Widok

czy któraś z Was odważyłaby się...

Wesele Temat dostępny też na forum:
odwołać ślub na krótko przed np miesiąc?

to pewnie głupie pytanie bo zakładam że sa tu same zakochane w swoich facetach dziewczyny ktore z niecierpliwoscia czekaja na dzien ślubu.

ale może ktoras z was spotkala sie z takim przypadkiem albo slyszala?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dlatego nie byłbyśmy idealnym małżeństwem, hihih :))))))))))))))))))))))))))))))

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
slub to powazna decyzja i w wielu przypadkach zdarza sie tylko raz w zyciu,wiec uwazam ze takie mysli sa naturalne. na pewno rodzicom by sie zrobilo przykro itd,ale pozniej sami by to przemysleli. a reszta nie ma sie co przejmowac.
ja bym nie odwolala,bo sie juz nie moge doczekac slubu,idealni nie jestesmy, klocimy sie i robimy zapasy czasem hehe,czasem mamy sie dosc, ale ogolnie jest zabawnie i sie kochamy, kto sie czubi ten sie lubi jakos tak to bylo:P
co ma byc to bedzie, a jakbym sie miala tak dokladnie zastanawiac nad kazdym krokiem to bym sie zestarzala, dodam ze jestem strzelcem(jesli ktos sie zna hihi).
moj L zawsze marudzil,ze czemu tego nie robie tak czemu tego tak, a jak poznalismy znajomych ktorzy sa tacy idealni jak on by chcial-babka mu usluguje, kanapeczki,obiadek,piwko,seksik,wszystko na zawolanie jak sluzaca to on sam stwierdzil matko ale to nudne heheh:D:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pewnie, ze nie musimy sie zgadzac, i pewnie w wielu sprawach sie nie zgadzamy. i dlatego swiat jest taki ciekawy, pozdrawiam ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
loczkis ... nie musimy się zgadzać ... ja poświęciłam bardzo wiele bym mogła być z moim narzeczonym i dzięki Bogu nie miałam i nie mam żadnych wątpliwości ... gdybym je miała, uznałabym to za moją osobistą, ogromną porażkę życiową ... ale to są sprawy, które trzeba przezyć by zrozumieć ...

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale ja nie mowie, ze przestajesz go kochac. mysle, ze kazda z dziewczyn, ktore przyznaly sie do watpliwosci, kocha swojego narzeczonego czy meza.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dlatego, ze NIE MA zwiazkow idealnych. sa takie, ktorym do tego idealu bardzo blisko, ale nigdy go nie osiagnal. w sumie, to po co?? podobno idealy sa nudne :P watpliwosci przyjda, jezeli nie przed, to po slubie. wiazesz sie z kims na CALE zycie, i jezeli tak jak ja nie uznajesz rozwodow, to kazdy zdrowy psychicznie czlowiek po pewnym czasie zapyta siebie: czy to na pewno ten, czy dobrze robie albo zrobilam? i jesli nawet za chwile sie otrzasnie, i bedzie przekonany ze jednak dobrze wybral bo strasznie sie kochaja, to jednak przez chwilke nad tym pomysli.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja nie mam wątpliwości
i wcale nie jesteśmy idealnie dopasowani
zdarza się że mój Kamil mnie irytuje denerwuje, ja jego pewnie 100 razy bardziej, mam wtedy ochote go ukatrupić ale nawet w takich chwilach przez myśl mi nie przejdzie żadna wątpliwość
bo nawet czasem gdy go może trochę nie lubię kocham go nad życie i wiem ze tak po prostu jest

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
nie no, dlaczego ???? ie wszyscy mają wątpliwości ... dlaczego cię to dziwi?
czasem ludzie dopasują się idealnie ... dlaczego mieliby się zastanawiać czy to aby na pewno to ????

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mnie nie dziwi, ze ktos ma watpliwosci. dziwi mnie natomiast, jak ktos nie ma.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja wiem tokio :)
ale czytam tu i około połowa ma jakieś watpliwości nie jest to nic poważnego ale jakieś tam drobne obawy

a ja nic :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i o to chodzi !!! :) właśnie z takich powodów ludzie się pobierają :))))

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a mi ani przez sekunde nie przeszła myśl o jakichkolwiek wątpliwościach
czuje się kochana i kocham
nikt nigdy nie był mi tak bliski, mimo że czasem mnie denerwuje nie wyobrażam sobie aby to starzec się z kimś innym
jestem pewna tego uczucia jak niczego na świecie :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja kuzynka odwołała w środe (3dni) przed ślubem. Dobrze zrobiła...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mam nadzieję, że gdyyby była taka potrzeba, to miałąbym odwagę odwołąc ślub ... już większym skandalem w rodzinie jest rozwód niż odwołany późno ślub ...

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja koleżanka odwołała ślub na 6dni przed

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
madziu ja mialam setki razy takie mysli ale teraz wiem ze go kocham bardzo i wiem ze to byla dobra decyzja:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja kolezanka odwolala na dwa tygodnie przed. mieszkali razem, i slub wydawal sie naturalna koleja rzeczy. ale wlasnie gdy odebrala suknie slubna na dobre zorientowala sie, ze moze go i na swoj sposob kocha, ale nie tak, jak by chciala. rodzina byla w szoku i musiala sie otrzasnac. ona wyjechala, zeby emocje opadly i zycie potoczylo sie dalej. zreszta na tym wyjezdzie poznala obecnego meza - slub zorganizowali we dwoje, i tym razem obylo sie bez wesela, a rodzina koniec koncow jest szczesliwa, bo widac, ze odzyla i ze sie kochaja.
ja zerwalam zareczyny, ale nie przygotowalismy jeszcze slubu. byl to najkoszmarniejszy okres w moim zyciu. Nielatwo jest kogos skrzywdzic. Z drugiej strony, jak podjelam decyzje, poczulam sie lekko i pewnie . Nadal mam poczucie winy, ale wiem, ze gdybym zostala, zgotowalabym mu i sobie pieklo na ziemii. wowczas slub ciagle odwlekalismy, bo chyba wlasnie sami nie bylismy przekonani. zreszta jak myslalam o chwili w kosciele, to ogarnialo mnie odretwienie.
Teraz kocham i jestem zakochana. Nie mam gwarancji,ze bedziemy sie kochac az po grob, (choc wszystko na to wskazuje ;) ) ale przynajmniej mam pewnosc, ze w dniu slubu bede najszczesliwsza na swiecie. mysle,ze kazda z nas wie, czy kocha, czy jej sie tylko wydaje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja myślę też, że z moją Mamą by problemu nie było, zawsze była bardzo wyrozumiała. a rodzina - pal licho, że będą gadać, chociaż ciężko by było na pewno, tym bardziej, że podejrzewam, że nie wszyscy by potrafili dyskretnie zrezygnować z dopytywania się... ;)

ale powiem Wam, że ostatnio też o tym myślałam - nie, że chodzi mi po głowie odwołanie, tylko czy bym teraz potrafiła to zrobić, bo chyba jak większość babek mam chwile kryzysów i załamania, huśtawki nastrojów itp. ale tak ostatnio doszłam do wniosku, że chyba teraz, jak już jest tak blisko, nie potrafiałbym ocenić trzeźwo sytuacji... chyba musiałoby się stać coś strasznego, albo kompletnie i nieodwołalnie musialabym czuć, że tego nie chcę. bo inaczej nie zaufałabym swoim nastrojom tak krótko przed, bo ja bardzo wszystko przeżywam i wiem, że w takich okolicznościach nie potrafię już ocenić obiektywnmie sytuacji. w chwilach zwątpienia muszę więc zdać się na to, że świadomie i z przekonaniem zdecydowalam się na ten ślub, przyjęłam oświadczyny i skoro tak postanowiłam, to obecne huśtawki już niczego nie zmienią :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tak dla zartow zapytalam moja mame dwa tygodnie przed slubem, co by bylo gdybym odwolala slub, czy beda bardzo zli. a ona mi na to, ze jezeli tak bym czula, to powinnam odwolac. i nawet jak dzien przed slubem sie okaze, ze to nie TEN, to i tak nic sie nie stanie, bo to MOJA decyzja. Mimo, ze wiedzialam, ze nie odwolam, to milo mi sie zrobilo, ze tak powiedziala.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madzik chyba większość z kobiet ma takie myśli, mnie tez dzis dopadło...

Miłość zwycięży wszytsko:)

Dobranoc, spij spokojnie.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry