widok

czy któraś z Was miała test oksycotynowy?

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
jeśli tak - jakie są szanse że po teście rozkręci się akcja? nie mówię to u bezpośrednim podaniu oksytocyny, ale o teście oksytocynowym
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
może ten test po to by łagodnie rozpocząć akcję porodową:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no nie wiem czy łagodnie... :/
Mi zrobili test w 41, cześc wód odeszła, ale po 8h przerwano podawanie bo orzekli, że nic z tego nie będzie. Po 2 dniach kolejny test, ale przyszedł inny lekarz, przebił pęcherz i powiedział, że dziś to już musże urodzić :D
Zresztą po przebicu pęcherza zażądałam odłączenia kroplówek z oksy i dalej poszło już samo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mammamijko Ty chyba mówisz o indukcji...
test to o wiele łagodniejsza wersja, choć ja się przy niej zwijałam z bólu...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A indukcję by "zawiesili" na 2 dni?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak jest że masz indukcję, jak nie zadziałała to czekają dzień lub dwa i znów to samo...
ze mną na patologii leżała dziewczyna, która podchodziła 4 raz do indukcji ale zakończyło się cc, bo oksytocyna nie zadziałała;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry